Uroczystościom przewodniczył bp Maciej Małyga. – Dzisiejszy dzień to dzień wdzięczności. Zapraszam was właśnie do wdzięczności za waszą parafię. Za to, że macie miejsce, gdzie możecie się modlić, przyjmować komunię świętą, jednać się z Bogiem w sakramencie pokuty, słuchać słowa Bożego, przyjmować sakrament chrztu, bierzmowania – prosił na początku modlitwy bp Małyga.
W homilii zaznaczył, że każdy człowiek doświadcza i cierpienia i radości, i smutku i tego, co pogodne. – Życie ma swoje krzyże i swoje radości. I trzeba umieć z tym właśnie żyć – dodawał. Z tej perspektywy spojrzał na fragment Ewangelii, scenę Maryi stojącej pod krzyżem Syna. – Maryja jest blisko Pana Jezusa. Jakie to szczęście, kiedy, gdy cierpimy, jest obok nas ktoś bliski. Wtedy jest nam łatwiej i możemy to cierpienie unieść – zauważał bp Maciej. Podkreślał, że ta scena jest także zaproszeniem dla nas: – Gdy ktoś cierpi, to starajmy się nie uciekać, ale tak jak Maryja przy tej osobie pozostać. I tej osobie, tak jak potrafimy, dać to, co mamy. Widzimy, że pod krzyżem Matka Boża nic nie mówi, tylko jest. I to już jest bardzo dużo. Więc gdy ktoś cierpi, niech znajdzie w nas przyjaciela, niech znajdzie w nas oparcie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Hierarcha pytał, jak sobie poradzić, kiedy cierpienie dotyka nas samych. Nie proponował łatwych recept, ale odwołał się do słów z Listu do Hebrajczyków: „Chrystus nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał”. – To jest trudne zdanie. Nie jest to pochwała cierpienia. Słowo Boże chce nam powiedzieć, że gdy przychodzą próby, to wtedy kształtuje się nasze życie. I wtedy pokazuje się prawda o nas – tłumaczył i dodawał: – Jest to dla nas jakaś podpowiedź, że kiedy przychodzi cierpienie, próba, to wtedy pokazuje się, co jest dla nas ważne, komu ufamy. Ile znaczy dla nas modlitwa. Ile znaczy dla nas ten Kościół.
Bp Małyga zwrócił uwagę, że nasze posłuszeństwo to słuchanie Boga. W chwilach cierpienia i próby ujawnia się, czy człowiek rzeczywiście ufa Bogu, czy tylko deklaruje swoją wiarę: – Kiedy przychodzi na nas jakaś próba, starajmy się, żeby wtedy pokazała się prawda o naszym posłuszeństwie Bogu. Czy Go słuchamy, czy szukamy Jego woli, czy chcemy być razem z Nim. Bo gdy jest łatwo i przyjemnie, łatwo powiedzieć: jestem, kocham, robię to. Ale kiedy przychodzi cierpienie, to wtedy pokazuje się prawda o nas.
