Reklama

Wiara

Homilia

Światło Taboru

Nie sposób nie zauważyć, że są ludzie, którzy idą przez życie jedynie z tym celem, aby je przeżyć. Ale są też ludzie, którzy szukają światła ukazującego kierunek i cel człowieczego losu poza sobą. W przeżywaną dziś drugą niedzielę Wielkiego Postu Kościół w źródłach biblijnych wskazuje nam osobę Abrahama, który w Bogu znalazł ostateczny cel swojej drogi. Zaufał obietnicom Bożym, mając świadomość, że tutaj, na ziemi, jesteśmy tylko pielgrzymami. Dlatego Boże błogosławieństwo uczyniło go „pierwszym z wierzących”, a zarazem „ojcem”: wspólnoty żydów, chrześcijan i muzułmanów. Z historii życia Abrahama wiemy, że jego zgoda na wyjście z ziemi rodzinnej była zapowiedzią jeszcze głębszego aktu posłuszeństwa w wierze przez decyzję ofiary z życia Izaaka.

W duchu tej samej wiary prowadzi nas psalmista Psalmu 33, który woła:

„Okaż swą łaskę ufającym Tobie.

Reklama

Bo słowo Twoje jest prawe,
a każde Twoje dzieło godne zaufania.
(...) Panie, niech nas ogarnie Twoja łaska,
według nadziei pokładanej w Tobie”.

Bóg bowiem, doświadczając człowieka, spełnia wszystkie swoje obietnice. A kształt odpowiedzi wiary zależy od każdego z nas.

W Drugim Liście do Tymoteusza spotykamy bardzo mocne wezwanie św. Pawła: „Weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii mocą Bożą! (...) stosownie do (...) łaski (...) w Chrystusie Jezusie (...), który zniweczył śmierć, a na życie i nieśmiertelność rzucił światło przez Ewangelię”. Albowiem przez wiarę w Chrystusa i z pomocą Jego łaski potrafimy zdobyć się na dystans wobec zagrożeń naszego życia i odnieść pełne zwycięstwo nad złem i śmiercią.

Reklama

To właśnie w tym celu – aby potwierdzić słuszność kierunku wiary: przez życie, krzyż, śmierć ku zmartwychwstaniu – Chrystus dokonał wobec uczniów cudu przemienienia na górze Tabor. Światło tej góry było nie tylko znakiem nieśmiertelności – kiedy Mojżesz i Eliasz, jako żyjący, rozmawiali z Jezusem – ale było również zwiastunem i potwierdzeniem zwycięstwa wiary i miłości nad złem i śmiercią. Przesłanie to doskonale przedstawia Krypta Przemienienia na górze Tabor. Ołtarz został umieszczony na tle pięknych witraży przedstawiających kolorowe pawie – jest to symbol nieśmiertelności. Na bocznych ścianach dostrzegamy „stacje przemienienia”, a mianowicie: Narodzenie Chrystusa, Śmierć na Golgocie, Zmartwychwstanie i Eucharystię. Są one przetłumaczalne tylko przez miłość Boga. Pamięć o tych „stacjach wiary”, które służą naszemu zbawieniu, jest nam stale potrzebna. To z nich mamy czerpać wciąż nową siłę do „powtórnych narodzin” dla życia wiecznego.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

2017-03-08 09:52

Ocena: +18 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Nie umrę, ale żyć będę”

2020-04-07 14:12

Niedziela Ogólnopolska 15/2020, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

Adobe.Stockpl

Nie sposób w dzisiejszym czasie, kiedy rozważamy prawdę o zmartwychwstaniu Chrystusa, nie nawiązać do sytuacji epidemii, która dotyka każdego z nas na różne sposoby. Święte Triduum Paschalne przyćmione lękiem o zdrowie i życie, w większości przeżywane w domu, zapewne w wąskim gronie rodzinnym, w łączności z duchową stolicą Polski, skąd za pośrednictwem mediów na całą Polskę i nie tylko dociera prawda, że Pan zmartwychwstał – prawdziwie zmartwychwstał, Alleluja.

W dzisiejszej Ewangelii słyszymy, że Maria Magdalena, gdy jeszcze było ciemno, pobiegła do grobu. Ale nie może się to wszystko tak po prostu skończyć grobem. Jest ciemno, ale po nocy przychodzi poranek i świta. To, co było przeszkodą w wejściu do grobu i pochyleniu się nad ciałem Chrystusa, zostało odsunięte. Maria Magdalena mogła wejść do środka, ale nie chciała tego uczynić sama. Pobiegła do Apostołów – Szymona Piotra i Jana. Biegną obaj, ale to młodszy przybiega pierwszy, czeka jednak na Piotra, jak podaje Ewangelista – nie wchodzi do środka. Wchodzą razem, Piotr, a za nim Jan, który ujrzał i uwierzył. Dopiero wtedy zaczynają rozumieć Pisma, które mówiły, że On ma powstać z martwych.

Dziś, jak Apostołowie po śmierci Chrystusa, zastanawiamy się nad własnym życiem, egzystencją i przyszłością. Plany Apostołów zostały zniweczone. Jakże wiele się spodziewali, jak wiele oczekiwali, a wszystko popadło w ruinę! To była naprawdę ciemna noc. Ale obok nas zawsze pojawia się owa Maria Magdalena, która wierzy, że to nie koniec, że musi nastać światło poranka.

Dzisiaj szczególnie pochylamy się nad tajemnicą naszego życia i śmierci. Perspektywa grobu jest nam bliższa, bo grób staje się przedwcześnie realny dla mnie, dla Ciebie, dla najbliższych, może sąsiadów, znajomych czy tych, o których słyszymy, że umierają na całym świecie. Dziś muszę się zmierzyć osobiście z tajemnicą grobu, ale grobu, do którego został złożony także Chrystus; grobu, który nie jest końcem, z którego i ja wyjść muszę, a w którym może tkwię już od dawna. Jezus w grobie był zaledwie trzy dni, a ile czasu ja w nim tkwię?

Bóg dziś odsuwa od twego grobu kamień, zaprasza do wyjścia. Jest w stanie usunąć wszelkie przeszkody, byś zmartwychwstał, wyszedł z grobu i spojrzał na rzeczywistość z zupełnie innej strony. To, co świadczyło o twojej śmierci, dziś jest dowodem twojego życia. Z Kościołem wychodzisz na zewnątrz, aby dać świadectwo: byłem umarły, a oto żyję, ale „żyję już nie ja, lecz żyje we mnie Chrystus” (por. Ga 2, 20). I cokolwiek przyniesie mi jutrzejszy dzień, w jakichkolwiek ciemnościach i grobie bym nie był, Bóg daje mi poranek – ten tu, na ziemi, i ten w wieczności.

CZYTAJ DALEJ

Jak przeżywać Wielki Tydzień

Niedziela wrocławska 13/2010

[ TEMATY ]

Wielki Tydzień

Bożena Sztajner/Niedziela

Przed nami wyjątkowy czas - Wielki Tydzień. Głębokie przeżycie i zrozumienie Wielkiego Tygodnia pozwala odkryć sens życia, odzyskać nadzieję i wiarę. Same Święta Wielkanocne, bez prawdziwego przeżycia poprzedzających je dni, nie staną się dla nas czasem przejścia ze śmierci do życia, nie zrozumiemy wielkiej Miłości Boga do każdego z nas. Wiele rodzin polskich przeżywa Święta Wielkanocne, zubożając ich treść. W Wielkim Tygodniu robi się porządki i zakupy - jest to jeden z koszmarniejszych i najbardziej zaganianych tygodni w roku, często brak czasu i sił nawet na pójście do kościoła w Wielki Czwartek i w Wielki Piątek. Nie pozwólmy, by tak stało się w naszych rodzinach.

Niedziela Palmowa

Wielki Tydzień otwiera Niedziela Palmowa. Nazwa tego dnia pochodzi od wprowadzonego w XI w. zwyczaju święcenia palm - liturgia bowiem wspomina uroczysty wjazd Jezusa do Jerozolimy, bezpośrednio poprzedzający Jego Mękę i Śmierć na Krzyżu. Witające go tłumy rzucały na drogę płaszcze oraz gałązki, wołając: „Hosanna Synowi Dawidowemu”.
Palmy w Polsce zastępują często gałązki wierzbowe z baziami. Po ich poświęceniu zatyka się je za krzyże i obrazy, by strzegły domu od nieszczęść i zapewniały błogosławieństwo Boże. Jak wspomina pani Krystyna Kolbuszowska z Trzebnicy, tradycje Niedziel Palmowej są bardzo bogate: - Pamiętam, jak uroczyście przeżywano Niedzielę Palmową na Kresach. Tato, po porannej Mszy św. i po poświęceniu przygotowanych przez nas palm, szedł na pola i wtykał gałązki w ziemię, by Pan Bóg strzegł zasiewów i plonów przed gradem, suszą i nadmiernym deszczem. Mama zatykała je też za wszystkie święte obrazy w domu, by zapewniały błogosławieństwo Boże. Potem był uroczysty obiad i wspólne czytanie Pisma Świętego. Rodzice tłumaczyli mnie i mojemu rodzeństwu, że zaczął się najważniejszy tydzień w roku, że przed nami wielkie święta. Wielka szkoda, że dziś te tradycje zanikają, chociaż wiem, że na Dolnym Śląsku są jeszcze rodziny, szczególnie te z kresowymi korzeniami, które starają się je kultywować.

Wielki Poniedziałek

Poniedziałek, wtorek i środa Wielkiego Tygodnia są dniami szczególnie poświęconymi sakramentowi pojednania - nie wyróżniają się niczym, jeśli chodzi o liturgię. Warto więc, jeżeli ktoś nie zrobił tego do tej pory, udać się wtedy do konfesjonału, by oczyścić serce. - Nie zostawiajmy spowiedzi na ostatnią chwilę - przekonuje ks. inf. Adam Drwięga, proboszcz wrocławskiej katedry. - Jak najwcześniej skorzystajmy z sakramentu pokuty w naszych parafiach. Kiedy wierni spowiadają się w czasie Triduum Paschalnego, nie mają szans na głębokie przeżycie tych wyjątkowych liturgii. Stoją w długich kolejkach, nie skupiają się na celebracji, nie wchodzą w ten szczególny czas. A naprawdę inaczej się przeżywa Święta, kiedy Chrystus Zmartwychwstały jest w nas.

Wielki Wtorek

Dla niektórych Wielki Wtorek niczym nie różni się od pozostałych dni w roku, ale są osoby, takie jak psycholog Elżbieta Łozińska, dla których to czas wyjątkowy: - Jak sama nazwa wskazuje Wielki Tydzień obejmuje siedem dni, nie tylko Triduum Paschalne. Dlatego u nas Święta rozpoczynają się od początku tygodnia. Skupiamy się na modlitwie, na rozmowach, dobrej lekturze. To dla czas przygotowania, nie tylko domu, stołu, potraw, ale przede wszystkim czas przygotowania naszych serc na przyjście Chrystusa. Staramy się wyciszać, nie słuchać radia czy innych mediów, dzieciom opowiadamy o Triduum Paschalnym, o Wielkanocy. Przygotowujemy dla nich specjalną lekturę - w tym roku będzie nam w Wielkim Tygodniu towarzyszyć książka „Na koniec świata”, opowiadająca prawdziwą historię Antka, który miał zaledwie sześć lat, kiedy zmarł na chorobę nowotworową. Antek odszedł w trakcie Oktawy Wielkanocnej. Towarzyszył Jezusowi w Jego cierpieniu i śmieci, wziął udział również w Jego Zmartwychwstaniu.

Wielka Środa

Warto tak rozłożyć swoje obowiązki, by w Wielką Środę nie zajmować się już porządkami i nie biegać po sklepach, ale przygotowywać się do głębokiego wejścia w Triduum Paschalne. Dla Barbary Nonckiewicz, mamy siódemki dzieci, Wielka Środa to czas skupienia i wyciszenia: - Zawsze tak rozplanowywałam obowiązki, by na Wielką Środę zostały już tylko niezbędne rzeczy do zrobienia. W ten dzień całą rodziną staramy się pościć i wyciszać przed wielką tajemnicą Triduum Paschalnego. To dobry czas, by wytłumaczyć dzieciom znaczenie następnych dni, by przygotować je do udziału w obchodach świątecznych. Wielka Środa to taki ostatni dzwonek wzywający do skupienia się na tym, co naprawdę ważne.

Wielki Czwartek

Zupełnie inaczej przeżywa się Poranek Wielkanocny, gdy poprzedziło go uczestnictwo w liturgii Triduum Paschalnego. To dla chrześcijanina najważniejsze dni w roku. W Wielki Czwartek obchodzimy święto kapłanów, ponieważ w tym dniu w czasie Ostatniej Wieczerzy został ustanowiony sakrament kapłaństwa oraz sakrament Eucharystii. Warto te wszystkie ważne rzeczy wyjaśniać naszym dzieciom: - Przed pójściem na wieczorną Mszę św. rozmawiamy z naszym pięcioletnim synkiem Jasiem i opowiadamy, że ksiądz będzie ubrany na biało, ponieważ jest to dzień ustanowienia Najświętszego Sakramentu oraz sakramentu kapłaństwa - mówi Katarzyna Stasiak z Oleśnicy. - Razem z mężem staramy się mu wyjaśnić, co stało się w Wieczerniku w czasie Ostatniej Wieczerzy i że to na tę pamiątkę odprawia się dziś w kościele Mszę św. Zostajemy również przez chwilę przy ołtarzu adoracji, by Jasiu mógł z bliska zobaczyć Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. To dla nas i dla naszego synka wieczór w kościele pełen wrażeń i głębokich przeżyć.

Wielki Piątek

Dzień Męki i Śmierci Chrystusa. Niech w tym dniu będzie w naszym domu cisza pozwalająca przeżyć Misterium Męki i Śmierci Jezusa. O godzinie 15.00, godzinie śmierci Pana Jezusa, uklęknijmy z rodziną, by się wspólnie pomodlić - może to właśnie będzie najodpowiedniejszy moment, aby przedłożyć Bogu największą prośbę rodziny. Postarajmy się w domu w centralnym miejscu wyeksponować krzyż na białym obrusie. Warto tego dnia wyłączyć radioodbiorniki, telewizory czy komputery. Obowiązuje post ścisły, a więc nie tylko jakościowy, ale i ilościowy. Jeżeli jest to możliwe, weźmy tego dnia udział w parafialnej Drodze Krzyżowej. Wieczorem gromadzimy się na liturgii wielkopiątkowej - jest ona długa, ale bardzo bogata i piękna: Liturgia Słowa poprzedzona procesją i leżeniem krzyżem przez kapłanów przed obnażonym ołtarzem, uroczysta adoracja krzyża, komunia i procesjonalnie przeniesienie Najświętszego Sakramentu do Grobu Pańskiego. Pamiętajmy, by udać się na adorację Grobu Pańskiego. To wielkopostne pielgrzymowanie ma swoje korzenie w Jerozolimie, gdzie gromadzono się w miejscach Męki Chrystusa, aby Mu duchowo towarzyszyć od Wieczernika i Góry Oliwnej, aż do miejsca jego Grobu. W Polsce ten zwyczaj jest pielęgnowany od XIV w.

Wielka Sobota

Jest dniem spoczynku Pana Jezusa w Grobie. To nie dzień żałoby, ale powinien być wypełniony zadumą nad cudem Zmartwychwstania. To właśnie dzisiaj jest tak ukochane przez wszystkie dzieci święcenie pokarmów. Niestety dzieci, które są przyprowadzane do kościoła tylko raz w roku, właśnie z koszyczkiem „do pokropienia”, pytają, dlaczego Jezus leży w grobie i niewiele rozumieją z odpowiedzi. - Poranek Wielkiej Soboty to dla naszych dzieci czas szczególny - opowiada pani Barbara. - Od rana zajmują kuchnię, malują pisanki, przygotowują koszyczek. Potem wielkie mycie, ubieranie i można z dumą iść na święconkę do kościoła. Wtedy też nawiedzamy Jezusa w grobie, z nadzieją w sercu czekając na jutrzejsze Zmartwychwstanie.
Po zapadnięciu zmroku rozpoczynają się obchody Wigilii Paschalnej - jest to najbardziej uroczysty wieczór w roku liturgicznym. Wigilia Paschalna nie jest częścią Wielkiej Soboty, jej radosna liturgia należy już do obchodów Dnia Zmartwychwstania. Obchód Wigilii Paschalnej składa się z czterech części: Liturgii Światła, Liturgii Słowa, Liturgii Chrzcielnej i Liturgii Eucharystycznej. W czasie Liturgii Światła kapłan przed kościołem poświęca ogień, odpala paschał, wnosi uroczyście światło do ciemnego kościoła i śpiewa Orędzie Paschalne. W drugiej części są czytane fragmenty Pisma Świętego, w których rozważamy, co Bóg uczynił dla nas od początku świata. Podczas Liturgii Chrzcielnej ksiądz dokonuje poświęcenia wody, a wierni odnawiają przyrzeczenia chrzcielne. Odnowieni biorą udział w Mszy Paschalnej, w czasie której zabrzmią wszystkie dzwony i dzwonki.
Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielka Sobota z Niedzielą Paschalną są dniami szczególnie bogatymi w obchody liturgiczne. Warto w pełni z tego bogactwa skorzystać. Jest to wspaniały dar Kościoła, który może ubogacić naszą rodzinę i zbliży nas do Chrystusa. Dzięki głębokiemu przeżyciu Wielkiego Tygodnia, zanurzeniu się w tajemnicę Bożej Miłości, mamy szansę rzeczywiście odnowić nasze życie, odnowić naszą wiarę i nawrócić się do Boga.

CZYTAJ DALEJ

Rząd przedłuża obostrzenia - limit 5 wiernych na mszach także w Wielkanoc

2020-04-09 14:42

[ TEMATY ]

Wielkanoc

stock.adobe.com

Do 19 kwietnia, a więc także na czas świąt Wielkanocy, rząd przedłużył obostrzenia mające zapobiegać rozprzestrzenianiu się epidemii koronawirusa. Dotychczas obowiązujące zasady - limit 5 osób oprócz sprawujących obrzędy - dotyczą również uczestnictwa w Mszach lub pogrzebach.

Premier Mateusz Morawiecki podkreślił podczas konferencji w siedzibie KPRM, że przedłużenie obostrzeń związanych z epidemią jest konieczne. - Wielu z nas jest zmęczonych tą społeczną kwarantanną, ale bez zastosowania środków ryzykowalibyśmy rozprzestrzenieniem się wirusa - powiedział.

Szef rządu poinformował, że do 19 kwietnia zostają przedłużone wszystkie dotychczasowe regulacje przeciwko rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Są to obostrzenia dotyczące kin, teatrów, zakładów fryzjerskich, punktów usług. - Dotyczy to także limitu osób w sklepach i kościołach - powiedział premier.

Natomiast do 26 kwietnia zostaje przedłużone zamknięcie szkół i wstrzymanie ruchu lotniczego oraz zamknięcie granic. Odwołanie imprez masowych obowiązywać ma z kolei do odwołania.

Ponadto rząd zdecydował o przesunięciu egzaminów maturalnych i ósmoklasistów. - Nie odbędą się wcześniej, niż w czerwcu, raczej w drugiej połowie czerwca - zapowiedział Mateusz Morawiecki.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski zaznaczył, że poluzowanie restrykcji teraz oznaczałoby gwałtowny wzrost zakażeń i zrealizowanie się scenariusza włoskiego.

"Gdyby nie ta kwarantanna narodowa, mielibyśmy dzisiaj 20, 30, 40 tys. chorych. Mielibyśmy sytuację jak we Włoszech czy w Hiszpanii, gdzie medycy muszą decydować, kto ma szansę na ratowanie respiratorem, a kto nie" - powiedział.

Od czwartku 16 kwietnia - poinformował minister zdrowia - obowiązywać będzie obowiązek zakrywania nosa i ust w przestrzeni publicznej. Może to być np. maseczka, ale też chusta.

Przed zbliżającymi się świętami Wielkanocy premier zaapelował: "Mamy gorącą prośbę, aby wszyscy zostali w wąskim gronie najbliższej rodziny".

"Ja zawsze byłem osobą wierzącą i święta wielkanocne zawsze były dla mnie wyjątkowe. Ale to jest czas, który możemy przeżyć w domach, oglądając zdalną transmisję, tak jak zwykle robią to osoby chore" - powiedział z kolei minister zdrowia. - Najchętniej byśmy się spotkali, ale to czas, który musimy spędzić w gronie tych osób, z którymi mieszkamy, żeby nie narażać innych osób na zakażenie - dodał.

Łukasz Szumowski poinformował też, że limit 5 osób uczestniczących w liturgiach w kościołach lub w uroczystościach pogrzebowych na cmentarza zostaje podtrzymana. - Pozostaje tak jak jest obecnie do 5 osób, poza osobami, które uczestniczą sprawowaniu liturgii - wyjaśnił minister zdrowia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję