Reklama

Kościół

307. rocznica cudownego ocalenia Lublina. Ekspert KUL: w tej historii jest jeszcze wiele do odkrycia

- Ta historia nie jest tak oczywista jak się mogło wydawać. Jest w niej jeszcze wiele do odkrycia - wskazuje prof. Jacek Chachaj, historyk KUL specjalizujący się w dziejach Lublina. 2 czerwca 1719 r. w Lublinie miał miejsce rozległy pożar, w wyniku którego żywioł spustoszył dużą część miasta.

2026-06-02 10:08

[ TEMATY ]

Lublin

ocalenie

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Według podań historycznych pożar wybuchł na Podzamczu wówczas znajdującym się poza murami miasta, w żydowskiej dzielnicy, skąd przeniósł się do centrum ówczesnego Lublina niszcząc wszystko po drodze.

Niewyjaśnione okoliczności

Powodem miało być uderzenie pioruna w słomiany dach jednego z budynków. Jednak prof. Jacek Chachaj poddaje w wątpliwość taką możliwość:

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Zastanawiające jest to, że piorun uderzył w miejsce, które było położone stosunkowo nisko w porównaniu do innych budynków znajdujących się na terenie miasta. Inne źródła wskazują jako możliwą przyczynę pożogi zaprószenie ognia w jednym z gospodarstw. Zwarta drewniana zabudowa, liczne warsztaty rzemieślnicze i prawo religijne zabraniające gaszenia szabatowych świec zdają się tylko potwierdzać tę tezę.

Ekspert zwraca uwagę na rozproszenie pożaru w różnych częściach miasta, analizując obraz „Pożar Lublina" znajdujący się w bazylice oo. Dominikanów przy ul. Złotej 9.

- Są na nim opisane punkty występowania ognia. I tak, ogień miał przenieść się z Podzamcza znajdującego się poza murami XVIII-wiecznego miasta, dalej na ul. Grodzką, aż do dzisiejszej

ul. Świętoduskiej. Nie jest to niemożliwe, ale te miejsca są w dość dużej odległości od pierwotnej lokalizacji zarzewia ognia. Niewykluczone, że tego dnia w mieście wybuchło kilka pożarów, a nie jak się zachowało w tradycji tylko jeden - zaznacza historyk.

Cudowne ocalenie

Reklama

W obliczu nieuchronnego pogromu dominikańscy zakonnicy wyruszyli w procesji z relikwiami drzewa Krzyża Świętego do miejsc ogarniętych ogniem. Nie jest jednak znany dokładny przebieg procesji ani sposób, w jaki udało się opanować żywioł. W tradycji mówi się, że w czasie przemarszu wiernych płomienie ustały lub spadł ulewny deszcz. Prof. Chachaj, wskazuje na jeszcze jedno możliwe rozwiązanie, jakim jest ugaszenie pożaru przez mieszkańców Lublina.

- Wówczas na północy Lublina, w miejscu gdzie wybuchł pożar, płynęła rzeka Czechówka. Niedaleko był też staw zwany "za Żydy", skąd mieszkańcy mogli czerpać wodę - dodaje.

Przestrzeń do badań

Historyk podkreśla, że owa historia jaki i wiele innych jej podobnych nie musi sprowadzać się wyłącznie do pytań i niedomówień. W procesie badawczym, analizując źródła historyczne można ustalić lub zweryfikować część danych nawet po wielu latach od wydarzenia.

- Nie wszystko da się ustalić. Jednak z pewnością można odkryć nieznane fakty przyczyniając się do upowszechnienia prawdy historycznej - podsumowuje prof. Jacek Chachaj.

Ocena: +11 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nitka Pana Boga

Niedziela Ogólnopolska 5/2025, str. 38-39

[ TEMATY ]

życie

dar

cud

ocalenie

Archiwum prywatne

O cudownym ocaleniu tuż po narodzeniu i Bożym prowadzeniu w życiu opowiada Krzysztof w rozmowie z Bernadetą Grabowską.

Bernadeta Grabowska: Kiedy Twoja mama była z Tobą w ciąży, pojawiły się problemy. Co się działo? Krzysztof: W trzecim trymestrze nastąpiło ciężkie zatrucie ciążowe. Dwa miesiące przed terminem porodu nagle całkowicie odeszły wody płodowe i natychmiast wykonano cesarskie cięcie. Byłem oplątany pępowiną, miałem wrodzone bakteryjne zapalenie płuc. Nie mogłem swobodnie oddychać, a szpital nie posiadał respiratora. Zaintubowany zostałem dopiero po 6 godzinach w karetce wiozącej mnie do Centrum Zdrowia Matki Polki. Przed wyjazdem do Łodzi, na prośbę mojej mamy, pielęgniarki ochrzciły mnie. Otrzymałem imiona Krzysztof Michał.
CZYTAJ DALEJ

Zachodniopomorskie/ Ośmioletnie dziecko poparzone płonącą benzyną

2026-06-12 23:14

[ TEMATY ]

dziecko

stock.adobe

ZDJĘCIE POGLĄDOWE

ZDJĘCIE POGLĄDOWE

Do szpitala w Szczecinie przetransportowano ośmioletnie dziecko, które doznało oparzeń ok. 70 proc. powierzchni ciała, po tym, jak zapaliła się benzyna z kanistrów, którymi bawiło się troje dzieci. Do wypadku doszło w Jarogniewie pod Kołobrzegiem.

Informację o wypadku służby ratunkowe otrzymały w piątek przed godz. 21. We wsi Jarogniew (gm. Gościno, pow. kołobrzeski) dziecko doznało rozległych oparzeń ciała.
CZYTAJ DALEJ

Brazylia: beatyfikacja włoskiego misjonarza, męczennika

2026-06-13 07:30

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Vatican Media

Nazareno Lanciotti

Nazareno Lanciotti

Włoski ksiądz, misjonarz i męczennik Nazareno Lanciotti (1940-2001) zostanie w sobotę 13 czerwca beatyfikowany w Jauru w Brazylii, gdzie pracował i działał przez ostatnie 30 lat swego życia. W imieniu Papieża uroczystościom będzie przewodniczył kard. João Braz de Aviz.

Ks. Lanciotti urodził się w Rzymie. Święcenia kapłańskie przyjął w 1966 r. Był wikariuszem w jednej z rzymskich parafii. 5 lat później wyjechał do Jauru na dalekim północnym zachodzie Brazylii przy granicy z Boliwią, gdzie rozpoczął intensywną, owocną pracę apostolską, służąc okolicznej ludności - informuje Vatican News.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję