Reklama

Kościół

Stulecie „Niedzieli”: Od diecezjalnego Tygodnika do dzieła, które jest wszędzie

W 1950 roku, gdy toczyło się śledztwo przeciwko redaktorowi naczelnemu "Niedzieli", naczelnik nie krył powodu aresztowania ks. Antoniego Marchewki. To „dlatego, że ksiądz jest naczelnym «Niedzieli», a «Niedziela» jest wszędzie”. Dziś te same słowa brzmią jak credo Tygodnika, który 18 września świętuje na Jasnej Górze 100 lat. W "Radiu Fiat" o tej drodze – od pierwszego numeru z 4 kwietnia 1926 roku, przez wojnę, cenzurę i milczenie aż do 1981 r., po portal i sześć milionów wejść na „Niezbędnik Katolika” – opowiedzieli prezes Instytutu Niedziela Mariusz Książek i ks. Paweł Rozpiątkowski.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bulla, nowa diecezja i pierwszy numer z 4 kwietnia 1926 roku

Prowadzący zapytał, czy bez bulli Vixdum Poloniae Unitas Piusa XI nie byłoby drogi do „Niedzieli”. Ks. Paweł Rozpiątkowski potwierdził, że to jeden z fundamentów, ale dodał drugi: „pierwszym biskupem nowej diecezji częstochowskiej został ks. Teodor Kubina, społecznik, a jednocześnie człowiek, który czuł wagę prasy drukowanej, słowa drukowanego”.

To właśnie ks. Kubina – który wcześniej zakładał „Gościa Niedzielnego” w Katowicach – podjął decyzję o powołaniu tygodnika niemal równolegle z innymi filarami nowej diecezji. „Jedną z pierwszych tak naprawdę decyzji oprócz decyzji o powstaniu seminarium duchownego i budowy katedry […] była decyzja o powstaniu «Tygodnika Katolickiego "Niedziela" dla ludu diecezji częstochowskiej». Taki był podtytuł […] tego pierwszego numeru” – mówił ks. Rozpiątkowski. Data pierwszego wydania to 4 kwietnia 1926 r..

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kontekst był trudny. Minęło zaledwie 8 lat od odzyskania niepodległości. „Tworzy się tak naprawdę nowe państwo polskie po 123 latach jego nieistnienia. I w tym czasie tworzą się także struktury nowych kościołów lokalnych” – przypomniał kapłan. Archiwa pokazują opór. „Było wielu takich, którzy mówili: «To nie ma sensu, po co to. Tak naprawdę to się nie utrzyma». A biskup Teodor Kubina nie odstępował, parł do przodu i «Niedzielę» założył”.

Reklama

Prezes Mariusz Książek zwrócił z kolei uwagę na paradoks tamtej epoki: wysoki poziom analfabetyzmu współistniał z prawdziwym boomem na rynku prasowym.

– Około 30 proc. ówczesnej prasy stanowiły tytuły wyznaniowe, w większości katolickie – wyjasnił. W archiwach z tamtych lat obok artykułów religijnych i kazań odnaleźć można bieżące ceny skupu płodów rolnych czy ogłoszenia gospodarcze. – „Niedziela” pełniła wówczas niezwykle ważną funkcję czysto informacyjną – dodał.

Podziel się cytatem

Wojna, próba zawłaszczenia tytułu i szybkie wznowienie w 1945 roku

Ostatni numer przed wojną datowany jest na 3 września. „Niedziela milknie na niemal […] 6 lat, choć w tym czasie jest też próba przejęcia tytułu przez władze niemieckie, władze hitlerowskie”, gdzie „dodatek do jednego z pism gadzinowych nosił właśnie ten nasz szlachetny tytuł”. Próba się nie udała.

Charakterystyczne, że pismo wróciło jeszcze przed formalnym końcem wojny. W styczniu 1945 r. Niemcy zostali wypędzeni z Częstochowy, a w kwietniu ukazał się pierwszy numer wznowionej „Niedzieli”.

Ważną rolę odegrała Zofia Kossak-Szczucka. „Ona namawia biskupa. Pewnie nietrudno go było namówić, żeby zaraz z Niedzielą zaczynać”. Tygodnik "Niedziela" przestał być tylko pismem „dla ludu diecezji częstochowskiej” i stał się tytułem ogólnopolskim. „Tam z tego co pamiętam to był stutysięczny nakład i to idzie w Polskę” – mówił ks. Rozpiątkowski.

Większość przedwojennych tytułów katolickich po wojnie zanikła. „Niedziela zaraz powstaje”.

„Niedziela jest wszędzie”. Aresztowania, cenzura i milczenie do 1981 roku

Reklama

W okresie komunizmu pismo stało się szczególnie niewygodne dla władzy. W pierwszym etapie redakcja jeszcze próbowała dialogu. „Na początku "Niedziela" próbuje dialogować z nową władzą […]. Wysyłać postulaty Kościoła. Bardzo delikatnie”. Ostrzejsze teksty, jak wynika z zapisków ks. Antoniego Marchewki, „zostały przez cenzurę skonfiskowane”. Od 1948–1949 dialog zanika. „Komuniści przykręcają śrubę”.

Aresztowano ks. Antoniego Marchewkę, a tej samej nocy także jego brata, ks. Stanisława Marchewkę, proboszcza w Świdnicy. „Dopiero przy jednym z przesłuchań naczelnik mówi: «A no dlatego, że ksiądz jest naczelnym Niedzieli. A Niedziela jest wszędzie».

Wyrok dla ks. Antoniego Marchewki: dwa lata w zawieszeniu – za posiadanie papieskiej encykliki „O bezbożnym komunizmie”. Brat usłyszał zarzut szpiegostwa i dostał pięć lat; ostatecznie został ułaskawiony przez Bolesława Bieruta. „Procesy były oczywiście sfingowane, ale to pokazuje, jak […] komuniści obawiali się Niedzieli, jakie było oddziaływanie Niedzieli wtedy na społeczeństwo”.

Ostatni numer, na który władze zezwoliły, ukazał się w 1953 roku. „To jest numer z nekrologiem Stalina, narzuconym oczywiście przez cenzurę”. Pod tym tekstem redakcja umieściła artykuł bł. ks. Michała Sopoćki o miłosierdziu Jezusa. „Naprawdę jest to bardzo charakterystyczna okładka”.

Reklama

Reaktywacja przyszła dopiero w marcu 1981 roku, po wyborze Jana Pawła II, staraniach bp. Stefana Bareły, wsparciu Prymasa Wyszyńskiego i odwilży „Solidarności”. Zgoda nadeszła wraz z reglamentacją papieru i przypisaniem drukarni w Opolu oraz cenzora. „Z każdym egzemplarzem, z każdym numerem Niedzieli trzeba było wcześniej do cenzora jechać”. Na czas stanu wojennego ukazywanie się pisma znów zostało przerwane. Od ponownego wydania „funkcjonuje już nieprzerwanie do dzisiaj”.

Pierwszy numer po reaktywacji miał tylko osiem stron. Na pierwszej – informacja o śmierci kard. Stefana Wyszyńskiego. Na kolejnej – jego list do czytelników. Prymas „wyraża radość ze swojej strony i wyraża radość także ze strony Stolicy Apostolskiej, z tego, że Niedziela po tylu latach milczenia dalej może pełnić swoją misję”.

Cztery „kamienie milowe”

Zapytani o najważniejsze wydarzenia, które „Niedziela” relacjonowała przez sto lat, goście wskazali kilka okładek i momentów.

Pierwszy: numer z 1953 roku z nekrologiem Stalina i tekstem o Bożym Miłosierdziu.

Podziel się cytatem

Drugi: pielgrzymka Jana Pawła II w 1999 roku. W lutowym numerze „Niedzieli” przy informacji Watykanu o odwiedzinach Polski „jest rozrysowana mapka […] i Częstochowy nie ma”. Potem ukazała się okładka: „Zapraszamy do Częstochowy papież przyjedzie”. Wywołało to burzę, bo polscy organizatorzy nic o tym nie wiedzieli. „Telefony się zrywają. Dobrze, że komórek wtedy nie było, ani mediów społecznościowych”. Ostatecznie papież do Częstochowy przyjechał. Potwierdzeniem tej historii jest – jak dodał Mariusz Książek – świadectwo śp. abp. Stanisława Nowaka oraz ceremoniał pielgrzymki, w którym „rzeczywiście nie ma Częstochowy”.

Trzeci: dramatyczna okładka po śmierci Jana Pawła II. „Niedziela zawsze czuła się takim duchowym dzieckiem świętego Jana Pawła II”.

Reklama

Czwarty: 90-lecie pisma i słowa papieża Franciszka na audiencji generalnej. Po katechezie papież wybrał temat „Niedzieli” i powiedział, „że jest i dzisiaj Niedziela dziełem opatrznościowym dla waszego narodu”. „Naprawdę, takie słowa rzadko kto słyszy” – skomentował ks. Rozpiątkowski.

Od strony www z 1997 roku do 6 milionów wejść na „Niezbędnik”

Współczesność „Niedzieli” to nie tylko papier. Ks. inf. Ireneusz Skubiś „parł do nowości, do nowinek technicznych. Uważał, że należy je wprząc w duszpasterstwo, wprząc je w ewangelizację”. Strona internetowa powstała w 1997 roku – jedna z pierwszych wśród tygodników w Polsce. Studio telewizyjne – w 2000 roku. „Byliśmy bodaj pierwszym pismem, na pewno katolickim w Polsce, które miało takie studio”.

Dziś portal, badany przez Wirtualne Media, jest na pozycji numer 4 wśród tygodnikowych portali opiniotwórczych w Polsce i liderem w środowisku katolickim. Osobnym fenomenem jest platforma modlitewna „Niezbędnik Katolika”. W maju strona z samymi tekstami modlitewnymi odnotowała „6 milionów wejść”. „Nie ma tam newsów, nie ma tekstów z nauki społecznej kościoła […]. Więc to też nam pokazuje, jak jest silna potrzeba towarzyszenia ludziom w modlitwie”.

Od kilkunastu miesięcy „Niezbędnik” ukazuje się także w wersji papierowej, dołączanej co dwa miesiące do tygodnika. Instytut prowadzi ponadto studia radiowe, telewizję oraz „Magazyn Niedzieli” – pismo historyczno- patriotyczne, „pokazujące ścisłe związki kościoła z narodem”. Ks. Rozpiątkowski przywołał cytat z jasnogórskich dożynek: „tak samo jak dziecku nie zabraknie miłości, gdy jest matka, tak samo Kościołowi nie zabraknie obrony, gdy choćby jest jeden Polak”.

18 września: tablica, Msza na Jasnej Górze i dziękczynienie

Reklama

Kulminacja obchodów stulecia zaplanowana jest na piątek 18 września. O 10.30 w auli Instytutu Niedziela odsłonięta zostanie tablica upamiętniająca byłych redaktorów naczelnych. Następnie na Jasnej Górze o godz. 12.00 w Kaplicy Cudownego Obrazu Mszy św. przewodniczyć będzie nuncjusz apostolski, abp Antonio Guido Filipazzi. Abp Wacław Depo dokona aktu zawierzenia dzieła „Niedzieli” Matce Bożej. Potem odbędzie się uroczystość laudacyjna w bastionie św. Barbary.

Organizatorzy chcą podziękować nie tylko twórcom pisma, ale i tym, którzy je przez sto lat kolportowali. „Ona jest najbardziej dostępna w parafiach i jesteśmy bardzo wdzięczni wszystkim księżom, którzy w różny sposób […] podczas cotygodniowej liturgii, promuje Niedzielę”.

Rozmowę zakończyło zaproszenie do wspólnej modlitwy 18 września. „Do dzisiaj Niedziela funkcjonuje i mam nadzieję, że tak będzie już zawsze” – powiedział jeden z gości. A słowa z bezpieki, rzucone kiedyś ks. Marchewce jak zarzut, dziś brzmią jak credo stulatka: „Niedziela jest wszędzie”!

2026-09-09 16:07

Ocena: +8 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sto lat s. Anatoli Smoleń

Niedziela przemyska 5/2013, str. 8

[ TEMATY ]

stulecie

Marek Stanisław Jarmuła

Jubilatka s. Anatola Wiktoria Smoleń

Jubilatka s. Anatola Wiktoria Smoleń
6 listopada ub.r. nasza dawna sąsiadka ze zlikwidowanego, niestety, Domu w Iwoniczu Zdroju przy ul. Kenara 5, s. Anatola Wiktoria Smoleń ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP Niepokalanie Poczętej obchodziła setne urodziny. Kiedy była w Iwoniczu mobilizowała mnie do pracy i ciągle pytała czy napisałem coś nowego. Do dzisiaj wymaga, żeby oprócz życzeń świątecznych napisać coś więcej...
CZYTAJ DALEJ

Napływają modlitwy za Papieża Leona XIV przed planowaną operacją

Po ogłoszeniu przez Papieża Leona XIV, że w tym tygodniu przejdzie operację usunięcia guzka w płucu, katolicy na całym świecie zapewniają go o modlitwie i życzą mu szybkiego powrotu do zdrowia.

W niedzielę 11 października Ojciec Święty poinformował, że na zalecenie lekarzy zdecydował się poddać operacji usunięcia „niewielkiego, zlokalizowanego guzka w płucu”, który wykryto na „bardzo wczesnym etapie”.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV w szpitalu Gemelli. Dziś przejdzie operację

2026-10-13 13:25

[ TEMATY ]

Leon XIV

PAP

Papież Leon XIV udał się do Szpitala Uniwersyteckiego Agostino Gemelli. Dziś po południu przejdzie operację guzka płucnego, którą przeprowadzi zespół chirurgii klatki piersiowej pod kierownictwem profesora Stefano Margaritory. Więcej informacji zostanie podanych wieczorem.

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią Ojciec Święty udał się we wtorek, 13 października, do Polikliniki Gemelli, gdzie został przyjęty na oddział szpitalny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję