Reklama

Patron Litwy czczony w Bilczy

2017-03-01 12:58

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 10/2017, str. 4-5

TD
Jedyny wizerunek św. Kazimierza w kościele w Bilczy

4 marca to święto parafii w Bilczy – wówczas przypada odpust św. Kazimierza, patrona parafii. W tym roku uroczystość jest połączona z sakramentem bierzmowania, którego sześćdziesięciu uczniom udzieli bp Marian Florczyk

Święty Kazimierz jest od 1636 r. głównym patronem Litwy, od 1948 r. – patronem młodzieży litewskiej. Jest jednym z patronów Polski, Kawalerów Maltańskich, patronuje także kilku diecezjom i miastu Radom.

Polski królewicz wciąż poznawany

Ten patron dobrze się wpasował w ówczesne realia diecezjalne i parafialne – była to pierwsza parafia erygowana przez ówczesnego ordynariusza bp. Kazimierza Ryczana, który zaproponował Bilczy swego osobistego patrona, utrafiając zarazem w plany duszpasterzy. – Parafia była młoda, patron młodzieńczy, więc ten wątek także się zgadzał. Wiara młodego, 26-letniego człowieka jest zawsze budująca i stanowi dobry przykład życia – opowiada ks. Marek Mrugała, proboszcz w Bilczy.

Patron w dużym obrazie jest wyobrażony w ołtarzu głównym. Obraz został namalowany przez art. plastyk Małgorzatę Bielecką 20 lat temu i wprowadzony uroczyście do kościoła 4 marca 1997 r. Każda rodzina otrzymała także wizerunek patrona na upamiętnienie tego dnia, jest on również rozprowadzany przy okazji ważnych uroczystości. Do parafii trafiła także książeczka popularyzująca żywot patrona, z litanią i modlitwami za jego wstawiennictwem. Św. Kazimierz jest także przypominany podczas katechez przed Pierwszą Komunią św., bierzmowaniem. Jest dość chętnie wybierany przez kandydatów do bierzmowania.

Reklama

W 2012 r. parafianie wybrali się z pielgrzymką do Wilna, aby lepiej poznać św. Kazimierza, pomodlić się przy jego grobie, uczestniczyć tam we Mszy św.

Kult patrona podtrzymuje także Fundacja Działająca na Rzecz Miejscowej Społeczności w Bilczy „Kazimierz”, realizująca swe zadania w obszarze pomocy społecznej, w sferze charytatywnej, prowadząca m.in. przedszkole i wykonująca – jak podkreśla Ksiądz Proboszcz – „szereg pozytywnych działań na rzecz parafii i środowiska lokalnego”.

Z krzyżem i lilią

– tak najczęściej jest wyobrażony w ikonografii. Był drugim z kolei spośród sześciu synów Kazimierza Jagiellończyka. Urodził się na Wawelu 3 października 1458 r. W 1467 r. wraz z braćmi został oddany pod opiekę Jana Długosza, a kiedy miał 17 lat, do grona nauczycieli synów królewskich doszedł znany humanista Kallimach (Filip Buonacorsi). O św. Kazimierzu Jan Długosz napisał: „Był młodzieńcem szlachetnym, rzadkich zdolności i godnego pamięci rozumu”.

Król Kazimierz Jagiellończyk przeznaczył św. Kazimierza na tron węgierski. Kiedy w 1471 r. na Węgrzech wybuchł bunt, przyszła pora na realizację tego planu. Kazimierz wprawdzie dotarł do Budapesztu, ale bez poparcia magnatów był zmuszony wrócić z niczym do Polski. Ten zawód dał wrażliwemu królewiczowi sporo do myślenia.

Kazimierz był prawą ręką ojca – kiedy król udał się na Litwę, przez dwa lata sprawował bezpośrednio rządy, administrację i namiestnictwo w Królestwie Polskim. Rezydując w Radomiu, wsławił się solidnymi i sprawiedliwymi rządami. Otaczał opieką ubogich i chorych, bronił skrzywdzonych. Po porannej Mszy św. odwiedzał szpitale, rozdawał ubogim i chorym jałmużnę. Nie znosił obok siebie ludzi zakłamanych, karierowiczów, pochlebców. Królewicz od dzieciństwa odznaczał się nadzwyczajną pobożnością, spędzając wiele godzin na modlitwie. Złożył najprawdopodobniej ślub czystości, umartwiał swe ciało postami, noszeniem włosiennicy i spaniem na gołej ziemi. Żywił szczególne nabożeństwo do Najświętszego Sakramentu i Matki Bożej. Jeśli w nocy zastawał kościół zamknięty, modlił się przed jego drzwiami.

W 1483 r. król wezwał syna do Wilna. Już wtedy jednak królewicza nękała zaawansowana gruźlica, jego stan szybko się pogarszał. Zamarł 4 marca 1484 r. Szczątki Świętego złożono w katedrze wileńskiej. W 1518 r. Zygmunt I Stary – brat św. Kazimierza, wysłał do Rzymu prośbę o kanonizację.

Gdy po 118 latach otwarto grób królewicza, jego ciało znaleziono nienaruszone. Przy głowie znajdował się pergamin z wypisanym jego ulubionym hymnem ku czci NMP: „Dnia każdego sław Maryję”. Uroczystości kanonizacyjne odbyły się w katedrze wileńskiej w r. 1604.

Było pole – jest kościół

W Bilczy 22 lata temu w miejscu, gdzie dzisiaj sprawowane są sakramenty, złociło się pole rzepaku, a ludzie chodzili do kościoła w Brzezinach. 24 czerwca 1995 r. bp Kazimierz Ryczan erygował samodzielny ośrodek duszpasterski. Do czasu zbudowania kaplicy Msze św. sprawowano w świetlicy Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Bilczy.

7 października 1995 r. została erygowana parafia pw. św. Kazimierza w Bilczy, a zaraz potem bp Ryczan poświęcił plac pod budowę kościoła i plebanii. Najpierw rektorem, a potem proboszczem w Bilczy został ks. Marek Mrugała.

Na placu (właściwie na 1 ha polu) ofiarowanym przez wspomnianą spółdzielnię produkcyjną szybko rosły mury wznoszone z półfabrykatów. W dwa miesiące stanęła kaplica, zamontowano podwieszany sufit, udekorowano wnętrze – i już 25 maja 1996 r. mogła się odbyć Pierwsza Komunia św. dzieci i zarazem pierwsza ważna uroczystość parafialna.

Gdy 1 czerwca 1996 r. bp Mieczysław Jaworski święcił nową kaplicę, było jasne, że pierwszy etap młoda wspólnota ma już za sobą. W 1999 r. bp Marian Florczyk dokonał pierwszej wizytacji kanonicznej i poświęcił plac pod cmentarz. Był to ważny rok w krótkiej historii parafii, wtedy bowiem ruszyła budowa kościoła.

Autorem projektu świątyni jest mgr inż. arch. Regina Kosakiewicz-Opałka. Świątynia o wymiarach 26m x 40m i wysokości 18m (wieża 22m) nawiązuje do stylowych tradycji rodzimego nurtu w architekturze sakralnej. Kościół kryty dachówką kojarzy się ze świątynią bieszczadzką, przywołuje także ducha eremickiego. Można go dzisiaj uznać za wykończony w pierwszej zasadniczej fazie. Jest ocieplony, pomalowany, ogrzewany, z jasną, marmurową posadzką. W tym roku planowana jest aranżacja prezbiterium z ołtarzem, ambonką. Jeśli uda się zrealizować założony oryginalny projekt, znajdzie się tam m.in. pięknie wyobrażona grupa Ukrzyżowania.

Na razie wnętrze jest przejrzyste, z wyposażeniem niezbędnym do sprawowania kultu. Są zatem obrazy Miłosierdzia Bożego, Jana Pawła II, Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Serca Jezusowego, obraz Matki Bożej Częstochowskiej, który peregrynował po rodzinach. Prace wykończeniowe obejmujące instalację nowych konfesjonałów, ławek itd., będą wciąż trwały.

Parafia się powiększa

Liczy obecnie ok. 3, 5 tys. ludzi (początki to ok. 1550 osób), czemu sprzyja atrakcyjne położenie w sąsiedztwie Kielc. Minusem jest wciąż słabe zakorzenienie ludzi w parafii, która w większości składa się z osób napływowych, związanych z innymi miejscami i kościołami. Te bariery pomagają przełamywać wspólnoty.

W Bilczy działa Kościół Domowy, jest 6 róż różańcowych, Apostolat Maryjny, Grono Przyjaciół Seminarium, jest schola, a przy ołtarzu – ministranci. Dobrze przyjęły się nabożeństwa do Matki Bożej Nieustającej Pomocy w każdą środę, piątkowa Koronka do Miłosierdzia Bożego, nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca. Pierwsza niedziela miesiąca jest niedzielą adoracyjną. Z początkiem Wielkiego Postu ruszają nabożeństwa Drogi Krzyżowej (dla dzieci i dla dorosłych). Dużo życia w codzienność parafii wnosi obecność 600 uczniów Zespołu Szkół im. ks. Piotra Ściegiennego. Patron szkoły urodził się w Bilczy w 1801 r., zmarł w Lublinie w 1890 r. Pijar, później ksiądz diecezjalny – był działaczem chłopskim i społecznym, dążącym do niepodległości Polski i uwłaszczenia chłopów. Organizator konspiracyjnego Związku Chłopskiego, działał na Kielecczyźnie i Lubelszczyźnie. W pewnym okresie pozostawał w konflikcie z Kościołem, ale ostatecznie odzyskał godności kościelne. Karę śmierci wyrokiem carskim zamieniono mu na zesłanie na Syberię. Ks. Ściegienny to bodaj najsławniejszy mieszkaniec Bilczy.

Tagi:
parafia św. Kazimierz

Reklama

Bp Dec: św. Kazimierz wzorem mądrości i czystej miłości

2019-03-05 07:06

ako / Świdnica / KAI

Święty Kazimierz żył krótko, bo zaledwie 26 lat. Jednakże tyle lat wystarczyło, żeby zdobył młodzieńczą świętość i to jako człowiek świecki na dworze królewskim, wypełniając wiernie słowo Boże.

Graziako

Świętość jest dla wszystkich, na każdej drodze życia, na drodze każdego powołania można stać się świętym - powiedział bp Dec.

Bp Ignacy Dec 4 marca przewodniczył Mszy św. w Wyższym Seminarium Duchownym w Świdnicy na rozpoczęcie Konferencji Księży Dziekanów. W homilii biskup mówił o przesłaniu życia św. Kazimierza. Podkreślił, że wspominany dzisiaj święty przypomina nam o wartości czystości w Kościele i w świecie.

- Św. Kazimierz przemierzył drogę życia, która była drogą zdobywania mądrości, zawartej w słowie Bożym. Była to droga wzrastania w świętości. Była to droga modlitwy, w której była obecna wielka cześć do Najświętszego Sakramentu, do Męki Pańskiej, do Najświętszej Maryi Panny. Była to droga zachowywania Prawa Bożego, szczególnie największego przykazania miłości, droga czynienia miłosierdzia wobec ubogich i potrzebujących. Była to droga czystości zachowywanej w pałacu królewskim - przypomniał pasterz diecezji świdnickiej.

Podczas Dnia Skupienia Księży Dziekanów Diecezji Świdnickiej prelekcję wygłosił ks. Emil Parafiniuk. Dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM mówił m.in. o istocie spotkań młodzieży całego świata z papieżem. - Światowe Dni Młodzieży nie są eventem duszpasterskim. ŚDM przede wszystkim mają być taką linią, która wyznacza duszpasterstwo młodzieży w całym Kościele powszechnym. Nie wolno nam zapominać, że ŚDM odbywają się w dwóch wymiarach: diecezjalnym i ogólnoświatowym. Każda Niedziela Palmowa to jest Światowy Dzień Młodzieży w wymiarze diecezjalnym - mówił ks. Emil Parafiniuk.

Spotkanie było okazją do omówienia nadchodzących wydarzeń związanych z obchodami 15-lecia utworzenia diecezji świdnickiej. Rozpoczęcie obchodów odbędzie się 23 marca. Zaplanowano wtedy Mszę św. pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego abp. Salvatore Pennacchio. Następnie 6 kwietnia sprawowana będzie Msza św. papieska w Wałbrzychu pod przewodnictwem kard. Stanisława Dziwisza. 8 maja odbędzie się odpust diecezjalny ku czci św. Stanisława pod przewodnictwem abp. Józefa Michalika. W obchody wpisuje się również 383. Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski, które odbędzie się na terenie diecezji świdnickiej w dniach 13-14 czerwca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Francja: prawie 200 tysięcy pszczół z dachu katdery Notre-Dame przeżyło pożar

2019-04-23 09:35

kg (KAI/B-I) / Paryż

Około 180 tys. pszczół z uli umieszczonych na dachu katedry Notre-Dame przeżyło niedawny wielki pożar tej świątyni. Oznajmił o tym 19 kwietnia pszczelarz świątyni Nicolas Géant w rozmowie z amerykańską agencją Associated Press. Wyznał, że doświadczył "wielkiej ulgi", gdy zobaczył zdjęcia satelitarne, na których widać, że żaden z trzech znajdujących się na szczycie katedry uli nie ucierpiał.

marina_foteeva – stock.adobe.com

Według niego we wszystkich tych ulach żyje łącznie prawie 180 tys. pszczół. Jednocześnie Géant przypomniał, że owady te nie mają płuc a wydzielający się w czasie pożaru dwutlenek węgla wywołuje tzw. efekt sedatywny, czyli obniżenia aktywności w połączeniu z sennością. Zaznaczył, że gdy pszczoły poczują ogień, wówczas trutnie zaczynają jeść miód i chronić główną postać w ulu - matkę (królową).

Pszczelarz podkreślił, że występujące w Europie pszczoły w żadnych okolicznościach nie porzucają swych uli.

Wielki pożar, który ogarnął paryską katedrę, wybuchł 15 kwietnia wieczorem i został ugaszony nazajutrz nad ranem. Rozpoczął się na rusztowaniach, wznoszących się nad dachem świątyni, po czym przeniósł się do jej środka, powodując m.in. zawalenie się iglicy i dachu oraz inne ogromne straty we wnętrzu. Prezydent Francji Emmanuel Macron oświadczył już, że wciągu najbliższych 5 lat katedra powinna zostać odbudowana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pogrzeb śp. Marka Tarnowskiego – zamordowanego na plebanii kościoła św. Augustyna

2019-04-25 10:07

mag / Warszawa (KAI)

- Nagła śmierć naszego współbrata pokazuje nam jak ważne jest przygotowanie do spotkania z Chrystusem – podkreślił kard. Kazimierz Nycz w czasie pogrzebu śp. Marka Tarnowskiego, zamordowanego na plebanii kościoła św. Augustyna na stołecznym Muranowie.

Anna Druś/Archidiecezja Warszawska

Uroczystości odbyły się w kościele św. Feliksa z Kantalicjo na stołecznym Marysinie, gdzie zmarły należał do wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej. Liturgię, której przewodniczył metropolita warszawski koncelebrowało wielu kapłanów związanych ze wspólnotą.

– Nagła śmierć waszego współbrata pokazuje nam jak ważne jest przygotowanie na spotkanie z Chrystusem – powiedział kard. Kazimierz Nycz. - Ta spowiedź tuż przed śmiercią. Spowiedź na końcu Drogi Neokatechumenalnej, która szedł – to jest nauka dla nas wszystkich, byśmy nie tyle bali się śmierci nagłej, ile bali się śmierci nieprzygotowanej - podkreślił.

Kard. Nycz przestrzegł jednocześnie członków wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej przed sakralizacją zła i grzechu, nawet, gdy patrzymy na to, co się stało z perspektywy Zmartwychwstania. - Zło pozostaje złem. Gdybyśmy tą drogą poszli za daleko, bylibyśmy o krok od powiedzenia, że Pan Bóg tak chciał. A to przecież nie byłoby prawdą Po liturgii ciało zmarłego spoczęło na pobliskim cmentarzu.

W czwartek 11 kwietnia br. na plebanii kościoła pw. św. Augustyna na warszawskiej Woli napastnik zaatakował 64- letniego p. Marka Tarnowskiego, ojca jednego kapłanów archidiecezji warszawskiej, katechistę Drogi Neokatechumenalnej. Mężczyzna wychodził z plebanii, gdzie przystępował do sakramentu pokuty. W jego obronie stanął jeden z dyżurujących kapłanów. On również został zaatakowany przez napastnika.

Ciężko pobity Marek Tarnowski mimo reanimacji nie przeżył.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem