Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Żegnamy obraz, ale łaska Boża się nie kończy

– Cieszymy się licznymi i nieraz bardzo trwałymi owocami nawiedzenia tego obrazu w naszej diecezji. Trzeba dziękować Bogu, że zechciał w sposób łaskawy i miłosierny przechodzić przez nasze parafie. Ufam, że ta peregrynacja dała nam mocny impuls. Mimo że żegnamy obraz tutaj w katedrze, to przecież łaska Boża się nie kończy – mówił bp Roman Pindel na zakończenie peregrynacji znaków miłosierdzia w diecezji

2016-06-30 10:10

Niedziela bielsko-żywiecka 27/2016, str. 4-5

[ TEMATY ]

peregrynacja

PB

Delegaci parafii składali na ręce Biskupów spisane świadectwa łask i owoców nawiedzenia

Msza św., po której nastąpiło pożegnanie obrazu, została odprawiona w bielskiej katedrze św. Mikołaja 19 czerwca. Modlitwę rozpoczęto punktualnie o 15.00. W godzinie miłosierdzia siostry Matki Bożej Miłosierdzia z Krakowa razem z wiernymi odmówiły Koronkę prosząc dla naszych diecezjan o trwałe owoce peregrynacji.

Razem z Biskupem ordynariuszem Eucharystię celebrowali także: bp Piotr Greger, biskup senior Tadeusz Rakoczy, honorowy kustosz łagiewnickiego sanktuarium Miłosierdzia Bożego bp Jan Zając oraz kapłani z wszystkich parafii diecezji. W modlitwie wzięli udział przedstawiciele władz państwowych i miejskich, poczty sztandarowe różnych organizacji kościelnych i społecznych, siostry zakonne różnych zgromadzeń oraz wierni, którzy z całej diecezji przybyli dziękować za czas peregrynacji. Na zakończenie liturgii delegaci parafialnych wspólnot złożyli na ręce biskupów spisane świadectwa owoców nawiedzenia.

W kazaniu Biskup ordynariusz podkreślił, że czas nawiedzenia przyniósł liczne i nieraz bardzo trwałe owoce, które widoczne były w licznych spowiedziach, nawróceniach, uczynkach miłosierdzia. – To czasami jest też bardzo materialny wyraz, jak choćby nowy, klimatyzowany, wygodny dla niesłyszących konfesjonał, jak obiekt służący dla kultu, ale także konkretne dzieło miłosierdzia dla potrzebujących, praktyka pobożnościowa wprowadzona w parafii, czy powstanie grupy ludzi określających się jako miłosierni, deklarujących modlitwę i czynienie miłosierdzia w swoim życiu – wymienił Biskup ordynariusz. Starał się wskazać „kontrolne pytania”, które w jakiś sposób weryfikują owocność nawiedzenia znaków miłosierdzia: czy po peregrynacji bardziej wierzymy w prawdę o Bogu, który jest miłosierny, czy nauczyliśmy się głosić Boże Miłosierdzie, czy jesteśmy bardziej skorzy, by miłosierdzie wobec bliźnich czynić.

Reklama

Po Mszy św. Biskup ordynariusz w specjalnym akcie odczytanym przed wizerunkiem Jezusa Miłosiernego zawierzył całą diecezję Miłosierdziu Bożemu. Na koniec obraz Miłosiernego Chrystusa i relikwii św. Jana Pawła II i św. Siostry Faustyny Kowalskiej pożegnano na przykatedralnym placu. Podobnie jak to miało miejsce podczas wrześniowego powitania, tak i teraz okolicznościowe słowo wygłosił przedstawiciel lokalnej władzy. Prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult podziękował wszystkim zaangażowanym w organizację peregrynacji znaków miłosierdzia w poszczególnych parafiach i wspólnotach. – Bez miłosierdzia nasze życie indywidualne i społeczne ulega znacznemu spłyceniu. Staje się powierzchowne i bezduszne – mówił włodarz stolicy Podbeskidzia, stwierdzając, że byłoby nieporozumieniem, gdyby pozostać tylko na wzruszeniu i emocjach towarzyszących peregrynacji, a zaniedbywać czynienie miłości miłosiernej.

Ostatnim aktem peregrynacji znaków miłosierdzia było umieszczenie obrazu i relikwii w samochodzie-kaplicy. Tuż przed odjazdem pasterze diecezji złożyli pożegnalny pocałunek czci na ramach Obrazu Miłosierdzia. Odjeżdżając znaki miłosierdzia przy dźwięku dzwonów żegnali oklaskami wierni obecni na przykatedralnym placu.

Peregrynacja znaków miłosierdzia w diecezji bielsko-żywieckiej rozpoczęła się 19 września 2015 r. W ciągu 9 miesięcy obraz wraz z relikwiami św. Jana Pawła II i św. Siostry Faustyny nawiedził wszystkie parafie diecezji, gościł także w kaplicach klasztorów klauzurowych i czynnych zgromadzeń zakonnych.

Diecezja bielsko-żywiecka jest trzecią, po archidiecezji krakowskiej i diecezji tarnowskiej, w której odbyła się peregrynacja znaków miłosierdzia. Dla naszego partykularnego Kościoła nawiedzenie zbiegło się z obchodami jubileuszowego Roku Miłosierdzia.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obraz Matki Bożej Częstochowskiej w S. Giovanni Rotondo

2019-11-14 11:15

[ TEMATY ]

peregrynacja

youtube.com

W poniedziałek 11 listopada rozpoczęła się peregrynacja kopii Jasnogórskiej Ikony we włoskim Sanktuarium św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo.

Na lotnisku Matka Boża została uroczyście powitana nie tylko przez gospodarzy Sanktuarium, ale także przez władze miejskie, o czym dowiadujemy się z relacji Beaty Grzyb, Polki pracującej w Sektorze Biura Pielgrzyma przy Sanktuarium św. Ojca Pio.

„Dzisiaj mamy trzeci dzień obecności Matki Bożej w San Giovanni Rotondo – opowiada Beata Grzyb - Kiedy 11 listopada na naszym lotnisku wylądował helikopter byliśmy z delegacją: burmistrz miasta, bracia kapucyni, prowincjał, nasz ojciec rektor i inna znacząca grupa braci. Czekaliśmy wzruszeni, ja z bukietem biało-czerwonych róż, z kokarda i polską flagą”.

Obecnie jak przyznaje pani Beata trwają modlitewne spotkania mieszkańców miejscowości i pielgrzymów z wizerunkiem 'Madonna Nera' - jak nazywają Ją Włosi. I choć znają Ją przede wszystkim dzięki postaci papieża Polaka - św. Jana Pawła II, relacje Włochów z Częstochowską Madonną mają charakter bardzo indywidualny i intymny.

„Spoglądałam na włoskich ludzi, byli wzruszeni, płakali. Spojrzałam na matkę z dzieckiem, która tam bardzo długo siedziała jeszcze po różańcu. Obraz był już zasłonięty, wszyscy mieli wychodzić a ona pozostała, by kontynuować modlitwę” – mówi Beata Grzyb.

Obraz Matki Bożej do S. Giovanni Rotondo dotarł dzięki kapucynowi o. Romanowi Ruskowi. W czwartek 7 listopada Moderator Grup Modlitwy św. Ojca Pio w Polsce zabrał go z Jasnej Góry, by przewieźć na włoską ziemię. Peregrynacja zakończy się 25 listopada.

CZYTAJ DALEJ

Indie: profanacja Najświętszego Sakramentu

2020-01-22 20:42

[ TEMATY ]

profanacja

Najświętszy Sakrement

Indie

davideucaristia/pixabay.com

W kościele św. Franciszka z Asyżu w Bengaluru – stolicy stanu Karnataka w południowo-zachodnich Indich, doszło do profanacji Najświętszego Sakramentu. Konsekrowane hostie zostały rozrzucone po posadzce. „Jestem zaszokowany i przepełniony bólem” – powiedział metropolita tamtejszej archidiecezji abp Peter Machado na wieść o tym wydarzeniu.

Sprawcy tego czynu nie ukradli nic z kościoła, stąd przypuszcza się, że chodziło im o zniszczenie świątyni i jej profanację. Arcybiskup wezwał wszystkich wiernych do zadośćuczynienia i najbliższy piątek 24 stycznia wyznaczył w archidiecezji dniem szczególnej adoracji, uwielbienia i przepraszania Jezusa eucharystycznego za popełniony czyn.

„Proszę wszystkich proboszczów i kapelanów, aby przez cały dzień w kościołach był wystawiony Najświętszy Sakrament, aby wszyscy wierni mogli się przed Nim pomodlić” – zaapelował hierarcha.

Zachęcił także do modlitwy w intencji sprawców tego haniebnego czynu, który obraża uczucia religijne wszystkich katolików.

Jedna z organizacji indyjskich zajmujących się obroną praw chrześcijan w tym kraju (United Christian Forum Human Rights – UCFHR) podała przy okazji, że w pierwszych dziewiętnastu dniach stycznia tego roku doszło już do 17 przypadków przemocy wobec chrześcijan. M.in. aresztowano jednego pastora, doszło do kilku aktów przemocy fizycznej oraz w kilku przypadkach zabroniono chrześcijanom spełniania funkcji religijnych.

CZYTAJ DALEJ

Indie: profanacja Najświętszego Sakramentu

2020-01-22 20:42

[ TEMATY ]

profanacja

Najświętszy Sakrement

Indie

davideucaristia/pixabay.com

W kościele św. Franciszka z Asyżu w Bengaluru – stolicy stanu Karnataka w południowo-zachodnich Indich, doszło do profanacji Najświętszego Sakramentu. Konsekrowane hostie zostały rozrzucone po posadzce. „Jestem zaszokowany i przepełniony bólem” – powiedział metropolita tamtejszej archidiecezji abp Peter Machado na wieść o tym wydarzeniu.

Sprawcy tego czynu nie ukradli nic z kościoła, stąd przypuszcza się, że chodziło im o zniszczenie świątyni i jej profanację. Arcybiskup wezwał wszystkich wiernych do zadośćuczynienia i najbliższy piątek 24 stycznia wyznaczył w archidiecezji dniem szczególnej adoracji, uwielbienia i przepraszania Jezusa eucharystycznego za popełniony czyn.

„Proszę wszystkich proboszczów i kapelanów, aby przez cały dzień w kościołach był wystawiony Najświętszy Sakrament, aby wszyscy wierni mogli się przed Nim pomodlić” – zaapelował hierarcha.

Zachęcił także do modlitwy w intencji sprawców tego haniebnego czynu, który obraża uczucia religijne wszystkich katolików.

Jedna z organizacji indyjskich zajmujących się obroną praw chrześcijan w tym kraju (United Christian Forum Human Rights – UCFHR) podała przy okazji, że w pierwszych dziewiętnastu dniach stycznia tego roku doszło już do 17 przypadków przemocy wobec chrześcijan. M.in. aresztowano jednego pastora, doszło do kilku aktów przemocy fizycznej oraz w kilku przypadkach zabroniono chrześcijanom spełniania funkcji religijnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję