Reklama

Niedziela Lubelska

Owoce krzyża wierności

Na przełomie marca i kwietnia w położonej na pograniczu Podlasia i Lubelszczyzny parafii pw. św. Stanisława w Czemiernikach trwały rekolekcje ewangelizacyjne i peregrynacja kopii Krzyża Trybunalskiego z relikwiami Drzewa Krzyża

Niedziela lubelska 16/2017, str. 6

[ TEMATY ]

rekolekcje

krzyż

peregrynacja

Grzegorz Jacek Pelica

Na zakończenie misji młodzież przyjęła sakrament bierzmowania

– Przeżyliśmy piękne rekolekcje ewangelizacyjne i bogate w treści dni. Bóg zaprasza nas, by to, co piękne i dobre w nas pobudził, wzrastało w naszym życiu i przyniosło owoce. Niech to święto i doświadczenie obecności Boga w nas trwa. Dziękujemy zespołowi ewangelizacyjnemu ks. Marka Urbana: Elżbiecie i Robertowi, Kindze, Agacie, Patrycji i klerykowi Piotrowi za wysiłek, świadectwo wiary, postawę braterstwa i życzliwości. Pomogły nam lepiej odczytać Boże przesłanie, skierowane do nas. Prosimy Boga o błogosławieństwo dla nich i o to, aby trwały w nas owoce rekolekcji – mówił ks. Jerzy Latawiec. Proboszcz i dziekan dekanatu czemiernickiego podziękował w imieniu swoich parafian za misje ewangelizacyjne, pomocne na drogach realizacji chrześcijańskiego powołania, które omodliło tak wiele pokoleń.

Świętowanie młodych

Wierni odpowiedzieli na apel duszpasterzy i gromadzili się na nabożeństwach i osobistej adoracji relikwii Krzyża Świętego w kościele i kaplicy w Wierzchowinach. Dzieci i młodzież, zgodnie z harmonogramem uzgodnionym z dyrektorami szkół, przeżywały rekolekcje wielkopostne 23 i 24 marca także w szkole w Czemiernikach. Pierwszosobotnie czuwanie w kościele parafialnym poświęcone było „zawierzeniu każdego rodzącego się i godnie kończącego się życia Maryi”. Wierni, a szczególnie oczekująca na sakrament bierzmowania młodzież, przystąpiła do sakramentu pokuty i pojednania w 30 marca. Spowiedź odbyła się w kościele i kaplicy, gdzie także głoszone były rekolekcje. – Trzeba było i warto. Spowiedź, która odnowiła przyjaźń z Jezusem, to również odkrycie przemieniającej miłości Boga, idącej z nami w codziennym życiu – odpowiedziała na pytanie o sens takiego świętowania dorosła osoba. Z kolei uczniowie i absolwenci, którzy od zerówki mieli religię w szkole, podkreślali, że to dzięki katechezie mają szansę aktywniej włączyć się w życie Kościoła, być w łączności z młodymi na całym świecie; pomyśleć o swoim nawróceniu. – Należy znać i cenić historię, to, w co wierzyli nasi dziadkowie. Ale dzisiaj trzeba pomyśleć o potrzebujących, zrobić coś konkretnego dla nich; musimy sobie nawzajem pomagać. Dzisiaj pomogę tobie, a jutro sam mogę potrzebować pomocy. Tak powinno być w życiu, które jest trudne. Szczególnie tutaj, gdzie wszędzie jest daleko, nawet komórka nie wszędzie ma zasięg; o pracę ciężko, a do zapracowania na emeryturę jeszcze bardzo daleko. Wielu myśli, żeby się stąd wyrwać… – mówił młody człowiek.

Sakrament Ducha Świętego

W pierwszą sobotę kwietnia bp Mieczysław Cisło przybył do parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Czemiernikach. Tam rozpoczęła się tam Msza św. koncelebrowana, połączona z udzieleniem sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej ponad 60-osobowej grupie z trzech klas gimnazjalnych i dorosłym. Dialogując z kandydatami do bierzmowania, bp Mieczysław mówił: – Patrzymy na pola przygotowywane pod zasiew, gdzie trwa wiosenna praca rolników. Gdyby zbrakło warunków przyrodniczych i pracy rolnika, to ziarno by zbutwiało i nie wydało plonu. Myślimy o tych darach Ducha Świętego, które zostaną dzisiaj złożone w waszych młodzieńczych sercach. Jeżeli nie ma modlitwy, życia sakramentalnego, łaski uświęcającej, słowa Bożego, wspólnoty Kościoła, to także te dary nie owocują. Dlatego tę Mszę św. ofiaruję w tej intencji, abyście nie zmarnowali życia. Ksiądz Biskup zachęcał wszystkich do ofiarowania Komunii św. za szczęśliwy los i udane życie wiary. Podkreślił rolę rodziców, świadków i nauczycieli w przekazywaniu najwyższych ideałów. – W tym łańcuchu pokoleń, obecnych od tysiąca lat na polskiej ziemi, wy jesteście nowym ogniwem. Czy przekażecie wiarę dalej? Czy staniecie w obronie ludzkiego życia? – pytał.

Reklama

Kościół naszym domem

W rozważaniu przed pożegnaniem Krzyża Trybunalskiego bp Mieczysław Cisło powiedział: – W naszej duszy jest pragnienie nieśmiertelności. Ale tak często pytanie Ukrzyżowanego „Boże mój, czemuś mnie opuścił?” (Ps 22,2) wypowiada człowiek przygnieciony krzyżem nieuleczalnej choroby, bezgranicznego cierpienia. I tylko wiara pozwala na nowo odzyskać sens życia i odpowiedzieć na to pytanie, bo spotyka się z łaską Bożą. Gdy ktoś wiernie idzie za Chrystusem i kocha Go, wypełnia Jego wolę! – podkreślił, zachęcając do czynnej miłości bez pytania o przyziemne korzyści wierności Bogu i Kościołowi.

Parafia w Czemiernikach świętuje jubileusz 400-lecia konsekracji kościoła, którego budowa rozpoczęła się w 1612 r. Napis „Kościół naszym domem” przy figurze Chrystusa z otwartym sercem na dziedzińcu świątyni streszcza symbolikę tych obchodów. Zostały one zainicjowane przez ks. Józefa Chorębałę w październiku 2012 r.I

* * *

Projekt „Źródło” w najbliższym czasie:

Reklama

Leszkowice
peregrynacja krzyża 8-22 kwietnia

Rudno
rekolekcje 20-23 kwietnia, peregrynacja krzyża 22-29 kwietnia

2017-04-11 10:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Ryś: jaka jest nasza hojność w dawaniu naszego czasu Jezusowi?

2020-04-06 20:45

[ TEMATY ]

rekolekcje

abp Grzegorz Ryś

ks. Paweł Kłys

„Jaka jest nasza hojność w dawaniu naszego czasu Jezusowi?”- pytał w swojej homilii abp Grzegorz Ryś w drugim dniu Wielkopostnych Rekolekcji dla Łodzi.

W homilii metropolita łódzki zwrócił uwagę, na to, że nie da się opowiedzieć Ewangelii bez ukazania relacji jaką miała Maria, siostra Łazarza z Jezusem. Maria wylała drogocenny olejek na nogi Jezusa, aby pokazać jak On jest ważny dla niej. Ten najcenniejszy olejek przechowywała specjalnie dla Niego. „Bez takiej relacji człowieka z Jezusem wszystko w Ewangelii jest niezrozumiałe i wszystko jest bez fundamentu. Relacja z Jezusem jest taka hojna, skoncentrowana na Nim, że w tym momencie kiedy się z Nim spotykasz gubisz swoje wyrachowanie. Nic już nie jest ważne. Wszystko co masz najcenniejsze, jest dla niego”.

Abp Ryś mówił dalej, że „ten olejek w tradycji Kościoła jest symbolem modlitwy. Czytając to możemy zadać pytanie, czy rzeczywiście przechowujemy nasz najcenniejszy czas na modlitwę? Czy nie jest tak ja mówi Judasz: strata olejku. Modlitwa- strata czasu. Można tyle niesłychanie ważnych rzeczy robić, że na modlitwę zostaje nam ostanie pięć minut nie tyle siły, co bezsiły. Już mnie na nic nie stać, już wszystko ważne zrobiłem, już jestem nieprzytomny ze zmęczenia i ostatnie pięć minut mam dla Boga”.

Arcybiskup pytał dalej jaka jest nasza hojność w dawaniu naszego czasu Jezusowi. „To pytanie warto zadać sobie w tym czasie który przeżywamy. Nagle spadło na nas tyle wolnego czasu, że nie wiemy co z nim robić. Dokąd będziesz oglądał telewizję? Jak długo będziesz siedział w komputerze? Ile można spać? Co robimy z tym czasem?”.

Po Mszy Św. duchowny powiedział naukę rekolekcyjną w oparciu o fragment Listu do Galatów (Ga 2:19-21), który to fragment, zaproponował Papież Franciszek na okres Wielkiego Postu „Z tych trzech wersetów dla Papieża w jego przesłaniu najważniejsze jest stwierdzenie: 'z Chrystusem zostałem współprzybity do krzyża. Już nie ja, żyje, ale żyje we mnie Chrystus, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie'. W tym słowie jest zakodowany obraz Boga jaki się objawia w Jezusie Chrystusie. To jest obraz Boga ukrzyżowanego w Jezusie Chrystusie. Mamy obraz Boga, który przez nasze spojrzenie, przez naszą kontemplację, przez nasze spotkanie z Nim, ma nas prowadzić do oczyszczenia i do zbawienia. To jest obraz Boga, który wydał samego siebie za mnie. Wydał samego siebie na krzyż. To jest bardzo ważne, że Bóg w Jezusie Chrystusie sam siebie wydaje. Ten krzyż na którym On wisi, nie jest żadną zasadzką w którą On wpadł. Krzyż jest wybrany przez Niego. Wisi na krzyżu, bo siebie samego wydał. To jest jego wybór”.

Dalej Abp Ryś mówił, że „Jezus jest uprzednio zapłaconym okupem, zanim ja się dostanę do niewoli. Zanim ja trafię do niewoli, to w Bogu już jest ta możliwość, żeby mnie wykupić. Zanim ja wpadnę w te wszystkie swoje biedy i tarapaty, to Bóg w Jezusie już przygotował sposób mojego wyzwolenia, cenę mojej wolność, cenę mojego powrotu do Niego”.

CZYTAJ DALEJ

MZ: w tej chwili w stanie ciężkim pod respiratorami jest 160 osób

2020-04-08 11:57

[ TEMATY ]

zdrowie

PAP

W tej chwili w stanie ciężkim pod respiratorami w polskich szpitalach jednoimiennych i na oddziałach zakaźnych jest 160 osób - przekazał w środę rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Dodał, że około 220 osób opuściło już szpital lub izolację domową z negatywnymi wynikami testu.

Andrusiewicz powiedział w środę na konferencji prasowej, że ostatniej doby ubyło 86 pacjentów w szpitalach jednoimiennych i szpitalach zakaźnych. "To znaczy na oddziałach zakaźnych, bo oprócz szpitali jednoimiennych, mamy również oddziały zakaźne" - podkreślił.

Dodał, że ci pacjenci zostali skierowani do izolatoriów. "Mamy w tej chwili w kraju 7 tys. miejsc w izolatoriach, czyli do izolatoriów możemy kierować osoby niewymagające hospitalizacji, z tymi łagodniejszymi objawami bądź bez objawowych pacjentów. I oni nie muszą zajmować łóżek szpitalnych" - zaznaczył Andrusiewicz.

Rzecznik resortu zdrowia powiedział też, że w tej chwili w stanie ciężkim pod respiratorami w polskich szpitalach, szpitalach jednoimiennych i na oddziałach zakaźnych jest 160 osób.

Dopytywany, ile osób już wyzdrowiało Andrusiewicz powiedział, że "mamy w granicach 220 osób, które opuściły szpital lub izolację domową". "Są potwierdzone negatywnymi wynikami testów, są zdrowe" - podkreślił rzecznik MZ. (PAP)

CZYTAJ DALEJ

CBOS: jak Polacy obchodzą Wielki Post i Wielkanoc?

2020-04-09 16:38

[ TEMATY ]

Wielkanoc

święconka

Przemysław Awdankiewicz

Aż 93% Polaków święci pokarmy i dzieli się jajkiem a 85% pości w Wielki Piątek, z kolei 58% deklaruje udział w obchodach Triduum Paschalnego. Centrum Badań Społecznych opublikowało wyniki badań przeprowadzonych w marcu 2020 r.

Nie ulega wątpliwości, że Święta Wielkanocne spędzimy w tym roku inaczej niż zwykle. Ci, którzy zazwyczaj przeżywając je na sposób religijny uczestniczyli w nabożeństwach w kościołach, w tym roku nie mają takiej możliwości – ze względu na światową epidemię koronawirusa SARS-CoV-2 właściwie zawieszono publiczne sprawowanie kultu.

Ci, którzy traktują Wielkanoc jako wydarzenie przede wszystkim rodzinne, także doświadczą jej w tym roku inaczej – w małym gronie, we własnych domach, stosując się do wytycznych rządu i ekspertów zalecających samoizolację oraz zachowanie fizycznego dystansu od innych (z ang. social distancing).

Jeszcze nie wiadomo, jak te okoliczności wpłyną na sposób obchodzenia Wielkiego Postu i Świąt Wielkanocnych w dłuższej perspektywie. Jest to okres od setek lat zajmujący istotne miejsce w polskim kalendarzu obrzędowym, a tradycje jego obchodzenia są bardzo silnie zakorzenione w naszej kulturze. W badaniach CBOS dotyczących przeżywania Wielkanocy, prowadzonych od początku XXI wieku, obserwujemy pewne zmiany zwyczajów. Są to jednak ruchy bardzo powolne; trudno oczekiwać, by nawet dramatyczne wydarzenia - jak obecna epidemia - spowodowały nagłą zmianę w tak ważnym kulturowo obszarze.

W marcowym badaniu respondentom zadano pytanie, czy oni sami i ich rodziny kultywują tradycje wielkanocne i wielkopostne. W tym roku kontekst jest wyjątkowy, co mogło w pewnym stopniu wpłynąć na odpowiedzi. Pytania dotyczą jednak raczej ogólnych postaw wobec świętowania niż konkretnych zamiarów związanych z tegorocznymi świętami, co może ograniczać wpływ nadzwyczajnych okoliczności na wyniki.

Marcowe badanie rozpoczęło się już po poinformowaniu przez Ministerstwo Zdrowia o pierwszym polskim przypadku pacjenta zarażonego koronawirusem, ale jeszcze przed wprowadzeniem w naszym kraju pierwszych nadzwyczajnych środków prewencyjnych związanych z epidemią. Sytuacja w trakcie realizacji sondażu zmieniała się bardzo dynamicznie - oznacza to, że respondenci udzielający odpowiedzi w ostatnich dniach trwania badania robili to w innych okolicznościach niż odpowiadający jako pierwsi.

Z tych powodów wyniki przedstawione niżej trzeba traktować z dużą ostrożnością.

Wyrzeczenia wielkopostne

Na pytanie o podejmowanie w okresie Wielkiego Postu wyrzeczeń (ograniczanie rozrywki na różne sposoby) 26% odpowiedziało, że zdecydowanie podejmuje, 36% - raczej tak. To spory wzrost od 2018 r., kiedy 16% odpowiedziało, że zdecydowanie podejmuje wyrzeczenia, a 34% – raczej.

- Ciężko jednak przesądzić, czy nie jest to efekt obecnej sytuacji na świecie. Udział w części aktywności, o które pytamy (chodzenie na zabawy czy do kina), jest w obecnym czasie niemożliwy ze względów epidemiologicznych. Trudno jest więc powiedzieć, czy obserwujemy wzmożenie religijne czy raczej sanitarne – komentuje CBOS.

Świętowanie Wielkanocy

Wielkanoc jest przeżywana najczęściej jako święto rodzinne – w ten sposób określa ją 67% ankietowanych. W drugiej kolejności jest ona postrzegana jako przeżycie religijne 51%. Podobny odsetek respondentów uznaje ją przede wszystkim za miłą tradycję 45%. Inne odpowiedzi wskazywane są rzadko.

Badanych zapytano także, jakie tradycje wielkopostne i wielkanocne kultywują oraz które z nich są obecne w ich rodzinach.

Najbardziej rozpowszechnione jest zachowanie postu w Wielki Piątek (deklaruje je 85% respondentów), a w dalszej kolejności przystąpienie do spowiedzi wielkanocnej (69% - o dwa punkty procentowe więcej niż w 2018 r.) i posypanie głowy popiołem w Środę Popielcową (66%). Ponad połowa ankietowanych twierdzi także, że bierze udział w kościelnych obchodach Triduum Paschalnego (58%), w drodze krzyżowej lub gorzkich żalach (53% - o trzy punkty procentowe więcej niż w 2018 r.) oraz w rekolekcjach wielkopostnych (51% - o cztery punkty procentowe mniej niż w 2018 r.). Niewiele mniej (46%) deklaruje, że uczestniczy w rezurekcji – niedzielnej Mszy wielkanocnej.

- Co interesujące, zachowanie postu w Wielki Piątek jest tradycją praktykowaną nawet przez znaczący odsetek badanych nigdy nieuczestniczących w praktykach religijnych (40%) oraz przez zdecydowaną większość respondentów biorących w nich udział tylko kilka razy w roku (80%) – wskazuje CBOS.

Deklarowany poziom uczestnictwa w religijnych praktykach wielkopostnych i wielkanocnych pozostaje dość stabilny w ostatnich latach, chociaż w stosunku do pomiaru z roku 2006 obserwujemy spadek rozpowszechnienia wszystkich wymienionych praktyk, z wyjątkiem wielkopiątkowego postu. Najwyraźniejszy spadek notujemy w przypadku udziału w rezurekcji – o 20 punktów procentowych w stosunku do 2006 r.

Poza tradycjami pobożnościowymi zachowywanymi osobiście, pytano także badanych o to, jak przeżywa się Wielki Post i Wielkanoc w ich rodzinach. Niemal powszechnie praktykowane jest święcenie pokarmów w Wielką Sobotę oraz dzielenie się z najbliższymi święconym jajkiem (po 93%). Niemal podobnie liczny odsetek ankietowanych (90%) deklaruje, że wysyła życzenia świąteczne: za pośrednictwem internetu lub SMS-ów (79%) lub tradycyjnych kartek (40%).

Bardzo szeroko rozpowszechniony jest także domowy wypiek tradycyjnych ciast (78%) oraz święcenie palemki w Niedzielę Palmową (77%).

Nieco mniej rozpowszechnione są: nawiedzenie Grobu Pańskiego (72%), obchodzenie śmigusa-dyngusa (71%), malowanie pisanek (71%), a także zwyczaj zajączka, czyli obdarowywania dzieci upominkami (62%).

Trzy modele świętowania

Pierwszy model świętowania koncentruje się na wymiarze duchowym: jego główne składowe to udział w Triduum Paschalnym, rekolekcjach wielkopostnych, nabożeństwie drogi krzyżowej lub gorzkich żalów, przystąpienie do spowiedzi wielkanocnej, posypanie głowy popiołem w Środę Popielcową, udział w rezurekcji, nawiedzenie Grobu Pańskiego, a w nieco mniejszym stopniu także poświęcenie palemek i zachowanie postu w Wielki Piątek.

Drugi wiąże się z kościelnymi tradycjami wielkanocnymi i obejmuje przede wszystkim poświęcenie pokarmu w Wielką Sobotę, dzielenie się święconym jajkiem, a w mniejszym stopniu poświęcenie palemek i zachowanie postu w Wielki Piątek.

Trzeci model to tradycje bardziej świeckie – malowanie pisanek, lany poniedziałek, pieczenie ciast oraz zajączek. Polacy luźniej związani z katolicyzmem kultywują przede wszystkim tradycje mające charakter obrzędowej religijności ludowej. Model trzeci ‒ obejmujący tradycje związane z życiem domowym i rodzinnym ‒ powiązany jest przede wszystkim z wiekiem: najczęściej obserwowany jest wśród młodszych badanych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję