Ambasada USA przy Stolicy Apostolskiej poinformowała o spotkaniach 27 sierpnia, publikując w mediach społecznościowych zdjęcia z wizyty. Jak zaznaczono, Burch przekazał amerykańskim przywódcom kilka piłek baseballowych podpisanych przez papieża Leona XIV 4 lipca br. Był to - jak wyjaśniono - „gest przyjaźni” z okazji 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych.
Ambasador Burch miał zaszczyt spotkać się w tym tygodniu z prezydentem Trumpem, wiceprezydentem Vance’em i sekretarzem Rubio, aby omówić, w jaki sposób możemy współpracować ze Stolicą Apostolską na rzecz promowania światowego pokoju i wolności religijnej
- poinformowała ambasada.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Piłki podpisane przez Leona XIV
Piłki zostały podpisane przez papieża podczas jego wizyty 4 lipca w rezydencji ambasadora Burcha w Rzymie. Leon XIV przyjął zaproszenie na spotkanie z okazji 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych. Wizyta została tego dnia potwierdzona przez Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.
Podczas spotkania papież zjadł kolację z ambasadorem i jego rodziną. Burch relacjonował później, że rozmawiali m.in. o Chicago, z którym obaj są związani, oraz o sporcie, szczególnie o baseballu. Przed opuszczeniem rezydencji Leon XIV podpisał kilka piłek, umieszczając na nich datę „7-4-26”, oznaczającą 4 lipca 2026 roku.
Rodzina Burchów wręczyła papieżowi natomiast koszulkę reprezentacji Stanów Zjednoczonych w piłce nożnej, piłkę upamiętniającą 250. rocznicę oraz szarlotkę.
Spotkania ambasadora Burcha z Trumpem, Vance’em i Rubio odbyły się trzy miesiące po audiencji, jakiej Leon XIV udzielił sekretarzowi stanu USA w Watykanie. Podczas majowego spotkania papież i Rubio rozmawiali o sytuacji międzynarodowej oraz potrzebie podejmowania działań na rzecz pokoju.
