Reklama

Niedziela Sandomierska

Pielgrzymowanie z „Niedzielą”

Niedziela sandomierska 35/2016, str. 1

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Ks. Adam Stachowicz

Grupa pielgrzymów w Fatimie

Kolejny już raz czytelnicy i sympatycy Tygodnika Katolickiego „Niedziela” mogli wyruszyć na szlak pielgrzymi po sanktuariach Europy. Wyjazd autokarowy blisko pięćdziesięcioosobowej grupy rozpoczął się jeszcze przed świtem 13 sierpnia. W pielgrzymce wzięła udział duża grupa pątników z parafii Miłosierdzia Bożego w Tarnobrzegu oraz parafianie z Turbii ze swoimi duszpasterzami. W programie pielgrzymki znalazł się: Budapeszt, Turyn, Grenoble, La Salette, Barcelona, Montserrat, Saragossa, Santiago de Compostela, Azpetia, Albi, sanktuarium św. Józefa w Le Puy-en-Velay, dom Marty Robin w Chateauneuf-de-Galaure, Ars-sur-Formans, Altötting i miasteczko rodzinne Benedykta XVI Markl Am Inn. Głównie jednak zatrzymaliśmy się w Fatimie i jej okolicach oraz w Lourdes. Blisko dwutygodniowy objazd połączony z modlitwą w największych sanktuariach Europy zakończyliśmy 25 sierpnia.

Ponieważ pielgrzymowało dużo małżeństw, dlatego też troska o małżeństwo i rodzinę stała się głównym motywem naszej modlitwy. W kościele Sagrada Familia w Barcelonie odnowione zostały przyrzeczenia małżeńskie. – Coraz częściej doświadczamy, jak ważnym elementem w budowaniu naszych więzów małżeńskich i rodzinnych jest pielgrzymowanie małżeńskie. W tym roku wyruszyliśmy w trasę pielgrzymkową po sanktuariach Europy. Trudno jednym zdaniem opisać moc wrażeń i doświadczeń. Naszym ogromnym przeżyciem był czwarty dzień naszego pielgrzymowania. Miejsce – kościół w Barcelonie, katedra Sagrada Familia. Msza św. niby jak każda inna, ale po jej zakończeniu miało miejsce odnowienie ślubów małżeńskich. Wypowiedziane w prosty sposób te kilka słów, które są sentencją i drogą naszego życia, powtórzone po 26 latach naszego małżeństwa, brzmi niby tak samo. Jednak gdy je wypowiadaliśmy, malowaliśmy zupełnie inny obraz naszego życia. Warto było podjąć trudy pielgrzymowania dla tej jednej chwili, którą doświadczyło razem z nami dziewięć par małżeńskich – podkreślają Marta i Marek z Tarnobrzega.

2016-08-25 08:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Pindel: pielgrzymka to dobry sposób na ewangelizację

2020-08-06 14:44

[ TEMATY ]

pielgrzymka

bp Roman Pindel

wikipedia.org

„Pielgrzymka zewangelizowała niejednego człowieka” – zwrócił uwagę bp Roman Pindel podczas Eucharystii w bielskiej bazylice w Hałcnowie inaugurującej 29. Pieszą Pielgrzymkę Diecezji Bielsko-Żywieckiej na Jasną Górę.

W tym roku z powodu pandemii pielgrzymowanie ma inny kształt niż dotychczas i polega na formie mieszanej: niektórzy pątnicy wędrują indywidulanie, większość jednak uczestniczy duchowo, łącząc się poprzez transmisję internetową i radiową.

Podczas Mszy św. koncelebrowanej bp Pindel zwrócił uwagę, że w dzisiejszych czasach, aby uzasadnić swą wiarę, często trzeba szukać jej nowych form i wyrazu i odwoływać się do mocy Ducha Świętego.

„Dziś stwierdzamy ogromną trudność w przyjęciu wiary przez ludzi młodych, przez dzieci. Dlatego też od 50 lat słyszymy o potrzebie nowej ewangelizacji: z dużym udziałem ludzi świeckich. Celem tej ewangelizacji jest obudzenie wiary, także u tych, których wiara jest letnia albo nigdy nie została wzbudzona, choć zostali ono ochrzczeni, mimo wiary rodziców i nieustannej katechezy Kościoła” – podkreślił ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej i wskazał, że w ramach nowej ewangelizacji mieszczą się także stare formy oddziaływania. Należy do nich m.in. pielgrzymka – „bardzo żywotna w swym oddziaływaniu ewangelizacyjnym”.

„Sami dobrze wiemy, ilu to ludzi poszło na pielgrzymkę ze słabą wiarą albo z troski o kogoś, w intencji nawrócenia kogoś lub czyjegoś powrotu do zdrowia. Pielgrzymka stała się sposobem ewangelizowania niejednego człowieka” – zaznaczył kaznodzieja i zaapelował, by pielgrzymowanie było nadal formą nowej ewangelizacji w sytuacji, gdy fizycznie nie pokonujemy kolejnych kilometrów na trasie do Częstochowy.

„Kiedy pozostajemy w domu, w pracy, kiedy pozostaje nam Msza św. i komunia w naszym parafialnym kościele, gdy nadkładamy sobie drogi, by wypełnić cząstkę własnego pielgrzymowania, gdy możemy sięgnąć po teksty, wysłuchać i przeczytać je lub szukać innych form, by własną wiarę porządkować, umacniać, budować” – wyjaśnił i stwierdził, że wszystko to potrzebne jest, by świadczyć odważnie o wierze w miejscu, w którym żyjemy.

Zamiast pieszego pielgrzymowania na Jasną Górę organizatorzy zaproponowali różne formy uczestnictwa: modlitwę w kościołach, przy krzyżach i w swoich domach. Jak zauważył główny przewodnik bielsko-żywieckiej pielgrzymki na Jasną Górę ks. Damian Koryciński, należy dziś Bogu dziękować także za to, że pielgrzymi nie wyruszają w trasę.

„Należy Mu za to doświadczenie być wdzięcznym. Ponieważ zaczęło się wydawać, że pielgrzymka nam się należy. To jest nieprawda. Pielgrzymka jest łaską, Bożym darem” – stwierdził i poprosił tych, którzy wyruszają „na własną rękę”, by w sercach ponieśli do Matki Bożej intencje wszystkich diecezjan. Dodał, że większość pielgrzymów w ciągu najbliższych sześciu dni będzie mogła uczestniczyć w modlitwach i konferencjach w konkretnych kościołach. Inni płączą się duchowo poprzez transmisje radiowe i internetowe. Każdy dzień rozpoczynać będą Godzinki w kęckim kościele NSPJ, zaplanowano słowo dyrektora pielgrzymki, modlitwę Anioł Pański prowadzoną przez rodziny oraz transmisję Koronki do Bożego Miłosierdzia spod krzyży z różnych miejsc diecezji. Nie zabraknie konferencji w drodze i transmisji ze świątyń beskidzkich oraz tych, które zazwyczaj pątnicy nawiedzają w drodze na Jasną Górę.

Wśród nielicznych pątników pokonujących prawie dwustukilometrową trasę na Jasną Górę jest Ryszard, który idzie pieszo ze swą siostrą Iwoną i bratem Łukaszem. „Nie wiem, jak to będzie. Dotąd pielgrzymowaliśmy w grupie II. Największa obawa to taka, żeby trafić codziennie na Mszę św. Dotąd zawsze mieliśmy przy sobie kapłana” – podkreślił.

Organizatorzy szczególnie zaprosili do uczestnictwa w Drodze Krzyżowej i Mszy św. na zakończenie pielgrzymki na Jasnej Górze.

Hasło tegorocznej pielgrzymki – „Wielka tajemnica wiary” – koncentruje się na Eucharystii.

CZYTAJ DALEJ

Orzech pozdrawia pielgrzymów 40. PPW

2020-08-06 11:15

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Specjalne pozdrowienia dla pielgrzymów przekazał ks. Stanisław „Orzech” Orzechowski. Po raz pierwszy w historii uczestniczy jako pielgrzym duchowy w Pieszej Pielgrzymce Wrocławskiej na Jasną Górę.

- Tym razem nogi odmówiły mi posłuszeństwa, ale jestem duchowo ze wszystkimi pielgrzymami. Czuję doskonale łączącą nas więź. Teraz wiem, jak czas pielgrzymkowy przeżywają uczestnicy duchowi. Byłem od początku tworzenia się wrocławskiej pielgrzymki, jestem i dalej będę tu z Wami – mówił Orzech w rozmowie z dziennikarzem Niedzieli.

Odwiedziliśmy dzisiaj specjalnie ks. Orzechowskiego, żeby pokazać mu materiał filmowy, który udało nam się zebrać do tej pory z trasy pielgrzymki. Orzech obejrzał wywiad z bp Jackiem Kicińskim, „belgijkę” oraz świadectwa pielgrzymów. Bardzo współczuł tym, którzy zmokli na trasie i widać było ten błysk w oku, kiedy rozmawialiśmy o różnych etapach wędrówki.

Wspominał też jak uczył się organizacji pielgrzymki na przykładzie Warszawy, jak miał okazję się spotkać i porozmawiać z bł. ks. Jerzym Popiełuszko podczas pielgrzymki ludzi pracy. Dzisiejsze spotkanie było dobrą okazją, żeby nagrać specjalne pozdrowienia dla wszystkich pielgrzymów 40. PPW na Jasną Górę. Zobaczcie:

CZYTAJ DALEJ

Nie od razu Wieluń zbudowano

2020-08-06 15:14

[ TEMATY ]

Muzeum Ziemi Wieluńskiej

Czwartki w Muzeum

Zofia Białas

Za nami kolejny wakacyjny Czwartek w Muzeum Ziemi Wieluńskiej. 6 sierpnia przebiegał pod hasłem: „Nie od razu Wieluń zbudowano”.

Tym razem uczestnicy warsztatów zapoznali się ze średniowieczną sztuką budowania grodzisk i górujących nad murami zamków. Poznali również z plan Wielunia, na którym zobaczyli wszystkie elementy średniowiecznego miasta, zachowane jeszcze u schyłku XVI wieku: rozkład ulic i zabudowę: zamek, ratusz, bramy miejskie, baszty, dwór arcybiskupi, dom wójtowski oraz kościoły: kolegiacki, Bożego Ciała i św. Mikołaja.

Zobacz zdjęcia: Nie od razu Wieluń zbudowano

Przed częścią praktyczną zajęć prowadzący Wojciech Knaga zabrał uczestników do sali archeologicznej, gdzie przybliżył historię budowania grodów obronnych w ważnych strategicznie miejscach. Opowiedział też o powstających obok nich podgrodziach, stanowiących początek miast.

Podczas warsztatów uczestnicy z przygotowanych elementów ułożyli mapę Wielunia, rozpoznali na niej ulice i budowle, mury i fosę, a następnie, z kamieni wapiennych, zaczęli wznosić mury i budować zamek, tworząc makietę XVII-wiecznego ufortyfikowanego Wielunia.

Za wzór służył uczestnikom obraz zamku w Bolesławcu, budowanego w podobny sposób jak zamek wieluński. Zajęcia dały uczestnikom wiele satysfakcji i uświadomiły, że nie od razu Wieluń zbudowano.

Zamek wieluński wzniesiono w latach 1350-51. Wtedy też Wieluń otoczono fosą i pojedynczym pierścieniem murów obronnych. Z tego samego okresu pochodzi jego planowa zabudowa o układzie wrzecionowatym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję