Reklama

Papież Franciszek weźmie udział w uroczystościach z okazji 65-lecia kapłaństwa Benedykta XVI

Joseph Ratzinger przyjął święcenia kapłańskie wraz ze swoim bratem Georgiem 29 czerwca 1951 r. w katedrze Najświętszej Maryi Panny i św. Korbiniana we Fryzyndze. Obchodzi więc w tym roku 65. rocznicę swoich święceń. Udział w uroczystości swego poprzednika weźmie papież Franciszek. Obchody odbędą się 28 czerwca br. w Sali Klementyńskiej na Watykanie, a ich organizatorem jest Fundacja Ratzingera. Przy tej okazji Benedykt XVI otrzyma 12. tom swoich „Opera Omnia”, poświęcony kapłaństwu. Nosi on tytuł: „Głosiciele Słowa i słudzy waszej radości”, a zgromadzono w nim ponad 80 tekstów poświęconych posłudze kościelnej. Podtytuł tomu brzmi: „Teologia i duchowość sakramentu święceń”. Zawarte są tam studia teologiczne, rozważania na temat duchowości kapłańskiej i homilie z lat 1954 – 2002.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"?

Niedziela łowicka 6/2003

[ TEMATY ]

ksiądz

kapłan

Piotr Drzewiecki

Ostatnio jedna z kobiet zapytała mnie jakby z pewnym wyrzutem: "Proszę księdza, zauważam z niepokojem, że ostatnimi laty coraz modniejsze w ustach duchownych, kleryków, sióstr duchownych jest pozdrowienie: «Szczęść Boże» zamiast «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Nawet ksiądz, który przyszedł do mnie po kolędzie, pozdrowił nas słowami «Szczęść Boże». To nie jest przywitanie chwalące Boga. Kiedyś w taki sposób pozdrawiano osoby pracujące: «Szczęść Boże w pracy» i wówczas padała odpowiedź: «Bóg zapłać». Dzisiaj kiedy słyszę «Szczęść Boże», od razu ciśnie mi się na usta pytanie: do czego, skoro nikt nie pracuje w tej chwili? Nie wiem, co o tym myśleć. Według mnie to nie jest w pełni chrześcijańskie pozdrowienie".
No cóż, wydaje się, że powyższa interpretacja pozdrowień chrześcijańskich jest uzasadniona. Ale chyba może za bardzo widać tutaj przyzwyczajenie do tego, co jest tradycją wyniesioną z dziecinnych lat z domu rodzinnego. Pamiętajmy jednak o jednym: to, co jest krótsze, a mam tu na myśli zwrot "Szczęść Boże", niekoniecznie musi być gorsze.
Owszem, pozdrowienie "Szczęść Boże" jest krótsze i z tego powodu częściej stosowane. Ale ono ma swoją głęboką treść, która nie tylko odnosi się do ciężkiej, fizycznej pracy. To w naszej tradycji związano to pozdrowienie z pracą. A przecież życzenie szczęścia jest związane z tak wieloma okolicznościami. Bo jest to ludzkie życzenie skierowane do Boga, stanowiące odpowiedź na całe bogactwo życia człowieka. I jest tu wyznanie wiary w Boga i Jego Opatrzność; wyznanie wiary, że to, co jest ludzkim życzeniem, spełnić może tylko Bóg. To szczęście ma pochodzić od Niego. Mamy tu więc skierowanie uwagi na Boga i naszą od Niego zależność. Zależność, w którą wpisana jest Boża życzliwość dla człowieka. Tak oto odsłania się nam głębia tego skromnego pozdrowienia "Szczęść Boże". Czyż to mało?
Poza tym życzyć szczęścia od Boga, to znaczy życzyć Bożego błogosławieństwa. A jak jest ono cenne, świadczy opisana w Księdze Rodzaju nocna walka patriarchy Jakuba z aniołem, której celem jest m.in. uzyskanie błogosławieństwa w imię Boga: "Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz" (por. Rdz 32, 25-32). I tu znów odsłania się znaczenie naszego pozdrowienia "Szczęść Boże". Jest to prośba o udzielenie przez Boga błogosławieństwa, czyli prośba o uszczęśliwienie człowieka, a więc ogarnięcie go Bożą łaską. Z tym łączy się życzenie osiągnięcia szczęścia wiecznego, którego wszelkie szczęście doczesne jest zapowiedzią i obrazem.
Nie chciałbym jednak być źle zrozumiany. To, że piszę tak wiele o pozdrowieniu "Szczęść Boże", nie znaczy automatycznie, iż chcę przez to podważać pierwszeństwo pozdrowienia "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Moją intencją jest jedynie odkrycie głębokiej wartości wypowiedzenia słów "Szczęść Boże" przy spotkaniu dwóch osób.
A na koniec pragnę przytoczyć - niejako w formie argumentu na poparcie moich rozważań - słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 10 czerwca 1997 r. w czasie wizyty w Krośnie: "Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie «Szczęść Boże» i «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

CZYTAJ DALEJ

Il Sismografo: podróż papieża do Grecji w 2020 roku?

2020-01-17 14:45

[ TEMATY ]

papież

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Projekt wspólnej wizyty papieża Franciszka i prawosławnego patriarchy Bartłomieja do Grecji w 2020 roku jest już bardzo zaawansowany - donosi portal Il sismografo. Mieliby oni spotkać się w ruinach starożytnego Filippi - pierwszego miasta w Europie, w którym św. Paweł Apostoł głosił Ewangelię. Do Filipian skierował jeden ze swych listów, będących częścią Nowego Testamentu.

Byłby to drugi pobyt Franciszka w Grecji, po kilkugodzinnej wizycie na wyspie Lesbos w lipcu 2016 r., również w towarzystwie patriarchy Konstantynopola. Według relacji mediów greckich, opartych na źródłach kościelnych, zarówno katolickich, jak i prawosławnych, trwają rozmowy w tej sprawie, zaś papież miał potwierdzić gotowość i chęć d przyjazdu.

Motywem przewodnim podróży byłaby pielgrzymka śladami św. Pawła, o którego działalności apostolskiej Franciszek mówił w cyklu 20 katechez środowych, wygłaszanych od 29 maja 2019 r. do 15 stycznia br. Również pierwsza w historii papieska podróż do Grecji - św. Jana Pawła II w maju 2001 r. - miała charakter pielgrzymki śladami św. Pawła.

Il sismografo zaznacza, że sprawa podróży Franciszka była omawiana w czasie wizyty greckiego ministra spraw zagranicznych Nikosa Dendiasa w Watykanie (23 października 2019) i prefekta Kongregacji dla Kościołów Wschodnich kard. Leonardo Sandriego w Grecji (12-16 listopada 2019).

Według cytowanych przez portal źródeł, Franciszek oprócz Filippi i stołecznych Aten mógłby odwiedzić także inne miejsca, związane z działalnością św. Pawła, np. Saloniki i Werię (biblijna Berea). Ponadto „niektórzy analitycy śledzący międzynarodowe podróże papieża uważają za możliwą trasę z trzema etapami: Grecją, Cyprem i Czarnogórą” - pisze Il sismografo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję