Reklama

Z wizytą w Archiwum Diecezji Sosnowieckiej

2016-07-14 08:55

Wincenty Jędrzejewski
Edycja sosnowiecka 29/2016, str. 8

TZ
Księga ochrzczonych ze Szreniawy, Księga ochrzczonych z Chechła

Powstałe 1 października 2015 r. Archiwum Diecezji Sosnowieckiej w Będzinie obecnie gromadzi zasób archiwalny z terenu diecezji sosnowieckiej i regionu. W pierwszym etapie organizacji do archiwum zostały w większości przekazane duplikaty ksiąg metrykalnych z parafii. – Obowiązek rejestracji udzielanych chrztów oraz ślubów wprowadził Sobór Trydencki za pontyfikatu Piusa IV, na podstawie dekretu zatwierdzonego 11 listopada 1563 r. Genezy dekretu upatrywać należy w eliminowaniu z ówczesnej praktyki kościelnej małżeństw tajnych. Przyjęto wówczas, iż zawarty związek małżeński uznawany będzie za ważny tylko wówczas, gdy mężczyzna i kobieta nie mając żadnych przeszkód wyrażą wzajemną zgodę na ślub przed proboszczem oraz w obecności co najmniej 2 świadków. Jawność zawartego w ten sposób sakramentu małżeństwa wykazywać miały właśnie księgi ślubów. Ojcowie soborowi przyjęli także zapis, by zapisać fakt chrztu. W postanowieniach soborowych nie było jednak mowy o konieczności prowadzenia ksiąg zmarłych. Ten obowiązek wprowadziły dopiero w 1614 r. normy tzw. Rytuału Rzymskiego. Według nich każda parafia zobowiązana była do prowadzenia 5 serii ksiąg metrykalnych, a mianowicie: ochrzczonych, zaślubionych, pogrzebanych, bierzmowanych oraz spisu parafian, czyli księgi stanu dusz – mówi dyrektor Archiwum Archidiecezjalnego w Katowicach Halina Dudała.

– W archiwum sosnowieckim najstarszą księgą metrykalną z zapisem ochrzczonych jest tzw. dudka z parafii Szreniawa, obejmująca lata 1676-1735. Jednym z najstarszych dokumentów jest również księga z parafii Chechło z lat 1681-1747. Pisane są one w języku łacińskim. Najmłodsze księgi, wytwarzane przez kancelarie parafialne, przywożone są wciąż do archiwum – mówi ks. Tomasz Zmarzły, dyrektor Archiwum Diecezji Sosnowieckiej w Będzinie.

Historycznie patrząc proboszczowie parafii byli urzędnikami stanu cywilnego. W zaborze austriackim od 1782 r., w pruskim od 1794 r., a w rosyjskim oficjalnie od 1825 r. Obecny typ urzędów stanu cywilnego w Polsce powstał dopiero w XIX wieku, początkowo na ziemiach zaboru pruskiego w 1874 r., gdzie urzędnikami stanu cywilnego byli burmistrzowie lub wójtowie. Przedmiotem rejestracji były 3 rodzaje zdarzeń: urodzenia, śluby i zgony. W II Rzeczypospolitej zachowano systemy z poszczególnych dawnych państw zaborczych. W czasach Polski Ludowej w 1946 r. wprowadzono jednolitą świecką rejestrację stanu cywilnego, co doprowadziło do ostrego konfliktu między władzami kościelnymi i państwowymi. Głównym przedmiotem sporu było wprowadzenie ślubów cywilnych i rozwodów.

Reklama

– Teren Zagłębia Dąbrowskiego należał do zaboru rosyjskiego, stąd wiele ksiąg pisanych jest w języku rosyjskim. Ciekawą formę mają księgi, gdzie w sposób opisowy rejestrowano narodzonych. Stanowi to niebywałą atrakcję dla historyków i genealogów – dopowiada ks. Zmarzły.

Archiwum Diecezji Sosnowieckiej w Będzinie ma charakter naukowo-kulturalny. Celem jego działalności jest służba Kościołowi i społeczeństwu poprzez nadzór, zarządzanie i kształtowanie zasobu archiwalnego stanowiącego dziedzictwo historii i kultury narodu oraz Kościoła. Archiwum realizuje swoje zadania i misję przede wszystkim poprzez przechowywanie i zabezpieczenie akt, udostępnianie materiałów archiwalnych osobom i instytucjom do tego upoważnionym.

Kancelarie urzędów parafialnych wytwarzające dokumenty stanowią część Narodowego Zasobu Archiwalnego (analogicznie podobnie jak obiekty zabytkowe), wpisując się w historię i dziedzictwo naszego narodu. Wytworzone dokumenty stanowią ewidencjonowany niepaństwowy zasób archiwalny, podobnie jak materiały archiwalne powstałe i powstające w wyniku działalności partii politycznych, organizacji politycznych, spółdzielczych i innych organizacji społecznych, innych kościołów i związków wyznaniowych. – Do bieżącej działalności kancelarii urzędu parafialnego potrzebne są dokumenty wytworzone w przeciągu 100 lat. Wcześniejsze archiwalia powinny zostać przekazane do archiwum historycznego, by odpowiednio je zabezpieczyć i przechowywać we właściwy sposób oraz udostępniać np. do celów naukowych. Powoli gromadzimy zasób archiwalny, mając nadzieję, że pojawienie się takiej instytucji jak archiwum diecezjalne przyczyni się do większego poczucia historii i narodowej tradycji – mówi dyrektor Archiwum Diecezji Sosnowieckiej.

Tagi:
archiwum diecezja

Komunikat Akcji Katolickiej Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej

2019-05-25 13:49

Jan Greczycho

Archiwum DIAK
Uczestnicy spotkania z bp. Tadeuszem Lityńskim

Członkowie Rady Diecezjalnego Instytutu AK Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej, 18 maja wspólnie modlili się na Eucharystii w parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Zielonej Górze wraz z księżmi asystentami naszego stowarzyszenia: Jerzym Lochem z Tuplic oraz Zbigniewem Samociakiem z Krosna Odrzańskiego.

Później na zebraniu Rady JE ks. Biskup Tadeusz Lityński podziękował członkom AK za ich różnorodne zaangażowanie w życie swoich parafii oraz zaprosił zebranych na kolejne liturgiczne uroczystości Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie a także mówił o przygotowaniach do przyszłorocznej koronacji obrazu Matki Bożej Paradyskiej. Ks. Biskup przywołał byśmy zapoznali się z najnowszą adhortację papieską Christus vivit, będącą apelem o Kościół młody i wsłuchany w głos ludzi młodych. W tym dokumencie prawdziwa młodość oznacza kochające serce.

Członkowie Rady podsumowali wydarzenia od poprzedniej Rady DIAK, w których byliśmy zaangażowani. Przyjęto program działania oraz plan finansowy do końca bieżącego roku. Prezes DIAK Ryszard Furtak, w imieniu Zarządu DIAK, zachęcał członków AK do włączenia się w kolejne inicjatywy w 2019 r. Najważniejsze z nich to: obchody XXV lecia AK w naszej Diecezji, które zaplanowaliśmy na 12.10.2019 r oraz tradycyjnie: pielgrzymka krajowa AK na Jasną Górę, rekolekcje w Wyższym Seminarium Duchownym w Paradyżu, Diecezjalny Przegląd Pieśni Patriotycznej w Sulechowie oraz X finał Konkursu „Ojczyzno Ma”.

W obliczu ciągłych ataków na Kościół katolicki w Polsce, zebrani z troską uznali, że czas uderzenia w naszych duszpasterzy nie wynika z troski o Kościół ale jest powiązany między innymi z terminem zbliżających się wyborów do Europarlamentu. Stoimy na stanowisku, że jest to atak na cywilizację europejską, opartą na etyce chrześcijańskiej. W związku z tym ważne jest byśmy wspierali modlitwą swoich kapłanów a w wyborach wybrali osoby, które będą dbały o interes Polski w Europie a także działać z poszanowaniem wiary Polaków, tradycyjnego modelu rodziny oraz życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ksiądz uniewinniony, media milczą

2019-06-04 13:08

Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 23/2019, str. 16-17

Pod koniec stycznia 2019 r. światowe media nagłośniły sprawę ustąpienia z urzędu szefa biura Kongregacji Nauki Wiary – ks. Hermanna Geisslera po wysunięciu wobec niego przez byłą zakonnicę zarzutów o molestowanie

Włodzimierz Rędzioch
Ks. Hermann Geissler został uniewinniony od zarzucanego mu czynu przez Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej. Media, które nagłaśniały fałszywe oskarżenia, teraz milczą

Oskarżenie to wysunęła Doris Wagner-Reisinger, twierdząc, że do próby jej seksualnego wykorzystania doszło w 2009 r. w Rzymie przy okazji spowiedzi. Dla mediów była to bardzo „atrakcyjna” wiadomość, bo chodziło o księdza, którego do Watykanu sprowadził sam kard. Joseph Ratzinger. Hermann Geissler urodził się w Austrii niedaleko Innsbrucka w 1965 r. Gdy odkrył w sobie powołanie do kapłaństwa, wstąpił do wspólnoty życia konsekrowanego „Das Werk” (Familia Spiritualis Opus). Przełożeni wkrótce docenili tego bardzo uzdolnionego i wszechstronnie wykształconego młodego kapłana – pracę w Kongregacji Nauki Wiary, u boku jej prefekta kard. Ratzingera, rozpoczął, gdy miał zaledwie 27 lat, i pracował w tej dykasterii aż do momentu wybuchu skandalu.

Dla mnie sprawa ks. Geisslera miała też inny, bardziej osobisty wymiar – agencje podawały informacje o zarzutach pod jego adresem z wykonanym przeze mnie zdjęciem ściągniętym bez mojego pozwolenia z internetu. Był to portret ks. Geisslera na tle obrazu z wizerunkiem kard. Ratzingera. Zrobiłem mu to zdjęcie, gdy udzielił mi wywiadu o swoim dawnym szefie, czyli kard. Ratzingerze (https://www.niedziela.pl/artykul/130330/nd/Pokora-i-zawierzenie-Panu-Bogu). W ten sposób łączono, niejako namacalnie, postać księdza, który miał się dopuścić nadużyć, z osobą Papieża emeryta.

W tej sytuacji 28 stycznia br. ks. Geissler złożył prośbę o dymisję na ręce prefekta kongregacji – kard. Luisa Ladarii Ferrera, który ją przyjął. Wyjaśnił jednak, że ustąpił ze stanowiska, „aby zmniejszyć rozmiary szkód, które już dotknęły kongregację i jego wspólnotę”. Podkreślił przy tym zdecydowanie, że oskarżenia pod jego adresem „nie są prawdziwe”, dlatego czeka na rezultaty procesu kanonicznego w tej sprawie. Poinformował także, że w przyszłości podejmie „ewentualne działania prawne”.

Kim jest dawna zakonnica, która oskarżyła ks. Geisslera? Niemka Doris Wagner należała do wspólnoty zakonnej „Das Werk”, do której należy również kapłan. Według niej, miała być molestowana 10 lat temu, w 2009 r., w Rzymie, gdy spowiadała się u ks. Geisslera. W zgromadzeniu problemy z dawną siostrą zaczęły się o wiele wcześniej – w 2008 r. odkryto, że miała romans i współżyła seksualnie ze współbratem – ks. B. W końcu, w październiku 2011 r., porzuciła wspólnotę i odbyło się to w sposób bezkonfliktowy. Sytuacja zmieniła się w 2012 r., kiedy dawna zakonnica rozpoczęła kampanię medialną i prawną. Zaczęła ukazywać swoją historię w perspektywie „nadużyć, przemocy i manipulacji”. W 2012 i 2013 r. oskarżyła ks. B. o wykorzystywanie seksualne, ale zarówno w Niemczech, jak i w Austrii jej oskarżenia zostały uznane za bezpodstawne. Pomimo tego Wagner zaczęła brać udział w konferencjach, wydała książkę, w której opowiada swoją historię, i wystąpiła w filmie „Female Pleasure” (Kobieca przyjemność), w którym krytykuje Kościół i żąda radykalnych zmian w jego nauczaniu moralnym. Dziś Doris Wagner-Reisinger mieszka w Wiesbaden w Niemczech razem z byłym księdzem, z którym pobrali się cywilnie i mają jedno dziecko.

15 maja br., po przeprowadzeniu procesu kanonicznego, Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej uniewinnił ks. Hermanna Geisslera. Celem procesu było wyjaśnienie, czy kapłan dopuścił się przestępstwa nakłaniania do grzechu przeciwko szóstemu przykazaniu przy okazji spowiedzi (por. Kodeks prawa kanonicznego, kan. 1387). Decyzją samego Papieża to nie Kongregacja Nauki Wiary, kompetentna w sprawach tego rodzaju, zajęła się sprawą ks. Geisslera, który przez 25 lat pracował w tejże dykasterii, ale Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej. Do kompetencji tego trybunału należy bowiem m.in. rozpatrywanie spraw zleconych mu przez Papieża (konstytucja apostolska „Pastor Bonus” o Kurii Rzymskiej, art. 123 § 3). Po dochodzeniu zgodnie z kan. 1717 pięciu sędziów Sygnatury Apostolskiej rozpatrzyło sprawę, a na posiedzeniu 15 maja 2019 r. zdecydowało, że ks. Geissler nie dopuścił się przestępstwa, o które był oskarżany. Wyrok został przekazany kapłanowi listem (prot. n. 54121/19 CG), podpisanym przez kard. Dominique’a Mambertiego – prefekta trybunału i bp. Giuseppego Sciaccę – sekretarza. Jednym słowem, ks. Geissler został uniewinniony, a od decyzji Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej nie ma odwołania.

Niestety, wiadomość ta została prawie całkowicie zignorowana przez media, bo informacja o fałszywych oskarżeniach wysuwanych pod adresem księdza i o jego uniewinnieniu przez najwyższą instancję sądową Stolicy Apostolskiej nie jest dla nich „dobrą wiadomością”.

Afera z Doris Wagner to kolejny przypadek, który świadczy o tym, że była zakonnica po odejściu ze zgromadzenia postawiła sobie za cel walkę z Kościołem i ucieka się do każdej możliwej manipulacji oraz umiejętnie wykorzystuje do tego media.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gmina Wadowice podpisała ważną umowę z Uniwersytetem Papieskim w Krakowie

2019-06-26 09:35

Marta Mastyło/ Uniwersytet Papieski Jana Pawła II

Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie, reprezentowany przez JM Rektora ks. prof. dr. hab. Wojciecha Zyzaka oraz Gmina Wadowice, którą reprezentował Burmistrz Wadowic - Bartosz Kaliński, podpisały umowę o partnerskiej współpracy w zakresie:

Archiwum UPJPII

- dydaktyczno - naukowym, między innymi poprzez organizację prowadzonych przez pracowników UPJPII otwartych wykładów, zwziązanych z postacią Świętego Jana Pawła II

- wypracowania koncepcji rozwoju ośrodka uczelni na terenie miasta Wadowice

- wymiany informacji, spostrzeżeń i doświadczeń

- wzajemnego promowania stron

Współpraca z instytucjami w Wadowicach nie jest dla Uniwersytetu czymś nowym. Dość przypomnieć ostatnią konferencję "Wadowice 7 czerwca 1979. 40 lat później", zorganizowaną wspólnie z Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach, czy niedawno zorganizowaną studencką pielgrzymkę do Wadowic pogłębiającą wiedzę o patronie Uczelni. Dr Paulina Guzik, pracownik naukowy Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej WNS UPJPII realizuje obecnie w Wadowicach część zdjęć do filmowego projektu "Jan Paweł II - Światowy Ambasador Humanistyki". Jednak wszystko, co zostało tutaj wymienione zasadzało się na współpracy z Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach.

Podpisanie umowy pomiędzy Uniwersytetem Papieskim Jana Pawła II w Krakowie a Gminą Wadowice o współpracy nie tylko gwarantuje, ale co najważniejsze, ułatwi poszerzenie zakresu wspólnych działań.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem