Reklama

Strażnicy Bożego Grobu mają nowego zwierzchnika

2017-03-15 09:27

Elżbieta Krawczyk
Niedziela Ogólnopolska 12/2017, str. 5

Bożena Sztajner/Niedziela

Wielkopostne rekolekcje Zakonu Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie, jak co roku, odbyły się na Jasnej Górze na początku Wielkiego Postu. W dniach 3-5 marca br. rycerze i damy zakonu trwali na modlitwie i słuchali nauk rekolekcyjnych, które głosił biskup senior diecezji drohiczyńskiej Antoni Pacyfik Dydycz OFMCap. Skupił się on na dwóch blokach tematycznych. Mówił o mądrości, wierze i miłości. – Zadaniem rycerzy bożogrobców jest szerzenie kultu, przypominanie wagi i znaczenia Grobu Pańskiego – powiedział podczas Apelu Jasnogórskiego, któremu przewodniczył 4 marca br. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. Podkreślił, że „damy i kawalerowie pragną z całego serca stać na straży misterium, które głosi pusty Grób, bo mówi nam o tym, że wszyscy mamy szansę, mamy perspektywę uczestnictwa w zmartwychwstaniu”. Bp Dydycz zauważył, że „pragniemy w naszych sercach zachować tę wielką pamięć o Grobie Bożym i wdzięczność naszym siostrom i braciom, którzy pielęgnują tradycję Grobu Świętego Jerozolimskiego”. – Niech on swoją pustką będzie dla nas największym skarbem, bo ta pustka mówi o zmartwychwstaniu, o tym, że wszyscy możemy korzystać z tego zmartwychwstania – podkreślił.

Podczas rekolekcji Zakon Bożogrobców otrzymał dar relikwii bł. Bartola Longo (1841 – 1926), świeckiego tercjarza dominikańskiego, założyciela sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach. Dzięki niemu na gruzach starego miasta, zniszczonego przez wybuch Wezuwiusza w 79 r., powstało miasto Królowej Różańcowej, które teraz co roku odwiedza 4 mln pielgrzymów. Bartolo Longo został przyjęty do Zakonu Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie, dlatego pochowano go w płaszczu bożogrobców. Jego ciało spoczywa w szklanej trumnie w jednej z kaplic sanktuarium w Pompejach. Beatyfikacji Bartola Longo dokonał Jan Paweł II 26 października 1980 r. Postać błogosławionego przybliżył uczestnikom rekolekcji ks. Mirosław Pstrągowski z Bydgoszczy.

Reklama

Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie liczy dziś na świecie ok. 32 tys. członków, głównie w krajach europejskich, ale również w Ameryce oraz na Dalekim Wschodzie. W Polsce jest 284 bożogrobców.

9 marca br. kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, Wielki Przeor Zwierzchnictwa Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Polsce, powiadomił, że nowym zwierzchnikiem zakonu w Polsce został prof. dr hab. inż. Piotr Małoszewski, który zastąpił na tym urzędzie Karola Szlenkiera. Prof. Małoszewski to znany działacz katolicki niemieckiej Polonii. W latach 1984 – 2015 był pracownikiem naukowym w Centrum Badawczym Helmholtza w Monachium, pełnił m.in. funkcję wicedyrektora instytutu. Obecnie jest profesorem Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Tagi:
Jasna Góra bożogrobcy

Reklama

Jasna Góra: rekolekcje Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie

2019-03-10 18:38

Ks. Mariusz Frukacz

„Rekolekcje z Benedyktem XVI”, to główny temat rekolekcji wielkopostnych, które dla członków Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie przeprowadził w dniach 8-10 marca ks. prof. Jerzy Szymik, jeden z najlepszych znawców myśli teologicznej kard. Josepha Ratzingera - Benedykta XVI.

Krzysztof Świertok

W rekolekcjach wzięli udział damy i kawalerowie Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie, na czele z komandorem Józefem Dąbrowskim - zwierzchnik Polskiego Zwierzchnictwa Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu w Jerozolimie.

Rekolekcjonista wprowadził damy i kawalerów Zakonu do myśli i duchowości Benedykta XVI i, sięgając do jego nauczania. Podjął podczas konferencji następujące tematy: wiara, prawda, sumienie, wolność, Maryja.

Każdego dnia damy i kawalerowie Zakonu uczestniczyli we Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. Homilie głosił ks. prof. Jerzy Szymik, w których poruszył temat modlitwy, radości i pierwszeństwa Boga.

„Modlitwa jest formą obecności Oblubieńca z nami i naszej przy Nim. Jeśli w czasie modlitwy odczuwamy nudę. To ta nuda w sprawach z Bogiem jest znakiem alarmującym. Trzeba zajrzeć w głąb własnego serca i życia i zobaczyć, że coś jest nie tak jeśli trwanie przy Bogu nie jest dla nas ciekawe” –mówił ks. Szymik i dodał: „Kto się nie modli i nuda odtrąci go do Boga, to ren na dłuższą metę nie wytrwa w wierze w Boga”.

- Modlitwa i poznanie Boga przynależą do siebie. Jeżeli chcemy wiedzieć Kim On jest, to musimy się modlić – kontynuował ks. Szymik.

Ten znany teolog podkreślił, że „nikt się sam nie nauczy mówić” - Mówienia uczymy się od mamy. W przypadku modlitwy jest tak samo. Jeśli ktoś sam chce wymyślić Boga, to pozostaje mu zawsze jedynie wymyślony Bóg. Modlitwy uczymy się we wspólnocie z Matką, z Kościołem. Tylko wtedy kiedy moje „ja” włączam w wielkie „my” dzieci Bożych na modlitwie, to uczę się mówić do Boga tak jak trzeba – podkreślił teolog.

Rekolekcjonista zaznaczył, że „modlitwa jak wielkie sprawy życia wymaga wytrwałości” - Ten kto rozmawia z Bogiem wystawia się też na Jego kryteria. Nie da się na dłuższą metę modlić w sprzeczności z Bogiem. Jeśli coś ma nas zmienić, potrząsnąć sercem, głową, to tym czymś musi być modlitwa – przypomniał rekolekcjonita.

Poruszając temat radości nawiązał do słów bł. Pier Giorgia Frassatiego, który w jednym z listów do swojej siostry napisał, że „smutek jest najgorszą ze wszystkich chorób. Choroba ta niemal zawsze wyłania się z ateizmu”.

- Bez Boga wszystko jest nudne, rozpaczliwe, wszystkiego jest w życiu za mało, wszędzie atakuje nas pożerająca sama siebie pustka, ze śmiercią w tle. Z Bogiem życie jest radością. Bóg jest naszą radością i pocieszeniem, ostoją i siłą. Wiara w Boga jest radością, bo jest pewnością, że każdego z nas kocha Żywy Stwórca i Zbawca. Wiara zawsze smakuje wewnętrzną pogodą życia. Ta pogoda życia nie ma nic wspólnego z naiwnością, ale bardzo dużo ma wspólnego z mądrością i z realizmem – kontynuował ks. Szymik.

Rekolekcjonista nawiązując do myśli Benedykta XVI przypomniał, że „postawą chrześcijan nie jest negacja smutku, oczywiście także nie beznadziejność, do której ma powody materialista, ale pocieszony smutek”.

„Chrześcijanin nie zaprzecza, ani nie upiększa głębokich cieni swojego życia, jakie kładą się na istnienie człowieka. Jednak te cienie są znakiem nadziei, bo on wierzy, że powstały ze światła od strony Boga” – cytował ks. Szymik Benedykta XVI.

- Radość płynie do nas z bardzo wysokiego źródła, a macierzysta góra tej krynicy, to Golgota. Radość wypływa z samego środka męki Chrystusa. Każda Msza św. jest tego żywym znakiem i urzeczywistnieniem. Jezusowa śmierć sprawia, że nasze istnienie nie jest droga ku śmierci. Radość jest wtedy kiedy istnieje odpowiedź na śmierć. Śmierć Chrystusa jest centrum prawdziwej radości. Eucharystia jest odpowiedzią na pytanie o śmierć – kontynuował ks. Szymik.

Mówiąc o pierwszeństwie Bogu podejmując myśl teologiczną Josepha Ratzingera – Benedykta XVI poddał analizie pokusy szatańskie z kuszenia Jezusa na pustyni. „Chleb jest ważny, ważniejsza jest wolność, a najważniejsza niezłomna wierność i nigdy nie zdradzona adoracja” – cytował Benedykta XVI.

- Tam, gdzie Boga uważa się za drugorzędną kategorię, którą można czasowo lub w ogóle odsunąć na bok, bo są ważniejsze sprawy, tam ponoszą klęskę właśnie owe ważniejsze sprawy – kontynuował ks. Szymik przypominając refleksje Benedykta XVI z książki „Jezus z Nazaretu”.

Ks. Szymik zauważył, że w jednej z pokus szatan występuje jako „teolog”, kiedy każe Jezusowi rzucić się w dół z narożnika świątyni - Interpretacja biblijna może być narzędziem Antychrysta. Teologia może posłużyć jako świetne narzędzie demontażu wiary – podkreślił ks. Szymik.

- Kolejna pokusa mówi nam, oddaj pierwszeństwo władcy tego świata, przyznaj pierwszeństwo w twoim życiu, temu co jest rozsądne, zaplanowane, zorganizowane. Wszystkie pokusy mówią, by odsunąć Boga na dalszy plan przy pomocy dobra, pod pozorami dobra – kontynuował rekolekcjonista.

- Jedną z przyczyn dzisiejszego kryzysu Kościoła jest to, że pragniemy się ostać w oczach świata, że nie chcemy zerwać ze światem i jego miarami – mówił ks. Szymik i dodał za Benedyktem XVI: „Nie bójcie się stracić reputacji. Odwaga zerwania ze światem daje wolność”.

Modlitwę Apelu Jasnogórskiego 8 marca prowadził ks. prał. Krzysztof Bąk, komandor Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego. „Uwielbiamy Cię, Maryjo, wszystkimi tytułami świata – mówił. - Dla nas jesteś Królową Palestyny, trzymającą na kolanach Święte miasto Jeruzalem, co jest pokazane na Twojej ikonie. Dla nas jesteś obrończynią chrześcijan w Ziemi Świętej i na całym świecie. Pod Twój płaszcz, zgodnie z zapisem na ikonie, uciekali i uciekają się wszyscy prześladowani chrześcijanie całego świata. Matko Najświętsza, Twojej opiece polecamy przede wszystkim chrześcijan w Ziemi Świętej, wszystkie miejsca święte naznaczone przez ziemski żywot Twojego Syna Jezusa Chrystusa i Twój Maryjo - miejsca oddane pod materialną opiekę naszemu Zakonowi przez Stolicę Apostolską. Polecamy chrześcijan mordowanych w okrutny sposób i na Półwyspie Arabskim, i w Afryce, i w Azji, i na Północy Korei, i gdziekolwiek chrześcijanie mordowani są dla imienia Bożego” - powiedział ks. Bąk podczas Apelu Jasnogórskiego.

Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie został powołany do istnienia przez bł. Piusa IX, papieża, w 1847 r. Funkcjonuje na prawie papieskim. Jego głównym zadaniem jest pomoc duchowa i materialna dla Ziemi Świętej. Zwierzchnictwo Zakonu w Polsce liczy prawie 300 członków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Vincent Lambert - zwycięstwo życia czy tylko odłożenie wyroku?

2019-05-21 13:44

vaticannews / Paryż (KAI)

Paryski sąd apelacyjny stanął po stronie życia i nakazał lekarzom wznowić odżywianie i nawadnianie Vincenta Lamberta. Nie oznacza to jednak końca batalii o jego życie ani nie zmienia oceny postępowania lekarzy, którzy podjęli decyzję o zagłodzeniu go na śmierć. Rodzice mężczyzny podkreślają, że priorytetową sprawą jest teraz przeniesienie syna do placówki specjalizującej się w tego typu przypadkach, na co wcześniej im nie pozwolono.

Decyzja sądu zapadła po co najmniej 13 godzinach od momentu, gdy lekarze zaprzestali podawania pożywienia i wody 42-letniemu mężczyźnie. Od 2008 r., po wypadku na motorze, jest on sparaliżowany i żyje w stanie minimalnej świadomości lub, jak mówią inni, w stanie wegetatywnym. Postanowienie ogłoszono w czasie manifestacji w obronie życia, która wczoraj wieczorem przeszła głównymi ulicami Paryża pod Pałac Elizejski domagając się „ułaskawienia” Lamberta od wyroku śmierci. Prezydent Macron stwierdził w specjalnym komunikacie, że „decyzja w sprawie zawieszenia tej decyzji nie leży w jego gestii”. Wskazał też, że lekarze zaaplikowali obowiązujące prawo o niestosowaniu uporczywej terapii. Jednak w przypadku Lamberta nie jest to prawdą, ponieważ podawania choremu pożywienia i płynów nie można uznać za taką terapię, a poza tym mężczyzna nie jest wspomagany żadnymi maszynami. Uczestnicy marszu nieśli ze sobą transparent z napisem: „Wartość cywilizacji mierzy się szacunkiem względem najsłabszych”. Donośnie domagano się także „życia dla Lamberta”, zachęcając do modlitwy w jego intencji. Adwokat rodziców mężczyzny, którzy od sześciu lat prowadzą batalię o jego życie, decyzję sądu nazwał „wielkim zwycięstwem”.

Warto jednak pamiętać, że wyrok paryskiego sądu nie jest ostateczny. Wskazuje on jedynie, że mężczyzna ma być nadal karmiony, o co wystąpił oenzetowski komitet Praw Osób Niepełnosprawnych. Nie wyklucza jednak dalszych postanowień w tej sprawie. Jednocześnie na światło dzienne wyszły bulwersujące fakty. Rodziców Lamberta o wszczęciu procedury eutanazyjnej poinformowano mailem. Nie pozwolono im też pożegnać się z synem. Jego brat wyznał, że dzień wcześniej nie wpuszczono go do Vincenta, ponieważ zapomniał dowodu osobistego. W szpitalu w Reims wobec gości zastosowano więzienne procedury i wpuszczano ich do pacjenta jedynie po sprawdzeniu dokumentu tożsamości, nawet jeśli były to osoby znane personelowi.

Dziennik Le Monde ujawnia zarazem, że wielu lekarzy szpitala, w którym hospitalizowany jest mężczyzna, otwarcie nie zgadza się z decyzją doktora Vincenta Sancheza, który jako lekarz prowadzący zdecydował o zakończeniu „terapii” Lamberta. Odwołali się do jego sumienia i przypomnieli, iż dostarczanie pacjentowi pożywienia i płynów nie może być utożsamiane z terapią. Niektórzy pracownicy medyczni szpitala w Reims celowo wzięli w tym tygodniu urlop, by nie być bezpośrednio zaangażowani w zabijanie Lamberta.

W obronie mężczyzny zdecydowanie głos zabrał również arcybiskup Paryża, który zanim został kapłanem przez 21 lat wykonywał zawód lekarza. Abp Michele Aupetit zauważył, że próba zabicia Vincenta Lamberta jest emblematyczna dla społeczeństwa, w którym żyjemy. Wskazał, że to dziś decyduje się przyszłość cywilizacji, w jakiej przyjdzie nam żyć. „Albo uznamy ludzi za funkcjonalne roboty, które można wyrzucić na złom, gdy są już bezużyteczne, albo uznamy, że istota człowieczeństwa bazuje nie na «użyteczności życia», ale na jakości relacji międzyludzkich, w których przejawia się miłość”. Hierarcha przypomniał, że stoimy właśnie przed decydującym wyborem między cywilizacją odrzucenia a cywilizacją miłości. Abp Aupetit wskazał zarazem, że nie warto podążać za eutanazyjnym „postępem” Belgii czy Holandii, gdzie sumienia ludzkie są już totalnie uśpione, a dla rodziców czymś normalnym staje się rozmawianie o eutanazji dzieci. Przypomniał też, że Vincent Lambert nie znajduje się też w fazie terminalnej, nie jest w śpiączce, tylko w stanie minimalnej świadomości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prośba o modlitwę o zdrowie ks. bp. Kazimierza Romaniuka

2019-05-22 12:28

Biuro Prasowe DW-P, maj / Warszawa (KAI)

Bp Romuald Kamiński i bp Marek Solarczyk proszą wiernych diecezji warszawsko - praskiej o modlitwę w intencji biskupa seniora diecezji i jej pierwszego pasterza - bp. Kazimierza Romaniuka. Wczoraj, we wtorek 21 maja, trafił on do szpitala.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Publikujemy list biskupów diecezji warszawsko - praskiej:

Drodzy Diecezjanie,

Ksiądz Biskup Kazimierz Romaniuk, Biskup Senior naszego Kościoła lokalnego i jego pierwszy Pasterz, od wtorku, 21 maja, przebywa w szpitalu.

Prosimy wszystkich o otoczenie go serdeczną modlitwą – o jak najszybszy powrót do pełni sił i zdrowia oraz do posługi, którą Ksiądz Biskup Kazimierz nieustannie podejmuje. Pamiętajmy w modlitwie o troszczących się o zdrowie Księdza Biskupa lekarzach i personelu medycznym.

Łączymy się z Wami w tej wspólnocie modlitwy za Pierwszego Biskupa Warszawsko-Praskiego

+ Romuald Kamiński Biskup Warszawsko-Praski

+ Marek Solarczyk Biskup Pomocniczy Warszawsko-Praski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem