Dąbrówka Wielka to niewielka wieś pod Zgierzem. Od 1990 roku działa tam parafia Przemienienia Pańskiego i św. Maksymiliana Marii Kolbego. W świątyni niemal do końca 2025 roku nie było dzwonów.
Ksiądz zdecydował się na instalację megafonów jako praktyczne rozwiązanie – zamiast kosztownego utrzymania lub zakupu prawdziwych dzwonów, zamontował system odtwarzający nagrania imitujące ich bicie. Urządzenia działały przez kilka miesięcy, regularnie emitując dźwięki o porach tradycyjnie kojarzonych z kościelnymi nabożeństwami i porządkiem dnia. Sąsiedzi i mieszkańcy okolicy złożyli jednak skargi, wskazując na uciążliwość akustyczną.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
- Wpłynęło zawiadomienie o tym, że okolicznym mieszkańcom przeszkadzają dzwony i pieśni religijne puszczane co godzinę przez nagłośnienie, które jest założone na kościele. Zgłaszający zostali przesłuchani, został też przesłuchany ksiądz. Zapadła decyzja o sporządzeniu wniosku do sądu o ukaranie proboszcza, a ten podjął decyzję w tej sprawie - mówi sierżant sztabowy Bartłomiej Arcimowicz z policji w Zgierzu.
– Chciałem dobrze, a wyszło dla kogoś źle – komentował proboszcz w rozmowie z TVN24, nie ukrywając rozczarowania wyrokiem. Duchowny zapowiedział odwołanie od orzeczenia, co oznacza, że sprawa trafi do sądu wyższej instancji. Argumentuje, że jego intencją było zachowanie tradycji, nie narażanie kogokolwiek na niedogodności.
18 maja zapadł wyrok nakazowy, czyli bez przeprowadzania rozprawy. - Sąd Rejonowy w Zgierzu uznał obwinionego Jacka P. za winnego tego, że w okresie od 16 grudnia 2025 roku do 30 grudnia 2025 roku […] naruszył zakaz używania urządzeń nagłaśniających, czym wypełnił dyspozycję wykroczenia z art. 343 ust 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo Ochrony Środowiska - informuje Monika Pawłowska-Radzimierska, rzeczniczka prasowa do spraw cywilnych Sądu Okręgowego w Łodzi.
