Autokar trzeba było podnieść
Strażacy użyli wyciągarek i dźwigów, aby podnieść autokar, który w nocy wpadł do rowu przy autostradzie M3, i uratować pasażerów uwięzionych pod pojazdem. BM OKF poinformowała, że skierowane na miejsce dźwigi podniosły autokar i z powrotem ustawiły go na kołach.
BM OKF dodała, że w akcji uczestniczyły jednostki z miejscowości Mezokovesd, Mezocsat, Fuzesabony, Miszkolc, Szolnok, Tiszaujvaros i Eger. Ratownicy rozpoczęli akcję od ewakuacji pasażerów przez okna autokaru. Kilka osób znalazło się pod pojazdem. Aby umożliwić ich wydobycie, strażacy unieśli tylną część autokaru przy pomocy wyciągarki.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Węgierska Krajowa Dyrekcja Generalna ds. Zarządzania Kryzysowego (BM OKF) opublikowała nagranie przedstawiające pracę strażaków przy polskim autokarze
— Łukasz Brodzik (@LukaszBrodzik) August 16, 2026
Źródło: https://t.co/LvONEZTkeL pic.twitter.com/jzTRPggUrv
Kierowca zasnął?
W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej węgierskiej policji poinformowano, że autokar zmierzał w kierunku miasta Nyiregyhaza na wschodzie Węgier, a do wypadku doszło około godz. 1 w nocy w okolicy miejscowości Mezokeresztes. W pojeździe przebywało łącznie 59 osób. Według wstępnych informacji kierowca zasnął podczas jazdy. Osoba kierująca autokarem została zatrzymana przez policję - poinformował PAP Attila Janasoczki, rzecznik węgierskiej policji.
W wypadku zginęło 12 osób, siedmioro kolejnych jest w stanie bardzo ciężkim i przebywa w szpitalach na Węgrzech. Pozostałych 40 osób zostało lekko rannych.
Infolinia dla bliskich ofiar
Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie poinformował, że autokarem wracała z Bośni i Hercegowiny pielgrzymka z Podkarpacia. Ambasada w Budapeszcie uruchomiła infolinię +36 20 472 9502 w sprawie wypadku autokarowego. Rzecznik polskiego MSZ podkreślił, że infolinia jest przeznaczona dla bliskich ofiar wypadku polskiego autokaru na Węgrzech.
