Reklama

Wiadomości

Polityka przychodzi po swoje

Polityka ma jedną paskudną cechę. Można się nią nie interesować. Można przewijać wiadomości, wyciszać polityczne profile, mówić: „wszyscy są tacy sami”, „mam to gdzieś”, „niech się kłócą między sobą”. Można nawet uważać, że polityka jest nudna i nie ma nic wspólnego z naszym życiem.

2026-09-02 07:36

[ TEMATY ]

polityka

wybory

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

A potem przychodzi rachunek. Czasem ma postać czynszu, którego nie jesteśmy w stanie udźwignąć. Czasem kredytu, na który nas nie stać. Czasem ceny wynajmu kawalerki wielkości większej łazienki. Czasem braku akademika, mimo że kilka lat wcześniej ktoś obiecywał go za symboliczną złotówkę. I wtedy nagle okazuje się, że polityka jednak jest bardzo osobista.

Młodzi ludzie szczególnie powinni to zrozumieć. Bo politycy doskonale wiedzą, jak zdobywać ich uwagę. Emocją. Memem. TikTokiem. Jednym zdaniem, które można wrzucić na Instagrama. Obietnicą, która brzmi świetnie i mieści się w trzydziestu sekundach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Tylko że wybory polityczne przypominają trochę kupowanie mieszkania od patodewelopera. Na wizualizacji wszystko wygląda pięknie. Zielony skwerek, rowerownia, przestronny salon, dużo światła, młodzi ludzie pijący kawę na balkonie. Człowiek patrzy i myśli: „Ale super, właśnie tego chcę”.

A potem odbiera klucze i okazuje się, że „przestronny salon” ma kilkanaście metrów, balkon wychodzi na ścianę sąsiedniego budynku, skwerek jest betonowym placem, a o rowerownię trzeba się jeszcze zapytać. W polityce jest podobnie.

Kampania jako prezentacja produktu

Program jest folderem reklamowym. Wiec jest prezentacją inwestycji. A dzień po wyborach zaczyna się odbiór mieszkania. I wtedy nie liczy się już to, jak pięknie polityk wyglądał na plakacie. Liczy się to, co rzeczywiście zbudował.

Reklama

Dlatego naprawdę warto patrzeć na politykę inaczej. Nie jak na pojedynek kibiców, w którym trzeba wybrać swoją drużynę i potem bronić jej za wszelką cenę. Polityk nie jest naszym idolem. Nie jest naszym kumplem. Nie jest też bohaterem serialu, którego trzeba oglądać codziennie. Jest człowiekiem, któremu na jakiś czas powierzamy kawałek naszego państwa.

Państwo to nie abstrakcja

To szkoła, do której chodzi twoje dziecko. Droga, którą jedziesz do pracy. Szpital, do którego trafisz. Podatek, który płacisz. Mieszkanie, którego szukasz. Rata kredytu. Cena energii. Pensja. Emerytura. Bezpieczeństwo.

Dlatego młody człowiek może nie wiedzieć, kto jest aktualnie ministrem czegoś tam, ale powinien wiedzieć, kto podejmuje decyzje, które wpływają na jego życie. Bo najdroższy błąd polityczny nie polega tylko na tym, że zagłosujesz na niewłaściwego człowieka. Najdroższy błąd polega na tym, że zagłosujesz pod wpływem emocji, a potem przez cztery lata przestaniesz patrzeć, co ten człowiek właściwie robi.

Politycy bardzo liczą na to, że tak właśnie będzie. Że po wyborach zapomnimy o obietnicach. Że będziemy się kłócić między sobą, kto jest bardziej „nasz”, zamiast pytać, gdzie są konkrety. Że wystarczy kolejny filmik, kolejny mem i kolejna emocjonalna awantura.

Prawo klienta

Nie. Jeżeli politycy są sprzedawcami, to my jesteśmy klientami. A klient ma święte prawo powiedzieć: sprawdzam. Nie interesuje mnie już wizualizacja. Pokażcie mieszkanie. Nie interesuje mnie, co obiecywaliście. Pokażcie, co zrobiliście. Bo polityka naprawdę wpływa na nasze życie. I jeżeli młodzi ludzie mają wyciągnąć z tego jedną lekcję, to właśnie tę: nie wystarczy wybrać.

Trzeba jeszcze patrzeć politykom na ręce. Bo polityka przychodzi po swoje. Prędzej czy później rachunek dostajemy wszyscy.

Ocena: +10 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Konstytucja: respekt i potrzeba zmian

Pomimo wprowadzenia po 1989 r. ustroju demokratycznego wydaje się, że polskie elity rządzące wciąż boją się oddać część władzy bezpośrednio obywatelom. Instytucje takie jak referendum czy ludowa inicjatywa ustawodawcza są faktycznie nieczynne

Tydzień temu obchodziliśmy święto Konstytucji 3 maja. Była ona dziełem prekursorskim na skalę europejską. Uchwalona w czasie głębokiego kryzysu I Rzeczypospolitej, stanowiła akt naprawy państwa, próbę ustanowienia nowoczesnego ustroju w obliczu wewnętrznej słabości i zewnętrznych zagrożeń. „Nie sposób nie dziękować Bożej Opatrzności za to, że dokument taki stanął u progu ostatnich dwóch stuleci naszego historycznego bytowania. Zdumiewa on dojrzałością zawartej w nim prawdy i mądrości. Przemawia w nim dusza narodu – a raczej wielu narodów, które stanowiły wraz z Polakami ówczesną Rzeczpospolitą – narodu, który czuje zagrożenia pochodzące nie tylko od zewnątrz, ale także z wnętrza własnych poczynań i działań. (...) I oto twórcy Konstytucji odkrywają ten «zbiorowy Obowiązek» (Cyprian Kamil Norwid), jakim musi stać się całe społeczeństwo, jeśli chce zabezpieczyć swą wolność i swój byt” – mówił Jan Paweł II w Warszawie 8 czerwca 1991 r., w czasie nabożeństwa dziękczynnego z okazji 200. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja.
CZYTAJ DALEJ

Błogosławieni ubodzy, biada bogaczom

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 6, 20-26. <- KLIKNIJ

Środa, 9 września. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Piotra Klawera, prezbitera.
CZYTAJ DALEJ

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

2026-09-09 15:18

[ TEMATY ]

zakon

Foto: Marcin Iciek / Radio eM

Siostry Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny z włoskiego Como rozpoczęły działalność w Katowicach. To pierwsza wspólnota tego zgromadzenia w Polsce. Zakonnice zamieszkały na Osiedlu Witosa, przy parafii Podwyższenia Krzyża Świętego.

Oficjalne powitanie sióstr odbyło się 8 września podczas Mszy św. w Kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Katowicach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję