Reklama

Niedziela Świdnicka

Historyczne objawienie się Boga w Chrystusie

Trwamy w czasie Wielkiego Postu, czasie nawrócenia do Boga, który objawił się w całej pełni w Jezusie z Nazaretu, Jednorodzonym Synu Bożym, gdy nadeszła pełnia czasów

2017-03-16 08:02

Niedziela świdnicka 12/2017, str. 8

[ TEMATY ]

Jezus Chrystus

Bóg

Ks. Zbigniew Chromy

Makieta Jerozolimy z czasów Jezusa - w centrum skała Golgoty

Osoba Chrystusa stanowi centrum wiary chrześcijan, którzy od Niego biorą swą nazwę. Greckie „christianoi” (chrześcijanie) znaczy bowiem należący do Chrystusa. Nie jest chrześcijaninem ten, kto nie wierzy, że Jezus jest Panem, czyli Bogiem. Wyznanie boskości Jezusa wyróżniało od zawsze chrześcijan. Czcili oni Chrystusa jako Boga, zbierając się o świcie w pierwszy dzień tygodnia, dzień słońca, czyli niedzielę; w taki sposób chrześcijan z Bitynii opisywał jej namiestnik Pliniusz Młodszy w liście do imperatora Trajana w roku 113 n.e. Czy jednak Jezus, w jakiego wierzymy, jest w istocie Tym, który żył w I wieku w Palestynie?

W książce „Bóg i świat”, odpowiadając na pytanie, które ze źródeł można uznać za pewne, kard. Ratzinger stawia pytanie: jak z tak ubogiej postaci, biorąc pod uwagę dzisiejsze badania i interpretacje Pisma Świętego, które drążą we wszystkich kierunkach i rozbierają każde zdanie na czynniki pierwsze, mogły się zrodzić takie wydarzenia!? W 1 Liście do Koryntian, tekście powstałym ok. 54 r. n.e., apostoł Paweł, podaje świadectwo o zmartwychwstaniu i ustanowieniu Eucharystii, powołując się przy tym, jak sam przyznaje, na tradycje jerozolimskie (1 Kor 11,23-25 i 15,1-4). Z Pism jego wynika, że już około dwadzieścia lat po śmierci Jezusa z Nazaretu uczniowie Jego głoszą odważnie naukę o Jego Bóstwie. W hymnie ku czci Chrystusa z Listu do Filipian mamy zaawansowaną chrystologię, która mówi, że Jezus jest równy Bogu, któremu należy się kosmiczny hołd i uwielbienie, choć ogołocił się przyjąwszy postać sługi: „Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM – ku chwale Boga Ojca” (Flp 2,6-11).

Reklama

Cóż takiego musiało się stać przez te dwadzieścia lat, że powstała taka chrystologia? Oczywiście, poza źródłami biblijnymi istnieje cały szereg pozabiblijnych źródeł, które pozwalają potwierdzić historyczność Jezusa z Nazaretu. Tylko na ich podstawie, nawet jakby nie było Nowego Testamentu, moglibyśmy ustalić następujące fakty: Jezus był żydowskim nauczycielem. Wielu ludzi wierzyło, że dokonuje uzdrowień i egzorcyzmów. Został On odrzucony przez żydowskich przywódców i ukrzyżowany za Poncjusza Piłata, gdy cesarzem rzymskim był Tyberiusz Klaudiusz Nero (pan. 14-37 po Chr.). Pomimo haniebnej niewolniczej śmierci, Jego zwolennicy rozproszyli się po całej Palestynie, wierząc, że żyje. Wielu z nich dotarło do Rzymu przed 64 rokiem po Chr. Już na początku II wieku wielu ludzi z wszystkich warstw społecznych oddawało mu cześć jako Bogu. Zakwestionowanie wiarygodności przekazu Nowego Testamentu, musiałoby pociągnąć za sobą, odrzucenie całej literatury starożytnej. Żaden bowiem inny dokument z okresu starożytności nie ma tak mocnego uzasadnienia bibliograficznego jak Nowy Testament. Najlepiej to widać, kiedy obfitość manuskryptów potwierdzających wiarygodność Nowego Testamentu zestawi się z innymi starożytnymi dziełami. Na przykład wojna galijska Juliusza Cezara, napisana w latach 58-50 przed Chr., zachowała się niewielu w manuskryptach, z których 9 jest w dobrym stanie, a najstarszy dzieli od czasów Cezara 900 lat. Spośród 14 ksiąg „Historii” Tacyta (ok. 112 po Chr.) zachowały się tylko cztery i pół; a z jego 16 roczników do naszych czasów dotrwało 10. Teksty tych dwóch wielkich dzieł posiadamy tylko w dwóch manuskryptach. Jeden pochodzi z IX, a drugi z XI wieku. Podobnie jest z pismami Herodota, Tukidydesa, Sofoklesa i innych. Żaden badacz starożytności nie słuchałby argumentów poddających w wątpliwość wiarygodność tych dzieł na tej podstawie, że najstarsze istniejące manuskrypty są młodsze o 1300 lat niż oryginały. Tymczasem manuskryptów zawierających cały Nowy Testament albo jego część jest ok. 5650. Niektóre z nich pochodzą z II wieku, istnieje też wiele powstałych w odstępie czterystu lat od napisania oryginałów. Wiarygodność świadectw o Jezusie jest dużo większa niż pozostałych starożytnych tekstów razem wziętych. Czas, jaki upłynął między ich napisaniem a najstarszym ich odpisem, jest znacznie krótszy niż w przypadku jakiegokolwiek innego dzieła starożytnej literatury greckiej. Żadne inne dzieło grecko-rzymskiej starożytności nie ma tak potwierdzonej tradycji manuskryptowej jak Nowy Testament. Sceptycyzm wobec tekstu ksiąg Nowego Testamentu zmusiłby nas do odrzucenia całej literatury starożytnej. Dla porównania, księgi buddyjskie powstały 600 lat po śmierci Buddy, ale nie brakuje takich, którzy próbują z nich wydobywać autentyczne słowa założyciela buddyzmu, Koran został napisany ostatecznie 150 lat po śmierci Mahometa, ale tego tekstu nikt nie ośmiela się poddawać w wątpliwość. Ufajmy zatem w wiarygodność fundamentów naszej wiary i przylgnijmy do Chrystusa, który dla nas umarł i zmartwychwstał.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Ryś na KUL: w ekumenizmie najważniejszy jest Bóg

2019-11-14 19:16

[ TEMATY ]

ekumenizm

Bóg

abp Grzegorz Ryś

KUL

Piotr Drzewiecki

Abp Grzegorz Ryś

W ekumenizmie najpierw liczy się miłość i uczciwość względem Pana Boga, bez niej wszystko stanie się tanią, moralizatorską manierą - powiedział abp Grzegorz Ryś. Metropolita łódzki był gościem konferencji naukowej zorganizowanej na KUL z okazji 20. rocznicy podpisania katolicko-protestanckiej deklaracji o wspólnej nauce o usprawiedliwieniu.

W swoim wystąpieniu abp Ryś mówił o wizji ekumenizmu w nauczaniu papieża Franciszka. Przywołując fragmenty adhortacji Ewangelii Gaudium zauważył, że podziały religijne zaostrzają konflikty wewnątrz społeczeństwa. – Kościół może spełniać misje jednoczenia ludzkości tylko wtedy, gdy sam jest sakramentem jedności. Jak można być znakiem jedności, jeśli sami się na nią nie otwieramy? – pytał.

Metropolita łódzki zaznaczył, że wzajemne poznawanie się chrześcijan nie może opierać się jedyne na zdobywaniu informacji o sobie, ale ma być „wymianą darów”. – Mamy prawo korzystać z owoców Ducha Świętego, także z tych, które są rozsiane w innych Kościołach. Jeśli coś deklarujemy, a to nie ma żadnego przełożenie na nasze działanie, to wtedy robimy krok wstecz, a nie naprzód. Może być tak, a mam nadzieje, że nie, że ekumenizm jest takim obszarem działalności Kościoła, za którym nie nadążamy naszym życiem – stwierdził arcybiskup.

Hierarcha zaznaczył, że nie można traktować dialogu między wyznawcami Chrystusa jedynie na płaszczyźnie społecznej. - Nie możemy udawać, że jesteśmy u celu. Jesteśmy ciągle w drodze do takiej komunii z Bogiem, która przynosi pokój między nami. W ekumenizmie najpierw liczy się miłość i uczciwość względem Pana Boga, bez niej wszystko stanie się tanią, moralizatorską manierą – powiedział abp Ryś.

Głównym tematem konferencji była refleksja nad owocami dialogu katolicko-protestanckiego w 20. rocznicę podpisania Wspólnej deklaracji na temat nauki o usprawiedliwieniu. W gronie prelegentów konferencji znaleźli się również m.in. bp Krzysztof Nitkiewicz, prof. Kalina Wojciechowska, ks. prof. Rajmund Porada, prof. Jerzy Sojka oraz ks. prof. Bogdan Ferdek.

CZYTAJ DALEJ

Papież Franciszek o Holokauście: Nie wolno nam zapomnieć!

2020-01-20 14:58

[ TEMATY ]

Franciszek

Holocaust

Holokaust

Grzegorz Gałązka

27 stycznia 1945 r., dokładnie 75 lat temu, wyzwolono niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny obóz zagłady Auschwitz-Birkenau. „Stopniowo horror Holokaustu stał się znany światowej opinii społecznej. Nawet jeśli ostatni świadkowie wymrą, nie możemy o tym zapomnieć” - mówił Franciszek przyjmując dzisiaj na audiencji w Watykanie przedstawicieli Centrum Szymona Wiesenthala. Papież zapewnił: „Nigdy nie przestanę potępiać wszelkich form antysemityzmu!”.

„Każda osoba ma tę samą godność, bez względu na to, skąd pochodzi, jaką religię wyznaje i jaki ma status społeczny. Dlatego tak ważne jest edukowanie ludzi na temat tolerancji, wzajemnego zrozumienia, wolności religijnej i pokoju społecznego” - zaznaczył Franciszek.

„Oddaliście się zadaniu utrzymania pamięci o Holokauście przy życiu. W 2016 roku modliłem się w ciszy i rozmyślałem na terenie byłego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Dzisiaj, biorąc pod uwagę wir otaczających nas rzeczy, trudno nam się zatrzymać, spojrzeć w głąb, milczeć, usłyszeć wołanie cierpiącej ludzkości” - mówił papież.

Dzisiejsze szaleństwo konsumpcyjne jest również „werbalne”, kontynuował Franciszek zwracając uwagę, że istnieje tyle „bezużytecznych słów”, tyle „zmarnowanego czasu”, tyle „wrzaskliwych zniewag”.

„Z drugiej strony cisza pomaga zachować pamięć. Jeśli stracimy pamięć, anulujemy również przyszłość! Niech rocznica tak niewymownego okrucieństwa, jaką odkryła ludzkość 75 lat temu, sprawi, że zatrzymamy się, zachowamy milczenie i zamyślimy się. Potrzebujemy tego, abyśmy nie stali się obojętni!” - apelował Franciszek.

Franciszek wyznał, że martwi go „samolubna obojętność”, którą odczuwał „w wielu częściach świata”. - Coraz więcej ludzi myśli tylko o sobie. Życie jest dobre, gdy wszystko idzie dobrze, a gdy coś mi się nie podoba, wybucha gniew i złość… W ten sposób przygotowujemy grunt pod populizm, jak to widzimy wokół siebie. Na takim gruncie szybko wzrasta nienawiść. Niedawno przeżyliśmy barbarzyńskie przypadki odradzającego się antysemityzmu. Nigdy nie przestanę potępiać wszelkich form antysemityzmu! Aby jednak rozwiązać problem u podstaw, musimy także dotrzeć na pole, na którym rośnie nienawiść, aby zasiać tam pokój. Najlepszym sposobem na ochronę innych jest integracja i lepsze ich zrozumienie: integracja tych, którzy są marginalizowani, podanie dłoni tym, którzy są daleko, pomaganie tym, którzy są ofiarami nietolerancji i dyskryminacji” - wezwał papież.

Papież przypomniał tekst deklaracji Soboru Watykańskiego II o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich „Nostra aetate”, który nadał nowy wymiar stosunkom między judaizmem a Kościołem katolickim. „Tekst ten mówi o bogatym duchowym dziedzictwie żydów i chrześcijan” - przypomniał Franciszek.

„Czuję, że dzisiaj, a zwłaszcza dzisiaj, jesteśmy wezwani do wykonywania tej posługi: tworzenia bliskości zamiast utrzymywania dystansu; wyboru wspólnej drogi zamiast prób wymuszania rozwiązań. Jeśli nie zrobimy tego, my którzy wierzymy w jednego Boga, kto zamiast nas to zrobi? W Księdze Wyjścia napisano kiedyś, że Bóg pamiętał o swoim przymierzu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem (por. Wj 2,24). Pamiętajmy więc o przeszłości i weźmy ją sobie do serca, gdy ludzie cierpią. W ten sposób będziemy uprawiać pole braterstwa” - powiedział Franciszek.

Utworzone w 1977 r. Centrum Szymona Wiesenthala jest jedną z największych międzynarodowych żydowskich organizacji zajmującej się prawami człowieka oraz zachowywaniem pamięci o Holokauście poprzez wzmacnianie tolerancji w ramach działań edukacyjnych i społecznych.

Centrum zajmuje się ważnymi kwestiami współczesnymi, takimi jak rasizm, antysemityzm, terroryzm i ludobójstwo. Centrum Szymona Wiesenthala jest akredytowane zarówno przy ONZ, jak i UNESCO. Centrala Centrum Szymona Wiesenthala znajduje się w Los Angeles, a pozostałe siedziby są ulokowane w Nowym Jorku, Toronto, Miami, Jerozolimie, Paryżu i Buenos Aires.

Centrum posiada Archiwa, Bibliotekę i Muzeum Tolerancji ze zbiorami składającymi się z ponad 40 tysięcy pozycji. Centrum Szymona Wiesenthala regularnie publikuje raporty dotyczące misji Centrum, w tym terroryzmu, Środkowego Wschodu. Do Centrum należy kilkaset tysięcy rodzin żydowskich.

CZYTAJ DALEJ

Paulini rozpoczęli Rok Jubileuszowy bł. Euzebiusza

2020-01-20 18:21

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Rok Jubileuszowy bł. Euzebiusza rozpoczął się we wszystkich paulińskich klasztorach na świecie. Dziś przypada 750. rocznica śmierci węgierskiego błogosławionego, który jest organizatorem i założycielem Zakonu Paulinów. Zjednoczeni przez niego pustelnicy przyjęli regułę i otrzymali nazwę Zakon Braci św. Pawła Pierwszego Pustelnika.

Mszy św. na rozpoczęcie jubileuszu na Jasnej Górze przewodniczył wikariusz generalny zakonu o. Michał Lukoszek. W Sali Rycerskiej zainaugurowano jubileuszowa wystawę o założycielu paulinów i początkach wspólnoty.

Główne uroczystości inauguracyjne odbyły się dziś w bazylice św. Stefana w Budapeszcie, a przewodniczył im Prymas Węgier kard. Peter Erdő, konfrater paulinów. Węgry to kolebka Zakonu.

W homilii o. Michał Lukoszek zwrócił uwagę m.in. na charyzmaty jednoczenia i gościnności, którymi odznaczał się bł. Euzebiusz. Wskazał na aktualność jego postawy życiowej. - Możemy nauczyć się od bł. Euzebiusza rozmodlenia i zakochania się w Bogu, czego owocem jest autentyczna i zdrowa miłość bliźniego, tego, wydaje się, w sposób szczególny potrzebuje współczesny człowiek – podkreślił wikariusz generalny.

Zakon Paulinów powstał na Węgrzech w I połowie XIII w. Paulini są jedną z trzech - obok dominikanów i franciszkanów - wielkich rodzin zakonnych, które mają swe początki w pierwszych latach XIII w.

Założycielem i organizatorem wspólnotowego życia paulinów jest bł. Euzebiusz, który rozmiłowany w „byciu sam na sam z Bogiem” św. Pawła Pierwszego Pustelnika połączył kontemplację z działalnością apostolską. Pustelnicy prowadząc życie wspólnotowe, nie tylko szerzą kult Matki Bożej, ale ich charyzmatem jest też umiłowanie krzyża i modlitwa liturgiczna.

Euzebiusz urodził się w Ostrzyhomiu (dzisiaj to węgierskie miasto Esztergom) ok. roku 1200. Pochodził z bogatej, chrześcijańskiej rodziny. Nauki pobierał w szkole katedralnej w swoim mieście. Tam też otrzymał święcenia kapłańskie, a potem był kanonikiem katedralnym. Już wtedy wyróżniał się pobożnością i niezwykłą hojnością wobec biednych., stąd do dziś mnisi wskazują na niezwykła gościnność założyciela.

Podczas najazdu Tatarów w 1241 r. ratował swoje życie, ukrywając się w lasach Pilisium (Pecs). Rozdawszy swój majątek biednym, za zgodą biskupa z kilkoma towarzyszami rozpoczął życie pustelnicze w pobliżu Szanto, wypełnione pokutą i kontemplacją. Wspólnota w klasztorze pod wezwaniem Świętego Krzyża przyjęła tę samą surową regułę, co eremici z drugiego klasztoru św. Jakuba, założonego w 1215 r. przez biskupa Bartłomieja z Peczu, na górze Patacs. Wkrótce Euzebiusz doprowadził do połączenia tych klasztorów i został przełożonym pustelników naddunajskich. Nadał nowemu zgromadzeniu nazwę Zakon Braci św. Pawła, Pierwszego Pustelnika.

W 1262 r. Euzebiusz prosił papieża Urbana IV o zatwierdzenie swojej wspólnoty zakonnej z nadaniem mu Reguły św. Augustyna. Nastąpiło to dopiero w roku 1308, już po jego śmierci.

Kapituła generalna Zakonu z 1984 r. wezwała wszystkich paulinów, by w myśl soborowego „powrotu do źródeł” lepiej poznawali swoją duchowość, minione dzieje i bogate tradycje zakonu. Zwracała ona przede wszystkim uwagę na potrzebę większej popularyzacji kultu głównego współzałożyciela paulinów, to jest bł. Euzebiusza z Ostrzyhomia. Od 20 stycznia 2005 roku w swych kościołach paulini przeżywają święto bł. Euzebiusza.

Wskazując na pierwotny Euzebiański rys paulińskiej duchowości naznaczony tajemnicą krzyża, rozmiłowaniem braci w kontemplacji Męki Pańskiej, przełożony generalny Paulinów o. Arnold Chrapkowski zwrócił uwagę, że ta tajemnica krzyża była i jest wielkim wezwaniem do świętości. - To zachęta, by i współcześnie zakonnicy, żyjący tradycją minionych wieków zachowaną i potwierdzoną przez Kościół, byli świętymi przemieniającymi modlitwą i pracą rzeczywistość świata – podkreślił zakonnik.

W przeciągu wieków paulini wzbogacili swoje przesłanie o działalność duszpasterską. W XV stuleciu zaczęli obejmować parafie, a także otaczać opieką ruch pielgrzymkowy. Związek Zakonu Paulinów z Matką Bożą szczególnie uwidocznił się w XVII wieku, kiedy Stolica Apostolska powierzała im liczne maryjne sanktuaria.

Wśród ponad 500 paulinów dominują wciąż Polacy, to jednak w ostatnich latach widać znaczne umiędzynarodowienie wspólnoty. Biali zakonnicy są obecni w 17 krajach na 4 kontynentach.

Na potrzebę jednoczenia ludzi wokół Chrystusa dzisiaj wzorem bł. Euzebiusza wskazał o. Botond Bátor, proboszcz paulińskiej parafii i przełożony wspólnoty zakonnej w Şumuleu Ciuc w Rumunii. – Dzisiaj w tym świecie jest jakieś zadanie dla nas; abyśmy byli razem, oczywiście w wierze chrześcijańskiej i musimy zbierać ludzi do jednego ognia” – podkreślił paulin.

Choć paulini kojarzeni są głównie z polskim narodowym sanktuarium maryjnym na Jasnej Górze, to głoszony przez nich kult Bogurodzicy bierze swój początek z węgierskiej świadomości narodowej, a także z czci oddawanej Matce Bożej przez żyjących na Węgrzech pustelników.

Pierwszy król węgierski Święty Stefan (997-1038) przyjął koronę króla Węgier w dniu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, przez co pragnął wyrazić swą głęboką cześć, jaką darzył Matkę Bożą. W miejscowości Székesfehérvár, ówczesnej stolicy Węgier, wzniósł na cześć Bogurodzicy ogromną bazylikę. Król każdego roku z wspaniałymi obchodami święcił dzień Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Dzień ten uczynił dniem praworządności, czyli wydawania wyroków. Oddał też kraj we władanie Matce Boskiej, zamiast tytułu Bogarodzicy nazywał ją Królową, Orędowniczką, Patronką Węgier. Królestwo Węgierskie już od zarania swoich dziejów nazywano krajem Maryi.

W 1382 r. z węgierskiego Márianosztra, które od początku istnienia było miejscem poświęconym Maryi, do Polski przybyło szesnastu węgierskich paulinów, którzy założyli klasztor na Jasnej Górze, który z czasem stał się sercem Zakonu Paulinów i narodowym sanktuarium Polaków. Tutaj swoją siedzibę ma Kuria Generalna - naczelna władza zakonu, na czele której stoi przełożony generalny.

Od ponad sześć wieków paulini w Polsce wpisują się w nasze dzieje modlitwą, służbą i czuwaniem przy cudami słynącym Obrazie Matki Bożej w Częstochowie. W dziedzictwo swojego zakonu paulini włączają się przez wytrwałą służbę pielgrzymom, przede wszystkim w konfesjonale i przy ołtarzu, a także współtworząc chrześcijańską kulturę Polski.

Jan Paweł II określił maryjność paulińską mianem „charyzmatu jasnogórskiego”; to głoszenie Słowa i sprawowanie sakramentów, oddanie Matce Najświętszej.

Przez wieki pielęgnowane były także paulińskie relacje polsko – węgierskie. Od 2011 r. przybywają pielgrzymki Madziarów na Jasną Górę, które są modlitwą w o jedność Polaków i Węgrów oraz za Europę - o powrót do chrześcijańskich wartości.

W Bastionie św. Barbary znajduje się pamiątka tych pielgrzymek: wotum - figura bł. Euzebiusza, nazwana została "Studnią Bł. Euzebiusza - Przyjaźni Polsko-Węgierskiej".

O węgierskich początkach Zakonu Paulinów opowiadają jubileuszowe wystawy. Już od dziś dzieje bł. Euzebiusza można poznawać na specjalnej ekspozycji w Sali Rycerskiej.

Natomiast wyjątkowe mobilne muzeum przygotowali węgierscy paulini. Wystawę otworzył dziś w Budapeszcie kard. Peter Erdo. Ekspozycja w nowatorski sposób stara się ukazać atrakcyjność życia zakonnego.Wystawa interaktywna zaopatrzona jest w kody QR, co umożliwi pielgrzymom pogłębienie wiedzy i skorzystanie z dodatkowych materiałów: filmów, zdjęć, muzyki, fotografii czy wywiadów z zakonnikami. Ekspozycja dostępna jest w języku polskim, węgierskim i angielskim. Będzie dostępna dla zwiedzających na dziedzińcu jasnogórskim w sobotę i niedzielę 25-26 stycznia. Potem autobus pojedzie do największych klasztorów paulińskich: Świdnicy, Wrocławia, Wieruszowa, Torunia i Warszawy. Na Jasną Górę powróci na początku lutego.

O Błogosławionym Euzebiuszu, przeszłości i współczesności białych mnichów opowiada także cykl filmowy na kanale YouTube pt. „Płomyki w Zakon zebrane - 12 rozmów o duchowości”. Kolejne odcinki publikowane będą 11. dnia każdego miesiąca tego roku. Rozmowy emitowane są również w Radiu Jasna Góra.

W dniach 10-16 września odbędą się uroczystości ku czci bł. Euzebiusza Międzynarodowy Kongresie Eucharystycznym na Węgrzech.

Wyższe Seminarium Duchowne Zakonu Paulinów na Skałce w Krakowie przygotuje modlitewne spotkanie oraz konferencję popularno-naukową: „Bł. Euzebiusz: dziedzictwo - świadectwo - proroctwo". Nowicjat w Leśniowie podejmie inicjatywy modlitewne i formacyjne. Poczta Polska wyda kolekcjonerski znaczek o bł. Euzebiuszu.

Szczegółowy harmonogram obchodów jubileuszu odnaleźć można na stronie na stronie www.cbe.paulini.pl w zakładce „Rok Euzebiusza”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję