Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 28/08/2026

„Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny”

2026-08-16 09:14

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

1 Kor 1,17-25 <- KLIKNIJ

Za tym tekstem stoją korynckie frakcje skupione wokół imion nauczycieli (1,12) - dlatego Paweł odcina się od stylu, który mógłby budować jego stronnictwo: został posłany głosić Ewangelię „nie w mądrości słowa, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża”. Czasownik kenoō znaczy „opróżnić”: krzyż ubrany w błyskotliwą retorykę zostałby ogołocony z własnej mocy, bo słuchacz oklaskiwałby mówcę zamiast poddać się słowu.

Reklama

„Nauka krzyża” - logos tou staurou - dzieli słuchaczy na dwie procesje w ruchu: dla „tych, co idą na zatracenie” (apollymenoi - imiesłów czasu teraźniejszego) jest głupstwem, dla „nas, którzy dostępujemy zbawienia” (sōzomenoi), mocą Bożą; nikt nie jest tu opisany jako gotowy - oba orszaki są w drodze. Cytat z Iz 29,14 zapowiada udaremnienie mądrości mędrców, a pytania „gdzie jest mędrzec? gdzie uczony?” sprowadzają na ziemię wszelką elitę poznania. Diagnoza epoki mieści się w jednym zdaniu: „Żydzi żądają znaków” - rozstrzygającego cudu (por. Mt 12,38) - „a Grecy szukają mądrości; my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego”. Imiesłów estaurōmenos stoi w perfectum: Ukrzyżowany pozostaje ukrzyżowanym także jako Zmartwychwstały - rany nie zostają wymazane z tożsamości Pana. Dla Żydów to skandalon, zawada nie do przejścia: „wisielec jest przeklęty przez Boga” (Pwt 21,23; por. Ga 3,13); dla pogan mōria, niedorzeczność: Cyceron nazywał ukrzyżowanie najokrutniejszą i najohydniejszą z kaźni i żądał, by samo słowo „krzyż” trzymać z dala od myśli rzymskiego obywatela (por. In Verrem). Dokładnie w tym, co obie kultury odrzucały, Bóg umieścił zbawienie: „to bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wspomnienie Augustyna dopisuje do tego tekstu biografię. Retor z zawodu, wychowany na Cyceronie, wyznaje, że gdy po lekturze „Hortensjusza” sięgnął młodzieńczo po Pismo, odłożył je - wydało mu się niegodne zestawienia z cycerońskim dostojeństwem stylu (por. Wyznania III). Musiał zostać pokonany przez „głupstwo” słowa krzyża, by stać się jego największym mówcą łacińskiego Zachodu: żywy dowód tezy Pawła, że moc nie mieszka w ozdobności mowy.

Mt 25,1-13 <- KLIKNIJ

Przypowieść zakłada realia wesela: pan młody przybywa nocą po oblubienicę, a orszak z lampami wychodzi mu na spotkanie i wprowadza go do domu godów. Dziesięć panien dzieli jeden przymiotnik: pięć „roztropnych” (phronimoi) i pięć „nierozsądnych” (mōrai) - te same słowa, którymi zamknięcie Kazania na Górze opisało budujących na skale i na piasku (7,24-26); roztropność Mateuszowa to budowanie życia z myślą o godzinie rozliczenia. Różnica nie leży w gorliwości chwili - wszystkie wyszły, wszystkie mają lampy, wszystkie zasnęły, gdy oblubieniec „się opóźniał” (chronizontos - ten sam czasownik, którym zły sługa tłumaczył sobie nieobecność pana, 24,48). Sen nie jest tu winą; winą jest brak oliwy.

Odmowa mądrych - „mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć” - nie jest skąpstwem, lecz stwierdzeniem natury rzeczy: istnieją dobra nieprzekazywalne. Gotowości serca, wierności gromadzonej latami, wewnętrznego zapasu nie da się pożyczyć o północy. Klucz do symbolu daje sama Ewangelia: lampą uczniów jest ich światło świecące przed ludźmi, „aby widzieli wasze dobre uczynki” (5,14-16) - oliwą jest więc życie, które podtrzymuje płomień wyznania. Augustyn dopowiadał w tym duchu: można mieć lampę uczynków na pokaz i nie mieć oliwy czystej intencji, która pali się przed Bogiem, nie przed widownią.

Zamknięte drzwi i zdanie „nie znam was” mają swój odpowiednik w przestrodze: „nie każdy, kto Mi mówi: Panie, Panie…” (7,21-23). Nie chodzi o okrucieństwo - chodzi o prawdę: nie można „znać się” z Oblubieńcem bez historii wierności. „Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny” spina dzisiejszą przypowieść z wczorajszą: czuwać znaczy mieć w naczyniach to, czego nie kupi się w ostatniej chwili.

Ocena: +135 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Wędrówka od góry Hor ku Morzu Czerwonemu prowadzi na drogę okrężną, bo ziemia Edomu zamyka przejście. Lud traci cierpliwość. To późna faza pustyni. Zmęczenie szybko zmienia się w szemranie. Powraca zdanie: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli?”. Pojawia się też pogarda dla manny: „pokarm mizerny”. Tekst odpowiada obrazem, że Pan zsyła węże „o jadzie palącym”. W hebrajskim stoi tu słowo powiązane z rdzeniem „palić” (śārāf), stąd tradycyjne „węże serafiny”. Ukąszenie obnaża bezradność. Wyznanie winy brzmi krótko: „Zgrzeszyliśmy”. Mojżesz modli się za lud. Odpowiedź Boga zaskakuje. Wizerunek węża ma stanąć wysoko na palu. Hebrajskie „sztandar, znak” to nēs. Wzrok podniesiony z ziemi przestaje krążyć wokół zagrożenia. Spojrzenie staje się aktem posłuszeństwa wobec słowa Boga. Nie ma tu miejsca na magię przedmiotu. Księga Mądrości dopowie później, że ratunek przychodzi od Boga, a znak jedynie kieruje ku Niemu (Mdr 16,6-7). Równie ważna pozostaje historia po latach. Król Ezechiasz rozbija „węża miedzianego”, bo lud pali mu kadzidło (2 Krl 18,4). Znak łatwo przechodzi w kult rzeczy. W samym brzmieniu hebrajskim pojawia się gra słów: wąż (naḥāš) i miedź (neḥōšet); stąd nazwa „Nehusztan”. Najstarsza lektura chrześcijańska widzi w tym typ krzyża. Justyn Męczennik łączy węża wyniesionego na palu z tajemnicą krzyża w „Dialogu z Tryfonem” (rozdz. 91). Augustyn, komentując słowa Jezusa o wężu z pustyni, tłumaczy ukąszenia jako grzechy, a węża wyniesionego jako śmierć Pana, na którą patrzy wiara.
CZYTAJ DALEJ

Bp Artur Ważny wsiadł z pielgrzymami do pociągu. Ta podróż prowadzi aż do czasów zaborów

2026-09-03 16:55

[ TEMATY ]

pociąg

pielgrzymi

bp Artur Ważny

Agnieszka Sidełko

Bp Artur Ważny ruszył dziś z uczestnikami 230. Pieszej Pielgrzymki Jaworznickiej na Jasną Górę. Po pierwszych kilometrach pątnicy dotarli do Szczakowej, wsiedli do pociągu i pojechali w stronę Myszkowa. Ten kolejowy fragment nie jest przypadkiem ani wygodnym skrótem trasy. To jeden z najbardziej charakterystycznych śladów historii tej pielgrzymki - związany z dawną granicą zaborów. Dla ks. Stanisława Janickiego tegoroczna droga ma dodatkowy wymiar: prowadzi jaworznian po raz 50.

Pielgrzymka rozpoczęła się 3 września Eucharystią w kolegiacie św. Wojciecha i św. Katarzyny w Jaworznie. Mszy św. przewodniczył bp Artur Ważny, który po liturgii wyruszył razem z pątnikami na Jasną Górę.
CZYTAJ DALEJ

Narodowe Czytanie „Dziadów” w Ogrodach św. Maurycego [Zaproszenie]

2026-09-04 16:48

Walenty Wańkowicz, „Portret Adama Mickiewicza na Judahu skale”, 1827-28/de.wikipedia.org

Parafia św. Maurycego we Wrocławiu zaprasza mieszkańców miasta na wyjątkowe spotkanie w ramach tegorocznej odsłony Narodowego Czytania. W sobotę, 5 września o godz. 16.00, w kameralnych i zielonych Ogro­dach parafii św. Maurycego  odbędzie się wspólna lektura jednego z najważniejszych dzieł polskiej literatury – „Dziadów” Adama Mickiewicza.

Narodowe Czytanie to ogólnopolska inicjatywa, która od lat zachęca do sięgania po najważniejsze teksty kultury narodowej. Wrocławska parafia św. Maurycego włącza się w to wydarzenie, zapraszając do udziału przedstawicieli lokalnych instytucji, środowisk akademickich, edukacyjnych i kościelnych. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję