Reklama

Akcja Katolicka zwiera szyki

2016-06-22 09:08

Katarzyna Woynarowska
Niedziela Ogólnopolska 26/2016, str. 8-9

Bożena Sztajner

„Z dziękczynieniem za łaskę chrztu i chrześcijańską Ojczyznę” – tak brzmiało hasło Ogólnopolskiej Pielgrzymki Akcji Katolickiej na Jasną Górę, która odbywała się w dniach 17-18 czerwca 2016 r.

W pielgrzymce uczestniczyło ponad 5 tys. osób, a spotkanie zdominowały dwa tematy: obchody jubileuszu Chrztu Polski i zbliżające się Światowe Dni Młodzieży. W obu tych ważnych wydarzeniach AK chce mocno zaakcentować swoją obecność i misję.

Akcja w mediach

W pierwszym dniu pielgrzymki uczestników spotkania przyjęła gościnna aula „Niedzieli”. Zgromadzonych powitała nowa prezes zarządu Krajowego Instytutu Akcji Katolickiej Urszula Furtak i słowo do zebranych skierował bp Marek Solarczyk – krajowy asystent Akcji Katolickiej. O „Niedzieli” i jej roli w formowaniu sumień i postaw Polaków mówił na początku spotkania ks. Jacek Molka. Redaktor naczelna „Niedzieli” Lidia Dudkiewicz zwróciła uwagę na wielką siłę oddziaływania laikatu, określanego w swoim czasie mianem „śpiącego olbrzyma”. Dała do zrozumienia, że ten „olbrzym” już dawno został obudzony. Okazuje się, że Akcja Katolicka już w latach 30. XX wieku prowadziła Apostolat Dobrej Prasy w diecezji częstochowskiej, a w 1937 r. Diecezjalny Instytut Akcji Katolickiej pełnił rolę wydawcy „Niedzieli”. Wykład o roli i znaczeniu mediów we współczesnym świecie, w tym o roli mediów katolickich, wygłosił medioznawca ks. dr hab. Marek Łuczak, sekretarz redakcji „Niedzieli”. Przed dyskusją, która kończyła tę część spotkania, głos zabrał jeszcze ks. Sławomir Bednarski, prezes Fundacji „Servire Homini”. Wieczorem modlitwie Apelu Jasnogórskiego w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej przewodniczył bp Solarczyk. Nocne czuwanie prowadziła Akcja Katolicka diecezji sandomierskiej.

Podsumowania i modlitwa

Drugiego dnia pielgrzymi spotkali się w archikatedrze częstochowskiej. Powitał ich metropolita częstochowski abp Wacław Depo, który odwołując się do słów św. Jana Pawła II: „Tylko pilnujcie mi tych ścieżek”, wezwał członków Akcji Katolickiej do pielęgnowania historii, a zarazem rozwijania wielkich dzieł podejmowanych przez odrodzoną 20 lat temu instytucję.

Reklama

Ogromna świątynia katedralna z trudem pomieściła pielgrzymów z całego kraju i nie tylko. Gościem specjalnym był prezes Akcji Katolickiej z Wielkiej Brytanii, który przypomniał, że AK na Wyspach działała nawet wtedy, gdy w Polsce komuniści zlikwidowali jej struktury i przejęli majątek.

Rodzinne w klimacie spotkanie stało się podsumowaniem minionego roku pracy AK. Była możliwość zaprezentowania większemu forum nowych władz stowarzyszenia oraz poinformowania o planach na najbliższy czas – główne w związku z lipcową wizytą papieża Franciszka w Polsce. Archikatedra częstochowska stała się też miejscem wręczenia najwyższego odznaczenie AK – medalu „Za dzieło apostolstwa”, który otrzymali Halina Szydełko i Stefan Majerczak.

W planie pielgrzymki było przejście jej uczestników przez Aleje Najświętszej Maryi Panny, trasą spod archikatedry częstochowskiej ku błoniom jasnogórskim, gdzie pod Szczytem celebrowana była uroczysta i kończąca spotkanie Msza św., podczas której nastąpiło odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Solarczyk. Powiedział m.in.: – Stajemy tutaj jako Akcja Katolicka, żeby oczywiście przyjąć to, co jest przed nami, rozważyć, znaleźć właściwe kierunki na ten czas, na obecne wyzwania. Jednak Matka Boża bardzo serdecznie nas dzisiaj tutaj przekonuje: jeśli wybierzesz, jeśli zawierzysz, jeśli będziesz niósł Chrystusa, to On z mocą swojego oddziaływania będzie poruszał najgłębsze tchnienia i tajemnice serc innych ludzi.

Akcja Katolicka przeżywa w tym roku 20. rocznicę reaktywowania swojej działalności. Jest dziś prężną organizacją katolików świeckich. Obecnie w każdej polskiej diecezji, a szerzej – także na emigracji istnieją oddziały Akcji Katolickiej, które aktywnie włączają się w życie Kościoła, inicjują sporo ciekawych przedsięwzięć. W ostatnich wyborach parlamentarnych 23 liderów Akcji Katolickiej zostało parlamentarzystami, co pokazuje stopień zaufania, jakim cieszy się ta instytucja w lokalnych społecznościach.

Pytani o wrażenia i popielgrzymkowe refleksje członkowie AK niemal jednogłośnie podkreślali, jakie znaczenie duchowe ma dla nich możliwość corocznego spotkania się na Jasnej Górze. Wyjeżdżają stąd z przekonaniem, że trzeba jeszcze mocniej angażować się w działalność i szukać ciągle nowych dróg rozwoju. Tylko w ten sposób zachęcimy innych, by przyłączyli się do nas i wspólnie działali dla dobra Kościoła, czyli nas wszystkich – wskazywali pielgrzymi. W trakcie pielgrzymki rozdano kilka tysięcy ulotek pro-life. Każdy też otrzymał obrazek ze św. Andrzejem Bobolą i modlitwą za Ojczyznę. Spotkanie zakończyło się ponowieniem Aktu Zawierzenia Akcji Katolickiej Matce Bożej i złożeniem wota za 20 lat AK w formie ryngrafu z symbolem stowarzyszenia.

Tagi:
Akcja Katolicka akcja

Bp Długosz: Przez mękę na krzyżu Jezus buduje swoje królestwo

2019-11-24 16:49

Ks. Mariusz Frukacz

„Przez mękę na krzyżu Jezus buduje swoje królestwo prawdy, sprawiedliwości, miłości i pokoju” - mówił w homilii bp senior Antoni Długosz, który w Uroczystość Chrystusa Króla przewodniczył Mszy św. w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie.

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

Mszę św. z bp. Długoszem koncelebrowali m.in. duszpasterze młodzieży z ks. Andrzejem Witkiem, asystentem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Archidiecezji Częstochowskiej. We Mszy św. wzięli udział członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży i Akcji Katolickiej.

W homilii bp Długosz wspomniał, że pewnego dnia jadąc autobusem został zaatakowany przez pewnego mężczyznę, który ostrym głosem zapytał: Dlaczego Kościół politykuje? - Zapytałem go, co Pan rozumie przez słowo Kościół? Nie umiał dać mi odpowiedzi. Następnie ja zapytałem go: - Czy jest Pan człowiekiem ochrzczonym? Odpowiedział: - Tak. W takim razie jest Pan Kościołem. Proszę sobie zadać pytanie, czy wykonując swój zawód może Pan zajmować się polityką – wspominał bp Długosz.

Zobacz zdjęcia: Uroczystość Chrystusa Króla w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie

- Kiedy Jezus jest sądzony przez Piłata, to ten Go pyta: - Ty jesteś królem? Tak jestem nim, ale królestwo moje nie jest z tego świata. Tym stwierdzeniem Jezus nie chce utożsamiać się z żadną współczesną Mu władzą polityczną, a także przywódcami narodów, którzy w przyszłością będą kierowali państwami – podkreślił bp Długosz.

Biskup przypomniał, że „Jezus zakłada wspólnotę, której na imię Lud Boży, Winnica Pańska, Owczarnia Jezusowa, Kościół Jezusowy. A ta wspólnota ma główne zadanie, aby tworzący Kościół przeżywali w Nim swoje nawrócenie, inaczej mówiąc zbawiali się. Kościół jest wspólnotą zbawienia”. - W uroczystość dzisiejszą przeżywamy tę prawdę, że jesteśmy Kościołem, królestwem Jezusa – dodał biskup.

Biskup senior podkreślił, że „doświadczamy w sobie wewnętrznego rozdarcia, które skutkiem grzechu pierwszych ludzi”. - W tej słabości nie pozostajemy sami. Jezus zostawił nam dary. Pierwszym darem od Jezusa dla Kościoła jest Pismo Święte. Wyrastamy z ubrań, książek, zmieniamy kolegów i koleżanki. Jednak nigdy nie wyrośniemy z tej Księgi, która jest naszym stałym przyjacielem od naszych narodzin aż do naszej śmierci – mówił biskup senior.

- Przez mękę na krzyżu Jezus buduje swoje królestwo prawdy, sprawiedliwości, miłości i pokoju. W tym królestwie mają możliwość przemiany życia nie tylko ludzie, którzy w Chrystusa uwierzyli, ale także ci, którzy poszukują prawdy, którzy doświadczają swojej grzeszności, ale chcą do Boga wrócić. Przykładem jest dobry łotr – kontynuował biskup i dodał: „Jezus nie jest królem, który buduje swoje królestwo na mocy militarnych wojsk. Każdy na mocy wolności wybiera Jezusa na przewodnika swojego życia

- Wielki drugi dar od Jezusa dla nas to sakramenty święte. Na drodze do nieba otrzymujemy pokarm, samego Jezusa. Nie ma innej religii, która by tak bardzo wyróżniała człowieka – wskazał biskup.

Za św. Janem Pawłem II bp Długosz przypomniał, że „drogą Kościoła jest człowiek”. - Cokolwiek ludzie przeżywają na ziemi nie może być obojętne dla Kościoła. Dlatego Kościół staje w obronie poczętego życia, nie wyraża zgody na eutanazję, bo każdy ma prawo do naturalnej śmierci. Kościół pomaga narodom dotkniętym różnymi kataklizmami, staje w obronie praw człowieka, tam gdzie te prawa są łamane. A to nie jest polityka, a realizacja charyzmatu Kościoła – podkreślił bp Długosz.

Po komunii św. bp Długosz odmówił Akt Przyjęcia Jezusa na Króla i Pana i udzielił błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Następnie swoje przyrzeczenia złożyło 13 młodych ludzi z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

Natomiast już w sobotę 23 listopada w parafii św. Stanisława, biskupa i męczennika w Częstochowie odbyła się Kana Młodych, czyli ewangelizacyjne spotkanie dla młodzieży archidiecezji częstochowskiej. Tegoroczne spotkanie było poświęcone tajemnicy Krwi Chrystusa, która daje wierzącym prawdziwą wolność.

Mszy św. podczas Kany Młodych przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. W homilii metropolita częstochowski podkreślił jak ważne jest odnowienie naszej więzi z Jezusem. Abp Depo przypomniał m.in. słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane do młodych: „ Nie dajcie się zwieść, bo nie ma dojścia do Chrystusa poza Kościołem”.

Metropolita częstochowski wskazał na dwie współczesne i niebezpieczne redukcje wiary: zwątpienie w Jezusa Chrystusa i pokazywanie chrześcijańskiej wiary jako moralności niewolników, że jesteśmy przez Chrystusa zmuszeni do czystej i prawdziwej miłości. - Czy można mówić o prawdziwej miłości bez czystości – podkreślił abp Depo.

Uczestnicy spotkania otrzymali „antydepresanty”, czyli różańce oraz ulotki z propozycjami rekolekcji młodzieżowych. Konferencję do młodzieży wygłosił ks. Michał Pabiańczyk, ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie.

Przed uroczystością Chrystusa Króla młodzież wzięła również udział w Forum Młodych, które odbyło się w dniach 22-24 listopada w domu rekolekcyjnym „Święta Puszcza” w Olsztynie k. Częstochowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona

2019-04-30 09:16

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 18/2019, str. 6

Dobrze znają go ci, którzy poszukują odpowiedzi na kwestie praktyki wiary w życiu codziennym. Ks. Piotr Pawlukiewicz daje teraz swoim życiem odpowiedź na najtrudniejsze pytanie – o sens krzyża i cierpienia

Artur Stelmasiak
Ks. Piotr Pawlukiewicz wycofuje się z dotychczasowych form duszpasterzowania

Znany kaznodzieja i rekolekcjonista w rozmowie z Pawłem Kęską ze Stacji 7 swój krzyż nazwał wprost – pan Parkinson. – Zawitał w moim domu po cichu. Kiedy się o nim dowiedziałem, to już się trochę rozgościł. Na razie ta choroba da się jeszcze jakoś zepchnąć na bok, da się pracować – mówił kapłan, który o swojej chorobie dowiedział się w 2007 r. Nie poddaje się jej jednak.

Ks. Pawlukiewicz uważa, że krzyż od Jezusa jest pomocą w osiągnięciu nieba. – Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona i przyjąłem tę wycenę. Robię co mogę, co będzie, zobaczymy. Co tu się martwić jutrzejszym dniem, jeżeli dzisiejszy może się skończyć przed północą – powiedział rekolekcjonista. – Chrystus daje ci krzyż doważony do ciebie, lekarstwo na zamówienie.

Były duszpasterz parlamentarzystów przyznał, że obecnie robi dużo badań medycznych i wycofuje się ze sposobów duszpasterzowania, które prowadził, poszukując innych. – Chciałbym zmienić akcenty homiletyczne. Mówić o rzeczach, których kiedyś się bałem, o tym, kiedy człowiek jest bezradny, bezsilny, kiedy słyszy, że choroba jest nieuleczalna. Dopóki mnie ludzie rozumieją, dopóki rozumieją moje słowa, to w imię Chrystusa będę głosił Ewangelię – podkreśla.

Ks. Pawlukiewicz stara się teraz nie odprawiać Mszy św. publicznie, ponieważ choroba ma różne kaprysy. Eucharystię odprawia sam u siebie.

Choroba Parkinsona należy do najpoważniejszych schorzeń ośrodkowego układu nerwowego. Jej objawy to przede wszystkim ograniczenie ruchu oraz drżenie. Leczenie choroby Parkinsona jest możliwe, jednak nie da się wyleczyć jej całkowicie. Po pewnym czasie doprowadza do inwalidztwa. Zmagał się z nią św. Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Powodem opóźnienia beatyfikacji abp. Sheena jest prośba biskupa Salvatore Matano

2019-12-06 07:19

abpsheen.pl

Przedstawiciel diecezji Peoria, ks. prałat James Kruse, który jest zaangażowany w proces beatyfikacyjny Fultona Sheena, postanowił zabrać głos w sprawie odwołania zaplanowanej na 21 grudnia br. uroczystości. Okazuje się, że powodem opóźnienia beatyfikacji arcybiskupa Sheena jest prośba biskupa Salvatore Matano z diecezji Rochester (którą Fulton Sheen kierował w latach 1966 – 1969).

Youtube.com

Po ogłoszeniu daty beatyfikacji Fultona Sheena, biskup Matano zwrócił się do Watykanu z ostrzeżeniem, że nazwisko Sheena może znajdować się wśród ponad 70 spraw o molestowanie dzieci, które prowadzone są przeciwko diecezji Rochester.

Konkretnie chodzi o byłego księdza Geralda Guli, który służył w Rochester na początku lat sześćdziesiątych XX wieku. Zanim Fulton Sheen przybył do Rochester, ks. Guli został oskarżony o molestowanie seksualne i przeniesiony do parafii w stanie Zachodnia Wirginia.

W 1967 r., gdy biskup Sheen kierował diecezją Rochester, ks. Guli powrócił do tego miasta, by zająć się chorymi rodzicami. Poprosił też o przydzielenie do jednej z parafii, lecz Sheen odmówił. Ponadto Gerald Guli, który ma 95 lat i wciąż żyje w Rochester, rozmawiał z prałatem Kruse kilka miesięcy temu i potwierdził, że Sheen nigdy nie przydzielił go do żadnej parafii w Rochester. Jednakże w 1969 r., niedługo po tym, jak Fulton Sheen opuścił Rochester, jego następca, biskup Hogan, przydzielił księdza Guli do jednej z parafii, gdzie ów został oskarżony o ponowny przypadek molestowania seksualnego.

Zarówno Peoria, jak i Watykan bardzo dokładnie zbadały tę sprawę i oczyściły Fultona Sheena z wszelkich podejrzeń. A mimo to właśnie sprawa księdza Guli stała się pretekstem i podstawą do odwołania przez Stolicę Apostolską uroczystości beatyfikacyjnych abpa Sheena. Wniosek biskupa Matano miał być konsultowany przez kilku prominentnych arcybiskupów amerykańskich, a ostateczną decyzję podjął ksiądz kardynał Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej.

Zalinkowany artykuł podaje dalsze przyczyny takiego obrotu sprawy. Sugeruje się w nich nienawiść Rochester wobec biskupa Sheena za decyzje podejmowane przez niego w latach, w których kierował tą diecezją. Sugeruje się ponadto, że lokalny biskup nie odważyłby się na taką interwencję bez zgody aktualnego ordynariusza archidiecezji nowojorskiej, kardynała Dolana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem