Reklama

Ożywiony podczas spotkania z Papieżem chciałbym więcej

2016-08-03 09:26

Odpowiada ks. Robert Grohs
Niedziela Ogólnopolska 32/2016, str. 34

itakdalee/Fotolia.com

„Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala” (Hbr 12, 2).
Andrzej: – Słyszałem, że pewna rodzina pojechała na tydzień na urlop, żeby się modlić, ale nie na pielgrzymkę. Co to może oznaczać?

Wspaniale, że o to pytasz. Tego typu wydarzenia nazywa się dziś rekolekcjami. Ta nazwa pewnie kojarzy ci się z przychodzeniem do kościoła przez kilka dni. Jednak może też ona oznaczać coś innego. Nie martw się, oni się tam nie modlili cały czas na kolanach, choć rzeczywiście byli wtedy bliżsi tego, co zaleca nam Jezus, mówiąc: „Módlcie się w każdym czasie” (Łk 21, 36).

Od kilkudziesięciu lat w Polsce – najpierw dzięki Ruchowi Światło-Życie, który najdłużej na wielką skalę organizuje wyjazdowe oazy rekolekcyjne – dynamicznie rośnie liczba świeckich, którzy na kilka lub kilkanaście dni wyjeżdżają z domu, by uczestniczyć w specyficznych ćwiczeniach duchowych.

Coś słyszałem, ale myślałem, że to tylko dla dzieci...

Ponad 40 lat w takich rekolekcjach uczestniczyła moja babcia. Oczywiście, nie jest to rekord.

Reklama

W dzisiejszych czasach liczba i różnorodność form rekolekcji zamkniętych jest ogromna. Dzięki temu każdy i w każdym wieku może znaleźć coś dla siebie.

Co je łączy?

„Poznacie ich po ich owocach” (Mt 7, 16). Tak, uczestników rekolekcji, którzy wracają do domu, łączą wielki pokój i radość od Ducha Świętego oraz piękne „światło w oczach”. To, co niedawno ich absorbowało i denerwowało, teraz jest na dalekim planie. Ich życie stało się „nowym śpiewem”, który Pan wkłada w ich usta i ręce (por. Ps 40, 4). Najwyraźniej widać to u tych, którzy do tej pory nie żyli dla Boga, nawet jeśli w Niego wierzyli.

Piękne jest to, że niektórzy z nich nie zdają sobie sprawy z wielkości przemiany. Dzieje się tak dlatego, że odrobina świętości, którą otrzymali, zbliża ich do normalności, bo normą dla człowieka jest bycie obrazem Boga (por. Kol 1, 15).

Niewidoczne dobro przynosi widoczne owoce. Niektórzy z czasem tracą je, dlatego że nie wprowadzają w swoje codzienne wybory zasady posłuszeństwa Panu, którą z powodzeniem podejmowali wspólnie z pozostałymi uczestnikami rekolekcji. Wówczas byli wzajemnie dla siebie świadkami (por. Hbr 12, 1).

Kiedy ja mógłbym pojechać?

Kiedy tylko możesz – jedź. Nie musi to być bardzo daleko, na miejscu też są takie możliwości, choć nie przez cały rok. Dużym atutem części rekolekcji zamkniętych jest to, że można podczas nich praktykować poznawane Boże zachęty. Może się dokonać pierwsze doświadczenie życia Ewangelią.

Nie da się ukryć, że takie ćwiczenia kosztują. Potrzeba trochę czasu, pieniędzy, trudu – ale nie bardzo dużo. Owoce natomiast będą na lata i oby na wieczność. Intensywność naszego wzrostu podczas nich jest tak wielka, że nagle dostrzegamy, jak dobra to jest inwestycja. Najmądrzejsi robią, co tylko potrafią, by „biec” dalej, nie zatrzymywać się, bo metą jest dopiero pełne zjednoczenie w miłości miłosiernej z Bogiem Ojcem (por. Hbr 12, 1).

Przed zgłoszeniem się na rekolekcje warto porozmawiać jeszcze z kimś, kto zna ich różne formy i stopnie trudności, by znaleźć odpowiednie dla siebie.

Trudno mi to sobie wyobrazić...

Nie sądzę, żeby św. Mateusz czy którykolwiek z Apostołów mógł się spodziewać, co tak naprawdę go czeka, gdy dołączy do Jezusa i Jego uczniów. Przecież powtarzasz często: Jezu, ufam Tobie! Niedawno dowiedziałem się, że w Indiach każda para narzeczonych uczestniczy przez tydzień w wyjazdowej szkole miłości małżeńskiej i rodzinnej. Może i w Polsce przyjdzie czas, że każdy katolik choć raz w życiu skosztuje, jak smakują rekolekcje zamknięte. I będzie potem głosić całemu światu: „Ja zaś jestem ubogi i nędzny, ale Pan troszczy się o mnie” (Ps 40, 18), bo pozna głębiej swoją grzeszność, ale też potencjał działania w nim mocy Ducha Świętego, którego daje mu Ojciec. On zawsze chce nam dawać więcej, niż pragniemy.

Tagi:
wiara duszpasterstwo

Wielki Post ze św. Faustyną

2019-03-27 11:10

Aleksandra Wojdyło
Edycja toruńska 13/2019, str. VI

Aleksandra Wojdyło
Uczestnicy spotkania

W Brodnickim Centrum Caritas 16 marca odbyło się wielkopostne spotkanie duszpasterstwa rolników diecezji toruńskiej oraz Bractwa Świętego Izydora. Rozpoczęło się Mszą św., a konferencję nt. „Sposobów przeżywania Wielkiego Postu wg św. Faustyny” wygłosił ks. Sławomir Tykarski. Wielki Post to szczególny czas, by dotknąć Bożego Miłosierdzia, dlatego w syntetyczny sposób ukazał wskazania św. Faustyny z okresu jej życia zakonnego.

– Wielki Post to czas wzmożonej modlitwy i dzielenia się z Bogiem swoją codziennością, to czas, by lepiej poznać Boga i siebie – mówił kapłan. Zwrócił uwagę na potrzebę wyeliminowywania ze swego życia oschłości, a wprowadzania przebaczenia, zrozumienia, życzliwości i cierpliwego słuchania drugiego człowieka. Potrzebne jest również zaufanie Bogu i codzienne zwracanie się do Niego w choćby najprostszych sprawach. Następnie podkreślił, że chrześcijanin ma być względem drugiego człowieka wiernym odbiciem Bożego Miłosierdzia. Okres Wielkiego Postu to również czas wypraszania nawrócenia dla dusz będących daleko od Boga, a także modlitwa za rekolekcjonistów.

Boża wola

W dalszej części konferencji ks. Tykarski mówił o potrzebie podejmowania drobnych praktyk postnych przez m.in. umartwianie ciała czy rzetelne wykonywanie codziennych obowiązków. – Sednem postu jest wierne poddawanie się woli Bożej, ponieważ w ten sposób oddajemy Bogu chwałę – podkreślił. Na koniec zachęcił, by w swoim życiu szukać Bożej drogi oraz jej wypełnienia na wzór św. Faustyny, gdyż w ten sposób stajemy się najdroższymi dziećmi Boga.

Patriotyzm

Na temat współczesnego oblicza patriotyzmu mówił st. chor. sztab. Roman Sarnowski, instruktor Jednostki Srzeleckiej 3301 w Grudziądzu, który na spotkanie przybył wraz z grupą grudziądzkich strzelców. Zaprezentował podstawowe informacje na temat jednostki ZS „Strzelec”. – Kochać ojczyznę, trwać przy Bogu i Kościele – to nasze zadanie. Tak jak mówił mjr Zygmunt Szendzielarz ps. Łupaszka, patriotyzm to postawa na całe życie, a nie działanie na chwilę i dla orderów – podkreślił. Zwrócił uwagę na kilka fundamentalnych założeń realizowanych w ZS, jak krzewienie patriotyzmu czy przygotowanie do bycia żołnierzem zawodowym. Zaprezentował przykładowe działania strzelców podejmowane w regionie, upamiętnianie osób i miejsc historycznych, przywracanie pamięci o miejscach zapomnianych, zaniedbanych, czy angażowanie się w inicjatywy miejskie oraz współprace z Centrum Szkolenia Logistyki. – Wszystko to dla Polski, aby nie zmarnować młodego pokolenia – dodał Sarnowski.

Poseł Paweł Szramka zwrócił uwagę, że wychowanie patriotyczne według dobrych wzorców daje mocne fundamenty pod budowanie właściwych osobowości oraz osiąganie sukcesów własnych i narodowych. Mówił także o potrzebie znajomości historii Polski i jej wartości bez luk, plam i przekłamań. Na koniec życzył rolnikom dobrego roku i zadowolenia z przyszłych plonów. Następnie odmówiono południową modlitwę „Anioł Pański”.

Ekorolnictwo

Na temat gospodarowania ekologicznego oraz życia w zgodzie z naturą mówił członek duszpasterstwa rolników Mieczysław Babalski z Pokrzydowa, prezes Kujawsko-Pomorskiego Stowarzyszenia Producentów Ekologicznych „Ekołan”.

Podkreślił, że ekorolnictwo powinno opierać się na uprawie bez chemii i GMO, do pasz dla zwierząt nie powinno się dodawać antybiotyków ani stymulatorów wzrostu i apetytu, należy troszczyć się o naturę i zachowanie urozmaiconego krajobrazu wiejskiego oraz bioróżnorodności. Zwrócił uwagę na to, że jest coraz większe zainteresowanie tą metodą gospodarowania oraz na zwiększający się popyt na towary rolnictwa ekologicznego. – Na polskim rynku żywności ekologicznej mamy bardzo dużo produktów, chociaż niestety coraz więcej pochodzi z importu – dodał.

Na zakończenie rolniczego dnia skupienia diecezjalny duszpasterz rolników ks. kan. Zbigniew Gański przypomniał kalendarium najważniejszych wydarzeń 2019 r., w tym najbliższe patronalne święto ku czci św. Izydora, które odbędzie się 12 maja w parafii pw. Opatrzności Bożej w Wąpiersku, w dekanacie lidzbarskim.

Umocnieni modlitwą oraz kapłańskim błogosławieństwem rolnicy mogą rozpoczynać przygotowania do Świąt Zmartwychwstania oraz pracy na roli.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Łomża: tragiczna śmierć alumna pierwszego roku

2019-05-20 08:07

mp / Łomża (KAI)

W nocy z 18 na 19 maja zginął w tragiczny sposób alumn pierwszego roku łomżyńskiego seminarium. Podajemy przesłany KAI komunikat rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży.

©MaverickRose – stock.adobe.com

KOMUNIKAT

Z bólem zawiadamiamy, iż dzisiejszej nocy w tragiczny sposób odszedł alumn pierwszego roku Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży.

Bardzo prosimy o modlitwę w intencji naszego zmarłego współbrata, jego rodziny oraz wspólnoty seminaryjnej.

Wszyscy trwamy w żałobie, dlatego prosimy o uszanowanie pamięci zmarłego oraz głębokiego smutku najbliższej rodziny, wspólnoty łomżyńskiego seminarium i osób związanych ze zmarłym. Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie...

ks. dr Jarosław Kotowski

Rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Spotkanie z samym sobą i z Bogiem

2019-05-22 07:32

Anna Majowicz

W trzecią sobotę maja w Centrum Duszpasterskim Archidiecezji Wrocławskiej po raz pierwszy we Wrocławiu odbyła się ,,Bibliodrama pod 4".

Anna Majowicz
Podczas pierwszej bibliodramy pod 4

To inicjatywa pięciu osób, które łączy miłość do Pisma Świętego: Andrzeja, Emanueli, Magdaleny, Sabiny i ks. Zbigniewa. Chociaż pochodzą z Wrocławia i okolic, poznali się podczas międzynarodowego certyfikowanego kursu dla liderów bibliodramy zorganizowanego przez Polskie Towarzystwo Bibliodramy w Częstochowie.

- Bardzo się cieszę, że udało się stworzyć dobrą grupę, która otworzyła się na nową jakość przeżywania słów Boga i doświadczania Jego obecności. Mam nadzieję, że będziemy mogli w ten sposób służyć kolejnym osobom, które tak jak my w świetle Pisma Świętego pragną poznawać i uczyć się rozumieć sens różnych wydarzeń swojego życia - mówi lider bibliodramy Andrzej Cwynar, który razem z Emanuelą poprowadził pierwszy warsztat.

- Dzisiejsze spotkanie to doświadczenie Boga, który przychodzi. Boga, który jest jakąś tajemnicą i który objawia się poprzez spotkanie z drugim człowiekiem. To jest doświadczenie bardzo mi bliskie w bibliodramie - mówi ks. Zbigniew Kowal.

Bibliodrama to spotkanie z innymi, z biblijnym tekstem odczytywanym w grupie, ale przede wszystkim to spotkanie z samym sobą i z Bogiem. 

- To moje drugie doświadczenie bibliodramy i muszę przyznać, że było dla mnie zupełnie nowe. Na początku warsztatu ciężko było mi się wyluzować, ale z czasem bariery zniknęły. Poczułam, że otwieram się na słowo Boże. Mało tego! Wzbudziło ono we mnie niespodziewane uczucia i sposób przeżywania emocji. Dziękuję za to spotkanie i już wiem, że wezmę udział w kolejnych - mówi Joanna Prorok.

Serdecznie zapraszamy na kolejną biblidramę, która w Centrum Duszpasterskim Archidiecezji Wrocławskiej odbędzie się 15 czerwca.

Zapisy na stronie: https://www.bibliodramapod4.pl/

Temat bibliodramy zgłębimy już wkrótce w papierowym wydaniu naszego tygodnika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem