W liście do uczestników sobotniego wydarzenia Karol Nawrocki zaznaczył, że publicznie manifestują oni przywiązanie do wartości, które pozwoliły Polakom przetrwać jako naród, odpierać wrogie ataki i urzeczywistniać nasze narodowe aspiracje.
Uważam, że ta postawa jest bardzo potrzebna zawsze - nie tylko w momentach bezpośredniego zagrożenia naszego narodu, w dobie dramatycznych kryzysów i napięć
- stwierdził prezydent dziękując zgromadzonym mężczyznom za to, że powierzają Bożej Opatrzności przyszłość wszystkich rodaków.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Karol Nawrocki przywołał słynne słowa, jakie Jan Paweł II wypowiedział 10 czerwca 1979 roku na krakowskich Błoniach: Zanim stąd odejdę, proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością.
Prezydent zaznaczył, że dla słuchających wówczas papieża sens tych słów był oczywisty.
Jednak obecnie nie brak środowisk i organizacji - także politycznych - otwarcie to dziedzictwo negujących
- stwierdził.
Prezydent wyraził ubolewanie, że “przedmiotem nieskrywanego ataku stają się kolejne fundamenty naszej tożsamości: cywilizacyjnej, narodowej, religijno-światopoglądowej, a także rodzina oraz naturalne role społeczne mężczyzny i kobiety”. Dodał, że medialny rozgłos zyskują ci, którzy przekonują Polaków, że powinni się wstydzić własnej tożsamości, a to, co przez pokolenia uznawano za normalne i oczywiste, przedstawiają jako źródło opresji.
Głosicielom takich poglądów warto stawiać jedno podstawowe pytanie: co proponujecie w zamian? Jaką wizję człowieka, rodziny, wspólnoty i Ojczyzny chcecie przeciwstawić dziedzictwu, które przez pokolenia pozwalało nam zachować swoją tożsamość?
- napisał prezydent. List odczytał minister Zbigniew Bogucki.
Głównym organizatorem pielgrzymki było Stowarzyszenie Pomocy Bliźniemu im. Brata Krystyna w Gorzowie Wlkp. i gorzowskie Bractwo św. Józefa wspomagane przez parafie diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.
