Parafia Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Bojanicach przeżywała 23 sierpnia odpust parafialny. Uroczystej Eucharystii przewodniczył bp Marek Mendyk. Wraz z nim przy ołtarzu stanęli: proboszcz ks. Marcin Mazur, o. Samuel Karwacki – nowy pauliński proboszcz parafii św. Józefa Oblubieńca w Świdnicy, ks. Łukasz Trzeciak, dyrektor Wydziału Gospodarczego Świdnickiej Kurii Biskupiej oraz ks. Bogdan Deroń, wieloletni proboszcz parafii w Lutomii Dolnej.
W imieniu wiernych biskupa przywitała katechetka Mariola Pindel. – Ten dzień jest świętem wdzięczności i obecności Maryi pośród nas. Stajemy przed Jej wizerunkiem jako parafialna rodzina, przynosząc Jej nasze radości, troski, nadzieje i prośby – podkreśliła. Prosiła również pasterza diecezji o modlitwę za parafię, rodziny, dzieci i młodzież oraz osoby chore i samotne.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Stół Pański
Przed rozpoczęciem Eucharystii bp Marek Mendyk pobłogosławił nowy drewniany ołtarz. W modlitwie przypomniał, że to przy nim wspólnota będzie sprawowała pamiątkę Ofiary Chrystusa. – Niech on będzie miejscem uwielbienia i dziękczynienia, ołtarzem, przy którym spełniać będziemy święte obrzędy Ofiary Chrystusa, stołem, na którym będziemy łamać Chleb życia – modlił się biskup.
Reklama
W homilii natomiast nawiązał do wesela w Kanie Galilejskiej oraz słów Maryi: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Przypomniał, że Matka Boża nie zatrzymuje człowieka na sobie, lecz prowadzi go do Chrystusa. Mówił również o życiu jako pielgrzymowaniu ku niebu i o Jasnej Górze, gdzie od wieków bije duchowe serce polskiego narodu. Pasterz diecezji odniósł się także do rozpoczynającej się wkrótce peregrynacji kopii Cudownego Obrazu. Podkreślił, że dotychczas wierni pielgrzymowali do Matki Bożej na Jasną Górę, teraz natomiast Ona przychodzi, aby nawiedzić wspólnoty diecezji świdnickiej.
Wspólnota wiary
Biskup świdnicki podzielił się także osobistym spostrzeżeniem dotyczącym parafian z Bojanic. – To, co mnie najbardziej buduje, to fakt, że jesteście sobą, że jesteście żywą wspólnotą Kościoła. Ci, którzy tutaj przybywają, naprawdę czują się nie tylko zauważeni i ugoszczeni, ale także pięknie zbudowani – powiedział. Biskup nie ukrywał, że również w tej wspólnocie mogą pojawiać się rozterki, wątpliwości i ludzkie słabości. Zwrócił jednak uwagę na umiejętność jednoczenia się parafian oraz tworzenia atmosfery, w której przybywający czują się przyjęci jak w domu.
Nowa misja
Na zakończenie bp Marek Mendyk ogłosił, że ks. Marcin Mazur został mianowany kapelanem powiatowym straży pożarnej powiatu świdnickiego. Zgodnie z dekretem przez najbliższych pięć lat będzie sprawował opiekę duszpasterską nad strażakami Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczych Straży Pożarnych. W sumie będzie to 45 jednostek.
Reklama
– Pytałem różne osoby, kto mógłby zostać kapelanem strażaków na tym terenie. W każdej konfiguracji pojawiało się imię i nazwisko ks. Marcina. To znaczy, że ma autorytet i cieszy się uznaniem – wyjaśnił biskup. Bp Marek przypomniał, że proboszcz z Bojanic zatrzymuje się przy wypadkach drogowych, aby nieść poszkodowanym pomoc duchową i sakramentalną. – Bądź dobrym kapelanem. Wspieraj i motywuj strażaków, ale też towarzysz im nie tylko wtedy, kiedy obchodzą swoje święto, lecz szczególnie wtedy, gdy wyruszają, aby ratować ludzi – zachęcał bp Mendyk.
Sam ks. Marcin przyjął nominację z wdzięcznością. – Bardzo się cieszę, że mogłem ją otrzymać. Wierzę, że wypełnię powierzoną mi misję po Bożemu: Bogu na chwałę, ludziom na ratunek – powiedział proboszcz.
W imieniu mieszkańców za obecność pasterza diecezji podziękował sołtys Bojanic Leszek Hudziński. – Dziękujemy za wspólną modlitwę i wygłoszone słowo Boże, które umocniło nas w wierze. Zawierzamy księdza biskupa Jezusowi Chrystusowi, Dobremu Pasterzowi, oraz Maryi, Matce Kapłanów – zapewnił.
Po Eucharystii odbyła się tradycyjna procesja wokół kościoła. Odpustowe świętowanie zakończyła parafialna agapa.
