Reklama

Wiadomości

Śląskie: Kierowca zatrzymany ws. wypadku na A1 był pod wpływem narkotyków

Kierowca samochodu ciężarowego, zatrzymany ws. wypadku na autostradzie A1 na wysokości Mykanowa, w którym zginęły cztery osoby, był pod wpływem klefedronu. Miało to wpływ na zdolność do prowadzenia pojazdu – poinformował w czwartek prok. Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

[ TEMATY ]

wypadek

autostrada

PAP/Waldemar Deska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przeprowadzone tuż po wypadku badanie alkomatem nie wykazało obecności alkoholu w organizmie 32-letniego kierowcy - Dominika D. Została mu jednak pobrana krew do dalszych badań. Opinia toksykologiczna trafiła do Prokuratury Okręgowej w Częstochowie w czwartek.

– Z opinii toksykologicznej wynika, że kierujący ciągnikiem siodłowym Dominik D. znajdował się pod wpływem substancji psychotropowej w postaci klefedronu. Według biegłego stwierdzone stężenie miało wpływ na zdolność do prowadzenia pojazdu mechanicznego – poinformował prok. Ozimek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wskazał, że jeszcze przed uzyskaniem opinii toksykologicznej do sądu skierowany został wniosek o tymczasowe aresztowanie Dominika D. Zapowiedział, że zostanie ona przedstawiona podczas czwartkowego posiedzenia.

– W dalszym postępowaniu ta opinia będzie miała wpływ na zmianę kwalifikacji prawnej i zaostrzenie odpowiedzialności karnej – zaznaczył prok. Ozimek.

Do wypadku doszło we wtorek przed godz. 9.00. Kierujący samochodem ciężarowym 32-latek z nieustalonych dotąd przyczyn wjechał w ciąg pojazdów ekipy remontującej jezdnię, znajdującej się na prawym pasie ruchu. W wypadku śmierć poniosły cztery osoby w wieku od 20 do 62 lat, a cztery kolejne w stanie ciężkim zostały przetransportowane do szpitala. Mężczyzna kierujący zestawem pojazdów nie odniósł obrażeń, został zatrzymany.

Reklama

W środę prokuratura wszczęła śledztwo, a następnie przedstawiła Dominikowi D. zarzut nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, zagrażającej życiu lub zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach.

- Do katastrofy doszło w wyniku naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, poprzez niezachowanie należytej ostrożności i najechanie ciągnikiem siodłowym na zaparkowane pojazdy i pracowników wykonujących drogowe prace serwisowe. Następstwem tego była śmierć czterech osób i ciężki uszczerbek na zdrowiu kolejnych czterech pokrzywdzonych – wskazał prok. Ozimek.

Kierowca usłyszał również drugi zarzut - ukrywania w kabinie pojazdu kart kierowców, wystawionych na nazwiska dwóch innych osób. Takie karty to osobiste dokumenty z mikroprocesorem, które po włożeniu do tachografu identyfikują kierowcę i rejestrują m.in. czas jego pracy. Prokuratura będzie wyjaśniała, czy były one używane do fałszowania rzeczywistego czasu pracy. Osoby, na których nazwiska wystawiono te dokumenty zostały już przesłuchanie i zeznały, że nie dawały Dominikowi D. swoich kart.

- Podejrzany przyznał się do sprowadzenia katastrofy i wyjaśnił, że nie pamięta okoliczności tego zdarzenia. Nie przyznaje się do ukrywania kart innych kierowców – dodał prok. Ozimek.

Z uwagi na charakter i wielowątkowość sprawy śledztwo toczy się w Prokuraturze Okręgowej w Częstochowie, a nie w prokuraturze rejonowej. Jednym z badanych wątków będzie zabezpieczenie prac prowadzonych na autostradzie – podał w środę przed południem prok. Ozimek, nawiązując do doniesień medialnych na ten temat.

Policjanci z Częstochowy poszukują świadków, którzy we wtorek przed godz. 9.00 podróżowali autostradą A1 w stronę Katowic w okolicy zjazdu w kierunku Mykanowa. „Jeżeli posiadasz nagranie z wideorejestratora, które nagrało położenie i konfigurację ciągu pojazdów firm remontujących ten odcinek drogi w okolicy tego zdarzenia, niezwłocznie skontaktuj się z policjantami z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie” – zaapelowali mundurowi.

pato/ kon/ agz/

2026-09-03 14:55

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: Służby medyczne w Modenie: ranna Polka w poważnym, ale stabilnym stanie

Polka, która została ranna w Modenie na północy Włoch, gdzie w sobotę rozpędzony samochód wjechał w grupę przechodniów, jest nadal w poważnym, ale stabilnym stanie - poinformowały służby medyczne w opublikowanym w poniedziałek komunikacie. Pięć osób nadal przebywa w szpitalach.

W sobotę po południu samochód jadący z prędkością około 100 km/godz. uderzył w grupę przechodniów w centrum Modeny w regionie Emilia-Romania. Obrażenia odniosło osiem osób, wśród nich Polka mieszkająca w pobliskiej miejscowości. Za kierownicą siedział 31-letni obywatel Włoch pochodzenia marokańskiego, który został aresztowany.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski w Łasku: „Modlitwa różańcowa cierpliwa jest jak miłość”

2026-10-11 08:59

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Łask

kard. Konrad Krajewski

Joanna Popławska

Kard. Konrad Krajewski przewodniczył Eucharystii w Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej

Kard. Konrad Krajewski przewodniczył Eucharystii w Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej

Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej wypełniło się wiernymi z całej archidiecezji łódzkiej. Na Archidiecezjalną Pielgrzymkę Kół Żywego Różańca przybyło tak wielu pielgrzymów, że nie wszyscy zmieścili się w świątyni. Tegoroczne spotkanie miało szczególny charakter – odbywało się w 200. rocznicę powstania Żywego Różańca, założonego w 1826 roku przez bł. Paulinę Jaricot.

W pielgrzymce uczestniczyli przedstawiciele parafialnych Róż Różańcowych, Męskich Bractw Różańcowych, Podwórkowych Kółek Różańcowych oraz wspólnot Różańca Rodziców za Dzieci. Wspólna modlitwa w Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej była okazją do dziękczynienia za dwa wieki obecności Żywego Różańca w Kościele oraz refleksji nad znaczeniem tej modlitwy we współczesnym świecie.
CZYTAJ DALEJ

Papież wobec choroby. Jan Paweł II: to dar konieczny

2026-10-11 19:45

[ TEMATY ]

zdrowie

Jan Paweł II

Leon XIV

Vatican Media

Zamach na Jana Pawła II

Zamach na Jana Pawła II

Choroba zmienia papieski kalendarz, ale może też stać się częścią papieskiej misji. Gdy Leon XIV przygotowuje się do pobytu w szpitalu, powracają niezwykłe słowa Jana Pawła II wypowiedziane po czterech tygodniach spędzonych w Poliklinice Gemelli: „Zrozumiałem, że jest to dar konieczny”. Papież Polak był przekonany, że Kościół w trzecie tysiąclecie ma wprowadzić nie tylko modlitwą i działaniem. „To nie wystarczy: trzeba było wprowadzić go cierpieniem” - wyznał.

12 lipca 1992 r. Jan Paweł II podczas modlitwy Anioł Pański podzielił się z wiernymi osobistą wiadomością. Tego samego wieczoru miał udać się do Polikliniki Gemelli na badania diagnostyczne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję