Reklama

W ręce każdej polskiej rodziny

Instytut Globalizacji wspólnie z Libreria Editrice Vaticana zaprezentowały pierwsze polskie wydanie książki papieża Franciszka „Rodzina uratuje świat”

Polski czytelnik otrzymuje do rąk najnowszą książkę Ojca Świętego Franciszka z okazji jego pierwszej pielgrzymki do Polski oraz XXXI Światowych Dni Młodzieży. Stanowi ona wielką katechezę o rodzinie, zawiera bowiem komplet katechez papieskich na ten temat. Jak przekonują wydawcy, tę książkę powinna przeczytać każda polska rodzina. – Bardzo dobrze, że właśnie w Roku Świętym Miłosierdzia pojawia się w naszym języku ojczystym przekład nauk Piotra naszych czasów. Znamienne, że nasza Ojczyzna zostanie obdarowana tłumaczeniem tych ważnych katechez papieskich właśnie w przededniu pierwszej, historycznej pielgrzymki Franciszka do Polski. Warto zauważyć, że Polska ma szczególne zadanie: obronę wartości chrześcijańskich w całej Europie – uważa bp Jan Sobiło, wikariusz generalny diecezji charkowsko-zaporoskiej.

Z kolei ks. prof. Robert Skrzypczak w szerokim omówieniu wydania pisze: „Katechezy papieża Franciszka o rodzinie to tekst, który się czyta jednym tchem. Zawierają słodycz, jaką ma w sobie rodzina. Są nasycone tlenem chrześcijańskiej wizji człowieka, ludzkiej miłości, czułości i uczciwości możliwej do spełnienia tylko w ramach relacji małżeńskich i rodzinnych. To rzeczywiście dobra nowina papieża Franciszka dla współczesnego świata, w którym rodzina jest miażdżona ideologiami bądź bezmyślnością tych, którzy bardziej niż Bogu ufają samym sobie”. Zdaniem księdza profesora, katechezy Franciszka ujmują trafnością w rozróżnianiu i opisie rzeczywistości rodzinnej od strony zarówno jej bogactwa, jak i zagrożeń. Jak zaznacza ks. Skrzypczak, Papież w dodatku czyni to z prostotą, która jest swoistym charyzmatem tego człowieka. Zresztą, jakby niespodzianie, temat rodziny stał się główną ideą jego pontyfikatu.

Książka jest dostępna przez stronę: www.globalizacja.org oraz w księgarniach internetowych i stacjonarnych. Sprzedaż prowadzi też Poczta Polska w placówkach na terenie całego kraju.

Reklama

Z książki „Rodzina uratuje świat”

„Każda rodzina chrześcijańska – jak to uczynili Maryja i Józef – może przede wszystkim przyjąć Jezusa, słuchać Go, rozmawiać z Nim, strzec Go, bronić Go, wzrastać z Nim; i to jest najlepsza rzecz na świecie. Uczyńmy miejsce w naszych sercach i w naszych dniach dla Pana. Tak przecież czynili Maryja i Józef, chociaż nie było to łatwe: ileż trudności musieli pokonać! (...) Od tego momentu ilekroć jakaś rodzina przechowuje tę tajemnicę, choćby nawet na peryferiach tego świata, tajemnicę Jezusa, który przychodzi, aby nas zbawić, to taka rodzina współuczestniczy w tym dziele zbawienia. I to jest wielka misja rodziny: przygotować miejsce dla Jezusa, który przyjdzie, przyjąć Jezusa w rodzinie, w osobach: dzieci, męża, żony, dziadków... tam jest Jezus. Przyjąć Go, aby cała rodzina wzrastała duchowo. Oby Pan dał nam tę łaskę”.

Fundacja Instytut Globalizacji
ul. Opawska 1/4, 44-100 Gliwice
tel./fax: +48 (32) 232-65-54, tel. +48 600-023-118
www.globalizacja.org
instytut@globalizacja.org

2016-06-15 11:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

UOKiK: 115 mln zł kary dla Biedronki

2020-08-10 10:21

[ TEMATY ]

gospodarka

sklep

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył na właściciela sieci Biedronka - spółkę Jeronimo Martins Polska – karę w wysokości 115 mln zł - poinformował w poniedziałek Urząd. Biedronka naruszała prawa konsumentów, nieprawidłowo informując o cenach w sklepach - dodał.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował w komunikacie, że napływały do niego "liczne skargi konsumentów oraz informacje z Wojewódzkich Inspektoratów Inspekcji Handlowej dotyczące nieprawidłowego uwidaczniania cen w sklepach sieci Biedronka".

"Setki sygnałów dotyczyły wyższych cen w kasie, niż na sklepowych półkach lub braku cen przy towarze. Skargi dały podstawę do wszczęcia postępowania przeciwko Jeronimo Martins Polska" - czytamy.

Jak wskazano, w jego trakcie Prezes Urzędu zlecił kontrole Inspekcji Handlowej, które potwierdziły skalę nieprawidłowego informowania o cenach w sklepach należących do JMP.

Z ustaleń Urzędu wynika, że praktyka trwa co najmniej od 2016 r. Dopiero wszczęcie postępowania pod koniec ubiegłego roku przyczyniło się do podjęcia przez właścicieli Biedronki działań, których celem ma być rozwiązanie stwierdzonych nieprawidłowości. Prezes UOKiK będzie monitorował skutki wdrażanych zmian, mających usunąć naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.

"Długotrwała praktyka spowodowała realne straty w portfelach konsumentów i bezpodstawne wzbogacenie się właściciela sieci ich kosztem. Dlatego zdecydowałem o nałożeniu na Jeronimo Martins Polska kary w wysokości 115 mln zł. Istnienie nieprawidłowości potwierdziła również sama spółka tłumacząc je błędami ludzkimi wynikającymi z dużej skali działalności. Nie wykluczamy, że tak rzeczywiście mogło być, nie usprawiedliwia to jednak w żadnym stopniu działania na niekorzyść klientów, tym bardziej, że przez długi czas przedsiębiorca – pomimo licznych nieprawidłowości wykrywanych przez Inspekcję Handlową - nie starał się systemowo rozwiązać tego problemu. Tak duży podmiot powinien dochować należytej staranności w swojej działalności, aby błędy w oznaczeniu nie dotykały osób kupujących w jego sklepach" - powiedział cytowany w komunikacie Chróstny.

Jak wskazał, cena jest jednym z najważniejszych kryteriów, jakimi kierują się konsumenci przy wyborze produktów. "Niedopuszczalne jest wprowadzanie konsumentów w błąd co do właściwej ceny towarów. W przypadku Biedronki klienci przez długi czas płacili najczęściej więcej niż wynikało to z ceny na sklepowych półkach. Nie zawsze mieli nawet tego świadomość" – podkreślił prezes UOKiK.

Urząd podał przykładowe skargi konsumentów. Jedna z nich dotyczyła piersi z kurczaka.

"Zachęcony gazetka oraz kartką nad produktem postanowiłem zakupić Pierś z kurczaka w promocyjnej cenie 9.99zl. Po zrobieniu zakupów udałem się do kasy za towar zapłaciłem lecz w chwili zapłaty nie zauważyłem na paragonie że piersi są w cenie regularnej czyli 16.89 za kg (…)Poprosiłem o możliwość zwrotu towaru, lecz usłyszałem że niestety nie, bo z tym towarem opuściłem sklep i pani nie przyjmie go. Więc powiedziałem że to oszustwo i tego tak nie zostawię i zgłoszę to do UOKiK, inna z pań obsługi powiedziała +i co z tego, co nam zrobią+" - czytamy w przytoczonej przez UOKiK skardze.

Inna skarga dotyczyła papieru toaletowego, który był z wystawioną ceną 9,99 zł, a sprzedawano go po 16,99 zł. Jak wskazał autor skargi, "w przypadku zauważenia tego oszustwa, nie było możliwości zakupu papieru po cenie zgodnej z wystawioną".

Kolejna skarga dotyczyła zniczy. "Na palecie ze zniczami wisiała duża kartka z ceną za znicz. Przy zakupie dwóch zniczy miała być cena 7.99zł za sztukę. W kasie została naliczona inna cena 12,99 zł za sztukę. Po zwróceniu uwagi Pani kierownicze, poinformowała mnie że mogę jedynie zwrócić zakupione znicze" - czytamy.

UOKiK przypomina, że każdy sprzedawca ma obowiązek uwidocznienia ceny towaru. "Uniemożliwienie konsumentowi zapoznania się z ceną na etapie wyboru produktu jest poważnym naruszeniem jego prawa do rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji. Tymczasem kontrole Inspekcji Handlowej wykazały, że w sklepach Biedronka średnio aż 14 proc. towarów nie miało informacji o cenie" - podał Urząd.

UOKiK przekazał, że poza sankcją pieniężną, w sklepach Biedronka będzie musiała znaleźć się również informacja o prawach przysługujących konsumentom w przypadku różnicy w cenie na półce i w kasie o treści: "W przypadku rozbieżności lub wątpliwości co do ceny za oferowany towar konsument ma prawo do żądania sprzedaży towaru po cenie dla niego najkorzystniejszej (art. 5 ustawy z dnia 9 maja 2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług)".

Decyzja nie jest prawomocna, przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta

aop/ pad/

CZYTAJ DALEJ

Błaszczak podczas polsko-amerykańskich ćwiczeń wojskowych: razem jesteśmy silniejsi

2020-08-11 14:18

[ TEMATY ]

Ameryka

ćwiczenia wojskowe

PAP/Marcin Gadomski

Razem jesteśmy silniejsi - podkreślił szef MON Mariusz Błaszczak podczas ćwiczeń polskich i amerykańskich wojsk w ramach drugiej fazy ćwiczenia DEFENDER-Europe 20. Jak wskazywał, polsko-amerykańska współpraca stale się pogłębia zarówno w wymiarze politycznym, jak i militarnym.

Błaszczak we wtorek w Drawsku Pomorskim na poligonie Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych obserwuje ćwiczenie Emergency Deployment Readiness Exercise prowadzone w ramach drugiej fazy ćwiczenia Defender-Europe 20. Na konferencji prasowej podkreślił, że ćwiczenia są jednym z dowodów ścisłej współpracy wojskowej. "Bardzo się cieszę z tego, że wojsko polskie na co dzień ćwiczy z wojskiem Stanów Zjednoczonych" - dodał.

"Dzisiejsze ćwiczenia są skoncentrowane na, po pierwsze, przerzucie wojsk Stanów Zjednoczonych najpierw przez Atlantyk. Potem wojska amerykańskie pokonały 2 tysiące kilometrów, żeby tu ćwiczyć na poligonie w Drawsku Pomorskim razem z polskimi żołnierzami z 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej, która wchodzi w skład 11. Dywizji Pancernej" - relacjonował.

Szef MON wskazał, że w tym miejscu wspólnie ćwiczy dwa tysiące żołnierzy. Jak zaznaczył, docelowo poligon w Drawsku Pomorskim będzie Centrum Szkolenia Bojowego, który ma zostać jednym z najlepszych w Europie.

Mówiąc o współpracy w sferze politycznej, Błaszczak przypomniał o umowie, która jest konsekwencją porozumień zawartych między prezydentem RP Andrzejem Dudą a prezydentem USA Donaldem Trumpem. "Niewątpliwie wielkim, obustronnym sukcesem jest przygotowana umowa dotycząca wzmocnienia współpracy obronnej Polski i Stanów Zjednoczonych, która zostanie podpisana 15 sierpnia, a więc już w najbliższą sobotę, podczas wizyty sekretarza stanu USA Mike'a Pompeo" - podkreślił.

Szef MON wskazał, że w umowie obecność wojsk USA w Polsce została określona jako trwała. Jak przypomniał, jej postanowienia stanowią także o nowym podmiocie - wysuniętym dowództwie V Korpusu Stanów Zjednoczonych, który aktywność prawdopodobnie rozpocznie jesienią.

Minister dziękował Amerykanom za współpracę i ćwiczenia. "Mogę podsumować te ćwiczenia w ten sposób oto: together we are stronger" - powiedział.(PAP)

Autorki: Agnieszka Ziemska, Elżbieta Bielecka

agzi/ emb/ itm/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję