W homilii podczas liturgii sprawowanej pod jego przewodnictwem nawiązał do przypowieści o ziarnie, do którego Jezus przyrównał Królestwo Boże.
- Cudowny Medalik, który Maryja przekazała św. Katarzynie Labouré, przypomina nieco ziarno, w którym Bóg przez Maryję przekazał nam łaski swojego Królestwa. Nic więc dziwnego, że jest on tak licznie „rozsiewany” po całym świecie. Już za życia św. Katarzyny wykonano i rozdano miliony medalików. Z wiarą w moc Niepokalanej rozdawał je także św. Maksymilian Kolbe. Wielką czcicielką Cudownego Medalika była również św. Matka Teresa z Kalkuty, która nie tylko go nosiła, ale wręczała chorym i umierającym oraz pozostawiała w miejscach szczególnie potrzebujących Bożej pomocy
- przypomniał abp Przybylski.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Kaznodzieja wskazał następnie trzy podobieństwa między działaniem Cudownego Medalika a dynamiką wzrastającego ziarna.
- Medalik jest mały jak ziarno, a może dokonywać wielkich, wręcz cudownych rzeczy. Tak też jest z wiarą. Wydaje nam się ona niewielka wobec zadań i problemów codzienności. Niekiedy spychamy ją na margines życia, uznając, że jest mniej istotna niż nasze obowiązki i troski. A jednak to właśnie wiara potrafi nadać sens i wartość ludzkiemu życiu
- mówił metropolita katowicki.
- Medalik nie ma mocy sam z siebie, ale jest znakiem i zaczynem Bożej mocy, którą przywołuje. Jak w ziarnie zapisany jest cały rozwój rośliny, tak w człowieku Bóg zapisał najwspanialszy plan dla jego życia. Medalik ma nas codziennie mobilizować do pełnienia woli Bożej i życia zgodnego z zamysłem Stwórcy - dodał.
Na zakończenie homilii arcybiskup zaapelował o troskę o wiarę i duchową czujność.
Po Mszy świętej odbyła się procesja eucharystyczna wokół sanktuarium, zaś przed rozpoczęciem liturgii metropolita katowicki abp Andrzej Przybylski, poświęcił konne zaprzęgi.
