Reklama

Niedziela Kielecka

Chór Katedralny św. Cecylii skończył 90 lat

Niedziela kielecka 48/2016, str. 1, 6

[ TEMATY ]

chór

J. Górlicki

Chór Bazyliki Katedralnej, na pierwszym planie Mariusz Bednarz

Od Mszy św. pod przewodnictwem bp. Jana Piotrowskiego w bazylice katedralnej 26 listopada i koncertu rozpoczęły się obchody 90-lecia wpisanego w muzyczną historię Kielc Chóru Katedralnego św. Cecylii. To patronka muzyki i śpiewu kościelnego, jej wspomnienie Kościół obchodzi 22 listopada.

Jednym z najważniejszych elementów liturgii Kościoła jest piękny śpiew wiernych. W sposób szczególny realizuje się on przez udział chórów czy scholi, a chór Matki Kościołów Diecezji Kieleckiej – bazyliki katedralnej – ma tutaj znaczenie i zasługi szczególne. W swoim repertuarze posiada wielogłosową muzykę sakralną wszystkich epok i stylów.

Co chórzyści przygotowali na jubileusz? To koncert klasyczny, z towarzyszeniem kameralnego kwartetu smyczkowego i fortepianu, obejmujący i prezentujący szerokie spectrum zainteresowań Chóru oraz najpiękniejsze utwory wpisane w muzyczny kanon Mszy św., od Mszy D-dur Wolframa Menschicka, przez „Salve Regina” Josefa Gabriela Rheinbergera, po fragmenty „Mesjasza” G. F. Haendla.

Reklama

Chór Katedralny w Kielcach założył w 1926 r. za zezwoleniem biskupa kieleckiego Augustyna Łosińskiego ówczesny organista bazyliki katedralnej Józef Rosiński. Pierwsza nazwa zespołu brzmiała: „Kielecki Chór Katedralny”. Od tego czasu działa nieprzerwanie do dnia dzisiejszego. Chór może poszczycić się wieloma osiągnięciami kulturalno-artystycznymi. W 1938 r. zdobył pierwszą nagrodę na Krajowym Zlocie Śpiewaczym w Krakowie, a w 1939 r. wystawiono na scenie Teatru Polskiego w Kielcach operę „Krakowiacy i Górale”, gdzie wszystkie partie solowe oraz chóralne realizowali chórzyści Chóru Katedralnego. Od 1954 r. do swojej śmierci w grudniu 2008 r. Chór prowadził syn założyciela – prof. Jerzy Rosiński, pracujący wówczas jako organista w bazylice katedralnej.

W tym czasie Chór bardzo intensywnie zapisywał się w annałach historii Kielc, oprawiając muzycznie niedzielne i świąteczne Eucharystie w katedrze, a także podczas wydarzeń wyjazdowych – Chór był m.in. bardzo częstym gościem na Mszach św. Cechu Rzemiosł w Częstochowie.

Do największych wydarzeń uświetnianych przez śpiew Chóru należą z pewnością: konsekracja biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka, „Angelus” Wojciecha Kilara w 1982 r., Msza Koronacyjna C-dur W. A. Mozarta oraz oprawa Mszy św. celebrowanej na lotnisku w Masłowie 3 czerwca 1991 r. przez Ojca Świętego Jana Pawła II, Msza św. z okazji inauguracji Telewizyjnego Uniwersytetu Biblijnego TV Trwam pod przewodnictwem kard. Gianfranco Ravasiego, Msza św. z okazji złotego jubileuszu kapłaństwa bp. Kazimierza Ryczana w 2013 r., ingres do bazyliki katedralnej bp. Jana Piotrowskiego w listopadzie 2014 r.

Od lutego 2009 r. dyrygentem Chóru jest obecny organista bazyliki katedralnej – Mariusz Bednarz. Opiekunem duchowym jest wikariusz parafii katedralnej ks. Sebastian Wojewski. Pod ich skrzydłami Chór Katedralny, liczący obecnie ok. 20 osób, jest miejscem dla każdego chętnego, obdarzonego, oczywiście, dobrym słuchem i gotowego do pracowitych prób oraz równie pracowitych świąt spędzanych na chórze kieleckiej katedry… Najmłodszy uczestnik liczy zaledwie 12 lat, jest kilku nastolatków, trzydziestolatków, są osoby, które ukończyły 70. rok życia. Niektórzy związali z Chórem większość swoich lat – to jeszcze wychowankowie Jerzego Rosińskiego. – Znamienne jest to w ostatnich latach, że znaczna część naszych uczestników nie jest związana z parafią katedralną, mamy chórzystów z terenu całego miasta, ale także z dekanatu chęcińskiego, Morawicy czy okolic Mniowa – wyjaśnia Mariusz Bednarz.

Gratulujemy Chórowi pięknego jubileuszu i już cieszymy się na stulecie! Oby najbliższa dekada upływała Wam śpiewająco!

2016-11-23 13:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ołtarz i muzyka

2020-02-04 10:59

Niedziela lubelska 6/2020, str. V

[ TEMATY ]

ołtarz

chór

Latyczów

Ewa Kamińska

Koncert połączonych chórów z Rzeszowa i Lublina miał miejsce w sanktuarium Matki Bożej Latyczowskiej

Śpiewanie w chórze katolickim to coś więcej niż śpiewanie w chórze świeckim. To gromadzenie się wokół ołtarza na wzór Apostołów, którzy szli za Chrystusem – powiedział ks. Attila Honti.

Archidiecezjalny Chór Chłopięco-Męski Pueri Cantores Lublinenses pod dyrekcją ks. Attili Hontiego istnieje w Lublinie od 2015 r. W Rzeszowie od 1985 r. działa Katedralny Chór Chłopięco-Męski Pueri Cantores Resovienses, którym dyryguje Marcin Florczak. 24 stycznia oba zespoły wystąpiły z nadzwyczajnym koncertem w kościele pw. Matki Bożej Różańcowej w Lublinie (siedzibie chóru lubelskiego).

CZYTAJ DALEJ

Vlog: "Koronawirus" w Polsce!

2020-02-18 13:20

[ TEMATY ]

komentarz

Martwimy się koronawirusem a jeden gest posłanki zaraził pół Polski - mówi w swoim komentarzu Łukasz Czechyra.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Radomia zamierza pozwać producenta „Klechy”. Producent filmu odpowiada

2020-02-18 19:10

[ TEMATY ]

sąd

BOŻENA SZTAJNER

Producent filmu "Klecha" Andrzej Stachecki nie kryje zaskoczenia wypowiedzią prezydenta Radomia na temat skierowania do sądu pozwu przeciwko filmowcom. Prezydent Radosław Witkowski zapowiedział, że będzie domagał się od producenta filmu należnych kar z tytułu opóźnień. Przypomnijmy, że film w reżyserii Jacka Gwizdały opowiada historię ostatnich dni życia ks. Romana Kotlarza - męczennika radomskiego protestu robotniczego z czerwca 1976 roku.

- Jest już 10 miesięcy po planowanym terminie premiery, a filmu "Klecha" jak nie było tak nie ma. Mało tego, nie ma też rzetelnych wyjaśnień ze strony producenta i są zaległości w wypłatach dla statystów, dostawców usług i innych wierzycieli. W tej sytuacji nie pozostaje nam nic innego jak skierowanie sprawy na drogę sądową - napisał w swoim oświadczeniu prezydent Radosław Witkowski. Przypomniał przy okazji, że miasto jest koproducentem i decyzją Rady Miejskiej na realizację filmu przekazano 900 tys. zł. - Będziemy domagać się od producenta filmu należnych nam kar z tytułu opóźnień - zadeklarował prezydent Witkowski.

Producent filmu Andrzej Stachecki nie kryje zaskoczenia wypowiedzią prezydenta Radomia. Informuje też, że film znajduje się w końcowej fazie prac postprodukcyjnych. Dodaje, że o prowadzonych pracach oraz przejściowych trudnościach, jakie miały miejsce, zgodnie z umowami, informowani są okresowo koproducenci. Dotyczy to m.in. Ośrodka Kultury i Sztuki „Resursa Obywatelska”, do której zgodnie z zawartą umową koprodukcyjną co miesiąc przesyłane są raporty produkcyjne, a także przed kilkoma miesiącami skierowano pismo wskazujące, iż nie doszło do złamania umowy z Miastem Radomiem. Producent wystąpił także ze stosownym wnioskiem o aneksowanie terminu wiążącej umowy.

- Realizatorzy filmu pracują nad ostatecznym zgraniem dźwięku do filmu i wykonaniem korekty kolorystycznej obrazu. Opóźnienie w tych pracach było wynikiem rozwiązania umowy koprodukcyjnej Telewizją Polską S.A. w połowie 2019 roku, potrzebą wprowadzenia korekt oraz koniecznością zapewnienia uaktualnionego finansowania filmu - tłumaczy Radiu Plus Radom Andrzej Stachecki.

Dodaje, że przedstawiciele koproducentów filmu, którzy widzieli materiał roboczy po zakończeniu zdjęć do filmu i wyrażali swoje uwagi, zostaną zaproszeni do udziału w kolaudacji filmu.

Andrzej Stachecki poinformował również, że do prac nad filmem pozyskany został dystrybutor Monolith Films, wspólnie z którym przygotowany jest plan promocji i dystrybucji obrazu wyreżyserowanego przez Jacka Gwizdałę.

- W porozumieniu z dystrybutorem ustalona zostanie ostateczna data tegorocznej premiery, tak aby film skutecznie dotarł do jak najszerszej widowni - dodaje Andrzej Stachecki.

Obraz w reżyserii Jacka Gwizdały opowiada historię niezwykle brutalnych działań powstałej w 1973 roku tzw. "Grupy D", ściśle tajnego oddziału specjalnego do walki z Kościołem w IV Departamencie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Zdjęcia były kręcone m.in. w Radomiu. Głównym bohaterem filmu jest ks. Roman Kotlarz, którego prześladowała Służba Bezpieczeństwa i który zmarł na skutek pobicia przez "nieznanych sprawców". Wszystko odbywa się w scenerii wydarzeń z protestu radomskich robotników w czerwcu 1976 r.

Ks. Roman Kotlarz w chwili śmierci miał 47 lat. Był inwigilowany przez ówczesne władze. W dniu protestu, 25 czerwca 1976 pobłogosławił uczestników tego marszu. Był potem nachodzony i dotkliwie pobity przez tzw. „nieznanych sprawców” na plebanii w Pelagowie-Trablicach, gdzie był proboszczem. Zmarł 18 sierpnia 1976.

Ks. Roman Kotlarz do dziś pozostaje w pamięci wielu osób symbolem walki robotników o wolność i godność ludzkiego życia. Proces beatyfikacyjny prowadzi diecezja radomska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję