Reklama

Niedziela Łódzka

Afrykańska św. Faustyna Kowalska

Niedziela łódzka 19/2017, str. 8

[ TEMATY ]

św. Faustyna

Robert Wyrostkiewicz

W Rwandzie na każdym kroku spotyka się obrazy Jezusa Miłosiernego

W Rwandzie na każdym kroku spotyka się obrazy Jezusa Miłosiernego

Mieszkańcy Krainy Tysiąca Wzgórz nie czytali może encyklik Jana Pawła II ani po łacinie, ani nawet w oficjalnych w tym kraju językach angielskim czy francuskim, ale „Dzienniczek” prostej polskiej zakonnicy jako zdaje się jedyna polska książka został tu przetłumaczony na lokalny język kinyarwanda i rozchodzi się po parafiach jak towar wyjątkowo deficytowy. Pożyczany zazwyczaj, niekupowany, a jeszcze częściej przekazywany ustnie na stałe wpisał się w pejzaż rwandyjskiego katolicyzmu. Mało kogo w Rwandzie stać na zakup książki, a jednak zdarzają się Rwandyjczycy cytujący Faustynę na pamięć. Całe fragmenty.

Atmosfera Łagiewnik w Rwandzie inkulturowana po tutejszemu to widok zwyczajny. Nie tylko świątynie, ale nawet sklepy, czy zwłaszcza apteki mają obok medykamentów wyeksponowany najczęściej dużych rozmiarów obraz o jakiego wykonanie sam Jezus prosił Siostrę Faustynę. Z jedną różnicą. Zamiast „Jezu, ufam Tobie” widnieje napis w kinyarwanda – „Yezu ndakwizera”.

Reklama

Objawione św. Faustynie miłosierdzie Boże znalazło w tym kraju grunt będący wyschniętą ziemią polaną wodą życia. Rwandyjczycy pragną uzdrowienia, miłosierdzia i przebaczenia. Obraz takiego Jezusa został im ukazany przez polskich misjonarzy. Z kilkoma z nich udało się porozmawiać.

– Nabożeństwo do miłosierdzia Bożego w Rwandzie w formie, jaką znamy dzięki objawieniom Siostrze Faustynie, to dzieło misjonarzy. Moją pierwszą parafią w Rwandzie była parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Ruhango, gdzie obecnie znajduje się sanktuarium. Pracowałem tam z ks. Stanisławem Urbaniakiem, któremu w dużej mierze możemy zawdzięczać to owocne szerzenie kultu Miłosierdzia Bożego w Rwandzie, a ta praca pallotyńska ks. Urbaniaka to przecież jeszcze początek lat 70. – mówi mi ks. Zdzisław Prusaczyk SAC z Kibeho. – Wtedy pallotyni przesiąknięci kultem miłosierdzia w kraju, zasadzili go na rwandyjskiej ziemi, ale drugi, bardzo widoczny etap rozszerzenia się nabożeństwa miał miejsce po ludobójstwie. Później mieliśmy m.in. cztery lata temu Kongres Miłosierdzia Bożego w sanktuarium miłosierdzia Bożego w Kabuga – dodaje ks. Prusaczyk.

– Rwanda jest specyficzna i może dlatego kult miłosierdzia Bożego tak bardzo tu rozkwita. Po wojnie orędzie miłosierdzia przyszło jak balsam. Ale nie tylko w Rwandzie. Podobnie jest w Kenii, Ugandzie, Kongo, Burundi. Obraz „Jezu, ufam Tobie” jest prawie w każdym kościele w tym regionie Afryki – informuje o. Maciej Jaworski OCD z klasztoru Karmelitów Bosych w Butare, autor kilku książek o Afryce wydanych w języku polskim.

Reklama

– Dzisiaj widać wizerunek Jezusa miłosiernego nie tylko w kościołach rwandyjskich, ale przy aptekach, na różnego rodzaju szyldach, praktycznie wszędzie. Ten kult wybuchł ponownie niejako po Roku Miłosierdzia. Obraz „Jezu, ufam Tobie” jest dzisiaj w Rwandzie praktycznie w każdej parafii, przynajmniej w naszej diecezji Ruhengeri – dodaje z kolei ks. Andrzej Tokarczyk MIC z Nyakinama. – Niemal każdy katolik w Rwandzie od lat zna już obraz „Jezu, ufam Tobie”, ale dopiero teraz poznawana jest postać Polki, św. Faustyny Kowalskiej. Pewnie ma to związek m.in. z tym, że w 2014 r. staraniem pallotynów ukazał się „Dzienniczek” wydany w języku kinyarwanda. My jako marianie też lubimy przypominać, że to nasze zgromadzenie uratowało „Dzienniczek”, wywożąc oryginał najpierw do Anglii, skąd później trafił do Stanów Zjednoczonych. Następnie mieliśmy imprimatur na „Dzienniczek” – uzupełnia ks. Tokarczyk ze Zgromadzenia Księży Marianów.

O kult miłosierdzia zapytałem także kapłana z Rwandy, który opiekuje się pielgrzymami w domu rekolekcyjnym pallotynów w Kibeho, miejscu objawień maryjnych. – Podobnie jak Polacy, my w Rwandzie także mamy silne nabożeństwo do Jezusa Miłosiernego, które w tej formie przekazali nam zwłaszcza ojcowie pallotyni z Kabugi. Innym takim miejscem szczególnie poświęconym temu kultowi jest Ruhango, gdzie modlimy się do Miłosiernego Jezusa zwłaszcza za chorych. To szczególne nabożeństwo jest obecne w życiu całego regionu wielkich jezior, zarówno w Rwandzie, jak i w Kongo – mówi ks. Wenceslas Tegera SAC. – Miłosierdzie Boże „chwyciło” u nas wyjątkowo, bowiem ludzie znają tu jak nigdzie problem wojny i potrzebę bezpieczeństwa, a więc lgniemy do Jezusa, który jest dla nas pełen miłości; Jezusa, który uzdrawia; Jezusa, który nam przebacza – puentuje.

2017-05-04 13:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Siostry z Łagiewnik pokażą celę, w której zmarła św. Siostra Faustyna

[ TEMATY ]

św. Faustyna

Graziako

W najbliższą niedzielę, w wigilię liturgicznego wspomnienia św. siostry Faustyny, siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia udostępnią celę, w której zmarła Apostołka Miłosierdzia. W tym samym czasie w klasztornej kaplicy aktorzy będą odczytywać fragmenty „Dzienniczka”.

5 października Kościół wspomina św. siostrę Faustynę. W krakowskich Łagiewnikach, gdzie zmarła Apostołka Miłosierdzia, ten dzień szczególnie będzie świętowany w najbliższą niedzielę, 4 października.

CZYTAJ DALEJ

Ona wskaże drogę

2021-08-31 12:08

Niedziela Ogólnopolska 36/2021, str. 26-27

[ TEMATY ]

Gietrzwałd

ARCHIWUM SANKTUARIUM

Są osoby, które zaczynają nowe życie od przyjścia do Matki. Gietrzwałd oddziałuje dziś na osoby uzależnione, poranione, zalęknione, identycznie jak w 1877 r. – mówi ks. Jarosław Klimczyk w 144. rocznicę objawień gietrzwałdzkich.

Pamiętam, jak wyjechałam na studia do Krakowa. Wtedy w każdy weekend wracałam do rodzinnego domu. Nawet gdy byłam chora, pociąg zawoził mnie do mamy. Tam się leczyłam, odpoczywałam. Zawsze tego czasu w domu było za mało. To samo czułam, gdy po raz pierwszy stanęłam w miejscu objawień Maryi w Gietrzwałdzie. Wydawało mi się, że znowu jestem w najbardziej bezpiecznym i ukochanym miejscu na świecie – mówi Agnieszka z Małopolski.

CZYTAJ DALEJ

Nasze życie jest pielgrzymką - Eucharystia na Jasnej Górze pod przewodnictwem bp. Jacka Kicińskiego

2021-09-18 01:19

ks. Łukasz Romańczuk

Pasterka Maryjna

Pasterka Maryjna

W ramach Pielgrzymki Duchowieństwa i Wiernych Archidiecezji Wrocławskiej na Jasną Górę o północy została odprawiona Pasterka Maryjna, której przewodniczył bp Jacek Kiciński. 

Na początku homilii bp Jacek mówił o celu pielgrzymki - Bardzo się cieszę i Bogu dziękuję, że możemy wspólnie przybywać do naszej Matki i powierzyć jej nasze intencje. Przychodzimy na Jasną Górę, bo jesteśmy powodowani miłością i wdzięcznością. Pragniemy zawierzyć nasze rodziny i nas samych opiece Maryi.
Przywołując Ewangelię o odnalezieniu Pana Jezusa w świątyni, w której to Jezus, Maryja i Józef udają się do Jerozolimy, bp Kiciński mówił o życiu ludzkim, jako pielgrzymce - Wszyscy pielgrzymujemy do domu Ojca. Pielgrzymką jest nasze życie i na tej drodze nie jesteśmy sami. Pielgrzymujemy z innymi, a od Chrztu Świętego, w naszej pielgrzymce wiary jest obecny Jezus, Maryja i Józef. Jednak w tej pielgrzymce może być tak, że gdzieś zagubimy Jezusa. Dzieje się, to gdy zatrzymujemy się na sprawach ziemskich, doczesnych. Jakże często jesteśmy zamyśleni, zapatrzeni. Mamy wiele spraw do załatwienia. Żyjemy pod presją spraw pilnych. To wszechobecne „muszę” sprawia, że nie mamy czasu na sprawy Boże. W dzisiejszym świecie jesteśmy świadkami duchowej acedii. To sprawia, że wchodzimy w przestrzeń letniości, bylejakości - nauczał hierarcha.
Biskup Jacek zauważył różnicę pomiędzy zagubieniem Jezusa, a Jego znalezieniem - To są pewne proporcje. Żeby Go odnaleźć potrzeba wysiłku. Dziś Maryja podpowiada nam, co trzeba czynić, aby odnaleźć Jezusa. Na pierwszym miejscu trzeba podjąć wysiłek poszukiwania. Nie można popaść w rozpacz. Dalej, należy szukać Go we wspólnocie. Nie ustawaj w poszukiwaniach i nie zniechęcaj się w działaniu. Gdy ktoś kogoś kocha, to szuka go nawet w ciemności nocy i nie ustaje w drodze. Prawdziwa miłość nie zna ograniczeń - mówił biskup i pytał: - Jeśli zgubię Jezusa, czy chce Go szukać? A jeśli szuka, to gdzie Go szukam? Co jest naszą Jerozolimą i gdzie jest nasza świątynia?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję