Modlitwa w intencji rodzin i obrony życia poczętego odbyła się 6 sierpnia w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Tegorocznemu spotkaniu, przeżywanemu w 70. rocznicę Jasnogórskich Ślubów Narodu, towarzyszyło hasło „Polska silna wiarą i trzeźwością”. Homilię wygłosił bp Marek Mendyk, biskup świdnicki.
Hierarcha rozpoczął od problemu uzależnień, które dotykają nie tylko osoby sięgającej po alkohol czy inne używki. – Uzależnienia w rodzinie to choroba całego systemu rodzinnego – podkreślił. Wskazał na dramat współuzależnienia, syndrom DDA i życie bliskich w ciągłym stresie. Zaznaczył przy tym znaczenie terapii, grup wsparcia i profesjonalnej pomocy, ale przypomniał, że człowiek wierzący szuka również oparcia w Bogu.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Bohater drugiego planu
Za szczególnego patrona rodzin przeżywających trudności bp Mendyk wskazał św. Józefa. Choć Ewangelie nie zapisały ani jednego jego słowa, przemawiają jego czyny. Biskup nazwał go człowiekiem cichej, ale niezłomnej wierności i przypomniał określenie świętego jako bohatera drugiego planu. W świecie, który promuje sukces, rozgłos i bycie w centrum uwagi, Józef pokazuje wartość codziennej pracy, odpowiedzialności i troski o dom.
Reklama
Jego postawa staje się szczególnie ważna dla małżeństw przechodzących kryzysy. Józef miał własne plany dotyczące przyszłości, jednak kiedy rozpoznał wolę Boga, potrafił zmienić swoje życiowe priorytety. – Postawa Józefa uczy nas posłuszeństwa Bożemu słowu – powiedział biskup. To posłuszeństwo nie jest jednak ślepym podporządkowaniem, lecz odpowiedzią miłości i zaufania.
Prawo wolności
Centralnym punktem homilii stała się Ewangelia o Przemienieniu Pańskim. Bp Mendyk zwrócił uwagę na obecność Jezusa, Mojżesza i Eliasza. W tym obrazie dostrzegł trzy płaszczyzny prawa moralnego: Dekalog wyznaczający granicę dobra i zła, prorockie wezwanie do sprawiedliwości oraz Ewangelię prowadzącą człowieka ku miłości.
– Prawo moralne to prawo wyboru dobra opierające się na wewnętrznym przekonaniu człowieka – podkreślił. Nie jest więc ono prawem ograniczeń, ale wolności. Nie chodzi jednak o wolność rozumianą jako możliwość czynienia wszystkiego, lecz o wolność ku dobru.
Właśnie dlatego mocno zabrzmiały przywołane przez biskupa słowa z góry Przemienienia: „To jest mój Syn wybrany. Jego słuchajcie”. – Słuchajcie prawa wolności, żeby nie wpaść w niewolę samych siebie – apelował.
Biskup przestrzegał przed przekonaniem, że człowiek może sam ustalać granice dobra i zła zależnie od epoki, własnych pragnień czy społecznych przemian. – Prawa moralnego nie tworzymy, ale zastaliśmy je jako duszę ludzkiego świata – podkreślił. Przypomniał, że jest ono ponadczasowe i stoi ponad ludzkim ustawodawstwem. Nawet jeśli człowiek próbuje je odrzucić, pozostaje sumienie, które przypomina o odpowiedzialności za dokonywane wybory.
Słuchajmy Jezusa
Reklama
W zakończeniu homilii bp Mendyk wskazał na zadanie chrześcijan: strzec Dekalogu, wsłuchiwać się w głos proroków i pozostawać wiernymi Ewangelii. Nie chodzi przy tym o religijność budowaną na strachu.
– Słuchajmy Jezusa. Nie z musu, nie z lęku, nie z zimnego wyrachowania – zachęcał. Przyznał, że wymagania Ewangelii nie są łatwe, jednak właśnie one prowadzą człowieka ku prawdziwej wolności.
Wzorem takiego zasłuchania pozostaje św. Józef, człowiek, który zaufał Bogu bardziej niż własnym planom. – To wielka sztuka umieć słuchać tego, co mówi Bóg – podsumował bp Mendyk. I raz jeszcze powtórzył najważniejsze wezwanie homilii: „Słuchajmy Jezusa”.
