Reklama

Wiadomości

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. Co może się wydarzyć 1 września?

Od 1 września tzw. edukacja zdrowotna ma stać się w polskich szkołach przedmiotem obowiązkowym. Zanim jednak zabrzmi pierwszy dzwonek, przepisy wprowadzające nowe rozwiązania trafiły do Trybunału Konstytucyjnego. Grupa posłów kwestionuje ich zgodność z Konstytucją i domaga się wstrzymania stosowania nowych regulacji. Spór, który dotąd dotyczył przede wszystkim treści przedmiotu i praw rodziców, przenosi się więc na płaszczyznę konstytucyjną.

2026-08-12 20:05

[ TEMATY ]

korepetycje z oświaty

Andrzej Sosnowski

edukacja zdrowotna

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od dyskusji o wartościach do sporu prawnego

O edukacji zdrowotnej pisaliśmy już nieraz na łamach papierowego wydania „Niedzieli”. W tekście „Wartości, które kształtują przyszłość” zwracaliśmy uwagę, że dyskusji o wychowaniu i zdrowiu młodego człowieka nie można sprowadzać wyłącznie do sporu o kolejne godziny w szkolnym planie. Pytanie dotyczy również tego, jakie miejsce w procesie wychowania zajmują rodzice, jakie wartości przekazuje szkoła i gdzie przebiega granica odpowiedzialności państwa za kształtowanie postaw młodego człowieka.

Od tamtego czasu sytuacja znacząco się zmieniła. W roku szkolnym 2025/2026 tzw. edukacja zdrowotna była przedmiotem nieobowiązkowym. Od 1 września 2026 r. zasadnicza „edukacja zdrowotna” ma być już obowiązkowa w klasach IV–VIII szkoły podstawowej oraz w szkołach ponadpodstawowych. Z programu obowiązkowego wydzielono natomiast treści dotyczące zdrowia seksualnego. Mają być one realizowane w ramach odrębnego, nieobowiązkowego przedmiotu „edukacja zdrowotna – zdrowie seksualne”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

To jednak nie zakończyło sporu.

Edukacja zdrowotna trafia do Trybunału

4 sierpnia grupa posłów PiS poinformowała o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego wniosku dotyczącego przepisów wprowadzających obowiązkowość tzw. edukacji zdrowotnej oraz sposobu uregulowania komponentu dotyczącego zdrowia seksualnego. Jednym z przedstawicieli wnioskodawców jest były minister edukacji Przemysław Czarnek.

Reklama

Posłowie domagają się nie tylko zbadania zgodności nowych regulacji z Konstytucją RP. Wystąpili również o wydanie postanowienia zabezpieczającego, które miałoby uniemożliwić stosowanie kwestionowanych przepisów do czasu rozstrzygnięcia sprawy. To właśnie ten element może mieć szczególne znaczenie wobec zbliżającego się początku roku szkolnego.

Jak przekazała mediom rzeczniczka Trybunału Konstytucyjnego Weronika Ścibor, wniosek znajduje się obecnie na etapie weryfikacji ewentualnych braków formalnych. Ewentualna decyzja dotycząca zabezpieczenia może zostać podjęta dopiero po wyznaczeniu składu orzekającego.

Co właściwie zmienia się od 1 września?

Spór wymaga uporządkowania jednej zasadniczej kwestii. Obowiązkowa edukacja zdrowotna i edukacja dotycząca zdrowia seksualnego nie są w nowych przepisach tym samym przedmiotem.

Ministerstwo Edukacji Narodowej zdecydowało, że obowiązkowa tzw. edukacja zdrowotna będzie obejmowała m.in. wartości i postawy, zdrowie fizyczne i psychiczne, aktywność fizyczną, odżywianie, zdrowie społeczne i środowiskowe, dojrzewanie, profilaktykę uzależnień czy zagadnienia dotyczące internetu. Natomiast „edukacja zdrowotna – zdrowie seksualne” została wyodrębniona jako przedmiot nieobowiązkowy.

Rozporządzenie regulujące sposób nauczania treści dotyczących m.in. życia seksualnego człowieka, odpowiedzialnego rodzicielstwa, wartości rodziny i życia w fazie prenatalnej zostało podpisane 17 lipca, ogłoszone 20 lipca i ma wejść w życie 1 września 2026 r.

Konstytucja, rodzice i szkoła

Reklama

Sednem rozpoczynającego się sporu nie jest więc już tylko pytanie: czego szkoła powinna uczyć? Pojawia się pytanie wcześniejsze i ustrojowo znacznie poważniejsze: kto i w jakich granicach może decydować o treściach związanych z wychowaniem dziecka oraz czy przyjęty przez Ministerstwo Edukacji sposób wprowadzenia nowych rozwiązań respektuje konstytucyjne prawa rodziców? To właśnie na te pytania będzie musiał odpowiedzieć Trybunał Konstytucyjny, jeżeli wniosek przejdzie kontrolę formalną i zostanie skierowany do rozpoznania.

Czy tzw. edukacja zdrowotna podzieli los lekcji religii?

Do rozpoczęcia roku szkolnego pozostało niewiele czasu. Pozostaje jednak pytanie, którego w dzisiejszej rzeczywistości prawnej nie sposób pominąć: co się stanie, jeżeli Trybunał Konstytucyjny zakwestionuje także przepisy dotyczące edukacji zdrowotnej?

Nie jest to pytanie czysto teoretyczne. Wystarczy przypomnieć spór o lekcje religii. 3 lipca 2025 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że rozporządzenie Minister Edukacji z 17 stycznia 2025 r., które stworzyło podstawę m.in. do ograniczenia nauczania religii do jednej godziny tygodniowo, jest niezgodne z Konstytucją, ustawą o systemie oświaty oraz Konkordatem. Jednym z zasadniczych problemów wskazanych przez Trybunał był brak wymaganego porozumienia z władzami Kościołów i związków wyznaniowych.

I co wydarzyło się później?

Jeżeli scenariusz znany ze sporu o religię miałby się powtórzyć, możemy znaleźć się w sytuacji szczególnej. Trybunał wyda wyrok, MEN go nie uzna, orzeczenie nie zostanie opublikowane, a szkoły będą realizowały rozporządzenie tak, jakby nic się nie wydarzyło.

I wtedy spór o edukację zdrowotną przestanie być wyłącznie sporem o szkołę. Stanie się kolejnym pytaniem o pewność prawa w państwie. Bo dyrektor szkoły, nauczyciel czy rodzic nie powinien być zmuszony do rozstrzygania, które rozporządzenie obowiązuje, który wyrok należy respektować i którego organu państwa powinien słuchać.

Można różnić się w ocenie tzw. edukacji zdrowotnej. Można spierać się o jej treści, obowiązkowość i granice prawa rodziców do decydowania o wychowaniu swoich dzieci. Ale szkoła potrzebuje przede wszystkim jasnych reguł.

Ocena: +15 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie atakuj mnie swoim ateizmem

[ TEMATY ]

korepetycje z oświaty

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Reforma edukacji to jak remont starego domu – niby ma być lepiej, ale na końcu okazuje się, że sufit przecieka, ściany się sypią, a ekipa budowlana zapomniała podłączyć wodę. W ramach najnowszych „poprawek” do systemu oświaty już postanowiono ograniczyć lekcje religii i wyrzucić z podstawy programowej niektóre lektury. W zamian uczniowie dostaną więcej edukacji seksualnej – bo najwyraźniej znajomość „Pana Tadeusza” nie jest tak ważna jak umiejętność rozpoznania 57 płci Cóż, postęp nie zna litości. Wszystko w imię „neutralności” i „nowoczesności”. Czy jednak na pewno chodzi o neutralność? Czy przypadkiem nie jest to kolejna odsłona walki z wartościami, które przez lata stanowiły fundament naszego wychowania?

W nowoczesnym świecie liczą się kompetencje przyszłości: programowanie, znajomość języków obcych, umiejętność przetrwania w korporacyjnym open space. Religia? To przecież tylko strata czasu! Zresztą, kto dziś potrzebuje duchowości, refleksji nad sensem życia, wartości? Likwidacja jednej lekcji religii tygodniowo to krok ku „neutralności światopoglądowej”. Neutralności, która polega na tym, że wszyscy musimy myśleć w jeden, jedynie słuszny sposób. Przecież nikt nikogo nie zmuszał do chodzenia na religię – można się wypisać. To prostsze niż rezygnacja z matematyki czy WF-u. Ale teraz dla równowagi trzeba sprawić, by także ci, którzy chcą na nią chodzić, mieli trudniej. Nieważne, że zgodnie z preambułą ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe nauczanie i wychowanie ma respektować chrześcijański system wartości i służyć rozwijaniu poczucia poszanowania dla polskiego dziedzictwa kulturowego.
CZYTAJ DALEJ

Błonie: Przed klasztorem Sióstr Serafitek zostawiono reklamówkę, w której znajdował się żywy noworodek

2026-09-03 10:23

[ TEMATY ]

klasztor

noworodek

Adobe Stock

Przed klasztorem Sióstr Serafitek w Błoniu w powiecie warszawskim zachodnim doszło do wstrząsającego odkrycia. Zostawiono pod furtą reklamówkę, w której znajdował się żywy noworodek - informuje TVP Info, a wiadomości te potwierdza policja.

Policjanci przyjęli zgłoszenie o porzuconym niemowlęciu we wtorek ok. godz. 4.20. Do zdarzenia doszło przy ulicy Poznańskiej w Błoniu, gdzie mieści się siedziba zakonu Sióstr Serafitek. Przy tym klasztorze nie funkcjonuje okno życia.
CZYTAJ DALEJ

Gaza: po niemal trzech latach wznowiła działalność szkoła katolicka

2026-09-04 13:04

[ TEMATY ]

strefa gazy

Szkoła katolicka

PAP

Strefa Gazy

Strefa Gazy

Przy katolickiej parafii Świętej Rodziny w mieście Gaza po niemal trzech latach przerwy wznowiła działalność szkoła. Placówka została zamknięta po rozpoczęciu izraelskiej operacji militarnej w październiku 2023 r. Obecnie uczęszcza do niej 820 uczniów oraz 180 dzieci w wieku przedszkolnym.

Podziel się cytatem - powiedział biskup pomocniczy Patriarchatu Łacińskiego Jerozolimy William Shomali w rozmowie z portalem OSV News, cytowanym przez Vatican News. Jak zaznaczył, szkoła zapewnia dzieciom bezpieczne miejsce, znane procedury oraz kontakt z nauczycielami, których znają.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję