Reklama

Wiadomości

Ołtarz tam, gdzie stała gilotyna

Kiedy 26 września Leon XIV podniesie kielich w miejscu, gdzie niegdyś stała gilotyna, będzie to gest, który da się odczytać na kilka sposobów.

2026-08-12 13:53

[ TEMATY ]

ołtarz

Francja

Papież Leon XIV

gilotyna

Red

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwsza msza papieska na Placu Zgody nie byłaby możliwa bez Jana Pawła II, który w 1980 roku najpierw ucałował francuską ziemię na Concorde, a Eucharystię pokornie odprawił daleko za miastem.

Będzie to jeden z wielkich obrazów pielgrzymki Leona XIV do Paryża. W sobotę, 26 września 2026 roku Papież będzie przewodniczył mszy z ołtarza wzniesionego na Place de la Concorde, otoczonego przez biskupów Francji i przed tłumem wiernych zgromadzonych na Polach Elizejskich. Szczególnie media anglojęzyczne eksponują symbolikę miejsca: „ołtarz tam, gdzie szafot”. Plac Zgody bowiem - dawny Plac Ludwika XV, potem Plac Rewolucji - to miejsce, na którym 21 stycznia 1793 roku spadła głowa króla Ludwika XVI, a w ślad za nią setki innych: Marii Antoniny, Karmelitanek z Compiègne, ostatecznie zaś także Robespierre’a i jego towarzyszy. Nazwę „Concorde” - „Zgoda” - plac otrzymał dopiero po latach, jako próbę pojednania podzielonego narodu. Że Rzym wybiera dziś właśnie ten kamień pod ołtarz i otrzymał zgodę rzadu francuskiego, znaczy więcej niż tysiąc kazań o przebaczeniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Oficjalnie archidiecezja paryska jako powód wyboru placu wskazuje przede wszystkim jego pojemność i wizualną wagę wydarzenia, nie zaś wprost symbolikę Ludwika XVI. Na mszę św. ma przybyć ponad pół miliona wiernych, wypełniając całą oś Pól Elizejskich. Będzie to pierwsza oficjalna wizyta papieża we Francji od czasu podróży Benedykta XVI w 2008 roku.

Warto pamiętać, że Jan Paweł II znał Plac Concorde, i to od pierwszej wizyty. 30 maja 1980 roku właśnie tam przywitał go prezydent Valéry Giscard d’Estaing; papież wygłosił krótkie przemówienie, po czym udał się bulwarem Saint-Germain do katedry Notre-Dame. Ale Mszy świętej na Placu Zgody nie sprawował ani w 1980 roku, ani w żadnej z późniejszych pielgrzymek. Wielką liturgię z biskupami Francji odprawił 1 czerwca 1980 roku na dawnym lotnisku Le Bourget, w bezpiecznej odległości od centrum Paryża, przed pół milionem wiernych; młodzież spotkał w Parc des Princes.

Przyczyn tego rozdzielenia - krótka obecność na Concorde, liturgia poza centrum - było kilka. Francja republikańska strzegła zasady laickości państwa, a odprawienie papieskiej Mszy świętej dokładnie na tym samym bruku, na którym zgilotynowano króla-katolika, byłoby wtedy odczytywane nie jako pojednanie, lecz jako triumfalizm i policzek wymierzony pamięci Republiki. Rana rewolucyjna była jeszcze zbyt świeża w publicznym dyskursie, a stosunek dużej części elit francuskich do papiestwa - zbyt nieufny. Msza w sercu Republiki, o rzut kamieniem od Pałacu Elizejskiego, po prostu wtedy „nie mieściła się” w politycznej geografii Francji.

Reklama

I tu dochodzimy do pytania: jaka była rola Jana Pawła II w przełamaniu stosunku Francuzów do Rewolucji Francuskiej? Wbrew powierzchownej opinii, papież z Polski nie przybył do Francji jako oskarżyciel roku 1789. Właśnie w Le Bourget, u szczytu tej pierwszej pielgrzymki, wypowiedział słowa, które długo pozostawały przez francuską lewicę przemilczane: „Ileż zdziałali synowie i córki waszego narodu dla poznania człowieka, aby go wyrazić w sformułowaniach jego nienaruszalnych praw! Wiadomo, jak ważne miejsce zajmuje w waszej kulturze, w waszej historii idea wolności, równości i braterstwa. W gruncie rzeczy są to idee chrześcijańskie”.

To zdanie było przełomem. Papież nie unieważnił dramatu Wandei ani męczeństwa karmelitanek, ale odmówił oddania rewolucyjnego dziedzictwa wolności, równości i braterstwa przeciwnikom Kościoła. Zamiast bronić się przed 1789 rokiem, wskazał na jego chrześcijańskie korzenie i zażądał, by Francja tak samo pilnie strzegła praw człowieka jak swojej laickości. Jako pierwszy wskazał też publicznie na inne oblicze Rewolucji, gdy podczas swego pontyfikatu kilka razy wynosił na ołtarze grupy kapłanów, zakonnic i świeckich zamordowanych podczas rewolucyjnego terroru.

Czy Jan Paweł II otworzył Francuzom oczy?

W jakimś sensie tak, choć nie od razu. Papieżowi Polakowi udało się rozbroić dwa francuskie odruchy: katolicki resentyment wobec Republiki i republikański resentyment wobec Kościoła. Kolejne pielgrzymki (Lyon 1986, Reims 1996 w tysiąclecie chrztu Chlodwiga, Paryż 1997 z milionem młodych na Longchamp) pokazały, że pole spotkania jest większe niż dawne linie frontu. Powolnym owocem był Reims 1996 i publiczne wypowiedzenie słów: „vive la France!” – padły one z ust papieża, który zarazem nikomu nie schlebiał.

Reklama

Bez tego długiego, cierpliwego dzieła - homilii w Le Bourget, przypomnień chrztu Chlodwiga, spotkań z młodzieżą - Msza Leona XIV na Placu Zgody w 2026 roku byłaby dziś politycznie nie do pomyślenia. Że jest możliwa, i to na zaproszenie prezydenta Republiki oraz znajdująca się programie oficjalnej wizyty państwowej - zawdzięczamy nie tylko sekularyzacji obyczajów, którą łatwo krytykować, ale też ewangelicznej odwadze Jana Pawła II, który potrafił nazwać Francuzów „najstarszą córą Kościoła” i zarazem chrześcijaninami niedoczytanego sensu wydarzeń 1789 roku.

Kiedy więc 26 września Leon XIV podniesie kielich w miejscu, gdzie niegdyś stała gilotyna, będzie to gest, który da się odczytać na kilka sposobów. Jako wypełnienie nazwy placu - „Zgoda” - nadanej mu przez wnuków rewolucji. Jako liturgiczne przekroczenie starych linii frontu między tronem, ołtarzem a Republiką. I wreszcie jako owoc długiej pracy jego wielkich poprzedników, wśród których miejsce szczególne zajmuje polski papież. Pierwsza msza papieska na Placu Zgody nie byłaby możliwa bez Jana Pawła II, który w 1980 roku najpierw ucałował francuską ziemię na Concorde, a Eucharystię pokornie odprawił daleko za miastem.

Ołtarz stanie tam, gdzie stał szafot. Wielu Francuzów, także tych zdystansowanych wobec Kościoła, nie przegapi tego obrazu. Jan Paweł II otwierał im oczy przez ćwierć wieku. Leon XIV przychodzi zebrać żniwo.

Ocena: +12 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Paryż: 400 dorosłych osób przygotowuje się do przyjęcia chrztu

[ TEMATY ]

chrzest

Francja

Paryż

Władysław Kościuch

ZDJĘCIE ARCHIWALNE

ZDJĘCIE ARCHIWALNE

Około 400 osób dorosłych przygotowuje się w archidiecezji paryskiej do przyjęcia podczas Wigilii Paschalnej, 3 kwietnia wieczorem sakramentu Chrztu świętego – poinformowano w stolicy Francji. Jednocześnie lokalny Kościół zaprosił wiernych do udziału w konferencjach wielkopostnych, których tradycja sięga 1835 roku.

Konferencje zatytułowane „Czy człowieka nie da się naprawić? Przywróć nam radość Twojego zbawienia” wygłosi ks. Guillaume de Menthière, proboszcz parafii w Paryżu i teolog. Będą one głoszone w kościele Saint-Germain l’Auxerrois i transmitowane na żywo o godz. 16.30 przez telewizję katolicką KTO a także przez rozgłośnię France-Culture (ogólnokrajowy program radiowy). Po konferencji przewidziano adorację eucharystyczną, nieszpory o 17.45 i Mszę św. o godz. 18.00. Pierwsza z nich zostanie wygłoszona w niedzielę 21 lutego a ostatnia z sześciu – 28 marca.
CZYTAJ DALEJ

Wojny, AI i dyplomacja w centrum festiwalu o przyszłości dziennikarstwa

2026-09-03 18:03

[ TEMATY ]

festiwal

dziennikarstwo

sztuczna inteligencja

@Vatican Media

XVIII Festiwal Dziennikarzy Morza Śródziemnego

XVIII Festiwal Dziennikarzy Morza Śródziemnego

Jak mówić o wojnach i kryzysach? Jak sztuczna inteligencja zmienia pracę dziennikarzy? Jaką rolę może odegrać dyplomacja w budowaniu pokoju? To główne pytania XVIII Festiwalu Dziennikarzy Morza Śródziemnego, który od 1 do 4 września odbywa się w Otranto. Partnerem medialnym wydarzenia jest Radio Watykańskie – Vatican News.

Przez cztery wieczory Largo di Porta Alfonsina w centrum Otranto gromadzi dziennikarzy, dyplomatów, przedstawicieli kultury i Kościoła. Spotkania rozpoczynają się o godz. 20.30, a wstęp jest bezpłatny. Otranto, od stuleci będące miejscem spotkania różnych ludów i kultur, jest także symboliczną przestrzenią rozmowy o wyzwaniach współczesnego świata.
CZYTAJ DALEJ

Kto dziś przychodzi do polskich seminariów? Rozmowa z ks. dr. Janem Frąckowiakiem

2026-09-04 14:47

[ TEMATY ]

seminarium

polskie

spadek powołań

Episkopat News

W obliczu spadku powołań, w Kościele w Polsce konieczne będą reformy duszpastersko-administracyjnych, w tym korekty gospodarowania zasobami ludzkimi - podkreśla w rozmowie z KAI ks. dr. Jan Frąckowiak. Przewodniczący zarządu Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych wskazuje, że większego zaangażowania duszpasterskiego będą wymagały obrzeża dużych miast. Podkreśla jednocześnie, że Duch Święty zawsze ma pomysł na Kościół.

Tomasz Królak (KAI): Kto dziś przychodzi do polskich seminariów? Czy po zakończonej właśnie w Turnie dorocznej konferencji rektorów seminariów, które na ten temat obradowało, da się precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję