Reklama

Zawierzyli parafię Bożemu Miłosierdziu

2016-12-01 11:10

Aleksandra Wojdyło
Edycja toruńska 49/2016, str. 6

Aleksandra Wojdyło

Parafia pw. św. Józefa Oblubieńca w Grudziądzu 11 listopada przeżywała uroczystość wprowadzenia do świątyni relikwii św. Faustyny Kowalskiej. Przewodniczył jej bp Józef Szamocki.

– W kończącym się Roku Miłosierdzia nie chcemy przejść obojętnie obok tak ważnych wydarzeń, dlatego gromadzimy się w świątyni, aby podziękować Panu Bogu za przeżyty czas – mówił proboszcz ks. kan. Zdzisław Syldatk, witając kapłanów, władze samorządowe oraz parafian. Przypomniał również inicjatywy parafialne podejmowane w ostatnim czasie, które związane były z przygotowaniem duchowym i materialnym do tej uroczystości jako wotum parafii za Rok Miłosierdzia: pielgrzymka do Łagiewnik i przyjęcie relikwii św. Siostry Faustyny, montaż nowego ołtarza, malowanie wnętrza kościoła, rekolekcje przygotowujące do uroczystości oraz nowenna do św. Faustyny i Bożego Miłosierdzia. – Do zbawienia nie idziemy sami, ponieważ na drodze do Boga pośredniczy nam i nas umacnia od dziś św. Faustyna. Niech ten obraz przypomina nam i następnym pokoleniom, jak bardzo ukochał nas Bóg, który jest Bogiem miłosierdzia i jak bardzo pozostaje w naszym życiu, czekając na nasze otwarcie – dodał ks. kan. Syldatk. Na wotum wdzięczności parafian za Rok Miłosierdzia składają się: ołtarz (projekt Andrzej Ryczek, wykonanie Leszek Przyłuski), obrazy Jezusa Miłosiernego (autor Cezary Segiel) i św. Faustyny (autor Ewa Segiel), relikwiarz (fundacja – dzieci pierwszokomunijne), a wszystko to przy wsparciu i ofiarności parafian.

Otworzyć serca

W homilii Biskup Józef zwrócił uwagę na tajemnicę miłości Boga do człowieka i umiejętność odkrywania znaków czasu, a szczególnie czasu miłosierdzia. – Królestwo Boże staje się, gdy serce człowieka otwiera się na Chrystusa, aby mógł w nim zamieszkać. Nasze czyny mają świadczyć o tym, że w nas jest królestwo Boże – podkreślał, zachęcając do dawania świadectwa innym ludziom na wzór św. Faustyny poprzez modlitwę i własny przykład. Mówił także, że w tym, czy dojdziemy do nieba, istotny jest wybór samego człowieka i życie na ziemi według Bożych zasad. – Wokół Jezusa gromadzą się ci, którzy chcą być zbawieni, albowiem miłosierni miłosierdzia dostąpią – dodał Biskup Józef. Ostrzegł także przed fałszywymi interpretatorami znaków i lekceważącymi obecność Jezusa. Zachęcił wiernych, aby przemieniali się w duchu, dostępowali Bożego Miłosierdzia, dalej je przekazywali i tworzyli jedną rodzinę dzieci królestwa Bożego. – Poczujmy się dzisiaj jako najbardziej obdarowani, a zarazem powołani, bo czyniąc dzieła miłosierdzia, sami się w nim zanurzamy – mówił bp Szamocki. Życzył parafianom, aby nieśli iskrę miłosierdzia i dawali w ten sposób świadectwo tajemnicy miłosierdzia i chrześcijańskich wartości innym ludziom.

Reklama

Poświęcenie

Po Komunii Biskup Józef poświęcił relikwiarz oraz nowy ołtarz wraz z obrazem Jezusa Miłosiernego. W symboliczny sposób relikwie św. Faustyny przekazane zostały grupom wiekowym (dzieciom, młodzieży, dorosłym i seniorom), aby na co dzień kierowały się wskazaniami Bożego Miłosierdzia względem siebie i drugiego człowieka, świadczyły o Bożym Miłosierdziu, aby święta towarzyszyła im na drodze pomnażania wiary. – Przyjmując relikwie św. Faustyny, pragniemy, jak ona, stać się krzewicielami Bożego Miłosierdzia, aby wszędzie tam, gdzie żyjemy, nasze życie było wypełnione tajemnicą Bożej miłości – wypowiadali słowa zawierzenia przedstawiciele parafian. W akcie zawierzenia Bożemu Miłosierdziu za wstawiennictwem św. Faustyny i św. Jana Pawła II oddano siebie samych i całą parafię pod specjalną opiekę, wypraszając łaski na kolejne lata szerzenia Bożego Miłosierdzia.

W słowie na rozesłanie Biskup Józef powiedział: – Idąc od św. Faustyny i tego ołtarza, dzielcie się miłością, nieście tajemnicę zbawienia i sami zanurzajcie się w modlitwie i miłosierdziu Bożym. Na zakończenie kapłani oraz wierni uczcili relikwie orędowniczki Bożego Miłosierdzia. Liturgię Mszy św. uświetnił śpiew scholi oraz chóru parafialnego.

Tagi:
relikwie św. Faustyna

Reklama

GRAND PRIX festiwalu dla Michała Kondrata za film "Miłość i Miłosierdzie"

2019-11-12 21:43

Kinga Polak-Gieroń

W Warszawie zakończył się XIV Festiwal Polonijny Losy Polaków 2019 organizowany w ramach wieloletniego Programu „Niepodległa”. Jury XIV Festiwalu Polonijnego pod przewodnictwem, reżysera Pawła Woldana przyznało GRAND PRIX dla Michała Kondrat za film „Miłość i Miłosierdzie”. Nagrodę z rąk Grzegorza Seroczyńskiego, dyrektora Biura Polonijnego Kancelarii Senatu odebrali aktorka Kamila Kamińska – odtwórczyni roli Faustyny i dyrektor Kondrat Media – Marek Trojak.

Materiały prasowe
Kadr z filmu „Miłość i Miłosierdzie”

Do konkursu zostało zgłoszonych 90 prac festiwalowych: filmów i programów telewizyjnych, programów radiowych, programów multimedialnych oraz kilkudziesięciu portali internetowych ukazujących życie Polaków w 19 krajach świata m.in. w Australii, Białorusi, Francji, Hiszpanii, Indiach, Irlandii, Izraelu, Kanadzie, Kazachstanie, Litwie, Niemczech, Rosji, Turcji, Szwecji, Ukrainie, USA, Wielkiej Brytanii i Polsce.

Natomiast wydanie DVD wraz z książką filmu „Miłość i Miłosierdzie” jest w pierwszej trójce najlepiej sprzedających się filmów na DVD w Empiku (TOP filmy)

Wydanie na DVD zostało wzbogacone o niepublikowane świadectwa uzdrowień za wstawiennictwem Siostry Faustyny.

„Miłość i Miłosierdzie” to niezwykła opowieść o polskiej zakonnicy, siostrze Faustynie – uznanej za świętą przez papieża Jana Pawła II, mistyczce i wizjonerce, która w swoim życiu stanęła przed wykonaniem bardzo ważnej misji. Film pokaże nieznane do tej pory fakty i przybliży widzom narodziny niezwykłego kultu Bożego Miłosierdzia, który zyskał popularność na całym świecie. W tle fascynująca historia polskiego obrazu, który przedstawia wierny wizerunek Chrystusa oraz dowody naukowe na jego zgodność z całunem turyńskim i chustą z Oviedo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona

2019-04-30 09:16

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 18/2019, str. 6

Dobrze znają go ci, którzy poszukują odpowiedzi na kwestie praktyki wiary w życiu codziennym. Ks. Piotr Pawlukiewicz daje teraz swoim życiem odpowiedź na najtrudniejsze pytanie – o sens krzyża i cierpienia

Artur Stelmasiak
Ks. Piotr Pawlukiewicz wycofuje się z dotychczasowych form duszpasterzowania

Znany kaznodzieja i rekolekcjonista w rozmowie z Pawłem Kęską ze Stacji 7 swój krzyż nazwał wprost – pan Parkinson. – Zawitał w moim domu po cichu. Kiedy się o nim dowiedziałem, to już się trochę rozgościł. Na razie ta choroba da się jeszcze jakoś zepchnąć na bok, da się pracować – mówił kapłan, który o swojej chorobie dowiedział się w 2007 r. Nie poddaje się jej jednak.

Ks. Pawlukiewicz uważa, że krzyż od Jezusa jest pomocą w osiągnięciu nieba. – Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona i przyjąłem tę wycenę. Robię co mogę, co będzie, zobaczymy. Co tu się martwić jutrzejszym dniem, jeżeli dzisiejszy może się skończyć przed północą – powiedział rekolekcjonista. – Chrystus daje ci krzyż doważony do ciebie, lekarstwo na zamówienie.

Były duszpasterz parlamentarzystów przyznał, że obecnie robi dużo badań medycznych i wycofuje się ze sposobów duszpasterzowania, które prowadził, poszukując innych. – Chciałbym zmienić akcenty homiletyczne. Mówić o rzeczach, których kiedyś się bałem, o tym, kiedy człowiek jest bezradny, bezsilny, kiedy słyszy, że choroba jest nieuleczalna. Dopóki mnie ludzie rozumieją, dopóki rozumieją moje słowa, to w imię Chrystusa będę głosił Ewangelię – podkreśla.

Ks. Pawlukiewicz stara się teraz nie odprawiać Mszy św. publicznie, ponieważ choroba ma różne kaprysy. Eucharystię odprawia sam u siebie.

Choroba Parkinsona należy do najpoważniejszych schorzeń ośrodkowego układu nerwowego. Jej objawy to przede wszystkim ograniczenie ruchu oraz drżenie. Leczenie choroby Parkinsona jest możliwe, jednak nie da się wyleczyć jej całkowicie. Po pewnym czasie doprowadza do inwalidztwa. Zmagał się z nią św. Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Marx: Unia Europejska znajduje się w „trudnym momencie”

2019-12-11 14:40

tom (KAI/KNA) / Bruksela

UE znajduje się obecnie w „trudnym momencie” - uważa przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec, kard. Reinhard Marx. "Ma tendencję do skupiania się na interesach państw członkowskich, a nie na dobru wspólnym" - powiedział kard. Marx podczas debaty we wtorek wieczorem w Brukseli w której wzięli udział kard. Juan José Omella, arcybiskup Barcelony Barcelony i kard. Jozef De Kesel, arcybiskup Mechelen-Bruksela. Niemiecki purpurat zaapelował o przezwyciężenie "fazy interesów narodowych". „Projekt UE jeszcze się nie zakończył a koncepcja multilateralizmu nie należy jeszcze do przeszłości" - zaznaczył.

Marian Sztajner

Arcybiskup Monachium zaproponował także, aby w centrum dyskusji zamieścić kwestię "nowej moralności seksualnej rodziny". Dodał, że „życzyłby sobie jasnej odpowiedzi na tematy z nią związane, choć czasami jest to niemożliwe”. Jego zdaniem należy na nowo sformułować znaczenie tej moralności”. "Jestem na wpół optymistą, że może się to udać. Ważne jest uwzględnienie różnych sytuacji. Należy dostrzec istniejące zmiany jakie zaszły w tej dziedzinie" - powiedział kard. Marx.

Z kolei kard. Omella apelował o odpowiednie przyjmowanie uchodźców i zapewnienie im możliwości integracji. „Nie możemy zapominać, że jesteśmy krajem imigrantów” - powiedział hiszpański kardynał.

Natomiast kard. De Kesel pozytywnie ocenił obecność muzułmanów w Europie. "W kontekście świeckiego społeczeństwa są oni przede wszystkim ludźmi wierzącymi. Niemniej ważne jest, aby muzułmanie nauczyli się integrować w pluralistycznym społeczeństwie" - zaznaczył arcybiskup Mechelen-Bruksela.

Zdaniem kard. De Kesela dyskusja na temat aborcji, która toczy się w Belgii od dłuższego czasu, nie powinna być traktowana jako tylko kwestia religijna ponieważ ten problem dotyczy wszystkich ludzi i w tym kontekście musi być przedyskutowany.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem