Reklama

Drogowskazy

Drogowskazy

Propozycja nie do odrzucenia

Niedziela Ogólnopolska 17/2017, str. 3

[ TEMATY ]

Europa Christi

Bożena Sztajner/Niedziela

Ludzie pragną żyć w pewnym porządku i ładzie, pragną spokoju i miłości – człowiek najlepiej czuje się, gdy jest kochany. Kto potrafi dać prawdziwe szczęście, pokój i dobro? Czy jest jakiś system filozoficzny lub kulturalny, który mógłby wyprzedzić propozycje dane nam przed 2 tys. lat przez Chrystusa? Wyrażają się one w przykazaniu miłości Boga i bliźniego. Nauczanie Jezusa streszcza się w słowach: „Będziesz miłował”. W tym także mieści się idea spełnienia i szczęścia: indywidualnego, rodzinnego i tego oczekiwanego w życiu społecznym. Jezus Chrystus przynosi nam więc najpiękniejszą ofertę, w której zawiera się spełnienie pragnień człowieka.

Żeby bardziej zilustrować problem, który dzisiaj podejmuje Ruch „Europa Christi”, spójrzmy na to, co dzieje się obecnie na ulicach Paryża, Berlina, a ostatnio Sztokholmu. To miejsca pełne niepokoju i strachu. Służby wytężają siły, żeby zapewnić ludziom spokój i bezpieczeństwo. Dobrze też wiemy, że wiele narodów odwróciło się od Chrystusa. Czy przez to czują się lepiej? Statystyki dotyczące m.in. zachorowań na depresję czy samobójstw świadczą o tym, że nie.

Reklama

Zauważ, Europejczyku, że propozycja Chrystusa jest osadzona na rozumie i ma swoją wspaniałą przeszłość. Chrystus daje tytuł do dynamicznych działań wielu ludziom. Daje też opcję filozoficzną najbardziej humanistyczną, w dodatku przystaje ona do zasad demokracji, gdyż niczego nikomu nie narzuca i szanuje godność oraz prawa każdego człowieka. Skąd więc ten opór, więcej – ta walka, którą prowadzi się w Europie z chrześcijaństwem? Może brakuje nam wyobraźni albo dostatecznej wiedzy na ten temat i dajemy się przeciwnikom Boga manipulować?

Ruch „Europa Christi” pragnie przekonać mieszkańców Europy, że Chrystus nie jest wrogiem człowieka, że mu nie szkodzi, wręcz przeciwnie – nadaje sens naszym codziennym zmaganiom, przywraca radość życia i daje poczucie spełnienia oraz nadzieję życia wiecznego. A doświadczane przez każdego z nas znaki Bożej miłości i miłosierdzia upewniają, że tak jest naprawdę.

„Europa Christi” to Europa życia i dobrej nadziei. W takiej Europie chce znajdować się również nasza Ojczyzna – chce być „Polonia Christi”, Polską Chrystusa. Jakże cieszy, że tak wielu już to zrozumiało, o czym świadczy m.in. fakt, że coraz więcej ludzi pragnie zaprzestania mordowania nienarodzonych, u których stwierdzono wady rozwojowe lub którzy zostali poczęci w warunkach naruszenia prawa.

Niech więc Europa przyjmie ponownie wielkie Boże narodzenie, niech przyjmie Chrystusa, który przychodzi z miłością do każdego człowieka i w każdym z nas znajduje odbicie obrazu i blask Boga.

2017-04-18 14:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kwestie kluczowe dla przyszłości Polski

Chrześcijaństwo jest w stanie dać światu uporządkowaną rozumem propozycję dla zapewnienia człowiekowi na ziemi pokoju i sensu.

To były piękne chwile – tak uczestnicy IV Kongresu „Europa Christi – Mundus Christi”, który miał miejsce w Pokamedulskim Zespole Klasztornym w Wigrach w dniach 17-19 lipca, mówili o swoim uczestnictwie w tym niezwykłym wydarzeniu.

Jako uczestnik i współtwórca tego spotkania chciałbym opowiedzieć o przesłaniu, które z woli Opatrzności Bożej przenika do świadomości wielu poszukujących ludzi. Wiemy, że samemu księciu ciemności zależy na tym, by na świecie było ciemno. Bo nic tak nie sprzyja powstawaniu złych rzeczy, jak brak światła. Nie na darmo Chrystus powiedział: „Ja jestem światłością świata” (J 8, 12). Czy wyobrażamy sobie, żeby ktoś spośród miliardów ludzi żyjących na ziemi mógł tak powiedzieć o sobie? Nie. A Chrystus tak powiedział i nikt nie ma co do tego zastrzeżeń. Dlatego nasze zamyślenie w Wigrach odbywało się w blasku Chrystusa Zmartwychwstałego – Światłości świata.

Przyświecał nam również rozum – ludzie, którzy wypowiadali się na kongresie, to ludzie o ogromnej wiedzy, a także zauroczeni blaskiem prawdy.

Przesłanie pierwszych paneli kongresu dotyczyło spraw związanych ze słownikiem i znaczeniem prawa. Bardzo pomógł nam tu autorytet prawników najwyższej klasy – wystąpienia ks. prof. Józefa Krukowskiego z PAN i ks. prof. Wojciecha Góralskiego z UKSW. Pomysłodawcą sesji prawnej był ks. dr hab. Mirosław Sitarz, wspomagany przez dr Agnieszkę Romanko. Swoją wiedzą i mądrością podzielili się z nami również mec. Marek Markiewicz oraz inni prelegenci.

Ostatni dzień sesji, której promotorem był dr Henryk Siodmok, to bogactwo myśli zanurzającej nas w kulturze krajów Trójmorza. Niezwykle cenna była tutaj refleksja dr. Pavola Mačali, który sięgnął do myśli współtwórców Europy – świętych Cyryla i Metodego, stanowiących łącze między lewym i prawym płucem chrześcijańskiej Europy. O tym, że dla upowszechnienia koncepcji Trójmorza potrzebne są środki finansowe, mówił minister Jan Parys. Na gospodarczy wymiar tzw. Inicjatywy Trójmorza zwrócił też uwagę I wiceprezes BGK Paweł Nierada.

Idea Trójmorza ma jednak wymiar nie tylko gospodarczy i polityczny, jest też osią spotkania Wielkiego Wschodu i Wielkiego Zachodu – cywilizacji łacińskiej, czyli chrześcijańskiej. Kongres ruchu nie na darmo nazwanego „Europa Christi – Mundus Christi” proponuje Europie – a w gruncie rzeczy także światu, bo kultura i osiągnięcia cywilizacyjne przekładają się przecież na życie świata – swoisty bajpas wzmacniający jej serce. Ten bajpas Jan Paweł II nazwał duchową , czyli chrześcijańską, jednością.

Pozwólcie jeszcze, że przytoczę słowa, które po kongresie przesłał do mnie jeden z jego uczestników – Paweł Pawłowski: „To budujące, że powstał ruch, który w jasny sposób podnosi kwestie kluczowe dla przyszłości Polski. Skala wyzwań jest ogromna, ale jak pisał Ojciec Święty Benedykt XVI, nie zostaliśmy stworzeni do wygody, lecz do wielkości. Podobnie jest z Polską. Nie ma alternatywy. Wobec zauważalnej niemocy władz, które mają stosowne narzędzia, ciężar działania spoczywa na oddolnych inicjatywach, takich jak Ruch «Europa Christi»”.

Czy my, Polacy, jako wspólnota i największy kraj regionu, jesteśmy w stanie obronić nasze wartości cywilizacyjne? Czy jesteśmy w stanie – my i nasi przywódcy – wyznaczyć dla siebie przyszłość, określić cel, do którego zmierzamy? Czy jesteśmy w stanie obudziś się z letargu, zdobyć na wysiłek, pogodzić pęknięte społeczeństwo i wyznaczyć nowe horyzonty? Czy jesteśmy w stanie, jak to określił jeden z prelegentów kongresu dr Jacek Bartosiak, zaśpiewać nową pieśń przyszłości?...

Powtórzę to, co podkreśliłem przy zakładaniu Ruchu „Europa Christi” – przede wszystkim musimy wziąć pod uwagę, że są nas miliony. I musimy być jedno!

CZYTAJ DALEJ

Katowice: Beatyfikacja ks. Jana Machy przełożona na przyszły rok

2020-09-23 09:23

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Katowice

Ks. Jan Macha

wikipedia.org

Zaplanowana na tegoroczny październik w katowickiej Archikatedrze Chrystusa Króla beatyfikacja ks. Jana Franciszka Machy została przeniesiona na 2021 rok - poinformował w środę metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. Powodem zmiany terminu uroczystości jest sytuacja epidemiczna.

Zgodnie z wcześniejszym planem, ks. Jan Macha - śląski duchowny stracony w 1942 r. przez hitlerowców - miał być beatyfikowany 17 października w katowickiej katedrze. Mszy beatyfikacyjnej, do której przygotowania były już bardzo zaawansowane, miał przewodniczyć prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Becciu, z którym także konsultowano zmianę terminu uroczystości.

"Planowana na 17 października br. beatyfikacja Sługi Bożego ks. Jana Machy nie odbędzie się w zaplanowanym terminie. Ta decyzja została podjęta po konsultacji i w łączności z kard. Angelo Becciu, Prefektem Kongregacji ds. Świętych. Aktualnie oczekujemy wyznaczenia nowego terminu beatyfikacji. Przedstawiliśmy nasze propozycje, ale czekamy na ostateczną decyzję Ojca Świętego, o której poinformujemy" – powiedział metropolita katowicki w nagraniu wideo, opublikowanym w środę na stronie internetowej archidiecezji.

Abp Skworc dodał, że przesunięcie terminu beatyfikacji może być szansą na lepsze przygotowanie do tej ważnej uroczystości. "Czas, który nas dzieli od beatyfikacji, będziemy chcieli wykorzystać, aby jeszcze lepiej poznać Sługę Bożego ks. Jana Machę. Będziemy chcieli się z nim prawdziwie zaprzyjaźnić i przyjąć treści, które były tak bardzo istotne w jego życiu" – powiedział metropolita.

Nowy termin beatyfikacji zostanie ogłoszony po akceptacji Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej. "Na chwilę obecną możemy zapewnić, że, będzie to 2021 rok. Aktualny stan epidemii uniemożliwia przeprowadzenie beatyfikacji w ogólnodostępnej formie. Sytuacja związana z pandemią SARS-CoV2 w Polsce i w Europie jest wciąż niepewna i bardzo dynamiczna. Nie wiemy w jakim kierunku będą rozwijały się decyzje służb sanitarno-epidemiologicznych" – poinformował rzecznik metropolity katowickiego ks. Tomasz Wojtal, podkreślając, że beatyfikacja to ważne wydarzenie dla lokalnego Kościoła.

"Nie chcemy, aby ewentualne ograniczenia uniemożliwiały osobiste wzięcie udziału w tej uroczystości przez wiernych. Poza tym, jak podkreślił abp Skworc, zależy nam wszystkim, aby do tego wydarzenia przygotować się i to nie tylko od strony logistycznej i organizacyjnej, ale przede wszystkim duszpasterskiej i duchowej. Chcielibyśmy, aby beatyfikacja ks. Jana Machy stała się okazją do wzmocnienia wiary i ożywienia życia religijnego w naszej archidiecezji" – dodał rzecznik arcybiskupa.

Już kilka tygodni temu przedstawiciele katowickiej kurii informowali, że data beatyfikacji jest niepewna, a ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie w drugiej połowie września. Jednocześnie kontynuowano przygotowania do uroczystości - m.in. watykańska Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zatwierdziła specjalnym dekretem tzw. kolektę (w językach polskim i łacińskim) oraz drugie czytanie liturgii godzin (w języku polskim) ku czci Sługi Bożego Jana Franciszka Machy.

28 listopada ub. roku papież Franciszek zaaprobował dekret potwierdzający męczeństwo Sługi Bożego księdza Jana Franciszka Machy, kapłana archidiecezji katowickiej, urodzonego w Chorzowie Starym 18 stycznia 1914 r., a zamordowanego w więzieniu w Katowicach 3 grudnia 1942 r. Tym samym zakończył się trwający sześć lat proces beatyfikacyjny.

Jak wyjaśniał wówczas ks. dr Damian Bednarski, postulator procesu beatyfikacyjnego ks. Jana Machy, podczas postępowania procesowego zgromadzoną dokumentację na temat męczeństwa ks. Machy analizowało kilka watykańskich gremiów: komisja historyczna, komisja teologów, komisja biskupów i kardynałów. Wszystkie one pozytywnie wypowiedziały się o tzw. positio.

Następnie papież zaaprobował dekret o męczeństwie śląskiego księdza, potwierdzając, że był on prześladowany za wiarę. Zgodne z praktyką ostatnich lat, beatyfikacje najczęściej odbywają się na terenie diecezji pochodzenia kandydatów na ołtarze. Ks. Macha przyjął święcenia kapłańskie 25 czerwca 1939 r. w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Katowicach, a 3 grudnia 1942 r. został zgilotynowany w katowickim więzieniu przy ul. Mikołowskiej.

Ks. Jan Macha urodził się w Chorzowie Starym. Po wyświęceniu na księdza najpierw pracował w swojej rodzinnej parafii, a 1 września 1939 r. został wikarym w parafii św. Józefa w Rudzie Śląskiej. Jako kapłan zaczął pomagać ofiarom hitlerowskiego terroru. Rodzinom rozstrzelanych, aresztowanych i wywiezionych do obozów koncentracyjnych organizował pomoc materialną i duchową. Zaangażował się też w działalność studentów i harcerzy związanych z konspiracją. Priorytetem była dla niego opieka społeczna.

Aktywność charytatywna księdza Machy nie uszła uwagi Niemców. Mimo ostrzeżeń nie przerwał działalności. We wrześniu 1941 r. został aresztowany na katowickim dworcu. Podczas licznych przesłuchań był torturowany, ale się nie załamał. Pocieszał kolegów, podtrzymywał ich na duchu, dużo się modlił, prosił Boga o przebaczenie oprawcom.

17 lipca 1942 r. przed sądem specjalnym odbyła się rozprawa. Ks. Macha i kleryk Joachim Guertler zostali skazani na śmierć przez ścięcie. "Żyłem krótko, lecz uważam, że cel swój osiągnąłem. Nie rozpaczajcie! Wszystko będzie dobrze. Bez jednego drzewa las lasem zostanie. Bez jednej jaskółki wiosna też zawita, a bez jednego człowieka świat się nie zawali" – pisał do rodziny ks. Macha.

Wyrok wykonano przez ścięcie gilotyną 3 grudnia 1942 r. w katowickim więzieniu przy ul. Mikołowskiej. Do dziś nie jest pewne, gdzie wywieziono ciało duchownego. Prawdopodobnie spalono je w krematorium obozu Auschwitz. Gilotynę można dziś oglądać w Muzeum Śląskim w Katowicach.(PAP)

autor: Marek Błoński

mab/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Dzieło Ojca Pio ma 16 lat!

2020-09-23 21:27

archiwum

23 września – liturgiczne wspomnienie świętego z Pietrelciny to dzień wyjątkowy dla krakowskiego Dzieła Pomocy św. Ojca Pio.

To dzień 16 urodzin Dzieła! Dwa Centra Pomocy, 9 mieszkań wspieranych dla osób bezdomnych, dziesiątki tysięcy konsultacji specjalistycznych, kąpieli i wizyt w garderobie, a nade wszystko setki historii osób bez domu, które udało się zmienić na lepsze – to krótki bilans szesnastolecia działalności organizacji.

Dróg prowadzących do życia na ulicy jest wiele…

W fabryce przepracowałam kilkadziesiąt lat. W pewnym momencie mój zakład pracy przekształcono, a potem zamknięto. Pani w średnim wieku trudno było odnaleźć się w nowej rzeczywistości, nowego zatrudnienia nie było, a rachunki same nie chciały się opłacić. I tak w 2015 r. zostałam bez dachu nad głową.

Hela, bez domu

Trudno powiedzieć, które z moich przeżyć było najgorsze… śmierć mojego 18-letniego syna, który miał raka… wypadek samochodowy, który spowodował trwały uszczerbek na moim zdrowiu i wyglądzie, śmierć mamy czy rozwód z żoną po kilkunastu latach małżeństwa. Może to za dużo jak na jednego człowieka?

Robert, bez domu

…wszystkie jednak splatają się w Dziele Pomocy św. Ojca Pio, które 16 lat temu powstało z myślą o Heli, Robercie i wielu, wielu innych, którzy domu nie mają.

I w dniu urodzin nie może być inaczej – Dzieło w centrum stawia swoich podopiecznych i ich marzenia i… ogłasza urodzinową zbiórkę na ich spełnienie.

Na facebookowym profilu organizacji i stronie www Dzieła czytamy: Dziś wspomnienie św. Ojca Pio i… 16 urodziny Dzieła Pomocy! Z wdzięcznością patrzymy na każdy miniony dzień z osobami bez domu. Zapraszamy do wspólnego świętowania! Niech to będzie wyjątkowy dzień również dla każdego z Was. Pewnie zapytacie o prezenty… chętnie je przyjmiemy :) i przekażemy osobom bezdomnym. Ogłaszamy urodzinową zbiórkę dla osób potrzebujących, by spełniać ich marzenia. Jakie? Na przykład takie jak pani Teresy:

„Mam proste marzenia, aby mieć gdzie się umyć, uprać i wyprasować swoje ubrania. Chciałabym bardzo, aby na nowym miejscu odwiedzał mnie mój najmłodszy syn – to moja największa duma!”

Cel – 6 tysięcy złotych

Start – 23 września 2020

Meta – 30 września 2020

Każdego, który chciałby podarować urodzinowy prezent osobom bez domu, zapraszamy: https://www.facebook.com/donate/644690076441587/

DZIEŁO POMOCY ŚW. OJCA PIO jest organizacją pożytku publicznego, która powstała szesnaście lat temu z myślą o ludziach, którzy utracili swój dom. W miejscu tym w prawdzie i równości pracownicy, bracia kapucyni i wolontariusze towarzyszą osobom bezdomnym w ich drodze do samodzielnego życia. Fachowe i wszechstronne wsparcie udzielane ponad 2000 podopiecznym odbywa się w prowadzonych przez Dzieło Centrach Pomocy – przy ul. Loretańskiej 11 i ul. Smoleńsk 4 w Krakowie. Oprócz pomocy doraźnej – możliwości kąpieli, wymiany i wyprania odzieży – w Centrach udzielane jest również wsparcie specjalistyczne: socjalne, zawodowe, prawne i duchowe. Dodatkowo Dzieło Pomocy św. Ojca Pio prowadzi 9 mieszkań wspieranych, w których schronienie i profesjonalną pomoc otrzymuje ponad trzydzieści osób bezdomnych.

Dzieło Pomocy św. Ojca Pio od wielu lat angażuje się również w akcje społeczne mające na celu zwrócenie uwagi otoczenia na problem, jakim jest bezdomność. Staje się tym samym głosem zapomnianych, zepchniętych na margines i uwięzionych w krzywdzących stereotypach osób bez domu.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję