Reklama

Zbliża nas teologia

Na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego i Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie w dniach 16-17 listopada br. odbywała się konferencja pt. „200 lat teologii uniwersyteckiej w Warszawie”. Teologowie chrześcijańscy chcieli przez sympozjum podkreślić uprawianie od 200 lat tej akademickiej dyscypliny nauki w stolicy

Przewodniczący Rady Naukowej Konferencji Episkopatu Polski bp prof. Andrzej Dziuba przekonywał: – Doświadczać teologii to coś pięknego. Pozwala ona na wszechstronny ogląd świata i ciągłe odwoływanie się do Boga. Teolog będzie jednak zawsze u początku drogi. Tylko teolog, który się modli, nie popadnie w narcyzm. Jeśli nie zrozumie on źródeł swojego powołania, staje się fałszerzem Ewangelii – ostrzegał Biskup Łowicki. Hierarcha podkreślił, że potrzeba dziś wierzących teologów, którzy będą dobrze rozumieli poczucie swojej misji.

Ksiądz rektor Szweykowski ocalił wydział

O historii teologii katolickiej w Warszawie w ostatnich 200 latach opowiadał o. prof. Jacek Salij OP. Zwrócił uwagę na fakt, że pierwszym rektorem Uniwersytetu Warszawskiego była osoba duchowna – ks. prof. Wojciech Szweykowski, a Wydział Teologiczny był jednym z głównych na powołanej przez cara Aleksandra I w 1816 r. uczelni. Drogi Wydziału Teologicznego nie były jednak usłane różami. W 1823 r. jego istnienie było zagrożone. Z inspiracji senatora Nowosilcowa władze oświatowe zarządziły natychmiastowy powrót studiujących na wydziale kleryków do swoich seminariów diecezjalnych. – W miejsce Wydziału Teologicznego planowano powołać Seminarium Główne, co miało być próbą narzucenia józefińskiego modelu kształtowania duchowieństwa przede wszystkim na osoby lojalne wobec państwa – zauważył o. prof. Salij. Ksiądz rektor Szweykowski wydział jednak ocalił. Ale już w 1831 r. – w ramach represji popowstaniowych – cały warszawski uniwersytet, a zatem również Wydział Teologiczny, został zamknięty. Jego miejsce zajęła powołana przez cara i finansowana przez rząd Królestwa Warszawska Akademia Duchowna Rzymsko-Katolicka.

Na Uniwersytecie Warszawskim

Reklama

Restauracja autentycznego Uniwersytetu Warszawskiego nastąpiła w 1915 r., po odejściu z Warszawy wojsk rosyjskich. Wydział Teologiczny rozpoczął swoją działalność w maju 1918 r. Ponieważ w 1919 r. rozpoczęto na uczelni procedurę zakładania Wydziału Teologii Ewangelickiej, wydział zmienił nazwę na Wydział Teologii Katolickiej.

Po II wojnie światowej wydział wznowił swoją działalność jesienią 1945 r. Na skutek uchwał Rady Ministrów z sierpnia 1954 r. na UW i UJ przestały istnieć wydziały teologiczne. Powołano do istnienia Akademię Teologii Katolickiej, która przez 45 lat była czołowym katolickim ośrodkiem myśli teologicznej w Polsce.

Od ATK do UKSW

Historię instytucji i struktur teologii uniwersyteckiej w Warszawie przedstawił ks. prof. Roman Bartnicki, były rektor UKSW. Przybliżył trudny proces przekształcania Akademii Teologii Katolickiej w Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Przypomniał, że początkowo były plany, aby połączyć ATK z Papieskim Wydziałem Teologicznym. Później jednak zaniechano tego zamiaru. – To św. Janowi Pawłowi II zawdzięczamy zaakceptowanie nowej koncepcji uniwersytetu. Sejm Rzeczypospolitej 3 września 1999 r. specjalną uchwałą powołał do istnienia UKSW – wspominał ks. prof. Bartnicki. Były rektor UKSW przedstawił także obecną strukturę Wydziału Teologicznego, dzielącego się na instytuty i katedry.

Reklama

– Polscy duchowni ewangeliccy z trzech zaborów studiowali na terenach państw zaborczych. 4 stycznia 1921 r. założono w Warszawie Studium Teologii Ewangelickiej, a w latach 1925-39 przy UW istniało Studium Teologii Prawosławnej, którego jednak po wojnie nie restytuowano, w przeciwieństwie do Wydziału Teologii Ewangelickiej. Tenże przekształcił się po wojnie w Chrześcijańską Akademię Teologiczną – opowiadał prof. Karol Karski z ChAT.

Świetna współpraca

A jak układała się współpraca ekumeniczna warszawskich wydziałów teologicznych? Droga współpracy prowadziła od izolacji do owocnego dialogu. – Przełamanie wzajemnej izolacji nastąpiło w 1974 r., kiedy powstała Komisja Konferencji Episkopatu Polski ds. Ekumenizmu. W 1983 r. wykłady z teologii ekumenicznej na ATK powierzono teologom ewangelickim. Z czasem współpraca ChAT z ATK stawała się czymś oczywistym. Dziś możemy powiedzieć, że układa się ona świetnie – organizujemy sympozja międzywyznaniowe, wzajemnie recenzujemy prace doktorskie i habilitacyjne – wyliczał prof. Karski. – Gdyby nie było rzymskokatolickich rektorów, którzy rozumieli potrzebę teologii w szerokim zakresie i potrafili przełamać to, co dla ówczesnych władz było bardzo trudne, czyli utożsamianie ewangelików z Niemcami, a prawosławnych z Rosjanami, to nie doszłoby w ogóle do organizacji teologii prawosławnej na UW. Kościół prawosławny bardzo wiele zawdzięcza również wymianie kadrowej między wyznaniami chrześcijańskimi. To bez wątpienia wpłynęło na bardzo dobrą współpracę między dzisiejszym UKSW a ChAT – zauważył ks. dr Doroteusz Sawicki z Kościoła prawosławnego.

Alma Mater polskich teologów

Akademia Teologii Katolickiej jako główny ośrodek myśli teologicznej w Polsce uformowała liczną kadrę profesorską, która zasilała później powstające wydziały teologiczne w kraju. – Byliśmy formowani przez ludzi ze środowiska warszawskiego, to byli nasi mistrzowie, którzy kształtowali charakter naszego środowiska teologicznego – powiedział ks. prof. Jerzy Bagrowicz z UMK w Toruniu. Podkreślił, że na UMK wszystkie kierunki brały sobie za wzór teologię i oczekiwały na dialog i współpracę z nią. I tak jest do dzisiaj. Dla ks. prof. Pawła Bortkiewicza TChr z UAM w Poznaniu czas spędzony na ATK był przede wszystkim doświadczeniem wspólnoty, bardzo zżytej i szybko wymieniającej myśli. – Nie było między nami rywalizacji. Każdy wnosił etos regionalny czy środowiskowy. Wzajemnie się ubogacaliśmy – wspominał chrystusowiec. Również teologia na Śląsku wiele zawdzięcza swojej „Alma Mater”, którą była Akademia Teologii Katolickiej. – Impulsem dla księży na Śląsku do studiowania w Warszawie było wsparcie, jakiego ATK udzielił kard. Stefan Wyszyński. To zdecydowało – mówił ks. dr hab. Henryk Olszar z Uniwersytetu Śląskiego.

Teoria praktyki

Spojrzenie na historię teologii w Warszawie przedstawili także duchowni innych wyznań chrześcijańskich. O badaniach w zakresie teologii systematycznej na Wydziale Teologii Ewangelickiej UW i w ChAT opowiadał bp dr hab. Marcin Hintz, prof. ChAT, a w zakresie teologii starokatolickiej – dr hab. Borys Przedpełski, prof. ChAT. Ks. dr Andrzej Baczyński przybliżył historię studium teologii prawosławnej na UW, z kolei ks. dr hab. Bogusław Milerski, prof. ChAT, rektor ChAT, podkreślił, że teologia jest teorią praktyki życia kościelnego. – Teologia jako nauka wznosi się ponad praktykę, aby ją krytycznie uświadamiać – powiedział rektor ChAT i wskazał, że teologia przynależy do ChAT, stanowi jej centrum, jest transdyscyplinarna i uprawiana, aby krytycznie patrzyła na życie Kościoła.

Wspólna deklaracja

Dziekani wydziałów teologicznych: UKSW – ks. prof. Piotr Tomasik i ChAT – dr hab. Jerzy Ostapczuk, prof. ChAT, podpisali wspólną deklarację, w której wyrażają przekonanie o szczególnej roli teologii w świecie współczesnym i w uniwersytetach. Podkreślają także, że teologia uniwersytecka stanowi niezbywalny element życia akademickiego w Warszawie. Teologowie różnych wyznań zaświadczają wspólnie o dążeniu do jedności chrześcijaństwa. Znakami tych starań są pojednanie oraz przebaczenie. „Chcemy wspólnie dbać o obecność teologii w uniwersyteckich debatach, wzajemnie się wspierać i uczyć od siebie” – napisali we wspólnej deklaracji.

Dwudniowa konferencja, nad którą honorowy patronat objął prezydent RP Andrzej Duda, była pierwszym tego typu spotkaniem pracowników wydziałów teologicznych UKSW i ChAT. Wiele wskazuje na to, że stanie się impulsem do jeszcze owocniejszego dialogu ekumenicznego nie tylko w stolicy, ale też w całej Polsce.

2016-11-23 09:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pracownik ostatniej godziny

Niedziela Ogólnopolska 39/2017, str. 33

[ TEMATY ]

homilia

Kościół parafialny w Oleszycach – polichromia Eugeniusza Muchy (XX wiek)/fot. Graziako

Przypowieść o pracownikach najemnych, którzy pracowali w różnym wymiarze, a otrzymali tę samą zapłatę, może nas trochę bulwersować. Z jednej strony trudno nie przyznać, że pracodawca nie popełnił niesprawiedliwości, bo przecież każdemu dał tyle, na ile wcześniej się umówił. A że za jedną godzinę pracy płaci tyle samo, co za wiele godzin, to już jego decyzja, dotycząca jego pieniędzy.

Z drugiej jednak strony pojawia się w nas spontanicznie poczucie, że zapłata powinna być proporcjonalna do pracy, a postawa gospodarza to jakieś fanaberie bogatego. Ta myśl bierze się stąd, że stawiamy się po stronie tych, którzy pracowali najdłużej. Ale wobec Bożej miłości wszyscy, nawet wielcy święci, jesteśmy raczej pracownikami ostatniej godziny. Wszak wiele nam brakuje, by uważać się za najlepszych pracowników winnicy Pańskiej.

Święci, którzy trudzili się pełniąc Boże dzieła, wcale nie uważali się za godniejszych większej zapłaty. Co więcej, pragnęli upodobnić się do Chrystusa odrzuconego i ukrzyżowanego. Wiedzieli, że ostatecznie są sługami nieużytecznymi i nie mają się czym chełpić, i że chwała należy się Bogu. Paweł Apostoł stwierdza: „Chrystus będzie uwielbiony w moim ciele: czy to przez życie, czy to przez śmierć”. Mistrzowie duchowi, jak Tomasz á Kempis w „O naśladowaniu Chrystusa”, radzą, by nie tracić czasu na porównywanie się z innymi. Lepiej skoncentrować się na tym, by jak najlepiej zrobić to, co mam do zrobienia. Z porównywania rodzi się niepokój serca, szemranie, zawiść. Jeśli już chcemy się porównywać, to porównujmy się do Jezusa Chrystusa. A wtedy poczujemy się mali i słabi. Ale też ucieszmy się, że Bóg także dla nas, choć na to nie zasługujemy, przygotował denara życia wiecznego. Cieszmy się ponadto, że inni też są wezwani do życia wiecznego. Módlmy się za zatwardziałych grzeszników, by zdążyli, choćby w ostatniej sekundzie, otworzyć się na Boże miłosierdzie.

Prorok Izajasz naucza, że Bóg jest hojny w przebaczaniu, że czeka cierpliwie, aby bezbożny porzucił swą drogę. Kościół naucza, że wieczne potępienie jest realną możliwością. Ale jednocześnie o nikim nie wypowiada się, że na pewno został potępiony. Nawet o największych zbrodniarzach. Niekiedy musimy potępić konkretne czyny, postawy i słowa, ale ostateczny sąd nad człowiekiem pozostawmy Bogu. Bo myśli Boże – jak powiada prorok – górują nieskończenie nad naszymi myślami. Nasze widzenie jest ograniczone. A Bóg zna wszystkie aspekty każdej sprawy i dlatego jest dobrym i sprawiedliwym Sędzią.

CZYTAJ DALEJ

Watykan nie wyraża zgody na wspólnotę eucharystyczną katolików i protestantów

2020-09-21 12:25

[ TEMATY ]

Watykan

Adobe Stock

Watykan udzielił uzasadnionej teologicznie odmowy wzajemnego zapraszania katolików i protestantów do wspólnoty eucharystycznej. Różnice w rozumieniu Eucharystii i urzędu kościelnego są „jeszcze tak istotne”, że w chwili obecnej interkomunia między katolikami i ewangelikami jest wykluczona.

Nie ma też podstaw do „indywidualnej decyzji sumienia”, głosi cytowany przez agencję KNA list Kongregacji Nauki Wiary adresowany do przewodniczącego Konferencji Biskupów Niemieckich, bp. Georga Bätzinga. Do listu załączone jest wyjaśnienie teologiczne, krytycznie analizujące poszczególne punkty dokumentu Ekumenicznej Grupy Roboczej teologów katolickich i ewangelickich (ÖAK).

W ten sposób Kongregacja Nauki Wiary wyraziła swoje zastrzeżenia wobec wspólnego dokumentu ÖAK dotyczącego interkomunii katolików i ewangelików. Ogłoszony we wrześniu 2019 roku tekst „Wspólnie przy stole Pańskim”, którego sygnatariuszem był m.in. bp. Bätzing, miał przyczynić się do przełamania wieloletniej „blokady”. Niedawno bp Bätzing zapowiedział, że ten model zostanie zastosowany na Ekumenicznym Zjeździe Kościołów w przyszłym roku we Frankfurcie.

List z datą 18 września podpisali kard. Luis Ladaria Ferrer, prefekt Kongregacji Nauki Wiary oraz jej sekretarz abp Giacomo Morandi. Ich zdaniem niemiecki dokument „w sposób niedostateczny wyjaśnia” kwestie „katolickiego pojęcia Kościoła, Eucharystii i urzędu”. W obecnym stanie rzeczy otwarcie na wspólnotę eucharystyczną z Kościołem ewangelickim w Niemczech stworzyłoby „nieuchronnie nowe przeszkody w dialogu ekumenicznym z Kościołem prawosławnym” poza granicami Niemiec.

Konkretnie Watykan uważa, że niedoceniana jest „relacja między Eucharystią a Kościołem”. Nie zostały też wystarczająco docenione „zasadnicze i niezbędne twierdzenia teologiczne” Soboru Watykańskiego II (1962-1965) oraz wspólna tradycja z prawosławiem. W tekście nie znalazło wyrazu rozumienie Eucharystii i posługi, które nie raz było wyrażane na międzynarodowych forach dialogu katolicko-luterańskiego.

Kongregacja wskazała, że również Konferencja Episkopatu Niemiec sama widzi „konieczność dalszego teologicznego pogłębienia niektórych zasadniczych tematów, takich jak kwestia rzeczywistej obecności Jezusa i pojęcie ofiary Eucharystii”. Wiąże się z tym także kwestia święceń kapłańskich oraz związek pomiędzy chrztem, Eucharystią i wspólnotą Kościoła.

Kongregacja Nauki Wiary wyjaśniła, że zajęła się sprawą po tym, jak 20 maja otrzymała z Kongregacji ds. Biskupów prośbę o ocenę tekstu „Wspólnie przy stole Pańskim”. Wcześniej Stanowisko Ekumenicznej Grupy Roboczej omówili niemieccy biskupi katoliccy na wiosennym zebraniu plenarnym oraz komisja ekumeniczna konferencji episkopatu.

Rzecznik Konferencji Biskupów Niemieckich Matthias Kopp potwierdził, że list z Watykanu wpłynął i będzie przedmiotem dyskusji na jesiennym zebraniu plenarnym episkopatu w przyszłym tygodniu w Fuldzie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję