Reklama

Edytorial

Edytorial

„Niedziela” Boża i nasza

Z okazji uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego pochylę się przez chwilę nad naszą „Niedzielą”, której pierwszy numer, z datą 4 kwietnia 1926 r., został wydany właśnie na Wielkanoc. Dlatego też co roku w okresie świątecznym pamiętamy o urodzinach „Niedzieli”.

W tę Wielkanoc zamykamy rok 90-lecia naszego tygodnika, który trwał od 4 kwietnia 2016 r. Na jego otwarcie Redakcja wraz z Czytelnikami odbyła pielgrzymkę do Watykanu. Podczas spotkania z papieżem Franciszkiem usłyszeliśmy, że „Niedziela” jest wielkim darem Bożej Opatrzności dla narodu. Kolejnym etapem świętowania 90-lecia tygodnika była pielgrzymka na Jasną Górę. Prezydent RP Andrzej Duda w przekazanym z tej okazji przesłaniu wskazał, jak w swojej długiej historii „Niedziela” wpływała i nadal wpływa na duchową i patriotyczną formację Polaków. Obchody 90-lecia „Niedzieli” kończymy wydaniem Księgi Pamiątkowej pt. „Dla nieba i dla chleba”.

Niedziela Ogólnopolska 16/2017, str. 3

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

90 lat Niedzieli

Bożena Sztajner/Niedziela

Posłuchaj: Edytorial 16/2017

Gazeta, radio, telewizja, książki oraz internet – dziś te wszystkie środki przekazu tworzą pod szyldem „Niedzieli” znaną grupę medialną z chlubną tradycją. „Niedziela” wiernie towarzyszy Polakom w sztafecie kolejnych pokoleń, ogarniając ich wszystkie dzienne sprawy – duchowe i materialne. W jednym z listów urodzinowych wydrukowanych w Księdze Pamiątkowej czytamy o dwóch skrzydłach „Niedzieli”, wzbijających się w niebo i uskrzydlających innych. Te skrzydła to dwa słowa: „Regina Poloniae”, wypisane na pieczęci każdego numeru naszego tygodnika. W innym liście czytamy słowa podziwu dla „Niedzieli” za to, że w morzu dzisiejszej bylejakości jasno realizuje cele, którym służy już ponad 90 lat. W naszej Księdze Pamiątkowej są też słowa mówiące o tym, że tygodnik „Niedziela” stał się przestrzenią swoistej próby sił i konfrontacji z duchem „tego świata”, który „utracił pamięć” o chrześcijańskich korzeniach.

Reklama

Nasza „Niedziela” pielęgnuje dziedzictwo, ale także śmiało idzie drogami teraźniejszości ku przyszłości. Jest pismem opiniotwórczym, wchodzi w głośny spór cywilizacyjny, który toczy się w Europie i w świecie. Wykorzystuje najnowocześniejsze technologie, aby zdobywać świat dla Boga – już nie tylko przez szpalty gazety, ale również przez podbój sieci ze swoimi atrakcyjnymi propozycjami audio i wideo. „Niedziela”, wdzięczna za dotychczasową historię, śmiało idzie ku przyszłości, gotowa budować swoje piękne jutro, przyjmować trudne wyzwania i odważnie odczytywać znaki czasu, a przez to wspierać działania Kościoła prowadzącego nas ku szczęśliwej wieczności.

Serdeczne podziękowania kieruję do wszystkich, którzy wraz z Redakcją napisali naszą Księgę Pamiątkową. Szczególnie wdzięczna jestem Księżom Kardynałom, Arcybiskupom, Biskupom, Proboszczom, Dziennikarzom i Medioznawcom oraz Drogim Czytelnikom z kraju i z zagranicy. Otworzyli Państwo przed nami swoje serca, a wszelkie zapewnienia o modlitwie i rocznicowe teksty oraz wzruszające listy to najwspanialszy urodzinowy dar. To także najlepszy znak jakości pisma.

2017-04-11 09:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Początki odrodzenia „Niedzieli”

Cud zdarzył się 5 marca 1981 r., gdy otrzymaliśmy pismo z Głównego Urzędu Kontroli Prasy i Widowisk zezwalające na druk Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

Jesień 1980 r. napełniła Polskę nadzieją. Od wyboru papieża Jana Pawła II coś zaczęło się zmieniać w przestrzeni naszych kontaktów międzyludzkich, zarówno tych indywidualnych, rodzinnych, jak i w szkołach czy zakładach pracy. O sprawach społecznych dotyczących sposobu życia, wychowania oraz o prawach ludzi wierzących mówiło się coraz głośniej. Ustępował paraliż myślenia i mówienia. Jako duszpasterz akademicki zauważałem coraz odważniejsze gesty studentów; dochodziły do tego informacje o książkach drugiego obiegu. W tym czasie odczuwaliśmy brak jakichkolwiek wieści o działaniach naszego rodaka na tronie Piotrowym. Powstała nawet myśl, żeby wykorzystać Radio Watykańskie i zacząć wydawać Monitor Kościelny. To zresztą zaczęliśmy robić niedługo po wyborze papieża Polaka. Doszło nawet do tego, że tygodniowe wydanie Monitora dochodziło do kilkuset egzemplarzy. Zorganizowaliśmy jego redakcję, która pod moim kierownictwem dobrze funkcjonowała. Oczywiście, nikt nie otrzymywał za pracę ani złotówki... Po jakimś czasie moi przyjaciele z Ratyzbony postarali się o maszynę drukarską, bardziej automatyczną. Tak oto praca stała się łatwiejsza i skuteczniejsza.

W grudniu 1980 r. ówczesny biskup częstochowski Stefan Bareła zaproponował mi wyjazd do lasu pod Częstochową, aby przeprowadzić rozmowę. Akurat wtedy głośna była sprawa podsłuchów założonych u bp. Ignacego Tokarczuka w Przemyślu. W tym czasie księżą biskupi uświadomili sobie, że podsłuchy były już wszędzie. Zresztą później podczas remontu kurii, widziałem te wszystkie kable... Dlatego bp Bareła wybrał na miejsce tak ważnej rozmowy las. Powiedział mi: „Słuchaj, trzeba zająć się staraniem o powrót Niedzieli”. Dokładnie pamiętam zdanie: „Potraktuj tę sprawę priorytetowo”. Byłem wtedy duszpasterzem studentów. Nazajutrz udałem się do bp. Herberta Bednorza, do Katowic. U biskupa było już wielu księży katowickich. Poszedłem do niego na pierwsze piętro i poprosiłem o nadanie biegu w sprawie Niedzieli. Biskup rozłożył ręce i powiedział: „Cóż ja księdzu poradzę?”. I to była cała odpowiedź. Zszedłem na parter i spotkałem ks. Benedykta Woźnicę. – Po co tu ksiądz przyjechał? – zapytał mnie. Opowiedziałem mu, jak przebiegała rozmowa z biskupem, który z ramienia episkopatu był odpowiedzialny za sprawy wydawnicze w Kościele. To właśnie ks. Woźnica poradził mi, żebym się zwrócił do wiceministra Jerzego Ozdowskiego (PZKS), by pomógł mi w przywróceniu wydawania Niedzieli.

Przedstawiłem sprawę bp. Barele. Tak się złożyło, że biskup, jako student KUL, znał osobiście prof. Ozdowskiego, dał mi zatem list polecający do wiceministra z prośbą o wsparcie naszych działań.

Rzeczywiście, list został przez premiera dobrze przyjęty. Od tego czasu pomagał mi on w staraniach o wznowienie wydawania Niedzieli. Nierzadko 3 razy w tygodniu jeździłem do Warszawy. Biskup Bareła zawsze powtarzał, że nie uwierzy, że Niedziela powróci, dopóki nie zobaczy pisma z pozwoleniem na jej druk. O tych drogach mógłbym opowiedzieć naprawdę wiele, niektóre osiągnięcia graniczyły nieraz z wyraźnym cudem.

Ten cud zdarzył się 5 marca 1981 r. Otrzymaliśmy wtedy pismo z Głównego Urzędu Kontroli Prasy i Widowisk zezwalające na druk Tygodnika Katolickiego Niedziela w nakładzie 100 tys. egzemplarzy i rozpowszechnienie go w całej Polsce. Przydział papieru zapewniała Drukarnia Grafpapier w Opolu. Niedziela podlegała cenzurze w Opolu.

Biskup Bareła otrzymał pismo i dopiero uwierzył w skuteczność moich działań.

Niedługo po reaktywowaniu Niedzieli Jerzy Ozdowski został odwołany ze stanowiska wicepremiera i został wybrany na wicemarszałka w Sejmie. W tym czasie zatelefonował do mnie, mówiąc, że napisał do Niedzieli recenzję książki zawierającą kazania prymasa Józefa Glempa z okresu stanu wojennego. Struchlałem. Jak wicepremier rządu w czasie stanu wojennego może omawiać kazania prymasa z tego okresu? Nie mogłem się na to zgodzić. Odmówiłem. Kiedy opowiedziałem o tym bp. Barele, powiedział: „Aleś ty odważny”. Dobra sława Niedzieli była dla mnie jednak ważniejsza niż jakiekolwiek ludzkie względy.

CZYTAJ DALEJ

Święci Archaniołowie

29 września świętujemy dzień Archaniołów: Michała, Rafała i Gabriela, którym Bóg powierzył specjalne misje wobec ludzi. Archaniołowie nigdy nie byli ludźmi, jednak zaliczani są do świętych. W początkach chrześcijaństwa zbyt pochopnie oddawano cześć siedmiu Archaniołom, wymienianym w apokryfach. Synody w Laodycei (361 r.) i w Rzymie (492 r. i 745 r.) zezwoliły, by otoczyć kultem liturgicznym tylko św. Michała, św. Gabriela i św. Rafała, ponieważ tylko o tych Archaniołach mamy wyraźne świadectwo w Piśmie Świętym.

Imiona Archaniołów mają charakter teoforyczny. Wskazują na ich powiązanie z Bogiem. Określają również istotę misji pełnionej przez nich z woli Bożej. Michał - z hebrajskiego Mika´el znaczy - "któż jak Bóg" (tzn. któż może równać się z Bogiem?). Imię Gabriel - z hebrajskiego Geber´el - składa się z dwóch wyrazów: geber - silny oraz el - Pan Bóg. Imię to tłumaczone jest wiec jako "mąż Boży", "wojownik Boży". Rafał to również imię pochodzenia hebrajskiego Rapha´el i oznacza "Bóg uzdrawia", "Bóg uleczył".

Pierwsze miejsce wśród Archaniołów ma Michał. Według tradycji chrześcijańskiej i żydowskiej, kiedy Lucyfer zbuntował się przeciwko Bogu i skłonił do buntu część aniołów, wówczas św. Michał miał wystąpić jako pierwszy przeciwko niemu z okrzykiem "któż jak Bóg!". Na kartach Pisma Świętego - Starego i Nowego Testamentu - wymieniany jest pięciokrotnie, w Księdze Daniela nazwany jest "jednym z przedniejszych książąt nieba" (Dn 13, 21) oraz obrońcą ludu izraelskiego (Dn 12, 1). Św. Jan w Apokalipsie określa go jako stojącego na czele duchów niebieskich i walczącego z szatanem (Ap 12, 7), św. Juda Apostoł twierdzi, że właśnie św. Michałowi zostało zlecone, aby strzegł ciała Mojżesza po jego śmierci. Mówi o nim również św. Paweł Apostoł (1 Tes 4, 16). Stary Testament przypomina, że imię Michała nosili także ludzie (por. Lb 13, 14; 1 Krn 5, 13, 2 Krn 21, 24; Ezd 8, 9). Św. Michał pojawia się w piśmiennictwie wczesnochrześcijańskim. Uchodzi tam za księcia aniołów, Archanioła, któremu Bóg powierzył zadania wymagające szczególnej siły. Wstawia się za ludźmi u Boga, stoi przy umierających, a potem towarzyszy duszom w drodze do nieba. Z tego tytułu jest on patronem kaplic cmentarnych, a w XII w. przedstawiany jest z wagami do odmierzania dobrych uczynków.

Archanioł Michał jest patronem złotników i rytowników, żołnierzy, aptekarzy, krawców, szklarzy, malarzy, piekarzy, tokarzy, kupców, konstruktorów wag, pracowników banków, wzywany jest także w przypadku błyskawic i niepogody. Jest również patronem umierających i ich orędownikiem na Sądzie. Dlatego Kościół wzywa go na pomoc w pieśni: Książę niebieski, święty Michale, / Ty sprawy ludzkie kładziesz na szale! / W dzień sądu Boga na trybunale / Bądź mi Patronem, święty Michale,/ Za Protektora bądź i Patrona,/ Niech mnie wspomoże Twoja obrona, / Uśmierz czartowską zuchwałość srogą, / Bądź Przewodnikiem, bądź mi i Drogą.
Przedstawia się go jako rycerza z mieczem we wzniesionej prawej ręce, w zbroi, z oszczepem, z pokonanym i związanym szatanem w postaci smoka u stóp, na tarczy napis łaciński: Quis ut Deus - "Któż jak Bóg".
Imię Gabriel w Starym Testamencie występuje dwa razy. Raz tłumaczy prorokowi Danielowi sens wizji o baranie i koźle (Dn 8, 13-26), za drugim razem wyjaśnia Danielowi przepowiednię Jeremiasza o 70 tygodniach-latach (Dn 8, 13--26; 29,10; Jr 25, 11n).

W Nowym Testamencie Gabriel uważany jest za szczególnego opiekuna Świętej Rodziny. Najpierw powiadomił Zachariasza o narodzinach Jana Chrzciciela, potem zwiastował Najświętszej Maryi Pannie narodzenie Pana Jezusa. Wydarzenia te opisał św. Łukasz (Łk 1, 1-80). To Gabryiel pojawił się również w snach św. Józefa, powiadamiając go najpierw o macierzyństwie Maryi, potem ostrzegając przed Herodem (Mt 2, 13) i wreszcie nakazując mu wrócić do Nazaretu (Mt 2, 19--20). Zapewne św. Gabriel był obecny przy zmartwychwstaniu Pana Jezusa (Mt 28, 5-6) oraz przy Jego wniebowstąpieniu (Dz 1, 10).
Papież Pius XIl w 1951 r. ogłosił Archanioła Gabriela patronem telegrafu, telefonu, radia i telewizji. Jest również patronem doręczycieli i urzędników pocztowych, posłańców, kolekcjonerów znaczków pocztowych, łącznościowców i korespondentów prasowych. Najczęściej przedstawiany jest jako młodzieniec w białych szatach, ze skrzydłami, w scenie Zwiastowania.

Archanioł Rafał znany jest przede wszystkim z Księgi Tobiasza, w której czytamy, jaką opieką otoczył Tobiasza w czasie podróży do Persji, a po powrocie do domu wyjawił Tobiaszowi i jego ojcu, kim jest: "Ja jestem Rafał, jeden z siedmiu aniołów, którzy stoją w pogotowiu i wchodzą przed majestat Pański" (Tb 12, 15).
Archanioł Rafał czczony jest jako patron chorych, pielgrzymów i podróżnych oraz aptekarzy, górników, dekarzy, marynarzy, emigrantów, wzywany w przypadku choroby oczu i zarazy. Pod koniec średniowiecza zaczęto uważać Rafała za opiekuna podróżnych. Jest przedstawiany najczęściej jako Anioł Stróż czuwający nad krokami ludzi. Prośmy Boga, aby Ten, który z podziwu godną mądrością wyznacza obowiązki aniołom i ludziom, sprawił łaskawie, aby na ziemi strzegli naszego życia aniołowie, którzy w niebie zawsze pełnią służbą przed Nim (por. kolekta).

CZYTAJ DALEJ

Müller: Prawdopodobnie w środę informacje dot. struktury i składu rządu po rekonstrukcji

2020-09-29 19:37

[ TEMATY ]

rząd

PiS

wpolityce.pl

Prawdopodobnie w środę zostanie przedstawiona informacja dotycząca głównej struktury i składu rządu po rekonstrukcji - powiedział we wtorek rzecznik rządu Piotr Müller.

Rzecznik rządu był pytany w TVP Info o ostatnie rozmowy koalicyjne w ramach Zjednoczonej Prawicy i o to, czy były jeszcze jakieś zmiany dotyczące składu rządu.

"Nic się już nie zmieniało, jedynie koalicjanci przedstawili swoje rekomendacje w tych pozostałych obszarach, które mieli. Czyli mają jednego ministra resortowego i jednego ministra w randze konstytucyjnej, tzw. ministra bez teki, ale z portfolio, które będziemy jutro komunikować" - zapowiedział rzecznik rządu.

Jak zaznaczył, w umowie koalicyjnej jest też wskazana liczba sekretarzy i podsekretarzy stanu.

"Ale jutro będą wszystkie szczegóły dotyczące tej głównej struktury rządu i najprawdopodobniej już jutro wszystkie te informacje zostaną przedstawione" - zapowiedział Müller.

Dopytywany, czy to oznacza, że w środę oficjalnie zostanie przedstawiony skład rządu po rekonstrukcji, rzecznik rządu odpowiedział: "faktycznie wszystko wskazuje na to, że jutro już będzie".

"Jest kwestia ustalenia terminarza z panem prezydentem" - dodał. "Ale myślę, że jest szansa, byśmy poznali w najbliższym czasie nazwiska i strukturę (rządu)" - podkreślił Müller. (PAP)

autorka: Wiktoria Nicałek

wni/ par/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję