Wcześniej na lotnisku Tenerife Norte-Los Rodeos w San Cristóbal de la Laguna papieża pożegnał król Hiszpanii Filip VI, z którym Ojciec Święty odbył dwudziestopięciominutową rozmowę.
Papież wsiadł do samolotu, zamknięto drzwi, lecz maszyna nie odleciała z powodu usterki technicznej, zgłoszonej przez kapitana. Po pewnym czasie wszedł do samolotu król Filip VI i wraz z nim Leon XIV wrócił na płytę lotniska. Obaj udali się do terminalu portu lotniczego.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
