Reklama

Wspólna modlitwa w Ostrowcu Świętokrzyskim

2017-02-01 13:32

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 6/2017, str. 4-5

Archiwum autora

Święto Nawrócenia św. Pawła Apostoła, wieńczące Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan, stało się okazją do spotkania i wspólnej modlitwy o ten dar. Diecezjalne nabożeństwo ekumeniczne odbyło się w kościele pw. św. Michała Archanioła w Ostrowcu Świętokrzyskim. Modlitwa zgromadziła duchownych i wiernych różnych wspólnot chrześcijańskich. Śpiew podczas modlitwy poprowadził chór Cantate Domino oraz schola parafialna. Mszy św. przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz, ordynariusz sandomierski. Na wspólnej modlitwie obecni byli: ks. Paweł Walczyński, dziekan dekanatu świętokrzyskiego Kościoła polskokatolickiego, ks. Marcin Chyl, proboszcz parafii prawosławnej w Sandomierzu, ks. Hubert Szryt, proboszcz parafii polskokatolickiej w Okole, ks. Marian Kowalczyk także z Kościoła polskokatolickiego oraz duszpasterze z Ostrowca Świętokrzyskiego.

Biskup Krzysztof Nitkiewicz mówił w homilii o różnych fazach dialogu ekumenicznego. – Wielu uważa, że osiągnęliśmy już wystarczająco dużo, natomiast odmienność doktryny, liturgii, prawa i struktur organizacyjnych naszych Kościołów stanowią przeszkodę nie do pokonania. Te aspekty są skądinąd bardzo ważne i pomocne. Nie możemy jednak poprzestać na samozadowoleniu i zrezygnować z szukania dróg prowadzących do dalszego zbliżenia. Dlatego pozwólmy prowadzić się Ewangelii. Niech ona jeszcze bardziej kształtuje naszą osobowość i postawę. Wówczas będzie w nas żył Chrystus, a my staniemy się nowymi, lepszymi ludźmi. On przynagla do przebaczenia, do burzenia muru podziałów, przynagla do solidarności z cierpiącymi siostrami i braćmi w Syrii, Iraku, w Afryce i na całym świecie. Ewangelicznego braterstwa potrzeba także w Polsce – wskazywał ordynariusz sandomierski.

Reklama

W swoim wystąpieniu ks. Paweł Walczyński z Kościoła polskokatolickiego mówił, że w ciągu wieków urósł mur podziału, który obecnie poprzez działania ekumeniczne jest powoli, ale sukcesywnie eliminowany. – Dzięki naszym ekumenicznym wysiłkom mur ten jest stopniowo, z roku na rok rozbierany. Dziś widzimy swoje twarze, znamy się z imienia i nazwiska, rozmawiamy ze sobą, modlimy się wspólnie i co najważniejsze: możemy spojrzeć sobie w oczy. Modlitwa o jedność to nasze wspólne zadanie, to nasz obowiązek, który mamy nieustannie potwierdzać uczynkami miłości. Miłość, bowiem – to jedyna droga miłości – podkreślał duchowny. Ksiądz Marcin Chyl, proboszcz parafii Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego w Sandomierzu, wskazał, że źródłem podziału najczęściej jest brak pokory. – Dlatego koniecznym jest starać się być o jeden krok przed naszymi ułomnościami, namiętnościami. Czujność nieustannie musi motywować nas do tematycznego pojednania. Najpierw przez wolną wolę zbliżajmy się ku Trójjedynemu Bogu, by otrzymać łaskę Ducha Świętego na działanie zmierzające do pojednania i w formacie relacji międzyludzkich, ale co przecież jeszcze ważniejsze – zdrowego pojednania wyznaniowego, gdyż taka jest święta wola naszego Zbawiciela, a nam jako podległemu stworzeniu należy ją w zupełności wypełnić.

Kończąc wspólną modlitwę, bp Krzysztof Nitkiewicz podziękował za spotkanie i zaangażowanie na rzecz jedności między wierzącymi w Chrystusa. Szczególne podziękowania skierował ku przybyłym na wspólną modlitwę młodym, których zachęcał do stawania się orędownikami pojednania i tego, by budowali wzajemne relacje na bazie Chrystusowej miłości.

Tagi:
Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

Podążali ku sprawiedliwości

2019-02-06 11:52

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 6/2019, str. II

Biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak przewodniczył nabożeństwu ekumenicznemu, które odbyło się 25 stycznia w ramach Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Tym razem miejscem ekumenicznego spotkania była sosnowiecka bazylika katedralna pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

Piotr Lorenc
Nabożeństwo ekumeniczne w sosnowieckiej katedrze

Hasłem tegorocznego spotkania były słowa „Dąż do sprawiedliwości”. Zostały zaczerpnięte z Księgi Powtórzonego Prawa 16, 19-20. Słowa te zaproponowali chrześcijanie z Indonezji. – Ze zwycięskiego znaku Chrystusa wypływają strumienie mocy, aby burzyć mury podziałów, aby przekraczać to, co nas dzieli, aby poznając prawdę, wybaczać i poznaną prawdę przemienić w dobro. My, spod znaku Chrystusowego Krzyża, jednoczymy się, błagając i czerpiąc siłę do tego, aby natchnieni w tym miejscu przenieść ten entuzjazm do tych wyzwań, które dziś wydają się być niemożliwe do pokonania. Bóg zna tę drogę, a my nie. Musimy ją zatem poznać – powiedział, witając przybyłych do sosnowieckiej katedry gości, ks. dr Paweł Pielka, delegat biskupa sosnowieckiego ds. ekumenizmu.

W nabożeństwie, które przygotował ks. Paweł Pielka, wziął udział bp Marian Niemiec – zwierzchnik Kościoła ewangelicko-augsburskiego z diecezji katowickiej, jednocześnie przewodniczący Polskiej Rady Ekumenicznej. Po raz pierwszy w historii sosnowieckich spotkań uczestniczył ks. dr Grzegorz Giemza – dyrektor Polskiej Rady Ekumenicznej w Warszawie. Obecni byli: ks. Adam Stelmach reprezentujący Kościół polskokatolicki, proboszcz parafii Matki Bożej Bolesnej w Sosnowcu oraz wiceprzewodniczący śląskiego oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej; prezbiter Jerzy Rogaczewski, który reprezentował Kościół Chrześcijan Baptystów, jego pierwszy zbór w Katowicach; Ks. Waldemar Dąbrowski z parafii Nowego Przymierza, przedstawiciel Kościoła ewangelicko-metodystycznego. W nabożeństwie uczestniczyli także ks. dr Adam Malina – prezes Synodu Kościoła ewangelicko-augsburskiego oraz ks. prof. Józef Budniak – teolog z Uniwersytetu Śląskiego. Ponadto obecni byli: ks. dr Mariusz Karaś – obecny kanclerz Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu, były delegat biskupa sosnowieckiego ds. ekumenizmu; ks. prał. Jan Szkoc – również były duszpasterz ekumeniczny; ks. Andrzej Domagała – proboszcz parafii pw. św. Tomasza Apostoła w Sosnowcu i oczywiście proboszcz miejsca – ks. Jan Gaik. Całość spotkania uświetnił występ chóru katedralnego „Lutnia”. Tradycyjnie zebrani kapłani i wierni podzielili się opłatkiem i złożyli sobie noworoczne życzenia. Jest także zwyczajem, że kazanie wygłasza przedstawiciel Kościoła zrzeszonego w Polskiej Radzie Ekumenicznej. Tym razem kazanie w Sosnowcu wygłosił ks. dr Grzegorz Giemza.

Ks. Giemza, choć obecnie pracuje w Warszawie, pochodzi z nieodległych od Sosnowca Świętochłowic. Studiował teologię ewangelicką w Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie w latach 1989-93. Praktykę kandydacką i wikariat odbył w warszawskiej parafii Świętej Trójcy. Ordynowany został 14 maja 1994 r. w Łodzi. Pełnił obowiązki Diecezjalnego Duszpasterza Młodzieży Diecezji Warszawskiej. W latach 2002-15 był Ogólnopolskim Duszpasterzem Młodzieży. Od stycznia 1996 r. pełni obowiązki Ogólnopolskiego Duszpasterza Misyjno-Ewangelizacyjnego z siedzibą w Dzięgielowie na Śląsku Cieszyńskim. W 2016 r. Prezydium Polskiej Rady Ekumenicznej wybrało ks. Giemzę na stanowisko dyrektora Polskiej Rady Ekumenicznej. Zastąpił on na tym stanowisku ks. dr. Ireneusza Lukasa, który rozpoczął pracę w Światowej Federacji Luterańskiej w Genewie.

W kazaniu ks. Giemza podkreślił, że Bóg nie robi różnicy między ludźmi – między mężczyzną i kobietą, między starszym i młodszym, bogatym i biednym. A my i owszem. – W Liście św. Jakuba są takie słowa: „czystą i nieskalaną pobożnością przed Bogiem i Ojcem jest to: nieść pomoc sierotom i wdowom w ich niedoli” (Jk 1, 27a). Nieść pomoc wykluczonym, bo Jezus nikogo nie wykluczał – powiedział kaznodzieja. Zaznaczył także, że jesteśmy sprawiedliwi tylko dlatego, że Chrystus nam przebaczył. – To jest nasza siła, żeby żyć w świecie i postępować sprawiedliwie. A to jest niezależne od wyznania, bo świadectwo o Chrystusie składamy razem – zaakcentował kapłan.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie w sprawie o. Pelanowskiego

2019-11-30 18:46

Ojcowie Paulini

Poniżej zamieszczamy oficjalne oświadczenie Kurii Generalnej Zakonu Paulinów w sprawie o. Augustyna Pelanowskiego:

Agnieszka Bugała

W związku z propagowanymi przez o. Augustyna Pelanowskiego poglądami stojącymi w jaskrawej sprzeczności z niektórymi prawdami doktryny katolickiej oraz szacunkiem należnym Ojcu Świętemu Franciszkowi, Zakon św. Pawła I Pustelnika (Paulini) oświadcza, iż zdecydowanie odcina się od prywatnych poglądów wyżej wymienionego kapłana.

Jednocześnie zwracamy uwagę, iż o. Augustyn łamie śluby zakonne, zarówno poprzez publikacje, na które nie otrzymał zgody, jak również przez trwającą ponad 11 miesięcy samowolną nieobecność w klasztorze.

Wyrażamy głębokie ubolewanie z powodu zamętu i zgorszenia, jakie w dusze wiernych wprowadzić może indywidualna działalność o. Pelanowskiego. Jednocześnie informujemy, że już wcześniej podjęte zostały kroki przewidziane przez Kodeks Prawa Kanonicznego.

W duchu braterstwa trwamy w modlitwie za o. Augustyna.

o. Paweł Przygodzki

Sekretarz Generalny Zakonu Paulinów

Częstochowa – Jasna Góra, 30 listopada 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Duka: to Jan Paweł II położył kres fałszywej tolerancji

2019-12-05 18:22

Krzysztof Bronk /vaticannews / Praga (KAI)

Jedną z przyczyn skandali seksualnych w Kościele jest osłabienie prawa kanonicznego, które w przeszłości funkcjonowało bardziej precyzyjnie i bezwzględnie – uważa kard. Dominik Duka, prymas Czech. Podkreśla on, że w przeszłości biskup nie miał trudności z rozwiązywaniem takich problemów. Kiedy na przykład okazywało się, że ktoś jest homoseksualistą – mówi kard. Duka - to natychmiast trzeba go było wydalić. Potem jednak w czasach rewolucji seksualnej i soboru wszystko to stało się bardziej dyskusyjne. Twierdzono, że nie można karać człowieka za to, na co nie ma wpływu. Było większe otwarcie, pozostawała tylko spowiedź i nikt sobie z tym nie radził – wspomina 77-letni kard. Duka. Podkreśla on, że przełom wprowadził dopiero Jan Paweł II, który w pewnym momencie jasno powiedział „dość”, położył kres tej fałszywej tolerancji i wskazał na potrzebę współpracy z policją i sądownictwem.

Vatican News / ANSA
kard. Dominik Duka, prymas Czech

Skandale seksualne to jeden z tematów obszernej rozmowy pomiędzy kard. Duką i czołowym czeskim reżyserem filmowym Jiřím Strachem, opublikowanej w miesięczniu Xantypa. Arcybiskup Pragi przypomina, że jeśli chodzi o wykorzystywanie nieletnich, to w czeskim Kościele wciąż są to przypadki marginalne. Od 1990 r. tylko w dziesięciu sprawach zapadły wyroki. Jiří Strach pyta się również o uwidaczniające się coraz bardziej rozbicie czeskiego Kościoła. Kluczową rolę odgrywa tu postać praskiego kapłana Tomáša Halíka, który publicznie krytykuje kard. Dukę i skupia wokół własnej osoby jego przeciwników. „Gdyby ktoś na planie filmowym przez cały czas mówił mi, że wszystko, co robię jest złe i nieustannie rzucał mi kłody pod nogi, to moim świętym prawem reżysera byłoby go wyrzucić. Czy arcybiskup Pragi nie może tego zrobić?” – pyta czeski reżyser. „Nie mogę sobie na to pozwolić i nawet nie chcę – odpowiada kard. Duka. Jeśli łączy cię z kimś kawał wspólnego życia, dużo z nim przeżyjesz, współpracujesz, to potem nie jest tak łatwo powiedzieć: zejdź mi z oczu!”.

Zdaniem arcybiskupa Pragi dzielenie Kościoła na dwa obozy świadczy o nieumiejętności prowadzenia dialogu, o brakach w postawie demokratycznej. Problemem dzisiejszego społeczeństwa jest straszna nienawiść. Jeśli ktoś mi nie pasuje, to wszystko będę robił przeciwko niemu. Jeśli nie wybraliście mojego kandydata, to nie będę z wami współpracował. Pod tym względem, zauważa kard. Duka, doszło do strasznego upolitycznienia życia społecznego, kulturalnego i religijnego.

Arcybiskup Pragi odniósł się również do stawianego mu często zarzutu, że za bardzo przyjaźni się czeskimi prezydentami. Przyznał, że z Milošem Zemanem zna się od dawna, wie dużo o jego życiu osobistym i problemach. „Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie utrzymujemy przyjacielskich relacji, choć niekiedy się nie zgadzamy” – powiedział Prymas Czech. Z Václavem Klausem odbył wiele dyskusji, również na tematy religijne. „Wzajemnie się szanujemy i w wielu sprawach się rozumiemy” – potwierdza kard. Duka. Sięgając natomiast do przyjaźni z Václavem Havlem, przypomina, że zawiązała się ona w komunistycznym więzieniu. Przywołuje też swe ostatnie spotkanie z byłym prezydentem, kiedy to w słowach na pożegnanie, Havel, który przez całe życie deklarował się jako agnostyk, przyznał się jednak do wiary w Boga. „Jaroslavie – mówił Vaclav Havel, zwracając się do kard. Duki, jego cywilnym, więziennym, a nie zakonnym imieniem – przecież to wiemy, On istnieje!”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem