Reklama

Wielkie Święto Młodych

2016-07-27 14:51

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 31/2016, str. 1-4

Ks. Adam Stachowicz

Chcemy dziś pokazać Wam drogę ku Światowym Dniom Młodzieży. Ruszyliśmy z Dniami w Diecezji. Chcemy spojrzeć szerzej na ostatnie nasze przygotowania. Towarzyszyć pielgrzymom w drodze do nas. Pokazać, jak przeżywaliśmy wspólne spotkania i Dni Wspólnoty. A na koniec ruszyć z młodymi z naszej diecezji i gośćmi w stronę Krakowa na spotkanie z Ojcem Świętym Franciszkiem. Młodzi przybywali, aby poznawać Polskę, naszą kulturę, tradycję i zwyczaje. Przyjechali z różnych stron świata, reprezentując rozmaite kultury. Jedni dotarli autokarami, inni samolotami. Nie każdy mógł się spotkać z nimi osobiście, ale dzięki naszej relacji dowie się, jak wspólnie świętowaliśmy.

Zaczęło się od powitań. Kolorowo było już na lotniskach, na które przybywali młodzi. Jak sami podkreślali: „Gdy tylko wysiedliśmy na waszej ziemi, od razu zrobiło się głośno”. Z dalszych krajów, zza morza i oceanu, ale również z Hiszpanii młodzież przybywała samolotami. Z Francji czy Włoch pielgrzymi przyjechali autokarami. W nich – jak mówią – „też było głośno i radośnie”. Najważniejsze było pozytywne nastawienie.

A u nas wolontariusze przygotowywali powitalne transparenty. W ostatnie dni praca w sztabach ŚDM niemalże paliła się im w rękach. Dało się zauważyć trud włożony w dekorację nie tylko miejsc przyjęcia gości, ale całych miejscowości. Wszędzie było dużo kolorowych flag z logo ŚDM oraz flag krajów, z których pochodzili przyjezdni. Atmosfera napięcia i oczekiwania udzielała się niemal wszystkim. Koordynatorzy dzwonili, aby upewnić się, czy z przyjeżdżającymi wszystko było w porządku, a ci z drogi ku Polsce wysyłali coraz to nowsze zdjęcia informujące, gdzie aktualnie są i co po drodze oglądają. Internet żył ich życiem.

Przyjęci w rodzinach

Stare polskie przysłowie „Gość w dom, Bóg w dom” zostało urzeczywistnione. Młodzi pielgrzymi byli przyjęci przez mieszkańców Sandomierza (Hiszpanie), Ostrowca Świętokrzyskiego i Staszowa (Kanadyjczycy), Tarnobrzega (Francuzi), Stalowej Woli (Francuzi, Włosi i goście z Wybrzeża Kości Słoniowej) oraz Janowa Lubelskiego (Włosi), natomiast gośćmi z Ukrainy zajęli się młodzi z Majdanu Królewskiego – miejscem noclegowym stał się ośrodek Caritas w Bojanowie. Wszyscy mogli skorzystać z naszej gościnności.

Reklama

Okazało się, że bardzo wiele rodzin otworzyło swoje mieszkania, a co za tym idzie – serca, przed młodymi pielgrzymami z całego świata. Marzena i Roman z Janowa Lubelskiego, którzy przyjęli dwóch Włochów, mówili: – Dzieci nasze korzystały z gościny podczas pielgrzymek pieszych do Częstochowy. Przyjmowaliśmy młodzież podczas diecezjalnych Dni Młodzieży. I zawsze jak nam ktoś zaproponuje przyjęcie pod swój dach gości, to nie odmawiamy. Mamy dobre warunki mieszkaniowe i możemy tym miejscem się podzielić. Poza tym lubimy, jak dom tętni życiem. Przed ich przyjazdem otoczyliśmy te osoby naszą modlitwą. Codziennie oddawaliśmy Bogu ŚDM w naszej modlitwie małżeńskiej – mówią państwo Tomczykowie.

Rodziny przyjmujące gości proszone były o zapewnienie im posiłków w dniach, które młodzi mieli spędzać na miejscu. Przedstawiciele rodzin zapraszani byli, aby uczestniczyć razem z nimi w punktach programu ustalonych przez parafię. Rodziny i przedstawiciele parafii, które przyjmowały młodych, postarały się również o drobny upominek dla gości.

Pierwsze kroki

Najwcześniej przybyli goście z Ukrainy. Miejscem docelowym był dla nich Bojanów, ale przedtem zawitali do Majdanu Królewskiego. Po obiedzie przyszedł czas na zwiedzanie muzeum kard. Adama Kozłowieckiego w Hucie Komorowskiej, a po nim – na wyjazd do Stalowej Woli i przeżywanie w konkatedrze wraz z mieszkańcami miasta i innymi przybyłymi nabożeństwa sprawowanego w kilku językach, któremu przewodniczył bp Marc Millet z diecezji Bayonne we Francji. Towarzyszyli mu bp Krzysztof Nitkiewicz i bp Edward Frankowski. Po nabożeństwie grupy przydzielone do poszczególnych parafii w wyznaczonym przez organizatorów miejscu miały agapę z zabawami integracyjnymi, które trwały do późnych godzin nocnych.

Włosi od modlitwy w sanktuarium Matki Bożej Łaskawej i Różańcowej zaczęli swój pobyt w Janowie Lubelskim, natomiast przedstawiciele wolontariuszy z Sandomierza swoich hiszpańskich gości odbierali z lotniska w Warszawie. Pozostali pielgrzymi sami dojechali do przydzielonych im miejsc zakwaterowania.

W związku ze Światowymi Dniami Młodzieży i jubileuszem 800-lecia Zakonu Dominikańskiego, w dniach 11-31 lipca w Polsce przebywały relikwie bł. Pierre Georgia Frassatiego (całe ciało w trumnie). Na trasie peregrynacji relikwii tego patrona młodzieży i studentów znalazł się również Tarnobrzeg. 20-21 lipca relikwie można było uczcić u Ojców Dominikanów w Tarnobrzegu.

Czas na integrację

Wszędzie spotkania rozpoczęły się od porannej modlitwy – Jutrzni. Dzień dla większości grup oscylował wokół sanktuarium na Świętym Krzyżu. Organizatorzy przygotowali tam wspólne zajęcia dla przyjezdnych.

Trochę inaczej dzień wyglądał u gości w Tarnobrzegu i Janowie Lubelskim. Spędzili go, zwiedzając miejscowe atrakcje, a zakończyli piknikiem rodzinnym lub w kompleksie wypoczynkowym Zoom Natury. Natomiast część osób przebywających w Stalowej Woli wyjechała na spływ kajakowy.

Zakończenie dnia wszędzie było podobne – modlitwy, wieczór uwielbienia czy nabożeństwo intermedialne. Ale było też na sportowo: mecz w siatkówkę czy spotkanie integracyjne przygotowane przez Nadleśnictwo Staszów. Gościom opowiadano, na czym polega praca leśnika, mogli też przejechać się bryczką i skosztować smakołyków z grilla.

Poznawali okolicę

Piątek dla młodych rozpoczął się modlitwą, po której sandomierzanie chcieli swoim gościom pokazać, co mają godnego zobaczenia w mieście. Okolice miejsca zamieszkania zwiedzali również przebywający w Ostrowcu Świętokrzyskim i Staszowie. Goście z Tarnobrzega ruszyli do Lublina i zwiedzali obóz koncentracyjny na Majdanku, a Francuzi przebywający w Stalowej Woli udali się do Auschwitz. Przybysze z Ukrainy byli w Kolbuszowej, Łańcucie i Leżajsku. Dla Włochów zorganizowano zajęcia w Gierłachach (Nadleśnictwo Lasów Janowskich). Włosi z janowiakami rozpoczęli dzień od Mszy św., której przewodniczył Biskup Ordynariusz.

Po południu dla większości był czas na zajęcia sportowe, a dzień kończył się nabożeństwami z procesjami po miastach. Były wieczory miłosierdzia z możliwością przejścia przez Bramę Miłosierdzia czy udział w międzyparafialnym nabożeństwie Drogi Krzyżowej.

Dzień Wspólnoty

Sobota to dzień wspólnego spotkania pielgrzymów ŚDM oraz młodych z całej diecezji. Uczestniczyło w nim ponad 4 tys. osób. Na rynku Starego Miasta stanęła scena, na której przybywający zagraniczni pielgrzymi mieli zaprezentować swoje grupy i opowiedzieć o swoim kraju i kulturze. Młodzi mogli także zwiedzić najciekawsze zabytki i miejsca Sandomierza. Drugim miejscem spotkania były sandomierskie Błonia. Na obu miejscach przybywających witali członkowie grupy wodzirejskiej Trio z Rio. Właśnie tam ruszył największy polonez, jaki zatańczono kiedykolwiek w mieście. Najpierw młodzi w kilku językach modlili się Koronką do Bożego Miłosierdzia. Centralnym punktem spotkania była Msza św. na placu, gdzie przed 17 laty celebrował ją papież Polak Jan Paweł II. Mszy św. przewodniczył abp Marie Daniel Dadiet z Wybrzeża Kości Słoniowej, a wraz z nim Eucharystię sprawowali biskupi przybyli z młodymi pielgrzymami do naszej diecezji, bp Jan Ozga z Kamerunu oraz bp Krzysztof Nitkiewicz i bp Edward Frankowski. Podczas homilii bp Michel Dubost z diecezji Évry we Francji przypomniał młodym główną ideę ŚDM, wezwanie do świętości. – Niemal przez wszystkie Światowe Dni Młodzieży przewija się hasło „Świętymi bądźcie”. Ich inicjator św. Jan Paweł II wielokrotnie namawiał, zapraszał, a nawet błagał młodych, aby uczynili wysiłek bycia świętymi. Dziś Chrystus zaprasza i nas do tego, abyśmy podjęli ten wysiłek.

Po Eucharystii na scenie na rynku Starego Miasta odbył się koncert zespołu TGD, natomiast wieczorem na Błoniach były wspólne zabawy, pokaz Chorągwi Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej i koncert uwielbienia.

Niedzielne świętowanie

Niewątpliwie Msza św. w parafiach, które gościły młodzież, była centralnym punktem niedzielnego świętowania. Ale ten dzień wyróżniał również wspólny obiad zjedzony z rodzinami gospodarzy.

Popołudnia spędzano różnie. W Sandomierzu goście wyruszyli na rejs statkiem po Wiśle, mogli postrzelać z łuku pod Zamkiem czy wziąć udział w pikniku przy kościele św. Jakuba. Kanadyjczycy zwiedzali Szydłów i wzięli udział w turnieju rycerskim. Francuzi wypoczywali nad Jeziorem Tarnobrzeskim i wzięli udział w festynie wraz z rodzinami. W janowskim nadleśnictwie postanowiono pogrillować, a dla gości z Ukrainy wolontariusze z Majdanu Królewskiego zorganizowali wspólne zabawy w ogrodach plebańskich. Spotkania poobiednie były również okazją do podziękowań, wymiany symbolicznych upominków i mnóstwa radości. Na wieczór natomiast większość gości i ogromna liczba osób z diecezji zjechała do Stalowej Woli. Tam miasto zorganizowało koncert Piotra Rubika z zespołem.

W stronę Krakowa

Niektórzy już z samego świtu wyruszali w stronę Krakowa. Pielgrzymi nocujący w Sandomierzu i Stalowej Woli postanowili po drodze wstąpić jeszcze do Częstochowy. W innych miejscach dzień rozpoczynano od Mszy św. Był to czas pożegnań, a w niektórych miejscach młodzi dzielili się wrażeniami z tych kilku niezwykłych dni.

Trwały ślad ŚDM

To od młodzieży wyszedł pomysł, by jednym z trwałych śladów pozostawionych po przygotowaniach i przeżyciach związanych ze Światowymi Dniami Młodzieży była praktyczna realizacja słów z Ośmiu Błogosławieństw: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”. 23 lipca, w czasie sandomierskiego Dnia Wspólnoty, były zbierane ofiary dla tarnobrzeskiego hospicjum św. Ojca Pio. Natalia Bełz, odpowiedzialna za wolontariuszy ŚDM, informuje: – Jako młodzi ludzie możemy się podzielić z bliźnimi tym, co mamy. Nasze środki, np. kieszonkowe, czy oszczędności, ofiarujemy bliźniemu, który bardziej tego potrzebuje. Gdy dajemy coś bezinteresownie, nie oczekując, że dostaniemy coś w zamian, sprawia nam to dużo radości. Widzimy tego efekty, bo pomagając, zmieniamy otaczający nas świat, ale też zmieniamy się sami, wewnętrznie – mówiła Natalia w spocie, który ukazał się w Internecie.

Miłosierdzie czynione w praktyce jest odpowiedzią na apel Ojca Świętego Franciszka w Roku Miłosierdzia. Działanie Hospicjum św. Ojca Pio będzie nam przypominać Dni w Diecezji i ŚDM w Krakowie. A jednocześnie będzie to trwały owoc hojności młodych.

Tagi:
Dni w diecezjach

Reklama

Młodzież nie może żyć bez Eucharystii

2017-08-03 11:17

Magdalena Kopiwoda, Marianna Mucha
Edycja toruńska 32/2017, str. 1, 4-5

„Nie możemy żyć bez Eucharystii” to hasło tegorocznych Diecezjalnych Dni Młodzieży, które odbyły się po raz czwarty w Hartowcu. DDM w naszej diecezji organizowane są w formule zbliżonej do wyjazdowych rekolekcji, połączonych ze wspólną zabawą na koncertach i warsztatach tanecznych. Ich celem jest pogłębienie relacji z Jezusem. Są również okazją do wspólnego przeżywania wiary i dzielenia się radościami i problemami z ludźmi w tym samym wieku, którzy przeżywają podobne doświadczenia

Renata Czerwińska/Katolicki Toruń
Dla wielu młodych uczestnictwo w rekolekcjach w Hartowcu sprawiło, że ich wiara na nowo ożyła i pogłębiła się

Można powiedzieć, że mimo iż Dni Młodzieży odbyły się w dniach 20-23 lipca, to przeżywaliśmy w ich trakcie 3 dni okresu Wielkiej Nocy. W czwartek miał miejsce obrzęd obmycia nóg, w piątek adoracja krzyża, w nocy z soboty na niedzielę exodus – symboliczne wyjście z niewoli egipskiej, które dla nas przyjęło formę przejścia dookoła jeziora. Przed przemarszem jedliśmy przaśny chleb oraz piliśmy gorzkie zioła, aby doświadczyć choć w niewielkim stopniu tego, czego doświadczał naród wybrany. W trakcie wędrówki czytaliśmy Słowo Boże z liturgii Wielkiej Soboty. O północy odbyła się Msza św.

Modlitwa i taniec

W programie DDM, jak co roku, znalazły się katechezy, modlitwa uwielbienia, Eucharystia, warsztaty tańców lednickich prowadzone przez s. Krzysztofę ze Zgromadzenia Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej. DDM to także czas koncertów. W tym roku wystąpili Siewcy Lednicy oraz Tau. Uczestniczyliśmy w konferencjach prowadzonych przez Dobromira „Maka” Makowskiego, rapera i ewangelizatora, a także kapłanów: ks. Michała Dąbkowskiego, o. Tomasza Chmielewskiego OSPPE oraz ks. Dawida Wasilewskiego. Codzienne spotkania w grupach pozwalały nam poznawać lepiej siebie oraz zacieśniały relacje z Bogiem. W ciągu dnia można było także skorzystać z adoracji Najświętszego Sakramentu w kaplicy. Nabożeństwo pokutne i spowiedź były dla nas wyjątkowym i głębokim przeżyciem. Wysłuchaliśmy pięknego świadectwa towarzyszących nam w tym roku sióstr ze Wspólnoty Błogosławieństw, pełnych Bożej radości s. Barbary i s. Faustyny. Ostatniego dnia przybył do nas bp Józef Szamocki, który przewodniczył niedzielnej Eucharystii. Mimo że tego dnia pogoda była deszczowa, w naszych sercach było słonecznie i radośnie.

Wielu uczestników przybyło do Hartowca po raz pierwszy, inni to stali bywalcy. Ewelina, która na DDM była po raz drugi, mówi: – Uczestnictwo w tych rekolekcjach sprawiło, że moja wiara na nowo ożyła i pogłębiła się. Dodaje, że nie żałuje ani chwili spędzonej w Hartowcu, i bardzo cieszy się, że nie zwiodły ją podszepty złego ducha, aby w tym roku nie jechać. Ci, którzy byli po raz pierwszy, podkreślali, że zaskoczyła ich otwartość innych uczestników oraz ich radość i że czuli się dzięki innym jak w dużej rodzinie, w której każdy jest serdeczny i gotowy służyć pomocą.

Jedni dla drugich

Młodzież nocowała w pobliskich szkołach w Hartowcu, Rybnie, Grodzicznie, remizie strażackiej w Ostaszewie i u rodzin. – Mieszkańcy i gospodarze szkół otworzyli przed nami nie tylko drzwi swoich domów, lecz także swoje serca – wspomina jedna z uczestniczek.

W Diecezjalnych Dniach Młodzieży uczestniczyło 400 osób. Już na kilka dni przed DDM do Hartowca przybyło 30 wolontariuszy, aby wszystko przygotować przed przybyciem młodzieży. Licznie pojawili się kapłani. Niektórzy byli z młodzieżą przez cały czas spotkania, inni pojawiali się w miarę możliwości, w zależności od obowiązków na parafiach. Niestrudzenie z wielką miłością i radością posługiwali uczestnikom. Byli też z nami klerycy z Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu oraz wolontariusze z Hartowca i okolic.

Wszystkim, którzy włączyli się w przygotowanie DDM, w szczególności proboszczowi parafii w Hartowcu ks. kan. Sławomirowi Skonieczce, gospodarzowi czwartych DDM, ks. Arturowi Szymczykowi, diecezjalnemu duszpasterzowi młodzieży, oraz wszystkim kapłanom, którzy byli z nami przez te 3 dni, z całego serca dziękujemy i składamy serdeczne „Bóg zapłać!”. A wszystkim uczestnikom życzymy wytrwania w głębokiej relacji z Panem oraz wielu radosnych dni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: trwa szczególna modlitwa o pokój na świecie

2019-08-20 17:57

it / Jasna Góra (KAI)

Na Jasnej Górze trwa szczególna modlitwa o pokój. Zanoszona jest w Kaplicy św. Pawła Pierwszego Pustelnika, gdzie Najświętszy Sakrament wystawiony jest w monstrancji „Królowa Pokoju” przekazanej przez Stowarzyszenie Comunità Regina della Pace dla parafii św. Jakuba w Medjugorie jako materialny znak włączenia w dzieło „12 Gwiazd w Koronie Maryi”.

Bożena Sztajner/Niedziela

Monstrancja jest darem pielgrzymów całego świata dla Królowej Pokoju za Jej obecność w Medjugorie od 30. lat i została przekazana już w 2011r. Inicjatywa wyszła ze Stowarzyszenia Communita Regina della Pace, a realizacja została wykonana w pracowni gdańskiego artysty Mariusza Drapikowskiego i przez jego zespół.

- Naszym celem jest modlitwa w intencji pokoju i szerzenie kultu eucharystycznego. Chcielibyśmy, aby ta modlitwa stworzyła łańcuch serc, wołających o pokój na świecie - podkreśla Piotr Ciołkiewicz, prezes Stowarzyszenia „Communita Regina della Pace”.

Monstrancja ma kształt Niepokalanej Maryi, w sercu której umieszczony jest Eucharystyczny Jezus. Przeźroczystość kryształu, który jest konstrukcją naczynia eucharystycznego podkreśla, że mamy do czynienia ze zjawiskiem nadprzyrodzonym a zawartym w słowach „Błogosławiony Owoc Żywota Twojego Jezus”.

Do jej wykonania użyto szlachetnych kamieni i kruszców. Jest m.in. dwanaście meteorytów (chondryty NWA). Ich nieziemskie pochodzenie symbolizuje wieniec z „gwiazd dwunastu”. Kustodium, w którym jest umieszczona Eucharystia można wyciągnąć z monstrancji i umieścić w osobnej podstawie z przeznaczeniem do błogosławieństwa lub przeniesienia do tabernakulum.

Wysokość monstrancji wynosi 1,5 m, a z tronem do przenoszenia i ustawiania 1,85 m. Waga samej kryształowej monstrancji to 25 kg.

Istotą działań utworzonego w 2008 r. Stowarzyszenia „Comunità Regina della Pace” jest apostolstwo modlitewnej adoracji Eucharystycznego Chrystusa oraz wspieranie wszelkich inicjatyw podejmowanych na rzecz budowania pokoju i pojednania między ludźmi. Doświadczenie skutków wojny w byłej Jugosławii oraz braku porozumienia pomiędzy różnymi narodami, religiami i wyznaniami w wielu częściach świata, w tym również w Jerozolimie, skłoniło członków założycieli Stowarzyszenia do podjęcia działań szerzących ideę modlitwy o pokój.

Idea „12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”, polega na utworzeniu na świecie dwunastu ośrodków Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu w intencji Pokoju. Miejsca modlitwy nie powstają przypadkowo, ale są to obszary doświadczone skutkami konfliktów zbrojnych i brakiem miłości bliźniego. Materialnym znakiem duchowego dzieła są ołtarze adoracji Najświętszego Sakramentu wraz z monstrancją nawiązującą do wizerunku Matki Bożej.

Pierwsze miejsce modlitwy w intencji pokoju powstało w Jerozolimie, w podziemiach kaplicy przy IV stacji Drogi Krzyżowej. Tam od 25 marca 2009 r. trwa całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu w ołtarzu nazwanym „Tryptykiem Jerozolimskim”. Drugim ośrodkiem stało się Medjugorie, do którego w 2011r. została przekazana monstrancja nazwana „Królową Pokoju”. Trzeci ośrodek to sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Oziornem w Kazachstanie. Od lipca 2014 r. trwa tam nieustająca adoracja w ołtarzu nazwanym „Gwiazdą Kazachstanu”. Ołtarze adoracji zostały pobłogosławione przez papieża Benedykta XVl. Następnie pielgrzymowały po wybranych kościołach w Polsce i za granicą, służąc wszędzie jako przenośne kaplice wieczystej adoracji.

Obecnie istnieje 8 światowych Centrów Modlitwy o Pokój. Obok Ziemi Świętej, Bośni i Hercegowiny oraz Kazachstanu są także w Jamusukro na Wybrzeżu Kości Słoniowej, Namyang w Korei Południowej, Kibeho w Rwandzie, w Dagupan na Filipinach i w polskim Niepokalanowie.

Dziełu „12 Gwiazd” towarzyszy inicjatywa utworzenia Łańcucha Modlitwy o Pokój, którego ogniwami stają się wszyscy podejmujący modlitwę i adorację Najświętszego Sakramentu w intencji pokoju. - Otaczając świat modlitwą, stajemy się apostołami pokoju w naszych domach, miejscach pracy, w naszych środowiskach życia - podkreśla prezes.

Swoje osobiste pragnienie modlitwy o pokój można zgłosić poprzez formularz w zakładce „Zostań Apostołem Pokoju”, która znajduje się na stronie Stowarzyszenia. Można tam również zgłosić miejsce, gdzie trwa adoracja Najświętszego Sakramentu w intencji o pokój na świecie bądź zgłosić własną intencję modlitewną.

Adoracja Najświętszego Sakramentu w intencji pokoju na świecie potrwa na Jasnej Górze do 10 września. W Sanktuarium błaganie o pokój, zwłaszcza na Ukrainie zanoszone jest także codziennie podczas mszy św. o godz. 15.30 śpiewem Suplikacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sąd Najwyższy krytycznie o projekcie ustawy ws. państwowej komisji ds. pedofilii

2019-08-22 14:10

lk / Warszawa (KAI)

Sejmowa komisja ustawodawcza zajmie się za tydzień w II czytaniu rządowym projektem powołania państwowej komisji ds. wyjaśnienia przypadków pedofilii. Tymczasem bardzo krytyczne uwagi wobec projektu opublikował Sąd Najwyższy. Zdaniem SN, uprawnienia komisji budzą zastrzeżenia prawne, a jej utworzenie jest zbędne, gdyż powielałaby ona kompetencje już istniejących organów sądowych i śledczych.

BOŻENA SZTAJNER

Według projektu ustawy, celem komisji ma być wyjaśnienie przypadków wykorzystywania seksualnego małoletnich we wszystkich środowiskach społecznych. Przedmiotem jej zainteresowania będzie także identyfikacja zaniedbań i zaniechań organów państwa, a także organizacji pozarządowych, podmiotów i instytucji prowadzących działalność edukacyjną, wychowawczą, opiekuńczą, kulturalną i związaną z kulturą fizyczną, wypoczynkiem i leczeniem, a także samorządów zawodowych, Kościołów oraz związków wyznaniowych, w tym kościelnych osób prawnych, oraz osób prywatnych w zakresie wyjaśniania przypadków nadużyć seksualnych.

Komisja docelowo ma być siedmioosobowa, jej członkowie mieliby być wybierani przez Sejm, Senat, prezydenta, szefa rządu i Rzecznika Praw Dziecka. Ma zajmować się badaniem przypadków pedofilii, wydawać postanowienia o wpisie do Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym, a także kierować zawiadomienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Krytyczną opinię prawną wobec założeń projektu wydał Sąd Najwyższy. Zdaniem SN, projekt ustanawia nieznaną do tej pory w polskim ustawodawstwie instytucję o kompetencjach quasi-sądowych, kontrolnych i analitycznych. Ma ona być czymś pomiędzy komisją śledczą, organem orzekającym i instytucją badawczo-edukacyjną.

Najważniejszą funkcją komisji ma być wydawanie postanowień o wpisie do Rejestru Sprawców Przestępstw na tle Seksualnym. Miałaby zostać utworzona nowa, odrębna część Rejestru, do której miałyby być wpisywanie osoby, co do których nie można prowadzić postępowania, gdyż upływ terminu przedawnienia sprawy.

W takiej sytuacji komisja miałaby przejmować wyjaśnienie sprawy i jako organ quasi-sądowy decydować, czy do wykorzystania seksualnego doszło i kto był jego sprawcą. W razie stwierdzenia sprawstwa informacja o tym miałaby być ujawniana w jawnej części rejestru.

Zdaniem SN, takie ustalenie uprawnień komisji stoi w sprzeczności ze standardami praw człowieka zapisanymi w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i w Konstytucji RP. Złamana zostałaby przede wszystkim zasada domniemania niewinności: bez prawomocnego wyroku osoba wskazana jako sprawca wykorzystania seksualnego małoletniego "byłaby przez niesądowy organ państwa uznawana w trybie zbliżonym do postępowania administracyjnego za winną popełnienia przestępstwa, pomimo wcześniejszego prawomocnego postanowienia o odmowie wszczęcia lub umorzeniu postępowania karnego".

W opinii SN, jeśli już autorzy ustawy dążą do uniknięcia bezkarności sprawców przestępstw seksualnych wobec osób małoletnich ze względu na upływ czasu - co samo w sobie jest oczywiście uzasadnione - to powinni raczej rozważyć wprowadzenie zmian w kodeksie karnym odnośnie do zakresu przedawnienia lub całkowicie znieść przedawnienie ścigania niektórych przestępstw seksualnych oraz pozostawić tę materię organom ścigania i wymiaru sprawiedliwości.

Biuro Studiów i Analiz Sądu Najwyższego, które wydało opinię prawną, obawia się ponadto, że członkowie komisji mogą nie mieć wystarczającego przygotowania merytorycznego do "orzekania w trudnych niejednokrotnie stanach faktycznych i prawnych". Jedynym bowiem wymogiem merytorycznym wobec członków komisji jest posiadanie wyższego wykształcenia prawniczego, medycznego lub psychologicznego.

"Co musi zaskakiwać, nie sformułowano wymogu posiadania doświadczenia w omawianym obszarze czy stażu pracy na stanowisku związanym z materią objętą zakresem ustawy. W tej sytuacji wyrażone w uzasadnieniu Projektu przekonanie, że sposób zgłaszania kandydatów zapewni ich wysokie kompetencje, jawi się jako nadmiernie optymistyczne" - czytamy w opinii Sądu Najwyższego.

W uzasadnieniu projektu, zdaniem SN, nie udowodniono ponadto, że kompetencje już istniejących organów postępowania karnego, czyli prokuratury i sądów, w kwestii prowadzenia spraw z art. 240 k.k. i kontroli nad ich prawidłowym sprawowaniem, są niewystarczające i dlatego powinna zostać utworzona państwowa komisja.

W tym zakresie istnieją przecież odpowiednie uprawnienia zarówno prokuratury, jak i takich organów kontrolnych jak Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik Praw Dziecka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem