Zgromadzonych w jasnogórskim sanktuarium pielgrzymów oraz osoby życia konsekrowanego i kapłanów ksiądz arcybiskup powitał słowami podkreślającymi rolę Maryi jako Przewodniczki na drogach wiary:
„Po raz kolejny potwierdzamy na tym miejscu, że sposób życia Maryi [...] wytycza nam kierunek na etapy naszej ziemskiej wędrówki. Jej przykład budzi w nas prawdziwą tęsknotę za Bogiem i mocne pragnienie osobistego zaangażowania się oraz odnowy w klimacie coraz żarliwszej wiary i modlitwy.”
Maryja – wierząca przed wszystkimi
Metropolita częstochowski przywołał w kazaniu postać Maryi z Kany Galilejskiej, cytując spostrzeżenie bp. Romana Pindla, który nazwał Matkę Bożą „wierzącą przed wszystkimi innymi”. To Ona jako pierwsza dostrzegła trudną sytuację nowożeńców i z dyskrecją oraz pełnym zaufaniem zwróciła się do Syna.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Jak zauważył abp Depo, słowa Maryi „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” stały się Jej duchowym testamentem dla każdego chrześcijanina:
„Zwrócenie się z tym problemem do Jezusa dowodzi, że Maryja bez specjalnego nacisku i bez matczynej natarczywości zdaje się całkowicie na Niego. Ona ufa, że Jezus może zaradzić tej potrzebie.”
Duchowny wskazał przy tym, że pozornie chłodna odpowiedź Chrystusa pokazała głębszą prawdę o tym, że wszelkie ludzkie sprawy i modlitwy wstawiennicze musimy zawsze postrzegać w perspektywie woli Ojca i spraw Bożych.
Ocalony z Holokaustu i redaktor naczelny „Niedzieli”
Ważnym i niezwykle poruszającym akcentem nocnej homilii była przytoczona przez Metropolitę Częstochowskiego historia Artura Drefingera — Żyda urodzonego we Lwowie w 1938 r., który przeżył Holokaust dzięki pomocy polskiego kapłana, ks. Antoniego Marchewki (późniejszego długoletniego redaktora naczelnego Tygodnika Katolickiego „Niedziela”).
Reklama
Abp Depo przypomniał losy małego Artura, który rozdzielony z matką po egzekucji w Warszawie, poprzez Włochy i Pruszków trafił pod opiekę ks. Marchewki w Częstochowie, a następnie został ukryty w krakowskim sierocińcu. Po latach, tuż przed swoją śmiercią, Artur Drefinger przyjechał do Polski, aby odnaleźć grób kapłana, który ocalił mu życie.
Najbardziej przejmującym momentem opowieści było jednak odnalezienie chłopca przez jego rodzoną matkę po wojnie:
„Kiedy go chwyciła, jeszcze nie rozpoznał w niej kogoś bliskiego [...]. Był bardzo sztywny, bo nie wiedział, u kogo jest w ramionach. Ale otworzył oczy i poczuł zapach domu i zapach matki.”
Poczuć zapach Matki w Kościele
Przejmująca historia ocalenia i odzyskania matki stała się dla Metropolity Częstochowskiego punktem wyjścia do apelem o jedność i głębokie przeżywanie tajemnicy Kościoła.
„Ja dzisiaj opowiadam wam ten przykład wraz z życzeniem, żebyście wchodząc do sanktuarium na Jasnej Górze, do Matki, mieli zawsze swój dom, żebyście zawsze odczuwali zapach Matki, która każdego z nas zna po imieniu” — mówił poruszony arcybiskup.
Na zakończenie Pasterz Archidiecezji Częstochowskiej skierował do obecnych na całonocnym czuwaniu mocne, ojcowskie wezwanie:
„Nie dajmy się podzielić. Kościół jest naszym domem i matką. Dlatego mówię to bardzo mocno, ale i przeżywam wraz z wami jako biskup, który odpowiada za ten dom — dom Kościoła na naszej ziemi. Przyjmijcie to wołanie o tej nocnej porze.”
