Reklama

Tajemnica Bazyliki św. Piotra

2016-11-23 09:53

Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 48/2016, str. 12-13

Włodzimierz Rędzioch

Podczas zwiedzania Bazyliki św. Piotra warto pamiętać, że od listopada tego roku w kaplicy Najświętszego Sakramentu możemy podziwiać i adorować najstarszy krucyfiks bazyliki, który po latach zapomnienia został przywrócony dla kultu

Wiele osób, które oprowadzałem po Bazylice św. Piotra, pytało mnie, dlaczego w tej świątyni nie ma krucyfiksu. Tłumaczyłem, że na każdym ołtarzu jest krzyż, a jedyny duży krucyfiks umieszczony jest w niedostępnej dla zwiedzających, bo zamkniętej kratą, małej kaplicy, zwanej właśnie kaplicą Krucyfiksu – znajduje się ona między kaplicą „Piety” Michała Anioła a kaplicą św. Sebastiana z grobem św. Jana Pawła II. Za pontyfikatu Piusa XI (1922-39) w centrum tej małej kaplicy zamontowano windę, łączącą Pałac Apostolski z bazyliką, z której korzystali papieże. Uwagę zwiedzających przyciągała zawsze najsłynniejsza rzeźba Michała Anioła i prawie nikt nie zwracał uwagi na ten nieoświetlony zakątek bazyliki, w którym przechowywano historyczny krucyfiks.

Siedem wieków historii

Historia krucyfiksu Bazyliki św. Piotra zaczęła się około siedmiu wieków temu – został wykonany najprawdopodobniej na początku XIV wieku przez wybitnego artystę. Późniejsze źródła historyczne podają jako jego autora Pietra Cavalliniego (1240 – 1330), który miał wykonać również podobną rzeźbę dla Bazyliki św. Pawła za Murami. Postać Jezusa ma rozmiary większe od naturalnych – 2,15 m wysokości, a jakość rzeźby świadczy o doskonałej technice i wielkim talencie artystycznym autora. Zbawiciel jest przedstawiony w momencie konania – Jego oczy są jeszcze otwarte, usta nieco rozwarte, a wargi napięte, tak jakby „zawołał donośnym głosem” (Mk 15, 37) przed oddaniem ducha. Ciało Jezusa jest wyrzeźbione z jednego pnia drzewa orzecha włoskiego. Artysta ukazał szczegóły anatomiczne i wykonał drapowane perizonium o złoconych brzegach, które okrywa biodra Jezusa. Ręce są z tego samego drewna orzechowego i dołączone do tułowia.

Krucyfiks pierwotnie wisiał w starej bazylice, między piątą a szóstą kolumną nawy głównej, nad ołtarzem świętych Szymona i Judy Tadeusza – był to jeden z ołtarzy „uprzywilejowanych”, gdzie można było uzyskać szczególne odpusty. Przed tym krucyfiksem na pewno klęczała św. Katarzyna ze Sieny (1347-80), która w czasie swego pobytu w Rzymie codziennie przychodziła do Bazyliki św. Piotra, by modlić się za papieża i Kościół.

Reklama

W czasie budowy nowej bazyliki, w XVI wieku, krucyfiks był wielokrotnie przenoszony. Podobnie było i w nowej świątyni: najpierw zawieszono go w kaplicy św. Petroneli, następnie nad ołtarzem św. Michała, a później w kaplicy Gregoriańskiej. Specjalną kaplicę na krucyfiks przygotowano dopiero w 1632 r. – była to pierwsza z kaplic prawej nawy bocznej. Dekorację w jej wnętrzu wykonał Giovanni Lanfranco – freski, które zachowały się do dziś, przedstawiają „Glorię Świętego Krzyża” i „Sceny Pasji Chrystusa”. Krucyfiks wisiał tu aż do 1749 r., kiedy to przeniesiono go do sąsiedniej kaplicy Relikwii, a w jego miejscu ustawiono monumentalną rzeźbę Michała Anioła – „Pietę”.

Przy okazji przenosin, które zbiegły się z obchodami Jubileuszu Roku 1750, krucyfiks został poddany gruntownej renowacji – po raz kolejny pomalowano go ciemną farbą olejną, a krzyż dostosowano do małej kaplicy Relikwii. Wkomponowano go w witraż, gdy w 1888 r. architekt Andrea Busiri Vici przebudował kaplicę, która została zamknięta artystyczną kratą z metalu. Sytuacja pogorszyła się jeszcze, gdy w środku kaplicy zamontowano windę. W ten sposób ten najstarszy krucyfiks bazyliki, który przez wieki był przedmiotem kultu milionów wiernych, stał się prawie niewidoczny dla zwiedzających i został w praktyce zapomniany.

Przywrócony do oryginalnego piękna

Rok temu – 11 lipca 2015 r. rozpoczęto prace restauratorskie, które były finansowane przez Rycerzy Kolumba. Pod kierownictwem Pietra Zandera pracowali konserwatorzy Lorenza D’Alessandro i Giorgio Capriotti. Dzięki zastosowaniu lasera udało im się usunąć 9 warstw ciemnej farby, którą pomalowana była figura Jezusa (na perizonium było nawet 15 warstw), i odsłonić naturalny, jasny kolor rzeźby z jej detalami anatomicznymi. Architekt Luca Virgilio zaprojektował krzyż zgodnie ze świadectwami historycznymi, a wykonali go watykańscy stolarze: Paolo Balestra i Mauro Manni. 28 października br. rezultat zakończonych prac zaprezentował dziennikarzom kard. Angelo Comastri, archiprezbiter Bazyliki św. Piotra. Odnowiony krucyfiks był po raz pierwszy wystawiony w bazylice 6 listopada br., podczas jubileuszu więźniów. Towarzyszył też biednym i bezdomnym, dla których Franciszek sprawował Mszę św. 13 listopada br. w Bazylice św. Piotra. Następnie został zawieszony na stałe w kaplicy Najświętszego Sakramentu, również jako pamiątka zakończonego Roku świętego Miłosierdzia.

Ukrzyżowany Jezus w kaplicy Najświętszego Sakramentu

Kaplica Najświętszego Sakramentu znajduje się w prawej nawie bocznej, tuż za kaplicą św. Sebastiana. Dziś jest ona przeznaczona jedynie do adoracji eucharystycznej i modlitwy. Jej centrum stanowi umieszczone na ołtarzu monumentalne tabernakulum w kształcie okrągłej, starożytnej świątyni, tzw. tempietto – dzieło Berniniego. Po bokach – dwa klęczące anioły. Nad ołtarzem obraz pędzla Pietra da Cortona – jedyne malowidło w bazylice, które nie zostało przekształcone w mozaikę – przedstawiający Trójcę Świętą. Ten sam artysta przygotował projekt stiuków sklepienia, które następnie wykonał Perugino. Pod ścianą po lewej stronie umieszczono cenne organy, na których widnieje herb Grzegorza XIII. I to właśnie na tej ścianie, obok organów, zawieszono odrestaurowany krucyfiks. Wybrano lewą stronę kaplicy, aby opadająca na prawy bok głowa Jezusa skierowana była w stronę zgromadzonych w niej ludzi. W ten sposób umierający na krzyżu Zbawiciel patrzy na modlących się wiernych.

Podczas zwiedzania Bazyliki św. Piotra warto pamiętać, że od listopada tego roku w kaplicy Najświętszego Sakramentu możemy podziwiać i adorować najstarszy krucyfiks bazyliki, który po latach zapomnienia został przywrócony dla kultu. Patrząc na ukrzyżowanego Jezusa, będziemy przeżywać scenę z Kalwarii, bo jak mówi Pascal: „Jezus jest w agonii aż do końca świata”. Umiera ciągle za całą ludzkość i za każdego z nas.

Tagi:
Watykan krzyż

Reklama

Watykan: ogłoszono program uroczystości z udziałem papieża w okresie Bożego Narodzenia

2019-12-12 17:30

kg (KAI) / Watykan

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej ogłosiło 12 grudnia program uroczystości w okresie Bożego Narodzenia, którym w Watykanie będzie przewodniczył Franciszek. Obrzędy świąteczne rozpoczną się Mszą świętą o godz. 21.30 w bazylice św. Piotra w wigilię Narodzenia Pańskiego - 24 grudnia br. a ostatnim ich punktem będzie liturgia o godz. 10 w tejże bazylice w uroczystość Objawienia Pańskiego (święto Trzech Króli) 6 stycznia 2020.

ks. Paweł Rytel-Andrianik
Choinka i szopka w Watykanie w 2014 r.

Oto szczegółowy plan uroczystości z udziałem i pod przewodnictwem Ojca Świętego:

Wtorek, 24 grudnia 2019, wigilia uroczystości Narodzenia Pańskiego

Bazylika Watykańska, godz. 21.30 - Ojciec Święty odprawi Mszę św. w Noc Narodzenia Pana. Eucharystię poprzedzi śpiew kolęd.

Środa, 25 grudnia 2019, uroczystość Narodzenia Pańskiego

Loggia Centralna Bazyliki Watykańskiej, godz. 12 - Ojciec Święty Franciszek skieruje swe Orędzie świąteczne do świata i udzieli błogosławieństwa «Urbi et Orbi».

Wtorek, 31 grudnia 2019, uroczystość Maryi Najświętszej Bożej Rodzicielki

Bazylika Watykańska, godz. 17 - Ojciec Święty odprawi Pierwsze Nieszpory uroczystości Maryi Najświętszej Bożej Rodzicielki, po których nastąpi wystawienie Najświętszego Sakramentu, zostanie tradycyjnie odśpiewany hymn «Te Deum» (Ciebie, Boga, wysławiamy) na zakończenie roku świeckiego i będzie udzielone błogosławieństwo eucharystyczne.

Środa, 1 stycznia 2020, uroczystość Maryi Najświętszej Bożej Rodzicielki

Bazylika Watykańska, godz. 10 - papież odprawi Mszę św. w uroczystość Maryi Najświętszej Bożej Rodzicielki w oktawie Bożego Narodzenia, z jednoczesnymi obchodami 53. Światowego Dnia Pokoju.

Il Santo Padre Francesco celebrerà la Santa Messa della Solennità di Maria Santissima Madre di Dio nell’ottava di Natale, ricorrendo la LIII Giornata Mondiale della Pace.

Poniedziałek, 6 stycznia 2020, uroczystość Objawienia Pańskiego

Bazylika Watykańska, godz. 10 - Ojciec Święty odprawi Mszę św. w uroczystość Objawienia Pańskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: Maryja jest kobietą, uczennicą i metyską

2019-12-13 09:44

kg (KAI) / Watykan

Maryja jest kobietą, uczennicą i metyską, ale też jako Pani z Guadalupe Matką i Królową ludu Ameryki Łacińskiej, jak również całego Kościoła – przypomniał Franciszek w kazaniu podczas Mszy św., której przewodniczył w bazylice św. Piotra w Watykanie 12 grudnia, w uroczystość Matki Bożej z Guadalupe. Koncelebrowali ją wraz z nim liczni kardynałowie, biskupi i księża, głównie z Ameryki Łacińskiej, w tym dwaj kardynałowie kurialni: Marc Ouellet - prefekt Kongregacji ds. Biskupów i przewodniczący działającej w jej ramach Papieskiej Komisji dla Ameryki ŁŁacińskiej i Leonardo Sandri - prefekt Kongregacji Kościołów Wschodnich.

Grzegorz Gałązka

Liturgia była sprawowana niemal w całości po hiszpańsku, z wyjątkiem pierwszego czytania - z Listu św. Pawła do Galatów - które wygłoszono po portugalsku, psalmu responsoryjnego - po włosku i aklamacji "Alleluja" - po łacinie. Oprawę muzyczną zapewniły chór Kapeli Sykstyńskiej oraz zespoły wokalno-muzyczne rzymskich uczelni - Kolegium Latynoamerykańskiego i "Mater Ecclesia".

W krótkim improwizowanym kazaniu Ojciec Święty podkreślił na wstępie, że dzisiejsza uroczystość, przygotowane na nią teksty liturgiczne i wystawiony przy ołtarzu obraz Matki Bożej z Guadalupe nasunęły mu trzy dotyczące Jej określenia: pani-kobieta, matka i metyska.

"Maryja jest kobietą i panią, jak mówi Nican mopohua [dokument z połowy XVII, dotyczący objawienia guadalupańskiego - KAI]. Ukazała się jako kobieta i ukazuje się z innym jeszcze orędziem, to znaczy jest kobietą, panią i uczennicą" – tłumaczył kaznodzieja. Zwrócił uwagę, że św. Ignacy Loyola lubił nazywać Ją Naszą Panią i "tak jest rzeczywiście, nie próbuje być kimś innym, ale jest kobietą i uczennicą".

W ciągu wieków pobożność ludowa zawsze próbowała Ją wielbić nowymi tytułami: synowskimi i wynikającymi z miłości ludu bożego, które jednak w żadnym wypadku nie odbierały Jej tego bycia kobietą-uczennicą – zaznaczył Ojciec Święty. Dodał, że św. Bernard z Clairvaux uważał, iż gdy mówimy o Maryi, nigdy nie jest dość wielbienia Jej, nadawania Jej tytułów pełnych chwały, nie ujmujących Jej jednak bycia pokorną uczennicą. Wierna swemu Nauczycielowi, który jest Jej Synem, jedynym Odkupicielem, nigdy nie chciała dla siebie czegokolwiek od swego Syna. "Nigdy nie przedstawiała się jako współodkupicielka, nigdy, była tylko uczennicą" – podkreślił mówca.

Zauważył, że pewien Ojciec Święty powiedział na tej podstawie, że bycie uczniem jest godniejsze niż macierzyństwo. Teologowie się spierają, ale Ona jest uczennicą, nigdy nie "ukradła" dla siebie czegokolwiek od swego Syna, służyła Mu, bo jest matką, daje życie w pełni czasów, jak usłyszeliśmy o tym Synu, zrodzonym z kobiety – dodał z mocą Franciszek.

Zwrócił następnie uwagę, że Maryja jest Matką naszych narodów, nas wszystkich, Kościoła, ale jest również wizerunkiem Kościoła. I jest matką naszych serc, naszej duszy. Pewien papież powiedział, że to, co mówi się o Maryi, można też powiedzieć na swój sposób o Kościele i o naszej duszy, Kościół bowiem jest kobiecy a nasza dusza ma tę zdolność przyjmowania od Boga łaski i w pewnym sensie Ojcowie Kościoła postrzegali ją na sposób kobiecy. Nie możemy myśleć o Kościele bez tej maryjnej zasady, która się na niego rozciąga – zauważył papież.

Jego zdaniem, gdy szukamy roli i miejsca kobiety w Kościele, możemy iść drogą funkcjonalności, jako że kobieta pełni funkcje, które pełni w Kościele. Ale nie powinno to nas zatrzymywać w połowie drogi – dodał. Podkreślił, że w Kościele idzie ona dalej, zgodnie z tą zasadą maryjną, która niejako "umatczynia" Kościół i przeobraża go w Świętą Matkę Kościół.

Zasadniczymi tytułami Maryi są kobieta i matka i nawet Jej wezwania z Litanii Loretańskiej pochodzą od zakochanych dzieci, które opiewają Ją jako matkę, nie naruszając jednak istoty bycia Maryi jako kobiety i matki – tłumaczył dalej papież.

Trzecim określeniem jest, według niego, metyska, Patrząc na obraz Pani z Guadalupe, widać, że chce Ona uczynić z nas metysów, a więc wymieszać. Ona sama się wymieszała, aby być Matką wszystkich, wymieszała się z ludzkością, gdyż wymieszała się z Bogiem, prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem w Jego Synu.

Na zakończenie swych rozważań Franciszek przestrzegł przed uleganiem żądaniom ogłoszenia takiego czy innego dogmatu, nazywając to "głupotami". I dodał: "Maryja jest kobietą, jest Naszą Panią, jest Matką swego Syna i Świętej Matki Kościoła hierarchicznego, jest metyską, matką naszych narodów, ale która zmieszała się z Bogiem". "Niech mówi do nas tak, jak przemawiała do Jana Diego, wychodząc od tych trzech tytułów: czułości, kobiecego ciepła i z bliskości zmieszania" – zakończył kazanie Ojciec Święty.

Następnie trzy rodziny - z Filipin, Ekwadoru i Kolumbii - złożyły na ołtarzu dary ofiarne i rozpoczęła się główna część liturgii. Po komunii papieżowi podziękował – w imieniu narodów Ameryki Łacińskiej i całego Kościoła – kard. Marc Ouellet. Życzył jednocześnie Franciszkowi z okazji przypadającej jutro 50. rocznicy jego święceń kapłańskich obfitych łask Bożych, zapewniając go jednocześnie o stałych modlitwach w jego intencji. Podkreślił, że "Twoje kapłaństwo jest darem dla Ciebie i podarkiem dla całego Kościoła".

Po końcowym błogosławieństwie Ojciec Święty pomodlił się chwilę przed wizerunkiem Matki Bożej z Guadalupe, po czym przy śpiewie hymnu ku Jej czci "La Guadalupana" opuścił procesjonalnie bazylikę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Historyczny triumf Polek

2019-12-13 20:36

Zespół wPolityce.pl

Marlena Karwacka i Urszula Łoś wygrały sprint drużynowy podczas zawodów o Puchar Świata w kolarstwie torowym w australijskim Brisbane. Drugie miejsce w zmaganiach mężczyzn w tej konkurencji zajęli Krzysztof Maksel, Mateusz Rudyk i Maciej Bielecki.

wPolityce.pl/youtube TEL-KAB Telewizja Kablowa Pruszków
Urszula Łoś

Karwacka i Łoś, rekordzistki Polski (32,791), miały najlepszy czas w kwalifikacjach (33,189), a w pierwszej rundzie wygrały z Ukrainkami Ołeną Starikową i Liubow Basową. W finale Polki minimalnie zwyciężyły Rosjanki Jekaterinę Rogową i Anastazję Wojnową, choć obu parom zapisano jednakowy wynik - 33,029.

Z kolei Rudyk, Bielecki i Patryk Rajkowski kwalifikacje zakończyli na czwartej pozycji, a w pierwszej rundzie Biało-czerwoni, już z Makselem w miejsce Rajkowskiego, okazali się lepsi od zespołu z Trynidadu i Tobago. W finale uzyskali 45,408 i byli wyraźnie słabsi od Japończyków, do których stracili prawie dwie i pół sekundy.

Wcześniej w wyścigu drużynowym Daria Pikulik, Nikol Płosaj, Katarzyna Pawłowska i Łucja Pietrzak miały ósmy czas kwalifikacji, ale w pierwszej rundzie uległy reprezentantkom Francji. Zostały sklasyfikowane na ósmej pozycji. Zwyciężyły Australijki, które w finale pokonały ekipę Nowej Zelandii.

W rywalizacji mężczyzn w tej konkurencji również najlepsi okazali się reprezentanci gospodarzy, a drugie miejsce zajęła Nowa Zelandia. Polacy nie startowali.

Zawody w Brisbane to przedostatnia runda o PŚ. Ostatnia odbędzie się w kanadyjskim Milton 24-26 stycznia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem