Reklama

Edytorial

Edytorial

Papieskie przytulenie

Wiele radosnych tekstów wypełnia bieżący numer naszego tygodnika. Przeznaczony jest on bowiem na trzecią niedzielę Adwentu – zwaną Gaudete, czyli Niedzielą Radości. Warto przypomnieć, że właśnie chrześcijańskiej radości papież Paweł VI poświęcił adhortację apostolską z 1975 r. pt. „Gaudete in Domino”, w której jest mowa o umiejętności radowania, cieszenia się, korzystania z wielorakich radości ludzkich, jakich Bóg Stwórca użycza nam na tę doczesną pielgrzymkę.

Niedziela Ogólnopolska 50/2016, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Bożena Sztajner/Niedziela

Wyrazy serdecznej radości posyła bieżąca „Niedziela” Ojcu Świętemu Franciszkowi z okazji 80. rocznicy jego urodzin. Jorge Mario Bergoglio, późniejszy papież, przyszedł na świat 17 grudnia 1936 r. o godz. 21.00 w Buenos Aires. Rocznica urodzin zwykle skłania do wspomnień sięgających do początków, które w odniesieniu do Franciszka przybliża w różnych wywiadach m.in. jego siostra Maria Elena. Dla włoskiego dziennika „La Repubblica” powiedziała: „Zanim ja się urodziłam, mama straciła jedno dziecko. Miałam trzynaście lat, kiedy zmarł na zawał nasz tata Mario. Ale do tego czasu, a było to w 1959 r., byliśmy szczęśliwą rodziną. Pamiętam świętość niedzieli: najpierw szło się na Mszę św. do kościoła San José, potem były bardzo długie obiady, aż do późnego popołudnia. Niekończące się, wspaniałe obiady z pięcioma, sześcioma, a nawet siedmioma daniami. I ze słodyczami. Byliśmy biedni, ale z wielką godnością i zawsze wierni temu, co dla nas było włoską tradycją”. Trzeba też wiedzieć, że mama przyszłego papieża po urodzeniu piątego dziecka na długo została sparaliżowana i że duży udział w jego wychowaniu miała babcia Amalia.

Zobacz także: Edytorial 50/2016

Z pewnością w domu rodzinnym ukształtowały się wyjątkowa prostota papieża Franciszka i jego nadzwyczajna wrażliwość na bliźniego. Kolejny wzruszający tego przykład dostaliśmy ostatnio. To list, który Ojciec Święty wysłał do ciężko chorej 10-letniej Paoliny, na miesiąc przed jej śmiercią. List został odczytany na pogrzebie włoskiej dziewczynki 23 listopada br. Franciszek napisał w nim: „Najdroższa Paolino, Twoje zdjęcia są na moim biurku, ponieważ w Twoim naprawdę wyjątkowym spojrzeniu widzę światło dobroci i niewinności. Dzięki Ci za to, że mi je wysłałaś. Przeczytaj ten list razem z Twoją mamą. Pocałunek, który teraz Ci da, będzie też pocałunkiem od papieża. Łączę moje ręce z Twoimi oraz z tymi wszystkimi, którzy teraz modlą się za Ciebie. W ten sposób stworzymy łańcuch tak długi, że – jestem pewien – dosięgnie on Nieba. Ale pamiętaj, że pierwszym ogniwem tego łańcucha jesteś Ty, ponieważ masz Jezusa w swoim sercu. Pamiętaj o tym! Dlatego rozmawiaj z Nim, mów od siebie do Niego. Ale rozmawiaj też z mamą i tatą, którzy potrzebują pomocy i wsparcia wobec tak trudnych sytuacji, z którymi muszą się zmierzyć. Na pewno będziesz potrafiła doskonale zasugerować Jezusowi, co ma dla nich zrobić. Pamiętaj też, proszę, aby Mu powiedzieć, co powinien zrobić dla mnie, a ja będę pamiętał o tym, co powinienem zrobić dla Ciebie. Przytulam Cię mocno i błogosławię z całego serca Tobie, Twoim rodzicom i Twoim bliskim”.

Reklama

I taki właśnie – bardzo bliski i zwyczajny jest nasz papież Franciszek. Z wielką prostotą czyni wszystko, aby opatrzyć nasze duchowe rany i zaspokoić naszą tęsknotę za Bożym Miłosierdziem oraz za ludzkim sercem.

2016-12-07 11:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Anioły z Hagii Sophii

2020-07-28 08:21

Niedziela Ogólnopolska 31/2020, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Najbardziej rozpoznawalna na Wschodzie świątynia Mądrości Bożej – Hagia Sophia była znakiem pokojowego współistnienia chrześcijan i muzułmanów. Była... do 24 lipca 2020 r., kiedy to zamieniono ją w meczet.

Służą, strzegą i prowadzą. Zachowują od życiowych niebezpieczeństw, towarzyszą na modlitwie, pomagają zawrócić ze źle obranej drogi. Wielu z nas w różnych sytuacjach doświadczyło przedziwnej obecności tych Bożych wysłanników, którzy dowodzą, że dobry Bóg się o nas troszczy, prowadzi nas, ratuje, umacnia. Nie bez powodu mawia się, że są zwiastunami troskliwej miłości Boga. Te szczególne przeżycia wiary sumuje się pod ogólnym pojęciem: Opatrzność Boża, ale można je także streścić w pojęciu: Anioł Stróż.

Przez kilkanaście lat wykładałem studentom angelologię, czyli naukę o aniołach w ramach teologii dogmatycznej. Pamiętam ich rozpalone ciekawością twarze... Słuchali bardzo uważnie, zadawali mnóstwo pytań. Kim są anioły? Jakie są? Czym się zajmują? Co robią? Jak wyglądają?... Temat wdzięczny, a pytania wciąż aktualne. Odpowiadamy na nie w bieżącym numerze (str. 10-15). Nawet na takie, które wywołuje uśmiech, choć dla Krzysia z III c jest zapewne arcypoważne: czy anioł ma pępek?

Uważam, że tej wiary w zrządzenia Opatrzności i opiekę aniołów bardzo nam dzisiaj potrzeba. Nikt już chyba nie zaprzecza, że żyjemy w trudnych dla chrześcijan czasach, że coraz bardziej mnożą się akty wrogości i nienawiści wobec wyznawców Chrystusa. We Francji płoną katedry, w wielu krajach kościoły są zamykane, przerabiane na hotele, restauracje, centra kultury. Ostatnie wydarzenia z Turcji wprowadzają jednak ten problem na inny, niestety, bardziej niebezpieczny poziom. Decyzja o przekształceniu najbardziej rozpoznawalnej na świecie świątyni – Hagii Sophii w meczet zbulwersowała nie tylko chrześcijan. Pomimo zapewnień tureckich władz, że wnętrze Hagii Sophii pozostanie nienaruszone, cel wydaje się jasny: wymazać największy ślad chrześcijańskiej historii na Wschodzie. W swoim felietonie Grzegorz

Polak pisze, że decyzję prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana odebrano jako odejście od dialogu i przejaw odradzania się fanatyzmu religijnego (str. 45). W tej sytuacji powraca pytanie: czy w ogóle możliwy jest dialog chrześcijan z muzułmanami?

Odpowiedź brzmi: i tak, i nie. Chrześcijanin wyciąga rękę w geście pojednania i dialogu, ale często ręka ta trafia na próżnię. Dialog zakłada bowiem dobre intencje obu stron. Jego istotą są chęć i potrzeba wzajemnego zrozumienia dla osiągnięcia porozumienia. Jeśli mówimy o dialogu z muzułmanami, to realny jest on wyłącznie na płaszczyźnie współistnienia. Płaszczyznę tę wyznacza wspólne życie. Chrześcijanie i muzułmanie prowadzą dialog jako obywatele państwa, mieszkańcy określonego miasta, dzielnicy, jako sąsiedzi. Na płaszczyźnie dyskusji teologicznych porozumienie jest natomiast bardzo trudne, a dialog międzyreligijny z islamem – niemożliwy. Muzułmanie twierdzą bowiem, że Chrystus nie jest Bogiem, a dla chrześcijan jest to nie do przyjęcia. Wiara w Syna Bożego jest sensem bycia chrześcijaninem. W dialogu religijnym między islamem a chrześcijaństwem istnieje więc „spór o Chrystusa”. W takiej sytuacji jedynym polem do porozumienia pozostaje więc wspomniane wyżej współistnienie. Hagia Sophia była właśnie znakiem takiego pokojowego współistnienia chrześcijan i muzułmanów. Była... do 24 lipca 2020 r., kiedy to zamieniono ją w meczet.

Czy mimo tak napiętej sytuacji jesteśmy skazani na szukanie dróg porozumienia z islamem? Papież Franciszek idzie drogą swoich poprzedników i mówi wyraźnie: „Nie oszukujmy się: bez dialogu z poganinem, innowiercą czy ateistą nie wejdziemy do królestwa Bożego.

Dialog katolika opiera się także na znoszeniu obelg i zniewag. Szatan tylko czeka, by w sercu chrześcijanina narodziła się nienawiść…”.

CZYTAJ DALEJ

Modest Amaro na FSM: zacznij zabiegać o to, żeby się Jemu podobać

2020-08-01 20:35

[ TEMATY ]

młodzi

Wojciech Modest Amaro

youtube.com/fsm

Podobaj się Bogu. Zacznij zabiegać o to, żeby się Jemu podobać. Nie przejmuj się tym, czy inni będą klepać cię po plecach – wskazywał młodzieży Wojciech Modest Amaro. Jeden z najbardziej utytułowanych szefów kuchni na świecie dzielił się swoją historią nawrócenia z uczestnikami 33. Franciszkańskiego Spotkania Młodych. Uczestnicy mogli wysłuchać również świadectwa Moniki i Marcina Gomułków.

Hasłem tegorocznego Franciszkańskiego Spotkania Młodych jest „Tożsamość”. I o swojej tożsamości chrześcijańskiej opowiadali w sobotę małżonkowie: Monika i Marcin Gomułkowie, prowadzący w internecie kanał „Początek wieczności”. Choć nie zawsze tak było, obecnie każdy dzień zaczynają od znaku krzyża. – Wypowiadając te słowa: „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”, niejako odwołujemy się do tożsamości, która jest w nas, o którą chcemy też prosić, żeby Pan Jezus dzięki Duchowi Świętemu odnawiał w nas synostwo Boże – powiedział Marcin.

Zauważył, że musieli dojrzeć i cały czas dojrzewają do tożsamości, którą mają wyrytą w swoich sercach i o której opowiadają na spotkaniach, czy na swoim kanale internetowym. Zwrócił uwagę, że świadectwo ich miłości małżeńskiej jest jednocześnie pokazywaniem wzajemnej miłości i miłości Bożej własnym dzieciom.

Monika podkreśliła, że oboje podzielają te same wartości i fundamentem ich rodziny jest Pan Jezus. – Budujemy na Panu Jezusie, budujemy na skale – zaznaczyła.

Natomiast w czwartek gościem FSM-u był Wojciech Modest Amaro. Opowiadał o tym, jak wygląda jego codzienne życie z Bogiem oraz droga odkrywania własnej chrześcijańskiej tożsamości. Młodym radził: – Podobaj się Bogu. Zacznij zabiegać o to, żeby się Jemu podobać. Nie przejmuj się tym, czy inni będą klepać cię po plecach. Główny focus w naszym życiu powinien iść w stronę Boga, bo On widzi w ukryciu.

Staraj się małymi krokami, w zwykłej codzienności, poprzez swoją gorliwość do modlitwy, do Eucharystii, do bycia z drugim człowiekiem – taka jak ona dzisiaj jest. I zobaczysz jak On Cię prowadzi, bo jesteś w centrum Jego uwagi. Bóg odpowie w swoim czasie, o ile ty zgodzisz się na to, że ta droga jest zgodna z Jego wolą – podkreślił.

Franciszkańskie Spotkanie Młodych co roku odbywa się w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla. Tym razem do tej malowniczo położonej miejscowości przyjechała tylko ekipa, natomiast uczestnicy biorą udział w punktach programu za pośrednictwem transmisji online. Za pomocą internetu łączyli się z Kalwarią również tegoroczni goście.

Do udziału zgłosiło się ponad tysiąc osób, nie tylko z Polski, ale i z zagranicy. – Robimy wszystko, by być jak najbliżej naszych uczestników i jak najpełniej oddać atmosferę FSM-u. Bardzo brakuje nam na kalwaryjskim wzgórzu wspólnoty młodych ludzi, która tworzyła i dla której my tworzyliśmy to wydarzenie. Ale choć w innej formie to wciąż wspólnie chcemy dzielić się doświadczeniem wiary i szukać tych najważniejszych odpowiedzi – mówi Marta Górka, rzecznik Franciszkańskiego Spotkania Młodych.

Zobacz więcej filmów z wydarzenia: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Paryż: rozpoczyna się restauracja organów katedry Notre-Dame

2020-08-03 16:42

[ TEMATY ]

Francja

katedra Notre‑Dame

Ks. Zbigniew Chromy

Katedra Notre Dame (Naszej Pani) w Paryżu (przed pożarem)

Rozpoczyna się restauracja organów katedry Notre-Dame w Paryżu, poszkodowanych w pożarze z 15 kwietnia ub.r. Instrument będzie rozebrany na części, które po renowacji zostaną ponownie złożone. Prace zakończą się w 2024 roku.

Do tego właśnie roku ma być, zgodnie z obietnicą prezydenta Francji Emmanuela Macrona, odbudowana cała świątynia. Ma to związek z tym, że w 2024 roku w Paryżu odbywać się będą Letnie Igrzyska Olimpijskie. Termin ten jednak wydaje się mało prawdopodobny, choć rektor świątyni prał. Patrick Chauvet ma nadzieję, że za cztery lata stan prac pozwoli przynajmniej na odprawianie tam Mszy św.

Prace przygotowawcze do odbudowy katedry były już dwukrotnie przerywane na kilka miesięcy: najpierw z powodu skażenia całego terenu ołowiem wytopionym w czasie pożaru z elementów dachu, a następnie z powodu pandemii koronawirusa. Planuje się, że do końca roku uda się jedynie usunąć wielkie rusztowanie znajdujące się na dachu jeszcze przed pożarem, które uległo częściowemu stopieniu w jego trakcie. Trwa także zabezpieczanie bryły budowli. Właściwa odbudowa świątyni rozpocznie się więc dopiero w 2021 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję