Reklama

List Arcybiskupa Metropolity

Z Wrocławia na Jasną Górę Zwycięstwa

2016-07-27 14:51

Józef Kupny, Arcybiskup Metropolita Wrocławski
Edycja wrocławska 31/2016, str. 8

Archiwum Pielgrzymki Wrocławskiej

Bracia i Siostry w Chrystusie,
Od kilku lat słyszymy wezwanie Ojca Świętego Franciszka, by nasze wspólnoty przeszły od działań wyłącznie konserwujących na rzecz działalności misyjnej. Papież nieustannie przypomina, że nie można być uczniem Jezusa Chrystusa, nie będąc jednocześnie misjonarzem, czyli świadkiem Dobrej Nowiny w swoim środowisku. Wezwania te powracają szczególnie w Jubileuszowym Roku Miłosierdzia, a także w związku z obchodami 1050. rocznicy Chrztu naszej Ojczyzny, Światowymi Dniami Młodzieży i wizytą Piotra Naszych Czasów w Polsce.

Na pewno nasz udział w tych wydarzeniach będzie doskonałą okazją do pogłębienia własnej wiary oraz świadomości, iż jesteśmy częścią ogromnej wspólnoty uczniów – misjonarzy Jezusa Chrystusa. To także szansa, by rozpocząć działalność iście misyjną, zapraszając do udziału w nich osoby, z którymi na co dzień się spotykamy lub obok których żyjemy.

W ten klimat wpisuje się również 36. Piesza Pielgrzymka z Wrocławia na Jasną Górę, która wyruszy 2 sierpnia o godz. 6.00 z naszej katedry i po 8 dniach wędrówki dotrze do duchowej stolicy Polski. Właśnie podczas pielgrzymowania można rozpoznać Lud Boży w drodze oraz przeżywać radość z bycia wtopionym w grono wielu braci i sióstr idących razem do Boga, który na nas czeka. Już sama decyzja wyruszenia w drogę jest wyznaniem wiary, a modlitwa zanoszona podczas wędrówki najlepszym językiem serca, które uznało, że nie jest samowystarczalne. Potrzebuje Boga i potrzebuje innych ludzi.

Reklama

Zachęcam was i zapraszam do udziału w tegorocznych rekolekcjach w drodze. Szczególnie dziękuję kapłanom oraz rzeszom ludzi świeckich, członkom różnych wspólnot parafialnych, zaangażowanym w ruch pielgrzymkowy w naszej diecezji. Oby was – ambasadorów tego wspaniałego dzieła, jakim jest pielgrzymka, a jednocześnie misjonarzy Jezusa było jak najwięcej. Tych zaś, którym stan zdrowia, brak sił, wiek, służba potrzebującym czy brak urlopu nie pozwolą wędrować fizycznie, zapraszam do pielgrzymowania w grupie uczestników duchowych.

Mamy się o co modlić i za co dziękować, o co prosić i za co przepraszać. Jak zawsze, pielgrzymka obok intencji osobistych poniesie do Tronu Matki także intencje naszego Kościoła Wrocławskiego. Pątnicy będą modlić się m.in. za wszystkie rodziny naszej diecezji, za ludzi młodych. Nie zapomną również o seniorach, którzy być może – gdyby stan zdrowia im pozwolił – wybrali się pieszo na Jasną Górę.

Niezbędne informacje nt. pielgrzymki przekażą zainteresowanym duszpasterze. Zachęcam też do śledzenia strony internetowej pielgrzymki oraz do mediów diecezjalnych.

Niech nasza Matka i Królowa Polski, Maryja, już dziś błogosławi organizatorom pielgrzymki, a wszystkim uprosi obfite owoce sierpniowych rekolekcji w drodze na pątniczym szlaku z Wrocławia do Jasnej Góry Zwycięstwa w Częstochowie.

Z pasterskim błogosławieństwem

+ Józef Kupny, Arcybiskup Metropolita Wrocławski

Tagi:
pielgrzymka

Reklama

Jasna Góra: zakończenie 38. Pieszej Pielgrzymki Diecezji Płockiej

2019-08-15 17:49

eg / Jasna Góra (KAI)

„Mocni Bożym Duchem” – pod takim hasłem na Jasną Górę dotarło około 1.300 pątników 38. Pieszej Pielgrzymki Diecezji Płockiej na Jasną Górę. Diecezjan płockich przed tron Matki Bożej wprowadził bp Mirosław Milewski. Szczególnym wydarzeniem pielgrzymki był dzień poświęcony modlitwie za księży i biskupów oraz o powołania kapłańskie i zakonne.

Bożena Sztajner/Niedziela

Pielgrzymi z diecezji płockiej wędrowali na Jasną Górę pod hasłem „Mocni Bożym Duchem”, przez 9 dni, w 11 grupach oznaczonych kolorami. Jedna z grup: „miedziana” z Mławy wyruszyła wcześniej i pieszo dotarła także do Płocka. Najliczniejszą była grupa biało-czerwona z Płocka: szło w niej około 180 osób. Pielgrzymi codziennie pokonywali od 20 do 30 km. Łącznie przeszli około 270 km.

Podczas pielgrzymki codziennie uczestniczyli w Mszy św. i wieczornym Apelu Jasnogórskim, korzystali z sakramentu pokuty, słuchali konferencji o Duchu Świętym. Mogli przyjąć szkaplerz Maryjny, podjąć Duchową Adopcję Dziecka Poczętego czy podpisać Krucjatę Wyzwolenia Człowieka (zobowiązanie do abstynencji).

W trzecim dniu pielgrzymki (z Gledzianowa do Wielkiej Wsi) modlili się za biskupów i księży: każdy z pielgrzymów wylosował nazwisko księdza, za którego się modlił. Dzień czwarty był dniem pokutnym, a w szóstym dniu jeden etap pod kierunkiem ks. Wojciecha Nikodymczuka przeszła osobna grupa dziecięca. Poza tym zebrana została taca na budowę kościoła w parafii św. Barbary w Modlinie Twierdzy (Nowym Dworze Mazowieckim) – jej proboszcz ks. kan. Janusz Nawrocki od wielu lat uczestniczy w pielgrzymce płockiej.

W programie pielgrzymki znalazły się też dodatkowe atrakcje: koncert patriotyczny Macieja Miecznikowskiego (znanego z zespołu „Leszcze”) w Kaszewicach, koncert zespołu Głos Wołającego Na Pustyni z Ciechanowa w Wierzchowisku, spotkanie z ks. Łukaszem Nowakiem – dyrektorem Domu Leonianum dla seniorów w Sikorzu koło Płocka. Relacje ze szlaku nadawane były przez Katolickie Radio Diecezji Płockiej.

Głównym przewodnikiem pielgrzymki był ks. Jacek Prusiński, ojciec duchowny w Szkołach Katolickich w Płocku: - Pielgrzymi pragnęli ciszy i rozmodlenia, dlatego pielgrzymce towarzyszyła odpowiednia atmosfera. Pogoda była raczej łaskawa, choć nocami bywało zimno. Chyba najlepiej zapamiętanym wydarzeniem był dzień modlitwy za księży. Otrzymałem wiele sygnałów od pielgrzymów i z zewnątrz, że był on bardzo potrzebny – relacjonował ksiądz przewodnik.

Na Jasną Górę pątnicy weszli z bp. Mirosławem Milewskim, biskupem pomocniczym diecezji płockiej, który kilkukrotnie odwiedzał ich podczas pielgrzymki. Część pielgrzymów uczestniczyła 15 sierpnia w uroczystościach odpustowych ku czci Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Około 1.300 pielgrzymom pieszym towarzyszyli pielgrzymi duchowi, którzy m.in. uczestniczyli w codziennej Mszy św. i Apelu Jasnogórskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież na Mityng w Rimini: utkwijmy wzrok w Jezusie

2019-08-17 16:23

vaticannews.va / Watykan, Rimini (KAI)

„Tylko patrząc w oblicze Jezusa odnajdujemy własną tożsamość” – podkreśla papież Franciszek w przesłaniu na 40. Mityng Przyjaźni Między Narodami, który jutro rozpocznie się w Rimini. To największe spotkanie katolików świeckich we Włoszech organizowane jest przez ruch Komunia i Wyzwolenie. Temat tegorocznego spotkania nawiązuje do fragmentu poezji Jana Pawła II i odnosi do Weroniki, ocierającej na Drodze Krzyżowej chustą twarz Jezusa: „Twoje imię rodzi się z tego, na co patrzysz”.

Grzegorz Gałązka

Przesłanie podkreśla, że w tym zdaniu zawarta jest prawda, którą Kościół przekazuje człowiekowi od początku chrześcijaństwa: „Chrystus nas ukochał, oddał za nas życie, aby potwierdzić nasze jedyne i niepowtarzalne oblicze”. Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, który w imieniu Franciszka skierował list do uczestników Mityngu, podkreśla, że to przesłanie jest dzisiaj bardzo aktualne, ponieważ wielu współczesnych upada pod ciosami codziennego życia oraz czuje się opuszczonymi i samotnymi. Wielu z nich ma wielką potrzebę spojrzenia na oblicze Pana, aby odnaleźć samych siebie.

„Ojciec Święty pragnie, aby to spotkanie było zawsze miejscem gościnnym, w którym ludzie mogą «utkwić wzrok», doświadczając swojej wyjątkowej tożsamości – pisze w liście kard. Pietro Parolin. - To najpiękniejszy sposób, aby świętować tę rocznicę, patrząc w przyszłość bez nostalgii i obaw, zawsze wsparci obecnością Jezusa, włączeni w Jego ciało, którym jest Kościół. Oby wdzięczna pamięć tych czterech dziesięcioleci, żywego i kreatywnego rozwoju tego dzieła apostolskiego, mogła wyzwolić nowe energie, dla otwartego świadectwa wiary w najważniejszych obszarach życia”.

Będziemy prawdziwie oryginalni - pisze dalej kard. Parolin - jeśli nasze oblicze będzie lustrem oblicza Chrystusa zmartwychwstałego. A to będzie możliwe wtedy, gdy będziemy wzrastać w świadomości do przyswojenia której Jezus zapraszał swoich uczniów powierzając im misję. Źródłem największej radości, której nikt nie będzie mógł odebrać jest świadomość, że nasze imiona są zapisane w niebie, nie dzięki naszym zasługom, ale poprzez dar, który każdy otrzymał poprzez chrzest. Trzeba skierować wzrok na Jezusa, aby wejść z Nim w bliską relację. Zwrócenie oczu na Jezusa oczyszcza spojrzenie i przygotowuje do spoglądania na wszystko nowymi oczami – zaznaczył sekretarz stanu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ziemia przez Boga stworzona powinna być po Bożemu zarządzana

2019-08-18 15:40

it / Jasna Góra (KAI)

Do modlitwy o nowych proroków, gotowych na podjęcie walki na froncie dla Boga i dla Polski apelował na Jasnej Górze abp Andrzej Dzięga. Tradycyjnie po wspomnieniu swego patrona św. Maksymiliana po raz 34. w swej pielgrzymce przybyli polscy energetycy, elektrycy i elektronicy. W sumie ok. 7 tys. osób.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Metropolita szczecińsko-kamieński przypominał, że bez Boga świat nie może być zinterpretowany ani uporządkowany a zacząć trzeba od zwykłej etyki, od przywracania Bożego porządku i Bożej moralności, inaczej nie dojdzie się do ładu w polityce, gospodarce, energetyce i świecie.- I ja i ty mamy być prorokami - mówił kaznodzieja. - Nie bój się być prorokiem Bożej sprawy w rodzinie, w małżeństwie, w środowisku twoim – mówił i dodawał: „patrzysz na to co się dzieje na polskiej ziemi i widzisz jak prorocy dzisiejszego czasu są zakrzykiwani, jak z nich się drwi, jak się ich ośmiesza, a nade wszystko jak się ich boją, ci którzy chcą ich zagłuszyć i wyciszyć, chcą ich wystraszyć, aby przestali mówić”. - Ale mąż, który ma w sobie Bożego ducha nie zamilknie, bo on w Bożej służbie musi wołać - podkreślał abp Dzięga. Przekonywał, że „jeśli jeden będzie wyciszany dziesięciu albo stu powstanie w to miejsce”.

Kaznodzieja zauważył, że drwiono także ze św. Maksymiliana, patrona energetyków, którego chciano uciszyć, bo mówił o lożach masońskich, „o ich celach, które kiedyś ujawnili jeszcze w wieku rewolucji francuskiej a potem po wojnach napoleońskich zaprowadzili pozorny pokój w Europie na dwa, trzy pokolenia”. - I wtedy zadbali o przygotowanie filozoficznych koncepcji, ujęć, zwrotów, systematyki pojęciowej, aby zawładnąć umysłami, i gdy w XIX wieku przygotowali sobie to instrumentarium filozoficzne, intelektualne, to weszli w XX wiek z rewolucją ateistyczną, bolszewicką i na Wschodzie i na Zachodzie – mówił abp. Podkreślał, że „Polska im wciąż przeszkadza, bo w Polsce ludzie wciąż klękają przed Bogiem na kolana, bo w Polsce cnota nazywana jest cnotą a grzech jest nazywany grzechem i dlatego im w tym systemie pojęć pomieszanych Polska przeszkadza i będzie przeszkadzała”.

Arcybiskup zauważył, że nie jest to sprawa na jeden dzień, miesiąc, to jest sprawa na całe pokolenie. - I nie myśl, że załatwi to za wszystkich w Polsce jeden czy drugi biskup, muszą stanąć tysiące kapłanów i prawdę mówić, muszą stanąć miliony ojców i matek, steki tysięcy nauczycieli, liderów biznesu, ludzi kultury, stanąć w tej służbie i na tym froncie dla Boga, dla Polski, dla polskiego domu - mówił kaznodzieja. Zachęcał, by nie bać się w takich kategoriach myśleć, „bo Bóg nas prowadzi na tych polskich drogach”.

Wzywał, by modlić się o to by na polskiej ziemi pod opieką Maryi powstali nowi prorocy „mężowie i niewiasty Bożej służby, Bożej wyrazistości, Bożego ładu, który, choć kosztuje, to owocuje potężnie”.

Wobec wielu dyskusji o wykorzystywaniu energii jądrowej kaznodzieja przestrzegał, aby politycy, którzy doprowadzają do wielu krzywd wyrządzanych naszej plancie, nie przerzucali kosztów nadużyć np. ocieplenia klimatu, na prostych ludzi.

Energetycy i elektrycy co roku przybywają, by modlić się za „polski dom” a zwłaszcza o bezpieczeństwo energetyczne dla naszego kraju.

Jak podkreśla minister energii Krzysztof Tchórzewski branża staje przed coraz to nowymi wyzwaniami, poziom życia Polaków powoduje, że potrzebujemy więcej energii. - W ciągu ostatnich czterech lat zużycie energii w Polsce wzrosło o ponad 7 procent, to są dwie duże elektrownie a więc z jednej strony trzeba modernizować nasze stare elektrownie, wymagania unijne powodują, że walczymy z emisyjnością, walczymy o czyste powietrze, a drugiej strony musimy to robić w sposób ewolucyjny, żeby nadążyć za potrzebami, za tym, czego obywatele chcą - powiedział minister.

Ks. Sławomir Zyga, krajowy duszpasterz Energetyków, Elektryków i Elektroników podkreślał, że pielgrzymki mają jednoczyć środowisko. - Taka jest nasza intencja od 34. lat, ale też chcemy przypomnieć o pewnym etosie pracy. Dlatego w tym roku rozważaliśmy szczególnie słowa Jana Pawła II z encykliki o pracy ludzkiej – mówił kapłan.

Pielgrzymi złożyli ofiary na odbudowę kościoła w Dźwiniaczce na Podolu, gdzie ostatnie lata życia spędził św. abp Szczęsny -Feliński.

W ramach pielgrzymki przybyła grupa motocyklowa energetyków z Elektrowni Bełchatów, a także grupa rowerzystów ze Szczecina. Grupę w procesji pielgrzymkowej wprowadzała na Jasną Górę Orkiestra z Elektrowni Turów.

Pielgrzymka rozpoczęła się już wczoraj spotkaniem branżowym, Drogą Krzyżową, wieczorną Mszą św., Apelem Jasnogórskim i całonocnym czuwaniem.

Organizatorem pielgrzymki jest zawsze Katolickie Stowarzyszenie Energetyków Nazaret.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem