Reklama

Konopnica – 350 lat poświęcenia kościoła

Rok święty Miłosierdzia przedłużony

2016-09-29 08:52

Beata Pieczykura
Edycja częstochowska 40/2016, str. 1, 3

Beata Pieczykura
Mszy św. w Konopnicy przewodniczył abp Wacław Depo, a koncelebrował ją m.in. ks. prał. Krzysztof Nykiel

Jakim rytmem bije serce Konopnicy, położonej na terenie Parku Krajobrazowego Międzyrzecza Warty i Widawki, Szlaku Kajakowego Warty i Szlaku Bursztynowego oraz szlaku pielgrzymkowego z Gdańska do Częstochowy? Można się o tym przekonać w kościele pw. św. Rocha. To miejsce jest bowiem świadkiem historii i polskości, wiary i miłości tych, którzy przez stulecia doświadczali Bożej łaski.

Odczytać czas i miejsce

Dziś wspólnota parafialna wraz z duszpasterzem z dumą świętuje 350-lecie konsekracji kościoła i dziękuje Bogu za dar świątyni i jej fundatora. Z tej okazji 25 września br. uroczystej Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił abp Wacław Depo. Udzielił on papieskiego błogosławieństwa połączonego z odpustem zupełnym, który można było uzyskać na zwykłych warunkach. Wśród koncelebransów był m.in. ks. prał. Krzysztof Nykiel – regens Penitencjarii Apostolskiej w Watykanie, który pochodzi z parafii Konopnica. W uroczystości uczestniczyli także m.in.: kapłani z dekanatu osjakowskiego oraz spoza dekanatu, m.in. z Sieradza, Warszawy, Włocławka, Częstochowy, Kalisza, Rzeszowa, przedstawiciele Urzędu Gminy Konopnica z wójtem Grzegorzem Turalczykiem, starosta wieluński Andrzej Stępień, władze samorządowe, Ochotnicza Straż Pożarna, chór parafialny, służba liturgiczna ołtarza, dzieci, młodzież, rodzice, nauczyciele. Wszystkich powitał proboszcz ks. kan. Marek Łakomy, który wyraził dziękczynienie miłosiernemu Panu za dar konsekracji: – Niech dobry Bóg przez wstawiennictwo św. Rocha otworzy nasze serca na przemieniającą moc swojej łaski, aby Rok Jubileuszowy przyniósł oczekiwane owoce – umacniał jeszcze bardziej naszą wiarę, nadzieję i miłość.

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ

Reklama

Zobacz zdjęcia: 350 lat kościoła w Konopnicy

W homilii Ksiądz Arcybiskup, nawiązując do Ewangelii o Łazarzu i bogaczu oraz do 1050. rocznicy Chrztu Polski, pozostawił wiernym zadania i cele, aby z odpowiedzialnością odczytali Boże dary: – Umiejmy w kontekście jubileuszu rozpoznawać i odczytać do końca to, co jest dla nas darem łaski od Boga – nasz czas, miejsce i ludzi. Do wspólnoty, która kocha Boga, Kościół i jego pasterzy oraz jest jedną z najstarszych w archidiecezji, abp Depo powiedział: – Musimy sobie uświadomić, że to my jesteśmy ciągle żywą świątynią Boga przez dar sakramentu chrztu św. Aby tak się stało, Pasterz archidiecezji podarował relikwie czwartego stopnia (fragment pasiaka) bł. ks. Maksymiliana Binkiewicza, otrzymane od rodziny błogosławionego.

W tym szczególnym dniu w imieniu papieża Franciszka ks. prał. Krzysztof Nykiel ogłosił, że Ojciec Święty przychylił się do prośby Księdza Arcybiskupa oraz Księdza Proboszcza i udzielił zgody, aby w parafii Konopnica był obchodzony Rok Jubileuszowy od 25 września 2016 r. do 24 września 2017 r. W tym czasie wierni pod zwykłymi warunkami będą mogli uzyskiwać odpust zupełny. Franciszek ofiarował także cegłę z Drzwi Świętych Bazyliki św. Piotra w Rzymie z Roku Wielkiego Jubileuszu 2000, będącą wyrazem więzi z Ojcem Świętym. Ks. Nykiel jest przekonany i modli się o to, by był to czas szczególnej łaski, który doda sił, by czynić dobro i unikać zła. Wśród wielu parafialnych planów na uwagę zasługują warsztaty dziennikarskie w Konopnicy czy wyjazd do redakcji Tygodnika Katolickiego „Niedziela” w Częstochowie oraz koncerty muzyki dawnej, spotkania z ciekawymi ludźmi w działającej przy parafii salce multimedialnej.

Żywa wspólnota

Ks. Łakomy podkreśla, że w swojej posłudze duszpasterskiej idzie śladem swych poprzedników – ojców i braci paulinów, którzy pracowali w parafii przez 200 lat, kolejnych księży proboszczów, m.in. ks. Juliana Koniecznego, bł. ks. Maksymiliana Binkiewicza, który był proboszczem tej parafii w latach 1939-41 i stąd został wywieziony do Dachau, a potem zamordowany 25 maja 1942 r. Należy on do grona 108 męczenników i pierwszych błogosławionych w dziejach Kościoła częstochowskiego. Ksiądz Proboszcz docenia znaczenie pracy z wiernymi, także młodymi i rodzinami. Wspólne działanie jest drogą prowadzącą do spotkania Boga, Jego miłości i ludzi między sobą, a także okazją, by odkrywać na nowo historię, bo – jak podkreśla – historia mówi z murów świątyni. Celem tych dzieł jest pamięć o przeszłości, a pomysły realizowane w teraźniejszości tworzą przyszłość. Ksiądz Proboszcz troszczy się o powołania kapłańskie i zakonne, które rodzą się w bliskiej relacji z Bogiem, w atmosferze wiary i modlitwy wspólnoty. Dba więc, by ta wspólnota angażowała się w życie Kościoła. Stąd w parafii działają: Koło Żywego Różańca, Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Konopnickiej, Liturgiczna Służba Ołtarza, schola dziecięco-młodzieżowa, chór parafialny. Udziela się także młodzież przygotowująca się do przyjęcia sakramentu bierzmowania. Ta ostatnia z wymienionych grup identyfikuje się z bł. ks. Binkiewiczem, spotyka się więc w Centrum Młodzieżowym jego imienia, wpatruje się w błogosławionego, aby zaczerpnąć przez jego wstawiennictwo mocy, siły i otuchy.

Historię popaulińskiego kościoła pw. św. Rocha w Konopnicy z pasją opowiada Ksiądz Proboszcz. Pasja jest pewnie w każdym człowieku, więc Ksiądz Proboszcz dociera do osób, które mają odwagę, pomysły i czas, by działać na rzecz swojej małej ojczyzny, takich jak: wójt gminy, dyrekcje szkoły podstawowej, gimnazjum, Gminny Ośrodek Kultury i Ośrodek Wypoczynkowy Politechniki Łódzkiej, a także historycy, konserwatorzy zabytków, m.in. z Warszawy, Krakowa, Łodzi, Sieradza. Wspólne inicjatywy na różnych płaszczyznach, jak np. sztuka, historia, kultura czy infrastruktura turystyczna, owocują i można je zauważyć w pięknie kościoła i rozwoju gminy, położonej w centrum Polski, gdzie powietrze jest czyste, zakole Warty i okoliczne lasy malownicze, a cisza koi serce.

Rys historyczny

1 lipca 1551 r. prymas abp Mikołaj Dzierzgowski erygował kapelanię w Konopnicy. Kilka miesięcy później, 24 lutego 1552 r., w Piotrkowie Trybunalski wystawił dekret erekcyjny samodzielnej placówki z własnym duszpasterzem i kościołem, wydzielając ją z parafii Osjaków. Obecny murowany kościół pw. Rocha w Konopnicy został zbudowany w latach 1641-50 w miejscu kaplicy dworskiej z 1552 r. Prymas abp Jan Wężyk na prośbę kasztelana Hieronima z Kroczowa Konopnickiego zatwierdził fundację rezydencji paulińskiej w Konopnicy dla sześciu zakonników, którzy mieli tu swój klasztor aż do kasaty w ramach represji carskich po powstaniu styczniowym. Aktu konsekracji świątyni pw. św. Rocha i św. Kazimierza dokonał ówczesny biskup chełmiński, późniejszy prymas abp Andrzej Olszewski 12 września 1666 r. Ostatni z zakonników o. Marcin Erazm Przytulski przebywał w Konopnicy do 1871 r. Potem duszpasterstwo przejęli księża diecezjalni. W świątyni na uwagę zasługują: ołtarz główny z 1786 r. z obrazem patrona świątyni św. Rocha, ołtarze boczne Przemienienia Pańskiego i Świętej Rodziny oraz kropielnica z XVII wieku z herbem Jastrzębiec.

Tagi:
parafia jubileusz

Reklama

Łotwa: w kraju działa przeszło 1,2 tys. parafii i gmin religijnych, nieco ponad tysiące świątyń

2019-11-14 20:49

kg (KAI/B-I) / Ryga

Na Łotwie działało w 2018 roku 1220 organizacji, parafii i wspólnot religijnych, które miały do dyspozycji 1032 świątynie i inne obiekty kultu. Dane te przedstawiło tamtejsze Ministerstwo Sprawiedliwości, które rejestruje poszczególne Kościoły i inne stowarzyszenia wyznaniowe. Najwięcej świątyń należało w tym czasie do luteran i katolików – dwóch głównych wyznań w tym nadbałtyckim państwie.

Grzegorz Gałązka
Papiez w sanktuarium narodowym Łotwy

Według Ministerstwa w ub.r. na Łotwie istniały 292 wspólnoty luterańskie (rok wcześniej było ich 286), 278 katolickich (261), 125 prawosławnych (bez zmian w porównaniu z rokiem 2017), 72 staroobrzędowe (o 1 więcej), 99 baptystycznych (96), 60 zielonoświątkowych, 51 adwentystów dnia siódmego, 15 muzułmańskich, 12 żydowskich, 11 waisznawitów (grupa wywodząca się z hinduizmu), 11 nowoapostolskich (wszystkie bez zmian), 39 chrześcijan wiary ewangelicznej (o 2 więcej), 19 wspólnot "Nowego Pokolenia", 4 buddyjskie, 11 tzw. dievtursów – wyznawców dawnej rodzimej wiary, czyli współczesnych pogan oraz 34 gminy świadków Jehowy.

Ponadto w 2018 działało w tym kraju m.in. 10 parafii luteran niemieckich, 3 wspólnoty tzw. "ewangelicznych wyznawców Mesjasza", po 4 gminy mormonów i ewangelików reformowanych, 2 wspólnoty anglikańskie, po 1 gminie Armii Zbawienia, hinduistycznej i inne – łącznie ponad 30 różnych małych wspólnot.

W tym czasie ludzie wierzący na Łotwie rozporządzali 1032 świątyniami i miejscami modlitwy – rok wcześniej było ich 1130, a więc prawie o sto więcej. Najwięcej takich obiektów należało do Łotewskiego Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego – 299 (w 2017 - 309), następnie do Kościoła katolickiego – 272 (247), prawosławnego – 127, baptystów – 24 (spadek o 72 obiekty), staroobrzędowców – 68 (70), adwentystów – 30. Ruch "Nowe Pokolenie" miał 19 świątyń, chrześcijanie ewangeliczni – 24, chrześcijanie wiary ewangelicznej – 15, Armia Zbawienia – 15, metodyści – 12, "poganie" i waisznawici – po 11 inni, żydzi – 5.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tau: Jezus nie jest miłym wujkiem i grzecznym koleżką

2019-11-10 14:35

fb.com/tau.bozon

Zdarza się, że ktoś mówi ,,Jezusek załatwi sprawę''. Blesik i po sprawie. W naszym Kościele panuje bardzo niebezpieczne rozluźnienie. Takie ,,łorszipowe peace&love''. Trzeba to zmienić, zanim to zmieni nas - pisze na swoim profilu FB raper Tau

fb.com/tau.bozon

Prezentujemy całość treści wpisu kieleckiego rapera:

"Problem wiąże się ściśle z Obrazem Boga jaki nosimy w sercach i umysłach. Wmówiono nam, że Jezus, to taki zawsze ,,miły Bóg i człowiek'', który w każdej sytuacji jest delikatny i nie ważne co by się działo pogłaszcze po główce i powie: nic się nie stało, to nie Twoja wina. Wszystkich przyjmie, każdego wysłucha i nie ma granic Jego ,,uprzejmości''.

Tymczasem naśladowanie Jezusa oznacza, że czasami trzeba wpaść z biczem i powywracać stoły. Należy huknąć, powiedzieć coś ostro i upomnieć. To jest obraz prawdziwej Miłości, która nie jest pobłażliwa, a wymagająca. Bóg jest dobrym i kochającym Ojcem. Jego Miłosierdzie jest nieskończone, ale należy to poprawnie interpretować.

W Psalmie 145 czytamy: Pan jest łagodny i miłosierny, * nieskory do gniewu i bardzo łaskawy. Pan jest dobry dla wszystkich, * a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył. ... ale to oznacza również, że bywa surowy. Czasami nawet bardzo.

św. Faustyna Kowalska mówiła, że ,,jednym okiem widzi Boże Miłosierdzie, a drugim Sprawiedliwość''. Jak to można przenieść na realia naszego życia ? Gdy grzeszymy, Pan nas upomina i przypomina, że Jego Miłosierdzie jest zawsze dostępne w Sakramencie Pokuty i Pojednania. On zostawia 99 sprawiedliwych i szuka tego jednego, zagubionego. Nawołuje, prosi i zachęca. Przez wydarzenia, ludzi. Przez Kościół. Ale przychodzi taki moment, że serce człowieka jest tak zatwardziałe, że odrzuca tę Bożą Miłość. Wtedy Boży gniew rozpala się nad grzesznikiem i pojawia się konkret. ,,Naród, który zabija swoje dzieci jest Narodem bez przyszłości'' - św. Jan Paweł 2.

Może pojawić się też taka sentencja - nawróć się grzeszniku, bo złamałeś 7 przykazanie, a to prowadzi do WIECZNEGO POTĘPIENIA. Otwórz uszy na te słowa: ,,Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: Mój pan się ociąga, i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. Każe go ćwiartować i z obłudnikami wyznaczy mu miejsce. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.'' Mt 24, 46-51

Każde go ćwiartować ? Płacz i zgrzytanie zębów ? Obudźmy się, bo piekło istnieje. Jeśli ludzie nie przestaną mordować dzieci w łonach matek (42 miliony rocznie wg oficjalnych danych) to krew tych dzieci, która głośno woła z ziemi o pomstę do Nieba, wywoła w końcu sprawiedliwość. I to dotyczy NAS WSZYSTKICH (mężczyzn, którzy zachęcają kobiety do aborcji, kobiet, które te aborcje popełniają, aborterów, którzy je wykonują, prawodawców, którzy do tego dopuszczają i nas świadomych i wierzących, którzy milczymy na ten temat!) : Albo spalimy te winy w ogniu pokuty albo w ogniu jakiegoś strasznego kataklizmu. Nie daj Boże."

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ostatnie wołanie Maryi - o kryzysie w Kościele i nadziei w Matce Bożej

2019-11-15 10:04

ks. Piotr Glas /Esprit

Nakreślony przez Matkę Bożą w przesłaniu z Quito obraz świata, Kościoła i stanu wiary jest dość przerażający. Masowa apostazja, odejście od Boga i wiary, brak świadomości grzechu, bluźnierstwa i świętokradztwa – odnosimy wrażenie, że to wszystko dziś nas otacza. Maryja wiedziała, jako los czeka świat, opisała duchowe źródła tej tragedii, a także – i to jest nasza nadzieja – wskazała nam wszystkim już w tamtym czasie drogi wyjścia.

youtube.com / DobreMedia

Maryja wiedziała, że na przełomie XX i XXI wieku będziemy przeżywać potężny kryzys wiary, Kościoła, rodzin i tożsamości kapłańskiej i z tego powodu już wtedy nas na to przygotowywała i jednocześnie zapewniała, że bardzo nas kocha i będzie z nam towarzyszyć także w trudnych momentach.

Dla wielu współczesnych teologów płynąca z objawień w Quito diagnoza obecnej sytuacji jest nie do przyjęcia. Są przekonani, że żyją w cudownych czasach posoborowego triumfu otwartości, tolerancji oraz dialogu, wspaniałego rozwoju ekumenizmu i odrzucenia przestarzałych koncepcji. Na to co się teraz dzieje, warto jednak spojrzeć z perspektywy ewangelicznej. Warto uświadomić sobie, jakie owoce przynosi współczesność czy owo słynne posoborowe otwarcie. Skoro podobno jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? Dlaczego tylu ludzi odchodzi od Kościoła? Dlaczego tylu księży przeżywa wielkie problemy duchowe lub nawet rezygnuje z kapłaństwa? Dlaczego jest tak mało powołań? Te pytania trzeba sobie stawiać.

Dzięki ostrzeżeniom Maryi wiemy, iż czekają nas trudne czasy. Powinniśmy być na nie przygotowani. Lecz Matka Boża nie straszy, nie chce wprowadzić nas w depresję duchową – Ona jak kochająca Matka pokazuje drogę, którą musimy podążać jako ludzie, ale także jako wspólnota Kościoła. Obiecuje, że przeprowadzi nas przez wszystkie zawirowania, że nie zostawi nas samych. Mówi do nas: „Walczcie, jesteście wybrani. Jestem po waszej stronie. To minie, nie załamujcie się, nie zniechęcajcie się, kiedy doświadczycie zgorszenia.”

Fragmenty książki ks. Piotra Glasa pt. "Ostatnie włanie Maryi" wyd. Esprit, Kraków 2019 Link do książki

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem