Reklama

Patriotyzm łączy pokolenia

2016-12-15 10:01

Daria Neumann
Edycja toruńska 51/2016, str. 4

A. Krygier
Maria Kowalewska ps. Myszka i Kazimierz Wach podczas spotkania z młodym pokoleniem Polaków

„Nie złamie wolnych żadna klęska” – słowa znanej powstańczej pieśni „Warszawskie dzieci” wybrzmiały 23 listopada podczas wieczornicy patriotycznej, która odbyła się w Szkole Podstawowej nr 7 w Toruniu. Nieprzypadkowo godziną jej rozpoczęcia była 17.00, bowiem tematem przewodnim spotkania było Powstanie Warszawskie. Na pytania uczniów odpowiadali: Maria Kowalewska ps. Myszka, która podczas Powstania Warszawskiego była sanitariuszką, i Kazimierz Wach, prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej okręgu Toruń

Wzruszenie i radość towarzyszyły zarówno uczestnikom, jak i zaproszonym gościom. – To być może jedna z nielicznych już okazji, kiedy możemy usłyszeć na żywo, jak wyglądała wojna i Powstanie Warszawskie. Ci, którzy walczyli, powoli od nas odchodzą. Dlatego bardzo się cieszę, że takie spotkanie się odbyło i mogliśmy posłuchać, jak wyglądał czas okupacji – mówiła uczennica zaangażowana w przygotowania.

Wśród licznie zgromadzonej publiczności znaleźli się: Maria Mazurkiewicz, wicekurator oświaty województwa kujawsko-pomorskiego, Anna Łukaszewska, dyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Torunia, Sylwia Kowalska, radna miasta Torunia, przedstawiciele Rady Senioralnej Miasta Torunia, seniorzy z Klubu Seniora „Zacisze” oraz dziadkowie, rodzice, nauczyciele i uczniowie.

Zgromadzonych gości powitała dyrektor Szkoły Podstawowej nr 7 w Toruniu Iwona Fechner-Sędzicka. W tematykę Powstania Warszawskiego wprowadziła uczestników Anna Krygier, nauczycielka historii. Spotkanie z gośćmi honorowymi prowadziła Maja Chodakowska, harcerka i uczennica klasy 6B. – Jestem z pokolenia ludzi młodych, którzy zarówno o pierwszej, jak i drugiej wojnie światowej dowiadują się z lekcji historii, filmów, wspomnień. Zdobyte przeze mnie wiadomości o latach wojny nie pozwalają mi milczeć. Nasuwają się pytania, na które ja i moi rówieśnicy chcielibyśmy poznać odpowiedź – mówiła. Pytań było wiele, choć nie na wszystkie udało się odpowiedzieć, młodzież z uwagą przysłuchiwała się wypowiedziom Marii Kowalewskiej i Kazimierza Wacha. Uczniowie, którzy na co dzień milkną niechętnie, podczas spotkania jakby wyczuwali doniosłość chwili i przez długi czas milczeli, zasłuchani w historię. Maria Kowalewska ps. Myszka urodziła się w 1927 r. Jest jedną z niewielu w regionie osób, które uczestniczyły w walkach powstańczej Warszawy. Została uhonorowana odznaką „Zasłużony dla Torunia”. W momencie upadku Woli do szpitala, w którym pracowała, wtargnęły oddziały nieprzyjacielskie, zabijając ciężej rannych, których nie zdołano ewakuować na Stare Miasto. Maria Kowalewska, wówczas Bidermann, została skierowana do obozu przejściowego w Pruszkowie, skąd udało jej się zbiec i uniknąć tym samym wywózki do obozów koncentracyjnych na terenie Niemiec. Ocalała. I dziś opowiada o wydarzeniach z sierpnia 1944 r. młodym. Żegnając się z uczniami, nie ukrywając wzruszenia, powiedziała, że za taką młodzież warto było walczyć. Kazimierz Wach, urodzony w 1928 r. także opowiadał o latach okupacji niemieckiej, o tym, jak trudno było wówczas przeżyć oraz ilu z jego kolegów nie udało się przeżyć. Oboje jednak z nieukrywaną radością mówili o tym, że warto było podjąć czynną walkę z wrogiem. To oni dziś są przykładem dla młodego pokolenia.

Reklama

Uczniowie, wśród których było wielu harcerzy, przygotowali niespodzianki muzyczne dla gości. Koło gitarowe pod opieką Joanny Fojt składające się z kilkunastu gitarzystów w wieku 9-12 lat zaprezentowało dwa utwory „Raduje się serce” i „Wojenko, wojenko”. Podczas spotkania nie zabrakło też utworów wykonanych na dzwonkach i wiolonczeli, a także wspólnego śpiewania pieśni patriotycznych. Zaskoczeniem były odznaczenia honorowe, które Kazimierz Wach wręczył dyrekcji i nauczycielom zaangażowanym w organizację wieczornicy. Recytatorzy przypomnieli natomiast wiersze o tematyce patriotycznej, wśród których znalazł się utwór „Polska”. Antoni Słonimski udziela w nim odpowiedzi na pytanie, które zadaje sobie dziś wielu: Gdzie jest ojczyzna? Odpowiedź poety brzmi: „W codziennej pracy, w życzliwym słowie, znajdziesz ją w każdym dobrym uczynku”.

Patriotyzm więc to nie patetycznie brzmiące słowo, a codzienność, pamięć. Przekonali się o tym zarówno uczniowie, jak i seniorzy podczas wieczornicy patriotycznej, której głównym celem było ocalenie od zapomnienia lat okupacji, ale także wyśpiewanie przywiązania do tradycji i oddanie hołdu tym, którzy zginęli w obronie ojczyzny.

Tagi:
wieczornica

Wieczornica patriotyczna

2018-11-08 18:17

Zofia Białas

Zofia Białas

W obchody 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości w Wieluniu włączyła się Państwowa Szkoła Muzyczna I Stopnia. Na okoliczność jubileuszu Chór i Zespół Wokalny szkoły pod kierunkiem Jakuba Jurdzińskiego przygotował „Wieczornicę Patriotyczną”.

Wieczornica odbyła się w Muzeum Ziemi Wieluńskiej, gdzie aktualnie prezentowana jest wystawa „Polskie drogi do niepodległości”. Sala się zapełniła. Przybyłych gości przywitał Jan Książek – dyrektor Muzeum Ziemi Wieluńskiej.

Zobacz zdjęcia: Patriotyczna wieczornica

W postać narratora, opowiadającego o losach Polski, wcielił się Kacper Smugowski. Za jego pośrednictwem, przed słuchaczami jawiły się wydarzenia z lat 1914 - 1918: szansa na odzyskanie niepodległości i przejmowanie władzy od okupantów, oswobodzony Kraków i pierwsza polska warta przy wieży ratuszowej, na której zatknięto sztandar z wyhaftowanym na czerwonym polu białym orłem i Matką Boską Częstochowską, orkiestra grająca „Boże, coś Polskę … i okrzyki krakowian „Niech żyje Polska”, „Niech żyje pierwsza polska warta”, i zapis pewnego krakowianina w pamiętniku: „Polska jest naprawdę! Kraków jest polski”.

Kolejne wydarzenia odnotowane przez narratora to przyjazd Józefa Piłsudskiego do Warszawy w dniu 10 listopada i notatka Jędrzeja Moraczewskiego: „ Niepodobna oddać tego upojenia, tego szału radości, jaki ludność polską w tym momencie ogarnął. Po 120 latach prysły kordony. Nie ma „ich”. Wolność!, Niepodległość!, Zjednoczenie! Własne państwo! Na zawsze!. Chaos? To nic. Będzie dobrze. Wszystko będzie, bo jesteśmy wolni (…) Cztery pokolenia nadaremno na tę chwilę czekały, piąte doczekało.(…)”. Narrator wspomniał Jana Ignacego Paderewskiego i wybuch Powstania Wielkopolskiego, trudne 20 lat budowania II Rzeczpospolitej i kolejną okupację …

Narrację uzupełniały zaśpiewane pieśni: Legiony, Piechota, Tęsknota, Ostatni Mazur, Ułan i dziewczyna, Modlitwa obozowa, Dziewczyna z granatem, Dziś idę walczyć mamo, Biały krzyż, Piosenka małego patrioty, Uwierz Polsko oraz wiersze Krzysztofa Kamila Baczyńskiego Elegia o chłopcu polskim i Władysława Bełzy Katechizm polskiego dziecka.

Spotkanie zakończyło wspólne zaśpiewanie „ Jeszcze Polska nie zginęła…”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święta szata

2019-07-16 20:50

Beata Pieczykura

W klasztorze pw. Miłosierdzia Bożego w Częstochowie w uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, 16 lipca, Mszy św. przewodniczył oraz homilię wygłosił bp Andrzej Przybylski.

Beata Pieczykura/Niedziela
Zobacz zdjęcia: Święta szata

Do licznie zebranych powiedział: – Czas ucieka, a szkaplerz niesie nas ku wieczności. Do nieba prowadzi nas m.in. wielki znak szkaplerza świętego. Razem ze siostrami my, tu zgromadzeni w Karmelu w Częstochowie, chcemy odnowić przywiązanie do szkaplerza, wiarę w ten święty znak i to wszystko, co on oznacza. Ksiądz Biskup przypomniał, że szkaplerz jest świętą szatą, która oznacza przyobleczenie się w Chrystusa, czyli decyzję przemiany życia, by każdego dnia stylem życia naśladować Jezusa i Jego Matkę. Tym, którzy zdecydowali się przyjąć szkaplerz, przedstawił obowiązki (takie jak współpracować z łaską, często spowiadać się, odmawiać znaczoną w dniu przyjęcia modlitwę, czynić dobrze bliźnim), a przede wszystkim obietnice, że znajdują się pod szczególną opieką Matki Bożej w trudach i niebezpieczeństwach życia ziemskiego, zostaną zachowani od wiecznego potępienia, a Matka Jezusa już w pierwszą sobotę po ich śmierci uwolni z czyśćca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Raport ONZ wskazuje na ciągły wzrost liczby głodujących na świecie

2019-07-17 19:37

(KAI/VaticanNews) / Rzym

Najnowszy raport ONZ na temat bezpieczeństwa żywnościowego wskazuje, że 820 mln ludzi na całym świecie cierpi z powodu niedożywienia. Podkreślono, że choć wspólnota międzynarodowa stawia sobie ambitne cele, zakładając, że do roku 2030 plaga głodu całkowicie zniknie, to jednak statystyki pokazują, że tendencja jest wręcz odwrotna. Od trzech lat ludzi niedożywionych stale przybywa.

billycm/pixabay.com

Ofiarą głodu najczęściej padają dzieci. Co siódme rodzi się ze zbyt niską wagą. Wśród dzieci do 5. roku życia niemal 150 mln cierpi na chroniczne niedożywienie, a 50 mln – na ostry stan niedożywienia. Stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy Organizacji Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) ks. Fernando Chica Arellano podkreśla, że dane te wskazują na poważne zaniedbania wspólnoty międzynarodowej. Liczby te, a przede wszystkim ludzie, którzy kryją się za nimi, muszą nas skłonić do działania – dodał kapłan.

"Ten raport mówi nam, że ludzkość nie spełniła swych obowiązków względem naszych najuboższych braci. Głód nadal rośnie. W tym kontekście widzimy, jak trudnym wyzwaniem jest realizacja jednego z celów zrównoważonego rozwoju, który zakłada likwidację głodu do 2030 r. Trzeba robić w tym celu dużo więcej" – stwierdził w rozmowie z Radiem Watykańskim ks. Arellano. Zwrócił uwagę na bardzo niepokojące dane: 513 mln głodnych w Azji, 256 mln w Afryce, 42 mln w Ameryce Łacińskiej.

"Ale raport pokazuje nie tylko okrucieństwo głodu. Wskazuje też inny aspekt problemu: otyłość. Otyłych jest 13 proc. dorosłych, 672 mln osób. A zatem problemem jest nie tylko niedożywienie, ale również złe odżywianie. Wspólnota międzynarodowa musi robić więcej. Brak jednak woli politycznej, aby zlikwidować przyczyny głodu, które zależą od człowieka: konflikty, kryzys gospodarczy i zmiany klimatyczne. To są trzy główne czynniki, które powodują tę klęskę" – oświadczył stały obserwator watykański przy FAO.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem