Relikwie świętej rodziny od 2 lipca nawiedziły ponad 50 miejsc w całej Polsce. Gorzowska parafia była ostatnim punktem na mapie ogólnopolskiej peregrynacji, skąd powróciły do Francji.
W gorzowskiej parafii, tuż przed Mszą św., powitał je bp Adrian Put. - Święta rodzino, w waszym życiu poznaliście jak bardzo Bóg jest miłością. On wiódł was przez życie i chronił bardziej niż ojciec, który prowadzi i strzeże swe dziecko. On okazał wam swą dobroć i miłosierdzie bardziej niż matka, która pieści swoje dziecko na swoim łonie. Wasz dom przepełniony był Jego miłością. Pragnęliście Go kochać tak, jak On was umiłował - bez granic, do końca, miłością czystą i bezinteresowną – kontynuował biskup. - Ty, Tereso, poświęciłaś swoje życie na ziemi i w niebie, aby kochać Boga i sprawić, by był kochany. Z tą miłością przybywacie dzisiaj do nas. Nasz świat, kraj, miasto i parafia, tak jak czasy, w których żyłaś potrzebują waszego świadectwa. Potrzebujemy uczyć się od was, jak zaufać Bogu, szczególnie w trudnych chwilach. Jak Go kochać w naszych rodzinach, jak wspólnie modlić się do Niego, jak dawać o Nim świadectwo w pracy, jak być uczciwym, nie szukać zysku, jak cierpieć, jak przebaczać. Prosimy, niech czas spędzony z wami, przed Bogiem, będzie owocny dla naszej parafii, naszego miasta, wspólnoty i każdego z nas – dodał biskup.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Kazanie podczas Mszy św. wygłosił karmelita bosy o. Krzysztof Pawłowski OCD, który przywiózł relikwie. Zakonnik zauważył, że rodzice Małej Teresy, biorąc ślub i zakładając rodzinę, byli ludźmi ukształtowanymi w wierze, a w ich wspólnym życiu kierowali się słowami „Dieu premier servi”, czyli Bóg na pierwszym miejscu. W takim duchu – miłości Boga i bliźniego – wychowywali swoje dziewięcioro dzieci, z których czworo bardzo wcześnie zmarło, a pięć córek wstąpiło do zakonów.
Jak napisano na specjalnej stronie poświęconej wydarzeniu relikwieteresy.pl, hasło peregrynacji – „Przez ufność do miłości” – streszcza „małą drogę” do świętości św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Nie polega ona na dążeniu do Boga o własnych siłach, lecz na pełnym ufności zawierzeniu się Jego miłości i miłosierdziu. Jest to droga prostoty, dziecięcego zaufania oraz powierzenia Bogu swojej słabości i całego życia.
