Reklama

Czy chcemy Boga maleńkiego, aż tak bliskiego?

2016-12-20 10:11

Ks. Jerzy Szymik
Niedziela Ogólnopolska 52/2016, str. 5-7

Fot. Graziako
Ignaz König, „Narodziny Jezusa” (XVIII wiek)

Zapisałem 20 lat temu: „Święta w Pszowie, w moim rodzinnym domu. Zapachy: choinki w nagrzanej kachlokiem «trzeciej izbie»; książek – prezentów pachnących świeżym drukiem, czytanych w świąteczny poranek; maku, pomarańczy, moczki, skwierczących na patelni ryb; znoszonych ze strychu figurek szopki, stajenki. Zapachy bezpieczne jak cały tamten dziecięcy świat.

Obrazy: czapy śniegu na żywotnikach w ogrodzie; błyskanie i wielobarwność choinkowych lampek; uśmiechnięte twarze wokół. Emocje, uroczysta tajemniczość.

Dźwięki: kolęd śpiewanych po wieczerzy; głosów moich bliskich wypowiadających życzenia przy opłatku; pomrukiwań zwierząt odwiedzanych nocą w obejściu (a nuż się odezwą ludzkim głosem?); orkiestry górniczej podczas Pasterki z chóru pszowskiego kościoła. Potem bywało różnie: dwie Wigilie bolesne ze sparaliżowanym tatą w fotelu; któraś z Wigilii wikariuszowskich, potwornie samotna, groźna. Ale też niesłychana radość dzielona z tymi, którym przebaczył Bóg w przedświąteczne dni za sprawą mojej posługi w konfesjonale. Radość nieporównywalna z niczym, radość sprawowanej w święta Eucharystii, w czasie której za każdym razem uświadamiam sobie, że oto spełnia się z naddatkiem moja prośba dorastającego chłopaka, prośba-modlitwa z mojego wiersza sprzed dwudziestu kilku lat: «obyś się w dłoniach moich rodził».

Reklama

Rozumiem dziś bardziej niż kiedykolwiek, że całe to piękno i serdeczność świąt mają swoje źródło w Bogu. Że to, co stało się dwadzieścia wieków temu, za cezara Augusta, wielkorządcy Syrii Kwiryniusza, w Betlejem, kiedy to «porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie» (Łk 2, 7), ma jedną jedyną przyczynę: Bóg miłuje nas bezgranicznie. Staje się człowiekiem, bym mógł stopić swoje życie z Nim. «Wciela się», stąd «cielesność» mojego życia – zapachy, obrazy, dźwięki – jest w równym stopniu moja i Jego.

I z tej prawdy, ze wspomnień dzieciństwa, z kapłańskiej dorosłości wyprowadzam wniosek, który próbuje nazwać i wyrazić największy bodaj dar, jaki mnie w życiu spotkał: byłem i jestem kochany”.

* * *

To, o czym wtedy pisałem, to wielki dar. Wiem. I jestem bezgranicznie wdzięczny – Bogu i ludziom. Lecz to dopiero poziom pamięci, obyczaju, kultury rodzinnej, wiary podarowanej. To naprawdę niemało. Ale i nie wszystko. Bo emocje wiary muszą się spotkać z jej rozumnością, żeby naprawdę zaiskrzyło w prawdziwie Bożą stronę w ludzkim życiu. Z tego spotkania – rozumu i uczuć – powstaje mocna i owocna synteza.

Moim podstawowym nauczycielem w tej kwestii – wzmacniania tego, co egzystencjalne, tym, co rozumne – jest Benedykt XVI.

Jakie są jego najważniejsze i najciekawsze wskazówki dotyczące teologii Bożego Narodzenia?

1. Miłość

„Świat stworzony jest miejscem, w którym rozgrywa się historia miłości Boga i Jego stworzenia” – powiada. Właśnie po to jest świat: by był miejscem, gdzie dzieje się ta miłość, by „umożliwić” wzajemność miłości Boga i stworzenia.

„Świat został stworzony nie po to, by istniało wiele gwiazd i innych rzeczy, lecz po to, aby powstała «przestrzeń» dla «przymierza», dla «tak» miłości między Bogiem i odpowiadającym Mu człowiekiem”.

Oto więc najgłębszy sens stworzenia i istnienia świata: „Tworzenie przestrzeni dla odpowiedzi na miłość Boga i na Jego świętą wolę”. W tej perspektywie widać też wyraźnie, dlaczego i w jaki sposób grzech zaciemnia sens świata, stając się antysensem, bezsensem. Rzeczywistość bowiem powołana do miłości Boga stała się przestrzenią z(a)burzoną, miejscem zniszczonym, „niemożliwym” dla miłości wzajemnej Boga i Jego stworzenia.

I teraz najważniejsze: ze względu na ocalenie tej miłości, która jest sensem (ostatecznym, jedynym – bo bez niej wszystko inne traci sens), Bóg-Miłość stał się człowiekiem, Syn-sens stał się ciałem, Sens świata przyszedł na świat. By przywrócić światu jego pierwotny i najgłębszy sens. Miłość wzajemną Boga i stworzenia.

W greckim oryginale Ewangelii: „Logos (Słowo, sens, rozum) sarks egeneto” (J 1, 14). Czyli: „Słowo/sens ciałem się stało”.

2. Sens

Logos nie jest więc jedynie jakimś „sensem ukrytym” poza rzeczami lub ponad nimi, ale sensem „wchodzącym” do samego ciała, stającym się ciałem. Chrystus/Logos odbudowuje właściwą strukturę miejsca, w którym pragnie dokonywać się miłość, przywraca przestrzeni stworzenia ład, czyli zdolność do wzajemności wobec Boga, do czystej odpowiedzi na Jego miłosną wolę; wciela w nasz świat sens, pierwotny (utracony) i ostateczny (nieutracalny).

Benedykt XVI odwołuje się do wielu tekstów biblijnych. Na czoło wysuwa się tu Prolog Ewangelii według św. Jana (J 1, 1-18), o którym pisze, że „ten wspaniały tekst zawiera syntezę całej wiary chrześcijańskiej”. Janowy Prolog przekazuje bowiem w jedynym w swoim rodzaju, genialnie teologicznym skrócie to, co jest fundamentem chrześcijaństwa, a zarazem (tym samym) syntezą teologii Wcielenia i chrystologii sensu: to samo Słowo Boże, przez które „wszystko się stało” (J 1, 3), a które „stało się ciałem i zamieszkało wśród nas” (1, 14), jest „na początku” (1, 1). Absolutną podstawą i absolutnym źródłem wszystkiego jest właśnie treść owego „na początku”, które objawia prawdę o wewnątrztrynitarnym życiu Boga. Dlatego też – bo rzecz sięga wnętrza i prawdy Boga – inkarnacja Słowa jest wcieleniem Boskiego Sensu, bo jest wprowadzeniem świata do wnętrza Boga. Skutkiem Wcielenia jest przebóstwienie. Bóg stał się człowiekiem, by człowiek mógł odzyskać utraconą Boskość (został bowiem stworzony na obraz i podobieństwo Stwórcy).

W Jezusie Chrystusie, Wcielonym Bożym Synu, sens rzeczywistości stał się „uchwytny” w podwójnym znaczeniu. Po pierwsze – „uchwytny” w znaczeniu „osiągalny” („dosiężny”). Po drugie – w znaczeniu „pojmowalny” („zrozumiały”, „czytelny”). Przynoszące zbawczy sens Słowo Boga nabrało we Wcielonym Synu „najwyższej” intensywności, gęstości, prostoty – i piękna, pociągającego mocą prawdy. Tradycja ukuła tu sugestywny zwrot: „Słowo stało się krótkie”, „Logos się skurczył, stał się maleńki”, w Chrystusie „Boże słowo się zagęszcza” (gęstnieje, spręża). To znaczy: Bóg w swoim Synu zmieścił całe swoje Słowo, skoncentrował je w Nim, skondensował, „zgęścił”. Stąd Wcielony zawiera w sobie „wszystko”, co Boże, całą prawdę, sens wszystkiego – ale właśnie sens uchwytny dla człowieka, ułomnego stworzenia, dzięki swej prostocie i jedności, tak przecież charakterystycznej dla Chrystusa.

3. Posłuszeństwo

Obok Janowego Prologu Benedykt XVI niezwykle ceni fragment Listu do Hebrajczyków: „(...) aleś mi utworzył ciało (...)” (10, 5), słowa Psalmu 40 (39), które zostają tu uznane za własne Chrystusa. „W tym krótkim zdaniu zawiera się cała Ewangelia” – pisze Benedykt XVI. Ewangelia z jej paschalnym sercem i pełną tajemnicy wewnątrztrynitarną modlitwą, rozumianą jako całkowite zaangażowanie własnej istoty i własnego istnienia (Syna) w oddanie siebie drugiemu (Ojcu). Rzeczony fragment Listu do Hebrajczyków, oparty na Psalmie 40 [39], jest następujący:

„Przeto przychodząc na świat, mówi [Chrystus]
Ofiary ani daru nie chciałeś,
aleś Mi utworzył ciało;
(...) Wtedy rzekłem: Oto idę –
w zwoju księgi napisano o Mnie –
abym spełniał wolę Twoją, Boże”.

Tu mamy „wgląd” w rozmowę Ojca z Synem... Wcielenie Syna jest bowiem zgodą Syna posłusznego Ojcu. Co zostaje wcielone? Posłuszeństwo Syna zostaje wcielone. Odpowiedź Syna wciela się w nasz świat.

4. Pokora

Inkarnacyjna teologika pokory – tak dałoby się nazwać to, co najważniejsze dla Benedykta XVI w Bożym Narodzeniu.

Posługuje się On tu kategorią „maleńkości Boga”; czyni to zresztą w aspekcie opisu Boskiej pedagogii prowadzącej człowieka do zbawczej prawdy o Bogu i o człowieku, o ich „miarach”. „Bóg całą swą miarę, mianowicie miłość, stawia przeciw ludzkiej pysze” – wyjaśnia. I dodaje: „Bóg czyni siebie maleńkim, by wyniosłemu człowiekowi przywrócić właściwą miarę. Prawo bycia maleńkim stanowi podstawowy wzorzec Boskiego działania. Ukazuje nam coś z istoty Boga, a także z naszej własnej istoty”.

Nieskończony Bóg stał się dzieckiem, niemowlęciem – stał się maleńki. I także w tym sensie „skurczył się”. Ale właśnie ten moment zawiera istotę Boskiej logiki i tym samym wskazuje na prawdę: ponieważ Bóg jest aż tak wielki, może się stać aż tak mały. Może zejść w biologię, stać się naszym „krewnym” przez urodziny z Niewiasty, przez „nowe przymierze w mojej krwi” (por. Mt 21, 26-29). Życie zarówno duchowe, jak i biologiczne jedno wszak mają źródło: Boga; prawda chrześcijaństwa znajduje się zawsze na antypodach pogardliwego traktowania materii...

Ale też Bóg aż tak bliski – wcielony, krewny nam, maleńki – rodzi szemranie i bunt wobec Wcielenia i Eucharystii: ta bliskość jest zbyt wymagająca, „niemożliwa” (bo rozsadzająca bezbożny kształt świata, konstruowany na fundamencie grzechu). Benedykt XVI precyzyjnie artykułuje te obawy: „My wcale nie chcemy Boga tak blisko; nie chcemy, żeby się tak uniżył; chcemy, by był wielki i daleko od nas”. Są takie postawy ludzkie i takie rejony człowieczego serca, dla których mowa o Bogu pokornym, maleńkim i bliskim jest mową twardą. Wcielenie Boga okazuje się wtedy – dla takich postaw i rejonów – niesłychanym skandalem naruszającym strukturę świata, tego świata, który „leży w mocy Złego” (1 J 5, 19). Może stąd tak obsesyjna, momentami groteskowo-paranoiczna nienawiść obecna w niektórych przestrzeniach ponowoczesnej, zsekularyzowanej (anty)cywilizacji, wymierzona w same kulturowe znaki Wcielenia: choinki, kartki z nadrukiem „Merry Christmas”, grudniowe dekoracje miast Zachodu.

Jak to było w Janowych listach? „Wielu bowiem pojawia się na świecie zwodzicieli, którzy nie uznają, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele ludzkim. Taki jest zwodzicielem i Antychrystem” (2 J 7); „Po tym poznajecie Ducha Bożego: każdy duch, który uznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, jest z Boga” (1 J 4, 2).

* * *

Czyli: obyś się w moim życiu, sercu i rozumie rodził. By przynieść miłość i sens, uczyć mnie posłuszeństwa i pokory.

* * *

Ks. prof. dr hab. Jerzy Szymik
Kapłan archidiecezji katowickiej. Profesor zwyczajny, wykładowca na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego, był członkiem watykańskiej Międzynarodowej Komisji Teologicznej. Laureat nagrody dziennikarskiej im. bp. Jana Chrapka „Ślad” (2005); wyróżniony przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” (2006).

Tagi:
Boże Narodzenie

Watykan: ogłoszono program uroczystości z udziałem papieża w okresie Bożego Narodzenia

2019-12-12 17:30

kg (KAI) / Watykan

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej ogłosiło 12 grudnia program uroczystości w okresie Bożego Narodzenia, którym w Watykanie będzie przewodniczył Franciszek. Obrzędy świąteczne rozpoczną się Mszą świętą o godz. 21.30 w bazylice św. Piotra w wigilię Narodzenia Pańskiego - 24 grudnia br. a ostatnim ich punktem będzie liturgia o godz. 10 w tejże bazylice w uroczystość Objawienia Pańskiego (święto Trzech Króli) 6 stycznia 2020.

ks. Paweł Rytel-Andrianik
Choinka i szopka w Watykanie w 2014 r.

Oto szczegółowy plan uroczystości z udziałem i pod przewodnictwem Ojca Świętego:

Wtorek, 24 grudnia 2019, wigilia uroczystości Narodzenia Pańskiego

Bazylika Watykańska, godz. 21.30 - Ojciec Święty odprawi Mszę św. w Noc Narodzenia Pana. Eucharystię poprzedzi śpiew kolęd.

Środa, 25 grudnia 2019, uroczystość Narodzenia Pańskiego

Loggia Centralna Bazyliki Watykańskiej, godz. 12 - Ojciec Święty Franciszek skieruje swe Orędzie świąteczne do świata i udzieli błogosławieństwa «Urbi et Orbi».

Wtorek, 31 grudnia 2019, uroczystość Maryi Najświętszej Bożej Rodzicielki

Bazylika Watykańska, godz. 17 - Ojciec Święty odprawi Pierwsze Nieszpory uroczystości Maryi Najświętszej Bożej Rodzicielki, po których nastąpi wystawienie Najświętszego Sakramentu, zostanie tradycyjnie odśpiewany hymn «Te Deum» (Ciebie, Boga, wysławiamy) na zakończenie roku świeckiego i będzie udzielone błogosławieństwo eucharystyczne.

Środa, 1 stycznia 2020, uroczystość Maryi Najświętszej Bożej Rodzicielki

Bazylika Watykańska, godz. 10 - papież odprawi Mszę św. w uroczystość Maryi Najświętszej Bożej Rodzicielki w oktawie Bożego Narodzenia, z jednoczesnymi obchodami 53. Światowego Dnia Pokoju.

Il Santo Padre Francesco celebrerà la Santa Messa della Solennità di Maria Santissima Madre di Dio nell’ottava di Natale, ricorrendo la LIII Giornata Mondiale della Pace.

Poniedziałek, 6 stycznia 2020, uroczystość Objawienia Pańskiego

Bazylika Watykańska, godz. 10 - Ojciec Święty odprawi Mszę św. w uroczystość Objawienia Pańskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kiedy obowiązuje post?

Ks. Ryszard Kamiński
Edycja płocka 9/2003

Bożena Sztajner

Moi rodzice opowiadali mi, że kiedyś w okresie Wielkiego Postu wypalano nawet garnki, żeby nie została w nich ani odrobina tłuszczu. Dziś praktyka postu w Kościele jakby złagodniała. Przykazanie kościelne mówi o czasach pokuty, ale pozostaje problem, jak rozumieć te "czasy pokuty". Czy 19 marca, w czasie Wielkiego Postu, można zawrzeć sakrament małżeństwa z weselem? Czy w piątek można iść na dyskotekę? Czy w Adwencie można się bawić? Czy post nadal obowiązuje w Kościele?

Czwarte przykazanie kościelne, które dotyczy tych spraw, brzmi: "Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach". Wydaje się, że najważniejszym wyrażeniem w tak sformułowanym przykazaniu jest słowo "pokuta". Katechizm Kościoła Katolickiego precyzuje, że chodzi tutaj o pokutę wewnętrzną, która polega na nawróceniu serca, przemianie postaw, radykalnej zmianie całego życia na lepsze. To jest podstawowa, prawdziwa wartość pokuty, jej sedno. Takiej pokuty oczekuje od chrześcijanina Pan Bóg i Kościół. Chrześcijanie są zobowiązani do jej praktykowania cały czas. Ponieważ jednak różnie z tym bywa w ciągu kolejnych dni i miesięcy, Kościół ustanowił dni i okresy pokuty, gdy koniecznie należy praktykować czyny pokutne, które wspomagają nawrócenie serca.
Jakie są te czyny pokutne? Wykładnia do omawianego przykazania podana przez Sekretarza Generalnego Episkopatu Polski wylicza: "modlitwa, uczynki pobożności i miłości, umartwienie przez wierniejsze pełnienie obowiązków, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post". Czas zaś pokuty, określony przez czwarte przykazanie, to poszczególne piątki całego roku i Wielki Post. We wszystkie piątki całego roku oraz w Środę Popielcową i Wigilię Bożego Narodzenia (o ile nie przypada wtedy IV niedziela Adwentu), obowiązuje chrześcijanina powstrzymanie się od spożywania pokarmów mięsnych, gdy ukończył on 14 rok życia. Zaleca się jednak, aby także młodsze osoby wprowadzać do tej praktyki, nie czekając aż osiągną one 14 lat. Warto jeszcze dodać, że według Konstytucji Apostolskiej Paenitemini zakaz spożywania pokarmów mięsnych nie oznacza zakazu spożywania nabiału i jaj oraz przyprawiania potraw tłuszczami zwierzęcymi.
Prymas Polski (to także ważne) udzielił dyspensy od obowiązku powstrzymania się od potraw mięsnych w piątki wszystkim, którzy stołują się w zakładach zbiorowego żywienia, gdzie nie są przestrzegane przepisy postne, a także takim osobom, które nie mają możności wyboru potraw, a muszą spożywać to, co jest dostępne do spożycia. Dyspensa ta nie dotyczy jednak Wielkiego Piątku, Środy Popielcowej i Wigilii Bożego Narodzenia. Zatem w te trzy dni obowiązuje w każdych okolicznościach powstrzymanie się od spożywania potraw przyrządzonych z mięsa.
Po wyjaśnieniu wymagań IV przykazania kościelnego w odniesieniu do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, zwróćmy uwagę na "nakazane posty" w tym przykazaniu. Post może być jakościowy i ilościowy. Ten pierwszy dotyczy niespożywania określonych pokarmów, np. mięsa. Ilościowy zaś polega, według wyżej wspomnianej Konstytucji Apostolskiej, na spożyciu jednego posiłku dziennie do syta i dopuszcza możliwość przyjęcia "trochę pokarmu rano i wieczorem". Taki post obowiązuje wszystkich wiernych między 18 a 60 rokiem życia w Środę Popielcową i w Wielki Piątek. Należy tutaj powtórzyć wcześniej napisane słowa, że ci, którzy nie mają 18 lat, właściwie od dzieciństwa powinni być wychowywani do spełniania tej praktyki. Błędem byłoby stawianie tego wymagania dopiero od wieku pełnoletności. Racje wydają się oczywiste i nie ma potrzeby ich przywoływania w tym miejscu.
Gdy chrześcijanin podlega uzasadnionej niemożności zachowania wstrzemięźliwości w piątek, powinien podjąć inne formy pokuty (niektóre z nich zostały przytoczone wcześniej). Natomiast post ilościowy i jakościowy w dwa dni w roku: Wielki Piątek i Środę Popielcową, powinien być koniecznie zachowywany. Winien rozumieć to każdy chrześcijanin, nawet ten, który słabo praktykuje wiarę. Dyspensa Księdza Prymasa, o której wspomniałem wcześniej, nie dotyczy zachowania postu w te dwa dni roku. Ci zaś, którzy z niej korzystają, powinni pomodlić się w intencji Ojca Świętego, złożyć ofiarę do skarbonki z napisem "jałmużna postna", lub częściej spełniać uczynki miłosierdzia.
Jeszcze kilka słów o zabawach. Powstrzymywanie się od udziału w nich obowiązuje we wszystkie piątki roku i przez cały Wielki Post, łącznie z dniem św. Józefa (19 marca) - jeśli wtedy trwa jeszcze Wielki Post. Adwent nie został zaliczony do czasów pokuty, dobrze jednak byłoby w tym czasie powstrzymać się od udziału w zabawach, zachowując starą i dobrą polską tradycję - Adwent trwa bardzo krótko, a karnawał jest tak blisko. W Adwencie zaś - co staje się coraz powszechniejszą praktyką - jest wiele spotkań opłatkowych, które mają inny charakter. Warto je upowszechniać i pozostawać w radosnym, pełnym nadziei oczekiwaniu na przyjście Zbawiciela w tajemnicy Bożego Narodzenia.

Od marca 2014 r. obowiązuje nowa wersja IV przykazania kościelnego

Przeczytaj także: Nowa wersja IV przykazania kościelnego - powstrzymanie się od zabaw tylko w Wielkim Poście
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Portugalia: więźniowie pomogli w budowie gigantycznej szopki w Bradze

2019-12-13 19:19

mz (KAI/AE) / Braga

Więźniowie z zakładu karnego w Bradze w północno-zachodniej Portugalii pomogli przygotować jedną z największych w tym kraju żywych szopek w miejscowości Priscos. Na powierzchni ponad 30 tys. m kw. powstała tam scenografia z czasów narodzin Jezusa. Do 12 stycznia kilkuset statystów będzie przedstawiało sceny biblijne. Współodpowiedzialny za budowę szopki ks. João Torres powiedział, że w pracach przy budowie 90 scen uczestniczyło łącznie ponad 40 więźniów.

Ks. Jerzy Uchman

Priscos jest jednym z etapów szlaku bożonarodzeniowych żłóbków, do których odwiedzenia co roku zachęca archidiecezja Bragi. Na trasie zwiedzający mogą zobaczyć m.in. szopkę w tamtejszej katedrze, w muzeum Piusa XII, a także w kilkunastu parafiach miasta i okolicznych miejscowości.

Oryginalny projekt w Priscos ruszył po raz pierwszy jako owoc wystosowanego w 2006 r. przez portugalskich biskupów apelu, aby w okresie Adwentu i Bożego Narodzenia bardziej eksponować postać Dzieciątka Jezus.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem