Reklama

Ks. prał. Władysław Podeszwik świętuje 60-lecie kapłaństwa

2016-12-20 10:11

Lidia Dudkiewicz – redaktor naczelna z Zespołem „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 52/2016, str. 47

Powiedział o sobie: „Jestem dzieckiem Mszy św.”. To ks. prał. Władysław Podeszwik, który 8 grudnia 2016 r. obchodził 60. rocznicę swoich święceń kapłańskich. Główne uroczystości dziękczynne odbyły się podczas Mszy św. sprawowanej 11 grudnia br. w parafii pw. św. Konstancji w Chicago. 25 grudnia podczas Pasterki będzie sprawował Mszę św. w intencji wszystkich ludzi, których spotkał na swojej kapłańskiej drodze.

Ks. prał. Podeszwik zwierzał się kiedyś „Niedzieli” z tajemnicy swojego powołania. Urodził się w 1932 r. we wsi Zabiele w diecezji łomżyńskiej. Przed nim dwie siostry umarły. Rodzice bali się o jego los. Poprosili o Mszę św. w intencji szczęśliwych narodzin dziecka. Kapłan wówczas oznajmił, że wzbudził intencję: „Jeśli uratowany będzie chłopcem, niech zostanie księdzem”. Dlatego dzisiaj, po 84 latach, ks. Podeszwik informuje, że jest dzieckiem Mszy św.

Do Wyższego Seminarium Duhownego w Łomży wstąpił w 1951 r. Święcenia kapłańskie przyjął 8 grudnia 1956 r. Jako ksiądz diecezji łomżyńskiej (od 1992 r. diecezji ełckiej) ks. Podeszwik swoją kapłańską posługę pełnił najpierw w PRL-u, w czasach komunizmu i prześladowań Kościoła, odczuwał osobiście restrykcje ze strony różnych aktywistów partyjnych i funkcjonariuszy UB. Potem przyszły lata posługi w RP, w czasach tworzenia polskiej demokracji, wreszcie – wśród Polonii w Stanach Zjednoczonych.

Reklama

Na pierwszą po święceniach placówkę parafialną został skierowany do Andrzejewa, gdzie zetknął się z rodzinnymi śladami sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, który urodził się i wychowywał w sąsiedniej Zuzeli, tam przystąpił do I Komunii św. i sakramentu bierzmowania. Później ks. Podeszwik był wikarym w parafiach: w Grabowie, Małkini, Zambrowie, Augustowie i Grajewie. Jako proboszcz pracował w Chlebiotkach, Kobylinie-Borzymach i Jeleniewie. Znany jest także Polakom w Stanach Zjednoczonych, w parafiach: św. Ferdynanda w Chicago, Matki Bożej Częstochowskiej w Cicero i św. Konstancji w Chicago, gdzie obecnie pomaga w duszpasterstwie jako emeryt. Wszędzie wierni są wdzięczni szczególnie za jego posługę w konfesjonale. Ks. prał. Władysław Podeszwik jest konfratrem Zakonu Paulinów. Na Jasną Górę przybywa jak do rodzinnego domu.

Przewielebnemu Księdzu Prałatowi Władysławowi Podeszwikowi z okazji 60. rocznicy święceń kapłańskich życzymy odkrywania wciąż na nowo swojego kapłaństwa jako daru i tajemnicy. Wszyscy ludzie jego drogi są wdzięczni za gorliwą posługę przy ołtarzu i w konfesjonale. życzymy zdrowia i błogosławieństwa Bożego na dalsze lata służby Kościołowi.

USA: film "Dwóch papieży" nominowany do nagrody Złotego Globu

2019-12-10 16:38

tom (KAI) / Los Angeles

Film "Dwóch papieży" został nominowany do nagrody Złotego Globu w kategorii "najlepszy dramatyczny film fabularny". Nominację ogłosiło Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej (Hollywood Foreign Press Association). W filmie, którego polska premiera będzie miała miejsce 20 grudnia, brazylijski reżyser Fernando Meirelles przedstawia dialog między dwoma papieżami Franciszkiem i Benedyktem XVI na temat, najogólniej mówiąc, stanu i przyszłości Kościoła katolickiego.

YouTube

W fikcyjnej opowieści gra Anthony Hopkins jako papież Benedykt XVI. oraz Jonathan Pryce jako argentyński kardynał Jorge Mario Bergoglio, późniejszy papież Franciszek.

Według opisu fabuły prezentowanej przez producenta film przedstawia historię kardynała Bergoglio, który głęboko zawiedziony kierunkiem, w którym zmierza Kościół katolicki prosi papieża Benedykta, aby pozwolił mu przejść na emeryturę. Zamiast tego nękany wątpliwościami i stojący w obliczu skandalu Benedykt wzywa swojego najsurowszego krytyka i przyszłego następcę do Watykanu, aby wyjawić mu tajemnicę, która wstrząśnie podstawami Kościoła. Na tle toczącej się za murami Watykanu walki tradycji z postępem i poczucia winy z przebaczeniem, te dwie skrajnie różniące się postacie będą musiały stawić czoła przeszłości i znaleźć wspólny język. To wszystko, aby zapewnić przetrwanie Kościoła i nie stracić zaufania milionów wyznawców.

Film wyprodukowany przez internetową wytwórnię Netflix, będzie można oglądać 20 grudnia. Pozostałe dwa filmy nominowane do Złotych Globów w kategorii „najlepszy dramatyczny film fabularny” to: „Irlandczyk” Martina Scorsese i „Historia małżeństwa” Noaha Baumbacha. Jak się zauważa zwycięzcy i nominowani do Złotych Globów zazwyczaj mają szansę na zdobycie Oscara.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Olga Tokarczuk odebrała dyplom i medal noblowski z rąk króla Szwecji

2019-12-10 20:13

wpolityce.pl

Laureatka Literackiej Nagrody Nobla za rok 2018, Olga Tokarczuk, odebrała dyplom i medal noblowski z rąk króla Karola XVI Gustawa. Ceremonia noblowska odbywa się we wtorek w filharmonii sztokholmskiej.

wikipedia.org

Laureaci Nagrody Nobla dostają złote medale z wygrawerowanym wizerunkiem fundatora Alfreda Nobla oraz łacińską inskrypcją „Inventas vitam iuvat excoluisse per artes”. Są one wykonane ręcznie z 18-karatowego złota i ważą 175 gramów. Dyplomy są wykonane ręcznie przez artystów, jest na nich zdjęcie, imię i nazwisko laureata oraz cytat z uzasadnienia przyznania Nagrody Nobla.

Olga Tokarczuk została poproszona o odebranie wyróżnienia przez Pera Waesterberga z Akademii Szwedzkiej, który wcześniej wygłosił laudację na cześć noblistki.

Pani Tokarczuk, Akademia Szwedzka gratuluje wam. Proszę o odebranie Literackiej Nagrody Nobla z rąk jego królewskiej mości króla Szwecji — powiedział Waesterberg po polsku.

Polska pisarka - ubrana w czarną, aksamitną suknię do ziemi - wyszła na scenę sztokholmskiej filharmonii jako dziesiąty noblista. Ceremoniał ma związek z kolejnością dziedzin nagrody zapisanych w testamencie Nobla.

Podczas odbierania przez polską noblistkę medalu i dyplomu wszystko przebiegło zgodnie z planem, także zapisany w protokole trzykrotny ukłon, który nie udał się w 1996 r. Wisławie Szymborskiej. Poetka w tym właśnie momencie ceremonii pomyliła się. Olga Tokarczuk swoje trzy ukłony wykonała bez pomyłek.

Polska literatura błyszczy w Europie – ma w swoim dorobku już kilka Nagród Nobla, a teraz przyszła pora na kolejną, tym razem dla pisarki o światowej renomie i niezwykle rozległym wachlarzu zainteresowań, łączącej w swej twórczości elementy poezji i humoru. Polska, rozdroże Europy, być może nawet jej serce – Olga Tokarczuk odkrywa historię Polski jako kraju będącego ofiarą spustoszenia dokonanego przez wielkie siły, lecz również posiadającego swoją własną historię kolonializmu i antysemityzmu. Olga Tokarczuk nie ucieka od niewygodnej prawdy, nawet pod groźbą śmierci — mówił Per Waesterberg z Akademii Szwedzkiej w laudacji na cześć Olgi Tokarczuk.

Jego zdaniem twórczość Tokarczuk cechuje „połączenie twardej rzeczywistości z ulotną nierealnością, wnikliwa obserwacja i zafascynowanie mitologią”. Cechy te „czynią z niej jednego z najbardziej oryginalnych prozaików naszych czasów, postrzegających rzeczywistość na nowe sposoby”.

Olga Tokarczuk jest wirtuozem w kreowaniu postaci, potrafi uchwycić je w momencie ich ucieczki od codziennego życia. Pisze o tym, o czym nie pisze nikt inny: „o nieznośnej i ogromnej osobliwości tego świata” — wyjaśnił Waesterberg.

Jej powieść „Bieguni” to niezwykle różnorodny opis podróży, poruszania się po pasażerskich poczekalniach i hotelach, to spotkanie z bohaterami, o których wiemy bardzo niewiele, a także zbiór pojęć ze słowników, baśni i dokumentów. Tokarczuk wzajemnie przeciwstawia naturę i kulturę, rozum i szaleństwo, męskość i kobiecość, z prędkością sprintera przekracza społecznie i kulturowo wytworzone granice — podkreślił.

Jej mocna i bogata w idee proza to nomadyczna wędrówka przez około 15 książek. Wioski będące w nich miejscem akcji stają się centrum wszechświata, miejscem, w którym losy poszczególnych bohaterów wplatane są w wątki baśniowe i mitologiczne. Żyjemy i umieramy w opowieściach innych osób, gdzie na przykład Katyń raz może być zwykłym lasem, a raz miejscem masakry — ocenił Waesterberg.

„Księgi Jakubowe” laudator nazwał „największym dziełem” pisarki. Dodał, że „z podtekstu utworu przebija się żydowskie pochodzenie Tokarczuk oraz jej nadzieja na Europę bez granic”.

Przyszłe pokolenia będą sięgać po owe tysiącstronicowe arcydzieło autorstwa Tokarczuk i odkrywać w nim nowe bogactwo, którego dziś jeszcze wystarczająco nie dostrzegamy. Widzę, jak Alfred Nobel kiwa z uznaniem głową w swoim niebie — podsumował Per Waesterberg.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem