Reklama

O Europie Chrystusa w Ołomuńcu

2017-05-04 09:44

Ks. Mariusz Frukacz
Niedziela Ogólnopolska 19/2017, str. 22-23

Ks. Janusz Sądel
Bp Josef Hrdlička nie mógł się rozstać z polskimi pielgrzymami, zachwycony ich radosnym świadczeniem o Chrystusie – pamiątkowe zdjęcie przed katedrą w Ołomuńcu

– Modlę się za Europę, aby mogła dostrzec w Polsce znak i świadectwo, które wypełniło się w postawie św. Jana Pawła II – mówił 25 kwietnia br. bp Josef Hrdlička do kilkuset Polaków zgromadzonych w katedrze pw. św. Wacława w Ołomuńcu na Morawach

Jak co roku w czeskim Ołomuńcu zakończyła się autokarowa pielgrzymka czytelników „Niedzieli”, organizowana przez diecezję rzeszowską. Nawiedzili oni m.in. grób św. Jana Pawła II w Rzymie. Mszy św. w katedrze w Ołomuńcu przewodniczył bp Josef Hrdlička, biskup pomocniczy archidiecezji ołomunieckiej w latach 1990 – 2017. Na początku Mszy św. wyraził on radość z faktu, że do tej katedry, w której modlił się św. Jan Paweł II, przybyło tak wielu przyjaciół, pielgrzymów z Polski. – Modlę się, aby miłość Boża dotknęła waszych serc i tego wszystkiego, co tworzy wasze życie. Modlę się za przyjaźń i więź między narodami czeskim i polskim. Modlę się za Europę, która przeżywa kryzys tożsamości, aby mogła dostrzec w Polsce znak i świadectwo, które wypełniło się w postawie św. Jana Pawła II – powiedział bp Hrdlička.

Europa jest Chrystusowa

Kazanie wygłosił ks. inf. Ireneusz Skubiś, honorowy redaktor naczelny „Niedzieli”. Przypomniał on początki chrześcijaństwa na ziemi polskiej. – Wyrażamy w tym miejscu wdzięczność narodowi czeskiemu za chrzest Polski. Ten fakt zdecydował o polskiej tożsamości – powiedział. Cytując niedawną wypowiedź w Gnieźnie abp. Jana R. Pawłowskiego, delegata ds. nuncjatur w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej, podkreślił, że „Europa przeżywa swoisty zanik pamięci, cierpi na duchowego Alzheimera. A ten kryzys Europy ma zakorzenienie w jej grzechach. Przykłady takich grzechów stanowią rewolucja francuska i rewolucja bolszewicka. Źródłem braku pamięci jest grzech ateizmu”. – Dzisiaj trzeba mówić o Europie Chrystusa. Europa nie może być Europą Mahometa, Marksa czy Engelsa. Trzeba powrócić do Chrystusa – podkreślił ks. Skubiś i zaapelował o obronę życia wewnętrznego człowieka: – Przed gospodarką jest bowiem życie duszy, życie wewnętrzne.

Ks. Skubiś przypomniał też słowa, które prymas Czech kard. Dominik Duka wypowiedział 23 kwietnia br. w Gnieźnie: „Współczesne próby znieważenia naszego wielkiego papieża – św. Jana Pawła II, Dobrego Pasterza, są nie tylko obelgą dla jego osoby i Kościoła, ale także pogwałceniem waszej polskiej tożsamości oraz pogwałceniem tożsamości naszych narodów, zniewagą dla walki o wolność i sprawiedliwość. Śmiem twierdzić, że jest to Hiroszima dla naszej kultury i cywilizacji, bardziej niebezpieczna niż inne zagrożenia, których się obawiamy. Jeślibyśmy pominęli to milczeniem, to popełnilibyśmy samobójstwo z tchórzostwa”. Komentując wypowiedź kard. Duki, ks. Skubiś dodał, że spektakl „Klątwa” to bomba rzucona w tożsamość Europy i w kulturę europejską.

Reklama

Honorowy redaktor naczelny „Niedzieli” wskazał również na znaczenie sanktuariów w Europie – „jako wyznaczników dla pielgrzymów, którzy są znakiem Jezusa Chrystusa wędrującego przez Europę”. Przypomniał, że „Eucharystia to bardzo ważny znak”, którego potrzebują narody europejskie. Każdy ochrzczony Polak powinien głosić Jezusa Chrystusa. Nie pieniądz bowiem, ale wartości zachowują społeczeństwo. Zaznaczył, że gdy w Europie toczą się spór o człowieka i bój o jego duszę, potrzebny jest jej człowiek wierny Bogu. Musi to być człowiek „według miary Jezusa Chrystusa, bo nasze życie musi być na miarę Chrystusa. Patrzmy na wzór Maryi, na wzór naszych świętych patronów, świętych męczenników” – zaapelował ks. Skubiś. Zauważył, że jest nas, chrześcijan, katolików, bardzo dużo i że warto byłoby się policzyć.

„Niedziela” z pielgrzymami

Eucharystię koncelebrowali kapłani, duchowi opiekunowie pielgrzymki, na czele z ks. Józefem Kulą – redaktorem odpowiedzialnym edycji „Niedzieli Rzeszowskiej” i kierownikiem pielgrzymki, a także ks. Jarosław Krzewicki oraz kapłani z redakcji „Niedzieli”: ks. Mariusz Frukacz i ks. Jacek Molka. Na Mszy św. byli obecni również pracownicy „Niedzieli” z redaktor naczelną Lidią Dudkiewicz oraz odpowiedzialną w redakcji centralnej w Częstochowie za edycję rzeszowską „Niedzieli” Ewą Oset i dyrektorem marketingu Mariuszem Książkiem.

Pod koniec Mszy św. słowa wdzięczności skierowano przede wszystkim do ks. Kuli, głównego organizatora pielgrzymki, oraz do ks. Janusza Sądla, przewodnika po europejskich szlakach. Przed błogosławieństwem bp Hrdlička powiedział: – Błogosławię dzieło Ruchu „Europa Christi”, błogosławię dzieła „Niedzieli” i błogosławię, aby Polska była nadzieją dla powrotu Europy do Chrystusa i korzeni chrześcijańskich.

Obdarowanie

Przed Mszą św. red. Lidia Dudkiewicz przybliżyła zgromadzonym ideę Ruchu „Europa Christi”. Podkreśliła, że przede wszystkim trzeba powrócić do pozdrowienia: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”. Wskazała również na historię i założenia programowe Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Zauważyła ciekawą Bożą reżyserię, bo można powiedzieć, że w Ołomuńcu zakończyły się obchody 90-lecia „Niedzieli”, a jednocześnie zaczęła się nowa dekada służby i pracy dla Kościoła tygodnika, o którym papież Franciszek powiedział, że „jest wielkim darem Bożej Opatrzności dla narodu”.

Pielgrzymi otrzymali egzemplarze „Niedzieli” oraz pamiątki. Redaktor naczelna przekazała na ręce bp. Hrdlički Księgę Pamiątkową pt. „Dla nieba i dla chleba”, wydaną z okazji jubileuszu „Niedzieli”, a także obrazki z Jasnej Góry przygotowane na 300. rocznicę koronacji Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.

Trochę historii

Ołomuniec w Czechach stanowi historyczną stolicę Moraw. Kiedyś znajdował się w granicach arcybiskupstwa Moraw i Panonii (Węgier). W latach 869-85 arcybiskupem Moraw i Panonii był św. Metody, apostoł Słowian. Budowę katedry św. Wacława w Ołomuńcu rozpoczął książę Świętopełk w latach 1104-07. Kontynuował ją jego syn Wacław Henryk, który przed swoją śmiercią w 1130 r. przekazał budowę biskupowi ołomunieckiemu Jindřichowi Zdíkovi. Jeszcze niedokończona budowla została konsekrowana 30 czerwca 1131 r. – dokończono ją dopiero w 1141 r. W tym samym roku stała się też katedrą, tzn. kościołem biskupim. W katedrze ołomunieckiej spoczywa ciało św. Jana Sarkandra (1576 – 1620), kapłana i męczennika.

Reklama

Ks. Dolindo i Prymas Wyszyński. Dwaj wielcy prorocy

2019-12-03 19:48

Szymon Królikiewicz

Sługa Boży ksiądz Dolindo Ruotolo doświadczał mistycznych spotkań Panem Jezusem i Matką Bożą. To jemu Maryja przekazała słowa, które potem wypowiedział Prymas Wyszyński, prowadząc program Wielkiej Nowenny.

www;.dolindo.org
O. Dolindo

Ksiądz Dolindo na różne sposoby doświadczał spotkań z Maryją, między innymi poprzez tak zwane lokucje wewnętrzne. Są one zjawiskiem z dziedziny mistyki: osoba, która ich doświadcza, odbiera w umyśle jasne słowa, które postrzega tak, jakby były zrodzone prosto z serca. Wzięte razem tworzą one spójny przekaz. W przypadku ks. Dolindo autorami lokucji byli według niego Jezus i Maryja. Z zapisków kapłana wynika, że zjawisko wystąpiło po raz pierwszy 25 marca 1909 roku: kiedy usiadł, żeby pisać, poczuł wewnętrzne skupienie, wielką miłość w sercu i jakąś nową siłę, która go ogarniała i brała w posiadanie. Wtedy po raz pierwszy w życiu spod jego pióra wyszły słowa: „Jestem Ja, Jezus”, a dalsza treść wiadomości była skierowana do papieża Piusa X. Odtąd ks. Dolindo wielokrotnie spisywał przesłania, które w jego przekonaniu sam Jezus kierował do niego i do innych dusz.

Karteczka z wielkim proroctwem

Z czasem te przesłania przybrały formę przekazu dostosowanego do konkretnej sytuacji pojedynczych adresatów. Działo się to poprzez tak zwane immaginette, czyli obrazki religijne, z wpisanymi na odwrocie przez ks. Dolindo krótkimi tekstami, których autorstwo przypisywał Jezusowi albo Maryi i podpisywał „Jezus do duszy” bądź „Maryja do duszy”.

Obrazek z tekstem szczególnej wagi nosi datę 2 lipca 1965 roku. Na jego odwrocie ks. Dolindo zapisał słowa Maryi skierowane do polskiego arystokraty – hrabiego Witolda Laskowskiego, który pracował w Rzymie jako sekretarz słowackiego arcybiskupa Pavla Hnilicy. Hrabia wybierał się w tamtym czasie do Neapolu, żeby prosić ks. Dolindo o modlitwę za ojczyznę zgnębioną przez komunizm. Do wyjazdu jednak nie doszło. Choć ks. Dolindo nie poznał Polaka osobiście, to kierowany niezwykłą intuicją, wysłał do niego list ze wspomnianym obrazkiem, na którego odwrocie znajdowały się takie słowa: „Maryja do duszy: świat chyli się ku upadkowi, ale Polska, dzięki nabożeństwom do Mego Niepokalanego Serca, uwolni świat od straszliwej tyranii komunizmu, tak jak za czasów Sobieskiego z dwudziestoma tysiącami rycerzy wybawiła Europę od tyranii tureckiej. Powstanie z niej nowy Jan, który poza jej granicami, heroicznym wysiłkiem zerwie kajdany nałożone przez tyranię komunizmu. Pamiętaj o tym. Błogosławię Polskę! Błogosławię Ciebie. Błogosławcie mnie. Ubogi ks. Dolindo Ruotolo – ulica Salvator Rosa, 58, Neapol”.

Ratunek przed komunizmem

Na obrazku jest mowa o Polsce i jej nabożeństwach do Niepokalanego Serca Maryi. Rzeczywiście Polska była drugim po Portugalii krajem na świecie, który przyjął nabożeństwo pierwszych sobót i zawierzył się Niepokalanemu Sercu Maryi. Stało się to w 1946 roku z inicjatywy prymasa Augusta Hlonda, który bardzo poważnie traktował orędzie fatimskie. Napisał on Akt Poświęcenia się Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi, odczytany na Jasnej Górze 8 września 1946 roku w obecności całego episkopatu i ponad miliona wiernych.

Z kolei w 1965 roku, w którym Maryja, posługując się ks. Dolindo, miała wypowiedzieć słowa adresowane do hrabiego Laskowskiego, nad Wisłą trwała Wielka Nowenna (1957–1966). Przygotowywała ona naród do obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski. Działo się to z inicjatywy prymasa Stefana Wyszyńskiego, który w 1956 roku ułożył Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego, odczytane na Jasnej Górze 26 sierpnia tegoż roku.

Maryjną inicjatywą księdza kardynała na czas Wielkiej Nowenny była idea peregrynacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Od 1957 roku kopia obrazu nawiedzała parafie w całej Polsce. Przed rozpoczęciem Wielkiej Nowenny prymas Polski wypowiedział słowa: „Losy komunizmu rozstrzygną się [...] w Polsce. Polska pokaże całemu światu, jak brać się do komunizmu, i cały świat będzie jej wdzięczny za to!” – są one podobne do treści notatki zapisanej przez ks. Dolindo na odwrocie obrazka z Maryją. Także po śmierci ks. Dolindo pojawiały się świadectwa na temat więzi łączącej kapłana z Polską. Bratanica księdza, Grazia, w wywiadzie dla Polskiego Radia powiedziała: „widać, że padre Dolindo wybrał sobie Polskę. Myślę, że wy sami zaniesiecie go do innych narodów”.

Słowa Maryi na odwrocie maryjnego obrazka z 2 lipca 1965 roku zawierały proroctwo na temat „nowego Jana” – przyszłego pogromcy komunizmu mającego pochodzić z Polski. 16 października 1978 roku Karol Wojtyła został papieżem, obierając imię Jan Paweł II. Na jego wybór z pewnością miała też postawa Prymasa Tysiąclecia.

Fragment książki "Maryja i ks. Dolindo"

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hiszpania: eksperci katoliccy przestrzegają przed separatyzmem baskijskim

2019-12-05 20:28

mz (KAI/AyO) / Madryt

Separatyzm baskijski w dalszym ciągu podsyca nienawiść w Hiszpanii – uważają eksperci z uniwersytetów katolickich w tym kraju. Podczas konferencji zorganizowane na uniwersytecie katolickim w Walencji wskazali, że dzieje się tam pomimo faktu, iż 4 maja 2018 r. w trakcie zorganizowanej we francuskiej miejscowości Cambo-les-Bains uroczystości władze baskijskiej organizacji terrorystycznej ETA oficjalnie ją rozwiązały.

wikipedia

Zdaniem uczestników spotkania utrzymującej się nienawiści w Kraju Basków sprzyja regularne wychwalanie przez separatystów działań ETA, która zabiła łącznie 539 osób.

Tylko w tym roku do prokuratury generalnej w Madrycie wpłynęło kilka skarg na tego rodzaju postawy ekstremistów baskijskich, podejmujących z honorami bojowników ETA wychodzących na wolność. Jeden z takich wniosków złożył rząd Pedro Sancheza.

Główne zadanie w swoich 60-letnich działaniach zbrojnych ETA widziała w utworzeniu niezależnego państwa Basków na pograniczu północn0-zachodniej Hiszpanii i południowo-zachodniej Francji. Mimo samorozwiązania się organizacji władze w Madrycie twierdzą, że pociągną do odpowiedzialności wszystkich ukrywających się przed wymiarem ścigania baskijskich terrorystów.

Z szacunków hiszpańskich służb specjalnych wynika, że policja poszukuje nadal co najmniej 50 baskijskich separatystów. Jedynie około dziesięciu z nich mieszka w Hiszpanii. Pozostali ukrywają się głównie w Ameryce Łacińskiej.

Według Pedra Ontoso, historyka ETA, tamtejszych separatystów przez wiele lat popierało wielu duchownych baskijskich, chociaż episkopat hiszpański jednoznacznie potępiał te działania. W wydanej w maju 2019 r. książce “Z Biblią i parabellum” Ontoso wymienił przypadki współpracy baskijskich duchownych z bojownikami ETA. Wskazał, że niektóre zamachy, w tym pierwszy z 2 sierpnia 1968, terroryści zaplanowali w budynkach należących do miejscowych parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem