Tuż przed wejściem do Łososiowic na pielgrzymów czekała “św. Jadwiga Śląska”. W jej rolę od samego początku wciela się pani Danuta Wiatrowska z Łososiowic. Towarzyszyły jej dziewczynki przebrane za dwórki oraz chłopiec ubrany w strój rycerski. - To dla mnie piękny znak, że to, co dziesięć lat temu było tylko pomysłem i wielką niewiadomą, stało się tradycją, która gromadzi kolejne pokolenia - zaznacza ks. Tomasz Latawiec, dodając: - Wierzę głęboko, że ta prosta, wspólna droga modlitwy będzie nadal przyczyniała się do coraz większego kultu św. Jadwigi Śląskiej.
Wśród pielgrzymów był także ks. Jacek Włostowski, proboszcz parafii NMP Królowej Pokoju w Brzegu Dolnym. - To piękne, że po księdzu Tomaszu Latawcu, który był w naszej parafii wikariuszem, przewodniczenie pielgrzymki przejął ks. Mateusz Ciesielski, który posługiwał w naszej parafii 6 lat, a teraz rolę tę przejął ks. Paweł Andrejczuk. Utworzenie pielgrzymki było sposobem, aby pokazać parafianom inną część naszej wspólnoty - podkreśla kapłan, dziękując jednocześnie wszystkim, którzy zaangażowali się w to dzieło, zarówno wiernym z Brzegu Dolnego, Naborowa, gdzie ma miejsce postój w czasie pielgrzymki, czy miejscowych wiernych z Łososiowic.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Homilię podczas Mszy świętej wygłosił ks. Tomasz Latawiec, który na początku mówił o samym jubileuszu oraz sensie drogi: - Tutaj od dziesięciu lat prowadzą nas nasze nogi, ale prowadzi nas tutaj przede wszystkim Pan Bóg. Dziesięć pielgrzymek, dziesięć razy ta sama droga, dziesięć razy ten sam cel. A jednak za każdym razem przychodzimy tutaj trochę inni. Bo pielgrzymka nigdy nie jest tylko przejściem kilku czy kilkunastu kilometrów, ale powinna być obrazem naszego życia - podkreślił kapłan, wspominając początki pielgrzymki: - Kiedy dziesięć lat temu rodził się pomysł pierwszej pielgrzymki z Brzegu Dolnego tutaj, do Łososiowic, było w tym coś bardzo prostego. Była okazja – 750. rocznica kanonizacji świętej Jadwigi. Był jubileusz jadwiżański, była myśl, byli ludzie i była wiara, że warto zrobić coś, co połączy modlitwę, wspólnotę i osobę świętej Jadwigi. I tak wyruszyliśmy po raz pierwszy, w drugiej połowie października. Nie wiedzieliśmy wtedy, że spotkamy się dzisiaj po raz dziesiąty, ile osób pójdzie tą drogą, ile intencji zostanie wypowiedzianych, ile ludzkich historii radości, cierpienia, próśb i podziękowań zostanie niesionych w tych krótkich, ale pielgrzymkowych krokach.
W homilii nie zabrakło odniesienia do świętej patronki. - Święta Jadwiga była kobietą drogi. Przemierzała ziemię śląską, ale przede wszystkim całe jej życie było drogą do Pana Boga. Miała rodzinę, obowiązki, odpowiedzialność, pozycję, możliwości – ale potrafiła zobaczyć człowieka słabego, ubogiego, chorego, potrzebującego. Dlatego jest nam dzisiaj tak bardzo potrzebna, bo pokazuje, że świętość nie polega na ucieczce od codzienności, ale rodzi się właśnie w niej – w rodzinie, w pracy, w małżeństwie, w wychowaniu dzieci, w trosce o drugiego człowieka, w cierpliwości, w zwykłym geście dobroci - zaznaczył ks. Latawiec, dodając: - Pielgrzymka ma sens, bo podczas drogi człowiek może powiedzieć Bogu to, czego czasami nie potrafi powiedzieć drugiemu człowiekowi. Pan Bóg słucha nie tylko naszych słów – słucha także naszych kroków. Każdy krok może być modlitwą, każdy kilometr ofiarą, a każde zmęczenie może stać się wołaniem: Panie Boże, prowadź mnie tam, gdzie sam już nie potrafię dojść.
W swoim słowie ks. Tomasz mówił także o wdzięczności, która jest ważna podczas pielgrzymki, ale nie tylko: - Życie każdego z nas jest pielgrzymką – mamy swoje początki, cele, chwile, kiedy idzie się łatwo, ale też odcinki, gdy nogi bolą i człowiek pyta: czy jeszcze daleko? Wtedy potrzebujemy drugiego człowieka, kogoś, kto pójdzie obok i powie: dasz radę, idziemy razem. Może właśnie to jest najpiękniejsze w pielgrzymowaniu – że nikt nie musi iść sam. Tak jak dziś, kiedy przyszło nas tutaj prawie dwieście osób. Dzisiaj chcę podziękować za każdego pielgrzyma, za każdą modlitwę, za każdy kilometr, za każde zmęczenie. Bo po dziesięciu latach nadal możemy wspólnie powiedzieć: idziemy.
Na zakończenie Mszy świętej odbyła się procesja z Najświętszym Sakramentem, a po niej ks. Jacek Włostowski wręczył symboliczne podziękowania dla ks. Tomasza Latawca, p. Danuty Wiatrowskiej oraz p. Marii Wojtuściszyn.
