We wprowadzeniu do pielgrzymki ks. Rafał Michaelis, duszpasterz duszpasterstwa Nauczycieli i Wychowawców Archidiecezji Wrocławskiej wskazał na zapotrzebowanie na taką formę formacji, ukazał Henryków jako właściwe miejsce na taką pielgrzymkę, ze względu na historyczny charakter tego miejsca i zaprosił do wspólnej modlitwy.
W konferencji pielgrzymkowej, ks. Mariusz Szypa, dyrektor Wydziały Katechetycznego Kurii Metropolitalnej Wrocławskiej zaprosił obecnych do refleksji nad powołaniem nauczycieli i katechetów, ale zachęcił też do odpowiedzenia na pytanie, czy jeszcze zależy nam na przemianie naszych uczniów? Zadał też pytanie, z czego sam nauczyciel czerpie siłę, mówiąc jednocześnie od potrzeby Eucharystii, jako umocnienia.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W dalszej części przywołał przykład nauczyciela, który miał miano nauczyciela z powołania, lecz z czasem przyszedł kryzys, a jego praca stała się letargiem. - Często nam się zdaje, że jesteśmy w stanie zbawić całą szkołę. Ale ani nauczyciel, ani katecheta, ani dyrektor ani rodzice nie są w stanie zbawić całej szkoły, bo zbawicielem jest Jezus. Musimy nauczyć się przynosić Bogu to, co nie możemy unieść. Spróbujmy Jezusowi powiedzieć wszystko, z czym nie dajemy sobie rady - nauczał ks. Szypa, zachęcając, aby zawierzać swoich uczniów Jezusowi, przestrzegając przed tzw. świętym spokojem.
Reklama
Nie zabrakło także odniesień to postaw uczniów i tzw. wymarzonych postaw, gdy uczeń jest cicho i jest posłuszny. - Musimy zadać sobie pytanie, jakiego człowieka chcemy wychować. Bo możemy wychować ucznia, który zna wszystkie odpowiedzi, ale nie będzie potrafił odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: “Po co żyję?”. Albo wychować ucznia, który będzie wykonywał wszystkie polecenia, ale kiedy będzie musiał podjąć decyzję, nie będzie wiedział, co zrobić - mówił prelegent, przestrzegając przed rezygnacją z formacji ucznia, a wkładania uczniom łatek np. że jest leniwy, niegrzeczny. - Chrystus nie mówi: “Jesteś swoim zachowaniem”, ale mówi: “Jesteś człowiekiem, którego kocham”. I nauczyciel katolicki widzi więcej, bo żyje Chrystusem i Eucharystią. Mogę powiedzieć, nie zgadzam się - nie pozwolę ci skrzywdzić innych, ale nie możesz powiedzieć - jesteś beznadziejny. To jest różnica bo chrześcijaństwo potrafi rozróżnić - godność od porażki.
Kapłan nawiązał także do hasła duszpasterskiego: “Uczniowie - Misjonarze”, czyli uczeń ma się stać misjonarzem. Tu kapłan pokazał formację w duchu Eucharystii, przechodząc do ukazania prostej formy świadectwa wiary i życia eucharystycznego. - Czasami najważniejszym pytaniem młodego człowieka nie jest: “co mówi?”, ale “dlaczego taki jest?” - podkreślił ks. Szypa, wskazując, że Eucharystia ma zmieniać postawy i język. - Można przyjąć Komunię i mieć język, który zabija. Jeśli przyjmuję Komunię świętą, to nie mogę traktować drugiego człowieka jak “śmiecia”.
Przestrzegając przed letargiem duchowym i zawodowym, ks. Szypa przestrzegał przed tzw. narzekaniem, że “z młodzieżą to już się nie da”. - Mamy w sobie, coś takiego, że chcielibyśmy odpowiedzieć na wszystkie pytania, albo, gdy ktoś nam powie, że nie wierzy, od razu, na argumenty mu wszystko wytłumaczyć. Ale czy na pewno jest to dobra droga? - zaznaczył kapłan, dodając, że “Uczeń - misjonarz” nie jest idealny, ale to ten, kto mówi: “Potrzebuję kogoś, kto mnie podniesie”.
Na zakończenie ks. Mariusz Szypa pytał: “Czy ja jeszcze jestem w stanie coś zmienić?” - I czy w poniedziałek, będziesz w stanie wejść do szkoły z nadzieją, że Pan Bóg, może działać? Nie musimy zbawić wszystkich uczniów, nie musimy wygrać każdej rozmowy, ale musimy być wierni, kochać, pomagać i żyć Eucharystią. (...)I zapytajmy się, czy Eucharystia jest dla mnie rytmem życia, co się dzieje ze mną, gdy przyjmę Eucharystię, gdy wychodzę z kościoła po Mszy? I chciałbym zostawić was z trzema słowami: przyjdź; zostań; idź. I przyjdź do Jezusa, zostań z Nim i idź do swojej szkoły, ucznia, klasy, do tych, którzy cię nie rozumieją lub nie wierzą i idź tam, nie jako zbawiciel, ale jako świadek, nie jako ktoś, kto zna wszystkie odpowiedzi, ale jako uczeń.
Po zakończonej konferencji rozpoczęła się adoracja Najświętszego Sakramentu.
