Reklama

Człowiek „opromieniony”

2016-06-15 11:44

Rozmawia Stanisław Polak
Niedziela Ogólnopolska 25/2016, str. 46-47

Archiwum ośrodka „Promień” w Mariówce
Dzieło Pomocy Chorym „Promień” w Mariówce jest dedykowane św. Janowi Pawłowi II

Stanisław Polak: – „Rehabilitacja ducha i ciała” – to podstawowa myśl przyświecająca pracy ośrodka „Promień” w Mariówce k. Przysuchy. Skąd wzięła się nazwa ośrodka?

S. Barbara Pełszyńska: – Nazwa „Promień” nawiązuje do tradycji zgromadzenia, które w okresie zaborów, ale nie tylko, prowadziło działalność ukrytą, m.in. pod tą nazwą. „Promień” poza tym kojarzy się z czymś małym, dyskretnym, a jednocześnie niesie światło i ciepło.

– Co dla Siostry Dyrektor znaczy określenie: rehabilitacja ducha?

– Rehabilitacja ducha to działania, które mają na celu przywrócenie prawidłowego i zdrowego funkcjonowania organizmu, co wyraża się także w harmonii wewnętrznej i wewnętrznym pokoju. Osoba zdrowa duchowo bierze aktywny udział w życiu, umie postawić sobie cele i je realizuje.

– Znane jest stwierdzenie: W zdrowym ciele zdrowy duch. Na czym polega w Waszym ośrodku troska o ducha?

– Przewlekły stres, pośpiech i wewnętrzne napięcie towarzyszą nam w codziennym życiu, dlatego istnieje wielka potrzeba, aby tworzyć miejsca rehabilitacji, w których będzie podejmowana również troska o duchowy wymiar życia człowieka. W naszym ośrodku dokładamy wszelkich starań, aby pomagać pacjentom dostrzegać również ich problemy wewnętrzne, poprawić kondycję emocjonalną, psychiczną i duchową. Dbamy o atmosferę wyciszenia, zaufania, akceptacji i życzliwości. Stałe punkty programu pobytu w ośrodku (oczywiście, dla chętnych) to treningi relaksacyjne, spotkania grupowe i indywidualne z psychologiem, refleksje wieczorne. Istnieje również możliwość spowiedzi, rozmowy z księdzem, indywidualnej modlitwy, adoracji Najświętszego Sakramentu i uczestniczenia we Mszy św. Do ośrodka przyjeżdża coraz więcej osób, zarówno świeckich, jak i kapłanów i sióstr zakonnych.

– Jakie intencje towarzyszą Wam, gdy chodzi o troskę o ciało?

– Naszym celem jest ofiarowanie swej wiedzy i doświadczenia wszystkim potrzebującym, dlatego cały personel dokłada starań, aby pogłębiać swoją wiedzę medyczną, by nasze usługi były świadczone w sposób profesjonalny, zgodny z obowiązującymi standardami medycznymi. W ośrodku leczeni są pacjenci z chorobami neurologicznymi, reumatologicznymi, z zaburzeniami krążenia obwodowego, a także z obrzękami limfatycznymi, np. po operacji sutka. Prowadzimy również szkołę rodzenia i zapewniamy rehabilitację leczącą niepłodność.

– Czy jest jakiś szczególny czynnik, który należy brać pod uwagę, gdy wybiera się rehabilitację w Mariówce?

– Myślę, że połączenie rehabilitacji fizycznej z możliwością odpoczynku, wyciszenia i uporządkowania swojego życia duchowego jest dobrą ofertą dla osób, które nie tylko szukają ulgi w cierpieniu fizycznym, ale też czują się przemęczone i wypalone zawodowo. Program jest bogaty, zajęcia odbywają się w godzinach dopołudniowych i popołudniowych. Pacjenci mają w planie 5 zabiegów i 2 gimnastyki dziennie (w sobotę 3 zabiegi i 1 gimnastykę). Ponadto istnieje możliwość uczestniczenia w spotkaniach, które mają na celu wzmocnienie odporności duchowej.

– Co oferuje ośrodek „Promień”?

– Każdy pacjent, który do nas przyjeżdża, jest badany przez lekarza – specjalistę z zakresu neurologii, balneologii i medycyny fizykalnej. Zapewniamy zakwaterowanie i całodzienne wyżywienie. Pokoje są jedno-, dwu- i trzyosobowe z łazienkami. W ośrodku znajduje się także 40-łóżkowy Oddział Rehabilitacji, z którego mogą skorzystać osoby wymagające warunków szpitalnych. Pacjenci, w zależności od stanu zdrowia, korzystają z zabiegów fizjoterapeutycznych w zakresie: elektroterapii, światłoterapii, pola magnetycznego, laseroterapii, ultradźwięków, diatermii krótkofalowej, krioterapii miejscowej, promieniowania podczerwonego. Istnieje również cała gama zabiegów wodnych: kąpiele wirowe kończyn górnych i dolnych, kręgosłupa, kąpiele perełkowe, solankowe i okłady borowinowe. Bardzo ważną rolę odgrywa leczenie ruchem, czyli gimnastyka, zarówno indywidualna, jak i grupowa. Ośrodek jest wyposażony w rowery treningowe, bieżnie, a także w inny sprzęt fizjoterapeutyczny do ćwiczeń. Uzupełnieniem zabiegów są różnego typu masaże i hipoterapia. Wielu chorych, szczególnie z chorobami neurologicznymi, potrzebuje terapii mowy, którą prowadzi logopeda, oraz terapii przy pomocy EEG Biofeedback. Bardzo ważnym uzupełnieniem rehabilitacji są spacery, którym służy przyjazne otoczenie. W odległości 4 km znajduje się nowoczesny basen, z którego chętni mogą korzystać.

– A obsługa rehabilitacyjna?...

– W ośrodku zatrudnionych jest kilkunastu fizjoterapeutów, kilku masażystów, logopeda, terapeuta zajęciowy, muzykoterapeuta, psycholog. Przez całą dobę dyżury pełnią pielęgniarki, a lekarz jest na wezwanie. Bardzo ważną rolę odgrywają również wolontariusze, którzy dobrowolnie niosą pomoc i angażują się w pracę na rzecz chorych. Wszystkich chętnych zapraszamy do współpracy.

– Jak wygląda pobyt w ośrodku?

– Pacjenci mogą korzystać z usług ambulatoryjnych (poradnia neurologiczna i Oddział Dzienny Rehabilitacji) w ramach NFZ oraz ubezpieczeń w LUXMED. Osoby, które mają dofinansowanie z PFRON, również mogą wybrać nasz ośrodek. Poza tym organizujemy odpłatne turnusy rehabilitacji leczniczej – nasza działalność ma charakter non profit i koszty, które ponoszą pacjenci, są pokryciem rzeczywistych kosztów turnusu rehabilitacyjnego. Wszystkie informacje można znaleźć na stronie internetowej: www.promien.mariowka.net lub zadzwonić pod nr tel. (48) 675-01-37 od poniedziałku do piątku w godz. 7-17.

– Jaką jeszcze działalność prowadzi ośrodek „Promień”?

– Organizujemy szkolenia specjalistyczne i konferencje naukowe. Do dyspozycji mamy aulę na 90 osób, kilka sal konferencyjnych i warsztatowych, kaplicę, jadalnię dla 90 osób. Studenci fizjoterapii, masażu i psychologii mogą też u nas odbywać swoje wakacyjne praktyki, osobom z oddalonych miejscowości na czas praktyk zapewniamy nocleg i wyżywienie.

Reklama

Post w intencji ks. Piotra Pawlukiewicza

2019-11-29 09:16

Red.

Ks. Piotr zmaga się z chorobą w ogromnej pokorze. Przez wiele lat robił to po cichu – nic o niej nie mówiąc, nie czekając na politowanie. W tej chwili wszyscy wiemy, że choroba jest nieustępliwa, powoduje coraz większe cierpienie. Potrzebne jest leczenie, operacje. Ksiądz Piotr też coraz więcej o niej mówi. Społeczność zgromadzona na Facebooku rozpoczyna post w intencji kaznodziei!

Nagranie „Łagiewnicka »22«, spotkanie z ks. Piotrem Pawlukiewiczem, maj 2016”, Faustyna 2016

„Boli?

– Bólu nie czuję. To ograniczenie ruchowe, brak koordynacji. Przewróciłem się już może z 30, 40 razy.

– Czyli żartów nie ma?

– Bywa niebezpiecznie. Jak upadam, np. ze schodów, to myślę, żeby jakoś ręce pochować i przyjąć ciałem ciężar uderzenia.

– To choroba Parkinsona?

– Tak.

– Można ją zatrzymać?

– Można ją spowolnić i to się w dużym stopniu udaje. Ale po jakimś czasie zawsze sunie do przodu. Pół milimetra, centymetr, ciągle dalej”. („Idę po śmierć, idę po życie” Krzysztof Tadej)

Organizatorami inicjatywy są profile Dopóki walczysz - Konferencje ks. Piotra Pawlukiewicza i Kazania inne niż wszystkie, które ewangelizują na portalu Facebook.

Organizatorzy zapraszają:

Proponujemy tutaj formułę: post i modlitwa w określony dzień – 2 grudnia – w dowolnej formie. Może o chlebie i wodzie, a może odmawiając sobie mięsa/słodyczy?

Pościć można także i w inne dni, również wcześniej (do czego zachęcamy), ale 2 grudnia zarezerwujmy sobie jako szczególny dzień w modlitwie i poście za ks. Piotra. 2 grudnia to dzień szczególny – początek adwentu - okresu, który kończy się narodzinami Chrystusa. Wierzymy, że i nasza modlitwa może wiązać się z narodzinami.

„Niektórzy mówią mi o cudzie. Tak, rzeczywiście byłby to spektakularny cud, gdybym z tego wyszedł i rozstał się z panem Parkinsonem”. („Spowiedź ks. Pawlukiewicza” Paweł Kęska)

O cudzie być może nie mamy śmiałości mówić, ale o uldze w cierpieniu - tak. To dobry moment, aby dobry Bóg dał dużo zdrowia i siły.

---

Boże Ojcze Wszechmogący

oto My Twoje dzieci

urzeknięci słowami Jezusa,

Twojego jednorodzonego Syna

"O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje,

Ja to spełnię." J14,14

Prosimy Cię, abyś dał księdzu Piotrowi Pawlukiewiczowi

zdrowie i siłę oraz uświęcał Duchem Świętym,

aby mógł pełnić Twoja wolę tak,

aby nadal mógł poruszać nasze serca,

abyśmy mogli bardziej rozumieć Twoje słowa,

abyśmy mogli być lepszymi Twoimi dziećmi,

aby na ziemi nastała jedna rodzina.

---

Jako tygodnik "Niedziela" zachęcamy serdecznie do włączania się w akcję modlitewną w intencji ks. Piotra!

strona wydarzenia: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Duka: to Jan Paweł II położył kres fałszywej tolerancji

2019-12-05 18:22

Krzysztof Bronk /vaticannews / Praga (KAI)

Jedną z przyczyn skandali seksualnych w Kościele jest osłabienie prawa kanonicznego, które w przeszłości funkcjonowało bardziej precyzyjnie i bezwzględnie – uważa kard. Dominik Duka, prymas Czech. Podkreśla on, że w przeszłości biskup nie miał trudności z rozwiązywaniem takich problemów. Kiedy na przykład okazywało się, że ktoś jest homoseksualistą – mówi kard. Duka - to natychmiast trzeba go było wydalić. Potem jednak w czasach rewolucji seksualnej i soboru wszystko to stało się bardziej dyskusyjne. Twierdzono, że nie można karać człowieka za to, na co nie ma wpływu. Było większe otwarcie, pozostawała tylko spowiedź i nikt sobie z tym nie radził – wspomina 77-letni kard. Duka. Podkreśla on, że przełom wprowadził dopiero Jan Paweł II, który w pewnym momencie jasno powiedział „dość”, położył kres tej fałszywej tolerancji i wskazał na potrzebę współpracy z policją i sądownictwem.

Vatican News / ANSA
kard. Dominik Duka, prymas Czech

Skandale seksualne to jeden z tematów obszernej rozmowy pomiędzy kard. Duką i czołowym czeskim reżyserem filmowym Jiřím Strachem, opublikowanej w miesięczniu Xantypa. Arcybiskup Pragi przypomina, że jeśli chodzi o wykorzystywanie nieletnich, to w czeskim Kościele wciąż są to przypadki marginalne. Od 1990 r. tylko w dziesięciu sprawach zapadły wyroki. Jiří Strach pyta się również o uwidaczniające się coraz bardziej rozbicie czeskiego Kościoła. Kluczową rolę odgrywa tu postać praskiego kapłana Tomáša Halíka, który publicznie krytykuje kard. Dukę i skupia wokół własnej osoby jego przeciwników. „Gdyby ktoś na planie filmowym przez cały czas mówił mi, że wszystko, co robię jest złe i nieustannie rzucał mi kłody pod nogi, to moim świętym prawem reżysera byłoby go wyrzucić. Czy arcybiskup Pragi nie może tego zrobić?” – pyta czeski reżyser. „Nie mogę sobie na to pozwolić i nawet nie chcę – odpowiada kard. Duka. Jeśli łączy cię z kimś kawał wspólnego życia, dużo z nim przeżyjesz, współpracujesz, to potem nie jest tak łatwo powiedzieć: zejdź mi z oczu!”.

Zdaniem arcybiskupa Pragi dzielenie Kościoła na dwa obozy świadczy o nieumiejętności prowadzenia dialogu, o brakach w postawie demokratycznej. Problemem dzisiejszego społeczeństwa jest straszna nienawiść. Jeśli ktoś mi nie pasuje, to wszystko będę robił przeciwko niemu. Jeśli nie wybraliście mojego kandydata, to nie będę z wami współpracował. Pod tym względem, zauważa kard. Duka, doszło do strasznego upolitycznienia życia społecznego, kulturalnego i religijnego.

Arcybiskup Pragi odniósł się również do stawianego mu często zarzutu, że za bardzo przyjaźni się czeskimi prezydentami. Przyznał, że z Milošem Zemanem zna się od dawna, wie dużo o jego życiu osobistym i problemach. „Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie utrzymujemy przyjacielskich relacji, choć niekiedy się nie zgadzamy” – powiedział Prymas Czech. Z Václavem Klausem odbył wiele dyskusji, również na tematy religijne. „Wzajemnie się szanujemy i w wielu sprawach się rozumiemy” – potwierdza kard. Duka. Sięgając natomiast do przyjaźni z Václavem Havlem, przypomina, że zawiązała się ona w komunistycznym więzieniu. Przywołuje też swe ostatnie spotkanie z byłym prezydentem, kiedy to w słowach na pożegnanie, Havel, który przez całe życie deklarował się jako agnostyk, przyznał się jednak do wiary w Boga. „Jaroslavie – mówił Vaclav Havel, zwracając się do kard. Duki, jego cywilnym, więziennym, a nie zakonnym imieniem – przecież to wiemy, On istnieje!”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem