Reklama

Szkolenie liderów ewangelizacji

2016-11-23 13:09

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 48/2016, str. 3

Ks. Adam Stachowicz
Uczestnicy szkolenia

Na Chrystusowe słowa „żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało” odpowiadają nie tylko duchowni i osoby ruszające na misje. „Żniwo” jest również i u nas, dlatego potrzeba ewangelizatorów, czyli tych, którzy naukę Chrystusa będą nie tylko głosić, ale również pokażą, jak nią żyć. Blisko 60-osobowa grupa rodziców z dziećmi oraz młodzieży z południowo-wschodniej Polski, w tym z naszej diecezji, gościła w ośrodku rekolekcyjnym Ruchu Światło-Życie „Brama Bieszczad” w Olchowej. W dniach 10-13 listopada odbywał się tam drugi stopień Oazy Rekolekcyjnej Animatorów Ewangelizacji. Zajęcia prowadzili, według własnego projektu, członkowie platformy ewangelizacyjnej „Szukając Boga”. Program miał wskazać najważniejsze wartości pozwalające prowadzić owocne życie chrześcijańskie. Prowadzący skupili się na 8 filarach opartych na Biblii, a są nimi: głęboka więź z Bogiem, Boża wizja, pasja ewangelizacji, pomnażanie uczniów, wierne zarządzanie, nabieranie sił w Chrystusie, priorytet rodziny i integralne życie. – Rekolekcje ewangelizacyjne były dla mnie zatrzymaniem się i zastanowieniem nad tym, co i w jaki sposób robię, by świadczyć o Chrystusie. Teorię, która tu została nam przekazana, będę chciała zastosować w praktyce, by jeszcze lepiej i jak najwięcej świadczyć o Chrystusie w swoim środowisku – podkreśla z nadzieją uczestniczka warsztatów Aneta Krempa.

Tagi:
ewangelizacja

Reklama

Pierwsze Poznańskie Forum Charyzmatyczne

2019-11-15 13:43

organizator

Pierwsze Poznańskie Forum Charyzmatyczne odbędzie się 14 grudnia 2019 (sobota) w Puszczykowie k/Poznania. Wychodząc naprzeciw rodzącym się oczekiwaniom, organizatorzy będą pomagać otwierać się uczestnikom na działanie Ducha Świętego poprzez Żywe Słowo, Żywą Muzykę i Żywą Wiarę. Forum odbywa się pod patronatem honorowym Księdza Arcybiskupa Stanisława Gądeckiego oraz zgodnie z jego poleceniem ma charakter formacyjny dla członków wspólnot i ruchów charyzmatycznych ale również jest otwarte dla wszystkich pragnących wziąć w nim udział.

Fotolia.com/ ILYA AKINSHIN

Forum będzie mieściło się w przestrzeni nowoczesnej Hali Widowiskowej. Puszczykowo to nieprzypadkowa lokalizacja. Jest to piękne miejsce oddalone o 15 km od centrum Poznania, w samym sercu wielkopolski z bardzo dogodnym dojazdem. Wstępnie planujemy event na około 300-400 osób.

Forma całodziennego Forum to:

· Konferencje (ok 6)

· panel dyskusyjny dla dodatkowych gości / moderowana rozmowa

· charyzmatyczna modlitwa wielbieniowa / muzyka / animacje / warsztaty

· uwieńczenie Mszą Świętą z modlitwą o uzdrowienie

· muzyczne Wielbienie (koncert) - Razem za Jezusem

Ks.bp.Szymon Stułkowski pragnie by tematem przewodnim tegorocznego Forum była Eucharystia więc hasło to "Tajemnica Wiary"

Potwierdzeni goście to m.in. ks.bp.Szymon, o. Jacek Salij, ks.Adam Pawłowski, ks.Krzysztof Kralka, ks.Piotr Śliżewski, ks.Adam Sczaniecki i ks.Mikołaj Konarski. Oprawę muzyczno/modlitewną zapewni nam grupa ks.Krzysztofa Kralki Razem za Jezusem

Szczegóły:

wZobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Cierpienie błogosławieństwem?

2019-11-22 09:53

ks. Jarosław Grabowski

Cierpienie budzi w nas lęk, strach, boimy się cierpienia. Zbyt często o nim słyszymy. Widzimy cierpienie innych i sami go doświadczamy. Ono jest wciąż obecne, jest tak blisko. Robimy wszystko, by uniknąć cierpienia, zarówno tego fizycznego jak i duchowego. Czy to dobra metoda? W jaki sposób uczynić z cierpienia błogosławieństwo? Czy da się?

freelyphotos.com

Można próbować uciec przed cierpieniem, ale nie uda się to nawet za cenę naszej wytrwałości i zaradności. Jeżeli uda się zrzucić krzyż z jednego ramienia, pojawi się on na drugim. Jeżeli unikniemy go dzisiaj, już drugi jest przygotowany na jutro. Czy warto się temu opierać? Czy warto to przeklinać? Czy to pomoże?

Przecież nie zrzucimy z siebie krzyża, a nasze opieranie się czyni go jeszcze bardziej uciążliwym i cięższym. W ten sposób zło nie tylko pozostaje, ale staje się dwukrotnie większe. Jeżeli natomiast przyjmiemy krzyż, ten staje się lżejszy. Przekonamy się nawet w pewnej chwili, że to nie my niesiemy krzyż, ale że krzyż niesie nas.

Przyjęte cierpienie odwraca do góry nogami całe nasze życie, prowadzi do lepszego zrozumienia siebie i innych. Tylko przez łzy można dostrzec prawdziwą wartość życia. Wydaje się, że ten kto nie cierpiał, zna życie tylko powierzchownie. „Cierpienie wyostrza wzrok - mówił schorowany ks. Józef Tischner – pomaga dostrzec wartość ludzkiego życia.

Być może na zewnątrz widzimy gorzej, ale kiedy zaglądamy do wewnątrz, w zakamarki naszego serca, widzimy lepiej. Być może dopiero w cierpieniu naprawdę spotykamy się sami ze sobą.

Każde cierpienie jest wielką tajemnicą i dlatego tak do końca nie jesteśmy w stanie pojąć jego sensu. Odpowiedzi na ten problem powinniśmy szukać nie gdzie indziej tylko w męce Jezusa Chrystusa.

Jezus wiedział, że cierpi dla zbawienia wszystkich ludzi. Przez cierpienie miał zbliżać ludzi do Boga – swego Ojca. Czy to się udało? Zdecydowanie tak. Wisząc na krzyżu, mógł zobaczyć owoc swego cierpienia. Jeden z łotrów – ten dobry, powiedział do Niego: „Jezu, wspomnij o mnie, gdy wejdziesz do swego królestwa” (Łk 23, 42). Łotr nawrócił się, powrócił do Boga. I to jest właśnie jeden z owoców cierpienia – nawrócenie człowieka. To, czego nie uczyniły żadne słowa, uczyniło cierpienie, a właśnie postawa cierpiącego Jezusa.

I tak czasami bywa, że choćby człowiek usłyszał tysiące pięknych słów i pouczeń, nie nawróci się. Dopiero patrząc na mężne znoszenie cierpienia drugiego człowieka, jego serce kruszy się i zwraca do Boga.

Człowiek nie może zamknąć się we własnym cierpieniu, bo wtedy szybko się załamie. Gdy pojawi się cierpienie, zamiast pytać Boga: Dlaczego? Za jakie grzechy? Zadajmy pytanie: Dla kogo to cierpienie? Tylko Bóg wie, co jest dla nas naprawdę dobre, bo On patrzy szerzej i głębiej na nasze życie. Bóg widzi je w całości, dlatego trzeba Mu zaufać. „Cierpienie jest drogą przemiany i bez cierpienia niczego nie można zmienić” (Benedykt XVI).

__________________________

Fragmenty tekstu pochodzą z książki ks. Jarosława Grabowskiego - "O Bogu po ludzku", wyd. Edycja św. Pawła

Więcej o książce: ksiegarnia.niedziela.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Solarczyk udzielił bezdomnym sakramentu bierzmowania

2019-11-22 19:28

mag / Warszawa (KAI)

Każdy z nas jest świątynią Boga – powiedział do bezdomnych bp Marek Solarczyk. W domu Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości, które zajmują się najuboższymi mieszkańcami stolicy, jedna osoba otrzymała sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego – chrztu, bierzmowania i Eucharystii, a cztery kolejne - bierzmowania. W czasie liturgii, której przewodniczył biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej, polecano Bogu osoby którym siostry na co dzień pomagają.

Magdalena Pijewska/Niedziela
Bp Marek Solarczyk

W homilii bp Solarczyk przekonywał, że każdy człowiek ma wartość w Bożych oczach i że Jezus nikogo nie wyklucza z powodu jego upadków. - Od nas, od naszej otwartości zależy czy przyjmiemy zaproszenie Pana i pozwolimy Mu wejść do domu naszego życia, do domy naszego serca – mówił duchowny przywołując postać biblijnego Zacheusza.

Przypomniał również słowa św. Matka Teresa z Kalkuty, która mówiła, że z nas jest świątynią Boga, każdy z nas może w swoim życiu i poprzez swoje życie spotkać Boga, przeżyć relację z Nim.

Mówiąc o wartości sakramentu bierzmowania podkreślił, że przyjmując dary Ducha Świętego człowiek powinien być gotowy wziąć odpowiedzialność za drugiego człowiek. – Nie możemy odwracać się od tych, którzy nie znają Boga, którzy mają wątpliwości w wierze, którzy może wielu spraw nie rozumieją, albo nie są na tym etapie w stanie zrozumieć – powiedział bp Solarczyk. Podkreślił, że tym co najmocniej przemawia do serca drugiego człowiek to osobiste świadectwo wiary, świadectwo przeżywania relacji z Chrystusem. Takiej postawy otwartości potrzeba nie tylko w sprawach ducha, ale także w tym co przynosi codzienność w naszych relacjach z innymi – podsumował kaznodzieja.

Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Miłości od początku lat 90 mieszka w Domu Świętego Józefa na stołecznym Bródnie. Prowadzi tam przytułek dla najuboższych niosąc pomoc wszystkim potrzebującym. Siostry nie tylko zbierają z ulic miasta ludzi bezdomnych, aby ich umyć, opatrzyć im rany i nakarmić ich, ale także odwiedzają domy starców, szpitale, więzienia.

W samym domu jest 21 łóżek dla biednych. W zależności od potrzeby siostry przyjmują nieraz pod swój dach więcej potrzebujących rozkładając dodatkowe materace. W przeważającej większości są to osoby bezdomne po operacjach, z jakimiś poważnymi odmrożeniami, czy innymi chorobami, które nie mają gdzie się podziać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem